• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Modele Gliwice – MINIATUROWA POLSKA – Świat wokół kolei – 29-30 września 2018

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
Również w mojej opinii impreza była bardzo udana. Gratuluję organizatorom i życzę im, a również nam wszystkim, żeby kolejne były jeszcze lepsze. Ja też tam byłem i nawet coś pokazałem: wspólnie z kolegą z Jackiem z Gliwic wystawiliśmy fragmenty naszych kolekcji modeli. Wprawdzie nie całkiem pasowały do tytułu imprezy, bo pokazaliśmy modele kolei innych krajów, ale czujemy się trochę rozgrzeszeni, bo nie byliśmy jedyni: makieta, która zwyciężyła w opinii zwiedzających też nie odwzorowuje polskiej kolei, choć jest wzorowana na obiektach znajdujących się obecnie w Polsce. A skoro już o tym mówimy, to uważam, że w przyszłości warto do udziału w takich wystawach zaprosić również modelarzy, pokazujących makiety wzorowane na kolejach zagranicznych. Na ile jest realne ściągnięcie modelarzy zza granicy, to już inna sprawa, ale myślę, że warto spróbować w przyszłości pokazać także inne formy modelarstwa kolejowego, mniej popularne w naszym kraju.

To wszystko jednak w niczym nie umniejsza sukcesu wystawy w Gliwicach i mogę sobie tylko życzyć, by takich imprez było w Polsce jak najwięcej. A teraz kilka zdjęć wąskotorowej makiety kolegów z Poznańskiego Klubu Modelarzy Kolejowych, o której wspomniałem wcześniej, a o którą pytał kolega projectps. Zdjęć Lewina Leskiego nie robiłem, bo tę makietę widziałem już wcześniej i i mam trochę jej zdjęć z innych wystaw.

IMG_2327a.JPG
IMG_2329a.JPG
IMG_2331a.JPG
IMG_2332a.JPG
IMG_2333a.JPG
IMG_2334a.JPG
IMG_2336a.JPG
 

TmkCC

Aktywny użytkownik
To i ja wrzucę kilka fotek. Impreza super, byłem pierwszy raz i jestem zachwycony. Wybawiłem się jak małe dziecko, sobota była po prostu beztroska. Wielkie brawa za pomysł, organizację i realizację imprezy dla wszystkich, którzy się do tego przyczynili.
13104158_DSC05826.JPG
13104201_DSC05829.JPG
13104202_DSC05830.JPG
13104203_DSC05862.JPG
13104204_DSC05863.JPG
13104205_DSC05906.JPG
13104206_DSC05856.JPG
13104207_DSC05851.JPG
 

dgajus

Moderator Grupy SKMK
SKMK
Sopocki Klub Modelarzy Kolejowych również miał zaszczyt uczestniczyć w pierwszej, ogólnopolskiej wystawie modeli i makiet kolejowych w gliwickiej hali widowiskowo-sportowej przy ul. Akademickiej 50. Impreza według nas zorganizowana na bardzo wysokim poziomie, organizatorzy stanęli na wysokości zadania. Super zorganizowane wyżywienie, miło zaskoczył nas standard pokoi hotelowych. Dziękujemy organizatorom i wszystkim, którzy przyczynili się do powstania tej imprezy, oraz za pamiątkowe - zapewne bardzo trwałe - tabliczki. Szczególne podziękowania dla @Elvis , który uratował w trybie pilnym głos mojego Fiata.
Z racji tego, że klubowiczów SKMK Sopot było raptem tylu, ile palców u jednej ręki, a na makiecie staraliśmy się prowadzić intensywny ruch kolejowy (4 składy w ciągłym obiegu prowadzone przez maszynistów + dyżurny stacji) zdjęć będzie ... jak na lekarstwo.
Gdyński SN61-124, na drugim planie SP42-043.
DSC_0922.JPG
DSC_0936.JPG
DSC_0937.JPG
DSC_0938.JPG
DSC_0939.JPG
DSC_0940.JPG
DSC_0942.JPG


Gdyński kociołek SP42-043 + gdyńskie ryflaki
DSC_0923.JPG


Ot1 ... (nie zapamiętałem numeru)
DSC_0926.JPG
DSC_0927.JPG


Trochę współczesnego taboru. SM42-678 PKP Cargo. Taka ciekawostka: w 2016 roku oryginał tej lokomotywy można było spotkać na śląskich szlakach. Przydzielona była do PKP Cargo Południowy Zakład Spółki w Katowicach.
Dodam, że jest to mój najdłużej eksploatowany bardzo intensywnie model lokomotywy na makietach modułowych (od 2012 roku) i oprócz wymiany gumek przyczepnościowych i stałego po-imprezowego czyszczenia nic się z nią złego nie dzieje.
DSC_0945.JPG

DSC_0944.JPG
 
Patrząc na zdjęcia dochodzę do konkluzji, że konieczne jest wpięcie się w imprezę solidną porcją wąskiego toru.
Nie znam układu jaki był w tym roku, ale źle się stało (pomijając przyczyny / powody) że odrębne makieta H0e nie powstała
Trzeba to nadgonić ....
Mam nadzieję, że koledzy pochowają osobiste animozje na "prywatne rozmowy" i uda się taką ideę zrealizować.
Ponieważ - na razie - nie słyszałem / czytałem o chętnym do ogarnięcia organizacji więc spróbuję w niedługim czasie zebrać dane od chętnych do udziału.
Ze względu na obciążenia zawodowe nie zacznę "ogarniania" wcześniej niż za miesiąc
ALE - jakby co można już przysyłać informacje na priv ... zapraszam
 
Ostatnio edytowane:
Sopocki Klub Modelarzy Kolejowych również miał zaszczyt uczestniczyć w pierwszej, ogólnopolskiej wystawie modeli i makiet kolejowych w gliwickiej hali widowiskowo-sportowej przy ul. Akademickiej 50. Impreza według nas zorganizowana na bardzo wysokim poziomie, organizatorzy stanęli na wysokości zadania. Super zorganizowane wyżywienie, miło zaskoczył nas standard pokoi hotelowych. Dziękujemy organizatorom i wszystkim, którzy przyczynili się do powstania tej imprezy, oraz za pamiątkowe - zapewne bardzo trwałe - tabliczki. Szczególne podziękowania dla @Elvis , który uratował w trybie pilnym głos mojego Fiata.
Z racji tego, że klubowiczów SKMK Sopot było raptem tylu, ile palców u jednej ręki, a na makiecie staraliśmy się prowadzić intensywny ruch kolejowy (4 składy w ciągłym obiegu prowadzone przez maszynistów + dyżurny stacji) zdjęć będzie ... jak na lekarstwo.
Gdyński SN61-124, na drugim planie SP42-043.
Zobacz załącznik 599480 Zobacz załącznik 599481 Zobacz załącznik 599482 Zobacz załącznik 599483 Zobacz załącznik 599485 Zobacz załącznik 599486 Zobacz załącznik 599488

Gdyński kociołek SP42-043 + gdyńskie ryflaki
Zobacz załącznik 599493

Ot1 ... (nie zapamiętałem numeru)
Zobacz załącznik 599494 Zobacz załącznik 599495

Trochę współczesnego taboru. SM42-678 PKP Cargo. Taka ciekawostka: w 2016 roku oryginał tej lokomotywy można było spotkać na śląskich szlakach. Przydzielona była do PKP Cargo Południowy Zakład Spółki w Katowicach.
Dodam, że jest to mój najdłużej eksploatowany bardzo intensywnie model lokomotywy na makietach modułowych (od 2012 roku) i oprócz wymiany gumek przyczepnościowych i stałego po-imprezowego czyszczenia nic się z nią złego nie dzieje.
Zobacz załącznik 599504
Zobacz załącznik 599505
Zdjęcia powalające!
 

dgajus

Moderator Grupy SKMK
SKMK
Trochę infrastruktury ...
Miasto "Industrial"
Moduł makiety miasta z sopockimi kamienicami i przyległościami oraz nowością - sortownią poczty. Co jakiś czas na teren poczty był wtaczany parowozem wagon pocztowy w celu załadunku paczek i worków z listami. Parowóz samoczynnie odczepiał się od wagonu i wracał na miejsce postoju, aby w kolejnym cyklu powrócić i zabrać wagon. Brama kolejowa otwierała i zamykała się samoczynnie. Całość sterowana "pilotem władzy" inaczej mówiąc - tym do telewizora.
DSC_0925.JPG
DSC_0929.JPG
DSC_0932.JPG


Ciekawostka: moduł ten pozwala na podłączenie się do "nitek" kolejowych z czterech kierunków.
DSC_0934.JPG
DSC_0953.JPG

DSC_0931.JPG
DSC_0933.JPG
... i ostatnie zdjęcie z samej stacji Kaliska. Więcej nie będzie, cała stacja klubowa była pokazywana już w innych wątkach z innych imprez.
DSC_0924.JPG
 

Kris

Znany użytkownik
Byłem, widziałem i podobało mi się. Młody też był zadowolony, bo sobie pojeździł i zaliczył kolejną przejażdżkę na symulatorze. :)
Uważam osobiście, że impreza zorganizowana wzorowo (patrząc od strony widza, nie wiem, jak od drugiej strony).
Minusy :
Pewnie ma to swoje podłoże w logistyce lub w innych aspektach, ale szkoda, że szlaki modułowe były osobno.
Szkoda, że było mało wąskiego toru (mimo, że nie jestem super fanem, ale makiety H0e są na rewelacyjnym poziomie i miłe w odbiorze).
Szkoda, że makieta lokomotywowni Lublin była wciśnięta w kąt i nie wyeksponowana tak, jak na to zasługuje.
Samo wejście na teren wystawy mogłoby być nieco lepiej opisane przy innych wejściach do hali.
Niby było, ale i tak obszedłem obiekt dookoła... :D
Szkoda że nie było makiety GGM. Wiem, co było przyczyną, ale trzeba to koniecznie nadrobić przy kolejnej edycji.
Tego elementu brakowało w ogólnym krajobrazie.

Plusy:
Hala rewelacyjna, te wykładziny na podłodze i ogólny wygląd dawały wrażenie przytulnego pokoju zabaw.
Wytłumienie hali też miało swój plus, nie było gwarno. Był spokój.
Super, że były kąciki dla dzieci.
Super, że wystawcy byli mili i rozmowni.
Super, że były 2 symulatory i kilka miejsc, gdzie można było posterować pociągami.
Super, że było dużo makiet i dużo stanowisk, gdzie wystawione były modele.
Super, że makiety były zróżnicowane. I modułowe, i tortowe i "teatralne".
Super, że były mini-warsztaty modelarskie, gdzie pokazywano pracę nad modelami i modułami.
Super, że była mini-giełda przed wejściem.
Super, że bilety były w cenie na każdą kieszeń, a dzieciaki wchodziły za darmo.

Generalnie SUPER i czekam na kolejną edycję.
Tak jak koledzy wyżej, uważam, że pewne animozje powinny być schowane do kieszeni, bo to się wszystkim opłaci.
Impreza w Sosnowcu jest super, ale ta chyba przebija ze względu na miejsce (nie czuć tłoku i każdy może wszystko zobaczyć).
Uważam też, że 2 duuuuuuuże makiety modułowe H0 i H0e, połączone ze wszystkich dostępnych modułów dałyby efekt wow.
Tam jest na to miejsce. Ale może organizatorzy mają inny zamysł. Ja tylko wyrażam opinię jako widz.

Dziękuję.

PS. Zdjęć nie dodam, bo połowa ruszona (z podekscytowania) i przy tych wyżej ...no siara by była. ;)
 
Również w mojej opinii impreza była bardzo udana. Gratuluję organizatorom i życzę im, a również nam wszystkim, żeby kolejne były jeszcze lepsze. Ja też tam byłem i nawet coś pokazałem: wspólnie z kolegą z Jackiem z Gliwic wystawiliśmy fragmenty naszych kolekcji modeli. Wprawdzie nie całkiem pasowały do tytułu imprezy, bo pokazaliśmy modele kolei innych krajów, ale czujemy się trochę rozgrzeszeni, bo nie byliśmy jedyni: makieta, która zwyciężyła w opinii zwiedzających też nie odwzorowuje polskiej kolei, choć jest wzorowana na obiektach znajdujących się obecnie w Polsce. A skoro już o tym mówimy, to uważam, że w przyszłości warto do udziału w takich wystawach zaprosić również modelarzy, pokazujących makiety wzorowane na kolejach zagranicznych. Na ile jest realne ściągnięcie modelarzy zza granicy, to już inna sprawa, ale myślę, że warto spróbować w przyszłości pokazać także inne formy modelarstwa kolejowego, mniej popularne w naszym kraju.

To wszystko jednak w niczym nie umniejsza sukcesu wystawy w Gliwicach i mogę sobie tylko życzyć, by takich imprez było w Polsce jak najwięcej. A teraz kilka zdjęć wąskotorowej makiety kolegów z Poznańskiego Klubu Modelarzy Kolejowych, o której wspomniałem wcześniej, a o którą pytał kolega projectps. Zdjęć Lewina Leskiego nie robiłem, bo tę makietę widziałem już wcześniej i i mam trochę jej zdjęć z innych wystaw.

Zobacz załącznik 599418 Zobacz załącznik 599419 Zobacz załącznik 599420 Zobacz załącznik 599421 Zobacz załącznik 599422 Zobacz załącznik 599423 Zobacz załącznik 599424
Na ile jest realne ściągnięcie modelarzy zza granicy, to już inna sprawa, ale myślę, że warto spróbować w przyszłości pokazać także inne formy modelarstwa kolejowego, mniej popularne w naszym kraju.
W imieniu organizatorów mogę odpowiedzieć, że jest to możliwe i nawet miało miejsce na tym wydarzeniu. Koledzy z Klubu TT-ki zaprosili modelarzy z Mohelnic w Czechach, którzy przyjechali ze swoją stacją (może ma ktoś zdjęcie i wrzuci). W zamyśle tego wydarzenia to kluby same decydują co chcą zaprezentować, nie organizatorzy. Jeśli w przyszłości, któryś z klubów zaprosi gości z innego kraju to my, jako organizatorzy nie mamy nic przeciwko temu. Nazwa Miniaturowa Polska jest tylko pretekstem do zainteresowania wydarzeniem modelarzy i kolekcjonerów w całym kraju, gdyż chcieliśmy stworzyć duże wydarzenie o ogólnopolskim zasięgu (małe, bardziej lokalne, organizujemy w Sosnowcu). Jeśli przekroczy(ła) swym zasięgiem granice naszego kraju, to tym lepiej dla nas wszystkich. Da to możliwość spotkania sie w jeszcze większym gronie i wymienić doświadczenia.

Kazik Miga
 

Pd5

Znany użytkownik
Z Warszawy to była niestety bardzo długa podróż ze względu na czas oczekiwania pomiędzy pociągami do Katowic i potem do Gliwic + w końcu autobus żeby dotrzeć na miejsce imprezy, ale mówi się trudno ;) Niestety, ale jazda koleją na jeden dzień do Gliwic jest kłopotliwa ze względu na słabe połączenia. Z tego punktu widzenia położenie Trybunałów prawie w środku kraju dla wielu osób było lepsze, ale nie wiem czy te imprezy można ze sobą porównywać? Zaskoczyła mnie trochę niska frekwencja zwiedzających imprezę w sobotę co miało też swoje plusy, bo można było wszystko spokojnie obejrzeć.:kawa:
Niezależnie od wszystkiego wyrazy uznania dla organizatorów, bo nie jest łatwo coś takiego zorganizować i skoordynować i oby takich imprez było więcej(y).
Piko, jak na firmę zasypującą nas wciąż nowymi modelami i rozmiar samej imprezy, mogłoby wyglądać trochę bardziej imponująco, ale to moje subiektywne odczucie.
Poniżej jeszcze kilka zdjęć dla tych, którzy nie dotarli:
IMG_0351.jpeg
IMG_0352.jpeg
IMG_0353.jpeg
IMG_0354.jpeg
IMG_0355.jpeg
IMG_0357.jpeg
IMG_0359.jpeg
IMG_0361.jpeg
IMG_0362.jpeg
IMG_0366.jpeg
IMG_0369.jpeg
IMG_0371.jpeg
IMG_0374.jpeg
IMG_0375.jpeg
IMG_0377.jpeg
IMG_0378.jpeg
 

Remaj12

Moderator Forum Tabor i Imprezy
Zespół forum
T M M
Oczywiście było też PIKO z trochę skromnym stoiskiem jak na taką firmę.
Skromnym?
Piko, jak na firmę zasypującą nas wciąż nowymi modelami i rozmiar samej imprezy, mogłoby wyglądać trochę bardziej imponująco, ale to moje subiektywne odczucie.
Trochę bardziej imponująco? To znaczy jak? Pytam z ciekawości :) ?
 

avecez

Aktywny użytkownik
W sumie jak na firmę, która produkuje dużo modeli, to taka gablotka jaką PIKO miało była dość mała, i dla mnie przynajmniej zbyt mało interesująca. Poza tym niektóre modele były pozasłaniane przez inne modele, przydałyby by się też opisy prezentowanych modeli, szczególnie polskich nowości, wciśniętych na półeczkę i bez żadnego napisu "nowość", czy też bez numerów katalogowych, itp.
Dwa ciasne kółeczka, gdzie jeździły dwa niezbyt interesujące składy - to drugi minus. Proszę wybaczyć, ale nigdy nie byłem dobry z wypracowań i innych takich wypocin. O wiele lepiej prezentowały się gablotki z modelami klubów modelarskich czy u Elvisa, gdzie modele były postawione na torach "pod napięciem" i zapalone były w nich światła. Można trochę uatrakcyjnić wystawkę. Np. bardzo bajerancki Messwagen można było przedstawić w osobnej gablotce i to w użyciu, tym bardziej że mało nie kosztują te bajery. To tak w skrócie, co mi przyszło do głowy.
 
Ostatnio edytowane:

Podobne wątki