• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

"GLEDZIU - ROCO - WAGON TELESKOPOWY SIMMS PKP"

CoCu

Znany użytkownik
#21
psob, mam parę pytań do Ciebie. Sam zbieram modele w malowaniu polskich przewoźników w H0 z IV i V epoki, jak również edytuję stronę GbbSoft'a, więc mnie kilka rzeczy o których tu piszesz zainteresowało.

Najpierw wracając do Roco 47437. Wspominałeś wcześniej że na obu fotkach jest ten sam wagon, ale w różnych wykonaniach: "handmuster" i "seryjniak". Różnią się one istotnie wyglądem. Nie mam tego wagonu w kolekcji, więc sam wiem o nim tyle, ile się dowiem od innych. Czy zatem pod tym samym numerem katalogowym, można było zakupić modele różnie wykonane? Bo z tego co napisałeś, tak by wynikało. A może ten ładniejszy tylko występował na zdjęciach, zaś faktycznie do handlu trafiła ta brzydsza wersja? Napisz coś więcej na ten temat. Zobacz też na stronach http://wiki.gbbkolejka.com/tiki-index.p ... -+rok+2004 w jaki sposób zaktualizowałem ostatecznie zdjęcia i informacje pod nimi, odnośnie tego wagonu.

Roco 47436 - to rzeczywiście była pomyłka, gdyż to był wagon kolei DB.

Tillig 76121 i 76152-4 - piszesz, że "numery inwentarzowe tych modeli zostały zdublowane z tymi wydanymi wcześniej przez inicjatora całego projektu, czyli Geconvvm". Napisz więc proszę, pod jakimi numerami fabrycznymi producenta zostały wydane ich odpowiedniki w Geconvvm? Mnie nic nie wiadomo o odpowiednikach Geconvvm Tilliga 76121, zaś co do Tilliga 76152-4 to mi tu nie pasuje ten numer. Czy nie powinno być przypadkiem 74154? Bo zestaw o takim numerze posiadam, ale o numerze 76152-4 nic mi nie wiadomo.

Geconvvm 49204 - tu według Ciebie jest błąd w numerze wagonu. Ale czemu tak uważasz? Bo ja mam ten zestaw w wykonaniu zarówno Geconvvm jak i Tilliga i w obu jest numer 145-6, nie zaś jak sugerujesz 145-7.

Jeśli masz wiedzę na temat innych jeszcze pozycji ze strony GbbSoft'a, a nie chce Ci się samemu jej edytować, to daj znać, to chętnie sam to zrobię.

P.S. gbbsoft, nie chcę byś się czuł urażony, że sobie przypisuję edycję Twej strony po zrobieniu się zamętu wokół tego tematu forum. Oczywiście to Ty wszystko na bieżąco aktualizowałeś, zaś ja teraz tylko jak zwykle dopieszczam szczegóły.
 

gbbsoft

Aktywny użytkownik
#22
CoCu napisał(a):
P.S. gbbsoft, nie chcę byś się czuł urażony, że sobie przypisuję edycję Twej strony po zrobieniu się zamętu wokół tego tematu forum. Oczywiście to Ty wszystko na bieżąco aktualizowałeś, zaś ja teraz tylko jak zwykle dopieszczam szczegóły.
Ale w prost przeciwnie... Zbierajmy wspólnie wiedzę i magazynujmy ją dla dobra wspólnego... Zapraszam wszytkich chętnych, którzy mogą coś jeszcze dodać do współpracy bezpośredniej albo pośredniej... :grin:
 
P

ps

Gość
#23
CoCu napisał(a):
Czy zatem pod tym samym numerem katalogowym, można było zakupić modele różnie wykonane?
Nie - tylko wersja, nazwana przeze mnie "seryjną"
CoCu napisał(a):
Bo z tego co napisałeś, tak by wynikało.
Wcale tak nie wynikało :cool: - ale rozwinę ów... "skrót myślowy" (jakie to dzisiaj popularne, prawda ? :smile: ).
Bardzo często różne "firemki" pokroju np. roco pokazują w materiałach reklamowych zdjęcia modeli, które są określane jako "handmuster" - wzorzec wykonany ręcznie, a więc nie koniecznie tak może wyglądać model już w wersji dla klienta. A która wersja okazuje się potem lepsza - to już różnie z tym bywa.
CoCu napisał(a):
A może ten ładniejszy tylko występował na zdjęciach, zaś faktycznie do handlu trafiła ta brzydsza wersja?
Teraz już możesz sobie sam odpowiedzieć (znaczy się: ocenić) :cool:
CoCu napisał(a):
Zobacz też na stronach http://www.gbbkolejka.pl/...h+H0+-+rok+2004 w jaki sposób zaktualizowałem ostatecznie zdjęcia i informacje pod nimi, odnośnie tego wagonu.
"wykonanie ręczne" proponuję zmienić na "prototyp wykonany ręcznie, na potrzeby reklamy produktu" :cool:
CoCu napisał(a):
Napisz więc proszę, pod jakimi numerami fabrycznymi producenta zostały wydane ich odpowiedniki w Geconvvm?
Nie bardzo rozumiem :neutral: - pierwsze wyszły wagony ("namiastka" typu 445Rb - zbiornik tak, ostoja - nie bardzo, ale naprawdę "ujdzie w tłoku") pod szyldem Geconvvm, formy dla nich wykonał Tillig, który potem pozostałości magazynowe "wypchnął" za swoimi numerami katalogowymi...
CoCu napisał(a):
zaś co do Tilliga 76152-4 to mi tu nie pasuje ten numer. Czy nie powinno być przypadkiem 74154?
Zapewne tak jest - bo go posiadasz. Ja posiadam tzw "serię pierwszą", a Tillig-a "wertuję" dość pobieżnie - teraz nie sprawdzę bo nie mam jak :cool:
CoCu napisał(a):
Geconvvm 49204 - tu według Ciebie jest błąd w numerze wagonu. Ale czemu tak uważasz?
Bo znam zasady wyliczania ostatniej, dwunastej cyfry (tzw. cyfry samokontroli) z całego, dunastocyfrowego numeru wagonu :cool: Oczywiście istnieje takie prawdopodobieństwo, że wagon mógł opuścić fabrykę z błędnym numerem, ale zostałoby to bardzo szybko wykryte i poprawione - tym bardziej, że wagony te były prawie całą serią wysłane od razu za granicę jako wypożyczenie DEC dla KEG. NIe wiadomo, w jaki sposób zbierano informacje o opisach tych wagonów - czy z "gruntu", czy w oparciu o info uzyskane od właściciela wagonów. W tym drugim przypadku łatwiej o pomyłkę...
 
P

ps

Gość
#24
Jak już "zjechaliśmy" na temat beczek (ostatnio się jakoś do mnie przykleiły) to ja może dorzuce jeszcze "trzy grosze" - jeśli kogoś powtórzę to usunąć ten post :cool:
A będą to .. mieszające "trzy grosze" :cool: A chodzi o wagon Tillig-a #76416 (Zans DEC/Eva), na którym mało brakowało bym się "przejechał" :cool: Wagon ten w oryginale to typ 450R (czyli bliski serii specjalnej Biurotyki), a zrobiono go na imitacji typu 445Rb :cool: Dlaczego o tym piszę? Bo ów model ukazał się jeszcze wcześniej jako seria specjalna (limitowana) bodajże dla sieci VEDES - i wtedy na ulotce pokazano zdjęcie oryginału na jakiejś niemieckiej stacji :cool:
Wagonów typu 450R zbudowano 50 sztuk (Konstal, 1996-97 - przydział do Gdańska), a potem powstały wagony 445Rb (Świdnica, 1999rok - przydział do Słotwin) - numer wagonu odpowiada typowi 450R :cool:
 

CoCu

Znany użytkownik
#25
psob napisał(a):
CoCu napisał/a:
Napisz więc proszę, pod jakimi numerami fabrycznymi producenta zostały wydane ich odpowiedniki w Geconvvm?

Nie bardzo rozumiem - pierwsze wyszły wagony (...) pod szyldem Geconvvm, formy dla nich wykonał Tillig, który potem pozostałości magazynowe "wypchnął" za swoimi numerami katalogowymi...
No i mnie chodzi o to, że skoro jak piszesz te same modele zostały wydane dwa razy przez dwie różne firmy, to chciałbym byś podał pod jakimi numerami katalogowymi ukazały się w Geconvvm, a pod jakimi później te same w Tillig-u?

psob napisał(a):
CoCu napisał/a:
zaś co do Tilliga 76152-4 to mi tu nie pasuje ten numer. Czy nie powinno być przypadkiem 74154?

Zapewne tak jest - bo go posiadasz. Ja posiadam tzw "serię pierwszą", a Tillig-a "wertuję" dość pobieżnie (...)
Czyli że w tej, jak to nazwałeś "serii pierwszej", posiada on ten dziwny numer 76152-4? I ta seria jest czyjej produkcji?

W ogóle, jeśli masz wiedzę na temat modeli Geconvvm/Tillig i ich numerów katalogowych, to podziel sie tym, bym mógł uzupełnić brakujące informacje na ten temat na stronie GbbSoft'a.

psob napisał(a):
CoCu napisał/a:
Geconvvm 49204 - tu według Ciebie jest błąd w numerze wagonu. Ale czemu tak uważasz?

Bo znam zasady wyliczania ostatniej, dwunastej cyfry (tzw. cyfry samokontroli) z całego, dunastocyfrowego numeru wagonu
No dobrze, to wspaniale że znasz, ale co z tego w tym przypadku? Skoro model ukazał się z takim, a nie innym błędnym numerem, to pisząc gdzieś na jego temat przecież muszę podać właśnie ten numer, a nie jakiś inny, który jest prawidłowy. Bo ja podaję oznaczenia takie, jakie znajdują się rzeczywiście na modelach, a nie takie jakie być na nich powinny. Tak więc, to nie informacje na stronie są błędne i do poprawienia, tylko wagon posiada błąd w oznaczeniu. Zmieniam zatem na stronie spowrotem końcówkę numeru na 6, tak jak to jest na modelu.

A tak w ogóle, to nigdy by mi nie przyszło do głowy, by sprawdzać czy cyfra samokontroli na modelu jest prawidłowa. ;)
 

gbbsoft

Aktywny użytkownik
#27
xdamian napisał(a):
odnośnie tego numeru to może umieszczać na stronie gbb przy modelach informację co z nim jest nie tak lub nie do końca tak aby wytwórcy przyłożyli się bardziej.
1. A wytwórcy czytają te strony?
2. A kto miałby o tym decydować, co jest dobre, a co nie?
 
#28
Wytwórcy nie czytają, ale czytają klienci i potencjalni klienci, a podejrzewam że też osoby prowadzące sklepy.

Mi nie chodzi czy model jest be czy cacy ale czy wydając xxx PLN kupuje coś co jest odzwierciedleniem historii/teraźniejszości w danej wielkości czy zabawką. Ewentualnie ile i czego zabawce brakuje do uznania jej za model. Niestety moja wiedza o kolei jest bardzo powierzchowna. i z chęcią przeczytam co osoby o większej wiedzy mają do powiedzenia na temat danego wagonu czy lokomotywy. A czy ja lub inna osoba kupi dany model czy nie to już moja/jej sprawa, ale ja chciałbym wiedzieć, nie tylko widzieć co kupuję. np wagonów Tilliga poczta, 1 , 1/2kl nie kupię.

Bardzo podoba mi się to co w TT robi Charakterek i ekipa od testów. Testy modeli taboru w SK i KMiD to też fajna sprawa ale oni są ograniczeni objętością.

Fajnie że podpinasz wypowiedzi KK o wagonach/lokomotywach. Na forum martela było kilkanaście tematów o tym czego brakuje wagonom Kleina fleischmanna i innych. Było to rozrzucone po różnych wątkach. fajnie gdyby takie wypowiedzi podpiąć do większej ilości wagonów/lokomotyw. Np. przy ww wagonach tillliga nie ma żadnej informacji że to czysta fikcja a przy EU12 i innych PIKO są.
 

CoCu

Znany użytkownik
#29
xdamian, słuchaj. Z opisem wagonów jest pewien problem. Otóż baza modeli na stronie powstała raczej jako zbiór wszystkich modeli jakie ukazały się w polskim malowaniu w H0, nie jest zaś miejscem gdzie by je oceniano, nie jest wyrocznią. Testy modeli można znaleźć w gazetach. Opisy i opinie zaś na forach. Sam się zastanawiałem nad tym, czy opisy modeli powinny się znajdować na stronie czy nie. Ale doszedłem do wniosku, że po pierwsze, by w ogóle takowe zamieszczać, musiałyby być wykonane przez osoby naprawdę znające się na temacie, takie jak Pan Koj. A takich osób nie jest dużo. Jeśli ktoś taki napisałby o walorach wizualnych, to znów ktoś z czytelników by się spytał o walory jezdne. Więc by zadowolić wszystkich, oraz aby taki opis był naprawdę pełny, rzetelny i zgodny z prawdą, musiałby być obszerny i wykonany przez kompetentnych ludzi. Musiałby też być zamieszczony gdzieś w osobnym miejscu, jako odnośnik, by nie zaciemniać i nie zaśmiecać samej bazy. Wyobrażasz sobie, co by zaś było, gdyby informacje tam podane były wątpliwe bądź stronnicze? Zaraz by się burza wytworzyła, a w końcu może jeszcze i niektórzy przestaliby wchodzić na stronę ze zdenerwowania. Więc suche fakty są najlepsze. Dlatego też podsumowując, ja ze swojej strony uznałem, że najlepiej jedynie prezentować modele, nie zaś je opisywać czy oceniać. Ocenę pozostawiamy Wam, zaś fachową poradę można znaleźć w gazetach i na tym na przykład forum.

P.S. I nie myśl, że jakiś wytwórca by się przyłożył, jakby tu przeczytał co z jego modelem jest nie tak. Zresztą, jestem głęboko przekonany, że każdy producent sam najlepiej wie, co zrobił niezgodnie z rzeczywistością, czy to celowo poprzez uproszczenia, czy też przez redukcje kosztów, albo też po prostu przez niepoważne podejście do klientów.
 
P
#30
CoCu napisał(a):
No i mnie chodzi o to, że skoro jak piszesz te same modele zostały wydane dwa razy przez dwie różne firmy, to chciałbym byś podał pod jakimi numerami katalogowymi ukazały się w Geconvvm, a pod jakimi później te same w Tillig-u?
To co jest na Waszej stronie musi wystarczyć - numery katalogowe set-ów. Dlaczego? Bo spotkałem się z przypadkami mieszania wagonów między zestawami (widziałem to na targach w Lipsku).
CoCu napisał(a):
Czyli że w tej, jak to nazwałeś "serii pierwszej", posiada on ten dziwny numer 76152-4? I ta seria jest czyjej produkcji?
Pierwsza seria to geconvvm - wtedy nikt nie mówił że bedzie to w ofercie tillig-a. Druga seria - a właściwie te same modele "opylane" z magazynu - to tillig-owe 74152, 74153 i 74154. 76121 to dzięsiąty wagon z tej "paczki" - ten sam numer ale z logo KEG na zbiorniku. Podejrzewam, że "skrót myślowy" w zapisie numerów katalogowych na Waszej stronie wywołał lekko niezdrowe zamieszanie :cool:
CoCu napisał(a):
ja podaję oznaczenia takie, jakie znajdują się rzeczywiście na modelach, a nie takie jakie być na nich powinny.
I prawidłowo podajesz - a ja tylko pozwoliłem sobie w tym miejscu uzupełnić informację jak - moim zdaniem - powinno być :cool: I wcale nie są to żadne uwagi do Was :cool:
CoCu napisał(a):
A tak w ogóle, to nigdy by mi nie przyszło do głowy, by sprawdzać czy cyfra samokontroli na modelu jest prawidłowa.
A ja mam takie zboczenie :LOL: Mało tego - mogę się nawet "polać ze szczęścia", gdy uda mi się zrobić zdjęcie jakiegoś wagonu w oryginale i przy tym mieć jego model - dokładnie numerycznie i z rewizją :LOL:
CoCu napisał(a):
Ocenę pozostawiamy Wam, zaś fachową poradę można znaleźć w gazetach i na tym na przykład forum.
Masz rację na 300 procent.
 

Podobne wątki