• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Gotowe modele - maxeus

maxeus

Znany użytkownik
#1
Idąc za przykładem Kolegów Samochodziarzy wrzucam i swoje (wtedy jeszcze dość nieudolne bo z 2007 roku) próby modyfikacji lub budowy miniatur w skali 1/87.
Wiem, że początki nie są łatwe, ale mam nadzieję, że ten temat jeszcze się rozwinie :)

Tarpan 223 jest pojazdem znanym i nawet pożądanym, więc nie mogłem sobie odpuścić i złożyłem kilkanaście modeli z zestawów firmy Damar z lat 90-tych ubiegłego wieku.
Być może jeszcze kilka powstanie, ale to na razie śpiew przyszłości i jeszcze nie wiem na ile zmodyfikowanych :)

Tarpan 233 maxeus 01.jpg

Model ma swoje wady, jak kiepska jakość elementów, co za tym idzie spasowanie i beznadziejne oszklenie w zestawie, które trzeba zastąpić swoim patentem.

Tarpan 233 maxeus 02.jpg

Jakościowo ten model znacznie odbiega od tego co pokazywał na tym forum kolega Piotr, ale może być tanią alternatywą dla mniej zasobnych modelarzy.

Tarpan 233 maxeus 03.jpg

Zestaw idealny dla zaawansowanych modelarzy, który bez problemu wycisną z tego nie tylko szklankę soku :)

Tarpan 233 maxeus 04.jpg

Słabym elementem jest podwozie, nad którym trzeba się pomęczyć, bo w przeciwnym wypadku będzie efekt jak na zdjęciu powyżej.

Tarpan 233 maxeus 05.jpg

Funkcję namiastki Tarpana zestaw spełnia dobrze, ale nie zaspokoi bardziej wymagających.

Tarpan 233 maxeus 06.jpg

Gdzieś w zabudowaniach gospodarczych, jak i w formie złomu w krzakach wypada idealnie.

Tarpan 233 maxeus 07.jpg

Spasowanie elementów wymaga dużego nakładu pracy i nie zawsze pozwala osiągnąć wymagany efekt.

Tarpan 233 maxeus 08.jpg

Pierwszym poligonem tuningu optycznego był model Hondy Accrod z firmy Herpa.
Autko w takim stanie i kolorze jak poniżej trafiło do mnie zestawem kilku pojazdów ciesząc oko.

Honda maxeus 09.jpg

Pojazd posiadał już dwa komplety felg i brakowało mu tylnego spojlera.

Honda maxeus 10.jpg


Minęło sporo czasu nim model trafił na warsztat, ale jak już ruszyły prace, to efekt końcowy szybko znalazł nowego właściciela Hondy :)
Oprócz trójkolorowego malowania karoserii (pędzelkiem, bo jeszcze nie miałem kompresora do aero) w modelu wykonałęm:
- srebrny podkład pod przednie reflektory;
- klatka otrzymała czerwony kolor zamiast białego;
- fotel kierowcy otrzymał czerwone wstawki;
...
Honda maxeus 11.jpg


- srebrny podkład pod tylne lampy;
- podwójny wydech, który pomalowałem na srebrno;
- nowy spojler z nowego srebra, do którego przylutowałem podwójny wspornik z kawałka drucika.

Honda maxeus 12.jpg


Powyższą Hondę w prezencie otrzymał jeden z kolegów ze Śląska i jako wielbiciel tej marki, pewnie ma ją do dziś :)
 
Ostatnio edytowane:

Jędrek K

Znany użytkownik
#2
Faktycznie Honda zmieniła się na lepsze! Ciekawe, jak wygląda teraz u kolegi?..
Tarpan też super.
Mam chyba taki w kartonowym opakowaniu z PRL-u. Czeka na wenę i trochę czasu. Trzeba naprawdę sporo "porzeźbić", żeby wyszedł sensownie.
Proszę o więcej nowości z bliższej czasoprzestrzeni!:)
 

Abarth

Znany użytkownik
#3
Kurde, pierwszy raz widze tego tarpana sklejonego, tez je mam u siebie :D Dla mnie wyglada dosc ciekawie jak na tamte lata :) Honda ciekawa, ale czemu ma dwa rodzaje felg? czyzby na cwiartke szykowana? ;)
 

maxeus

Znany użytkownik
#4
O Tarpanach już swego czasu pisałem już tutaj: http://forum.modelarstwo.info/threads/osobówki-maxeusa.13586/ :)

Honda już do mnie dotarła z takimi felgami, ale biorąc pod uwagę polskie realia, to czasem spotykało się pojazdy po tuningu z dwoma rodzajami felg, więc mnie to akurat nie zdziwiło :)

A z drugiej strony ...

Do małego warsztatu blacharskiego, gdzieś na obrzeżach miasta przywieziono potrzaskany przystanek autobusowy.
Fachowiec obszedł kupę złomu na około i drapiąc się głowę rzekł - Nie wiem co to za auto, ale może pan przyjechać za miesiąc będzie gotowe do odbioru :D

Więc kto wie, co tak naprawdę było z tą Hondą :)