• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

FSO Polonez w 1:8

Kolejne cztery numery jakiś czas temu dotarły i wczoraj znalazłem chwilę żeby złożyć. Dobrego niestety nic nie mogę napisać, ale za to trochę pomarudzić.
Brak odpowiednich śrub o czym pisano już wyżej, otwory pod inne śruby za małe i trzeba siłowo wkręcać. Efekt to zdarta opuszka palca wkrętakiem a drugi palec z dziurą po wkrętaku. Po za tym gratulacje dla tego kto wymyślił płytę podłogową z tworzywa. Jaki sens ma teraz dawanie części zawieszenia z metalu jak całość trzeba wkręcić w tworzywo? Żaden, wszystko jest mało stabilne i wątpię aby wytrzymało.
1 002.JPG
1 003.JPG
1 001.JPG
 

Irokez46

Znany użytkownik
Przednie zawieszenie zmęczone. Jakość produktu żenująco niska. Postanowiłem przekazać swoją opinię wydawcy mam też nadzieję że więcej osób składających ten model tak zrobi. Czy przyniesie to jakiś efekt nie wiem, ale jak tak dalej ma to wyglądać to nie warto pakować w to pieniędzy.
Witam.
Zwracam się z pytaniem jak długo będzie jeszcze spadać jakość Państwa produktu jakim jest Polonez 1500 w skali 1/8?
Składałem Państwa Warszawę M20, był to świetny model. Składałem też Malucha i był całkiem dobrym modelem, natomiast to co zaczynacie Państwo przysyłać do Poloneza to jest jakaś ironia i kpina z klientów. Pomijam fakt zrobienia płyty podłogowej z tworzywa bo wątpię żeby to wytrzymało ciężar metalowej karoserii, ale przednie zawieszenie to już jakiś totalny dramat. Otwory w metalowych elementach pod śruby zbyt małe, pomylone śruby, skopana instrukcja(źle oznaczone rodzaje śrub) a do tego cięcia oszczędnościowe w postaci braku opisu na torebkach ze śrubami. Wszystkie wrzucone do jednego worka i wybierz sobie, te które będą Ci potrzebne. Model jest najdroższy ze wszystkich do tej pory wydawanych a jego jakość zamiast być lepsza zaczyna być najgorsza. Powoli zaczynam się zastanawiać czy warto dalej wydawać na to niemałe pieniądze i nie jestem jedyny, który o tym myśli. Może zamiast chęci szybkiego zarobku zaczniecie Państwo też przykładać starań żeby klienci byli zadowoleni z wydanych pieniędzy i żeby składanie modelu sprawiało przyjemność a nie negatywne emocje. Nie oczekuję odpowiedzi, mój mail jest raczej wyrażeniem coraz bardziej słyszalnego głosu na temat tego produktu, który to głos można zauważyć na wszelkiego rodzaju forach modelarskich oraz kolekcjonerskich jak również w rozmowach między nami składaczami tego Poloneza.
Pozdrawiam
Piotr Borowiecki


Jeśli ktoś odpowie to mogę się założyć że będzie to brzmiało: przekażemy Pana opinie do producenta. I tyle z tego będzie.:rolleyes:
No dobra a teraz kilka fotek tego co mnie wyprowadziło z dobrego nastroju oraz chęci skręcania dalej tego badziewia.
fso 003.JPG
fso 002.JPG
fso 004.JPG
fso 005.JPG
fso 006.JPG
 

Pietras83

Znany użytkownik
Przednie zawieszenie zmęczone. Jakość produktu żenująco niska. Postanowiłem przekazać swoją opinię wydawcy mam też nadzieję że więcej osób składających ten model tak zrobi. Czy przyniesie to jakiś efekt nie wiem, ale jak tak dalej ma to wyglądać to nie warto pakować w to pieniędzy.
Witam.
Zwracam się z pytaniem jak długo będzie jeszcze spadać jakość Państwa produktu jakim jest Polonez 1500 w skali 1/8?
Składałem Państwa Warszawę M20, był to świetny model. Składałem też Malucha i był całkiem dobrym modelem, natomiast to co zaczynacie Państwo przysyłać do Poloneza to jest jakaś ironia i kpina z klientów. Pomijam fakt zrobienia płyty podłogowej z tworzywa bo wątpię żeby to wytrzymało ciężar metalowej karoserii, ale przednie zawieszenie to już jakiś totalny dramat. Otwory w metalowych elementach pod śruby zbyt małe, pomylone śruby, skopana instrukcja(źle oznaczone rodzaje śrub) a do tego cięcia oszczędnościowe w postaci braku opisu na torebkach ze śrubami. Wszystkie wrzucone do jednego worka i wybierz sobie, te które będą Ci potrzebne. Model jest najdroższy ze wszystkich do tej pory wydawanych a jego jakość zamiast być lepsza zaczyna być najgorsza. Powoli zaczynam się zastanawiać czy warto dalej wydawać na to niemałe pieniądze i nie jestem jedyny, który o tym myśli. Może zamiast chęci szybkiego zarobku zaczniecie Państwo też przykładać starań żeby klienci byli zadowoleni z wydanych pieniędzy i żeby składanie modelu sprawiało przyjemność a nie negatywne emocje. Nie oczekuję odpowiedzi, mój mail jest raczej wyrażeniem coraz bardziej słyszalnego głosu na temat tego produktu, który to głos można zauważyć na wszelkiego rodzaju forach modelarskich oraz kolekcjonerskich jak również w rozmowach między nami składaczami tego Poloneza.
Pozdrawiam
Piotr Borowiecki


Jeśli ktoś odpowie to mogę się założyć że będzie to brzmiało: przekażemy Pana opinie do producenta. I tyle z tego będzie.:rolleyes:
No dobra a teraz kilka fotek tego co mnie wyprowadziło z dobrego nastroju oraz chęci skręcania dalej tego badziewia.
Zobacz załącznik 685836 Zobacz załącznik 685837 Zobacz załącznik 685838 Zobacz załącznik 685839 Zobacz załącznik 685840
Popieram, podczas składania jest dokładnie tak jak to opisujesz. Śruby nie opisane i podobnie jak Ty przypasowywałem. Gdyby nie zainwestowane już blisko 1200zł za 38 numerów napewno bym zrezygnował.
Fajnie, że zgłosiłeś uwagi do wydawnictwa, ale tak jak piszesz satysakcjonującej odpowiedzi bym się nie spodziewał.
Pozdrawiam
 
Ostatnio edytowane:

Irokez46

Znany użytkownik
Buhahahaha żebym w totka też tak umiał trafiać.:ROFL:
Odpowiedź z DEA.
Dzień dobry,

dzi kuj za przes ane uwagi i Pana opini odno nie jako ci naszego modelu. Ka dy taki g os jest brany pod uwag .
Pana wiadomo zostaje przekazana bezpo rednio do Wydawnictwa, które sprawdzi wzmiankowane przez Pana kwestie.
Mam nadziej , e w przysz o ci nie zawiedziemy Pana oczekiwa .



Z powa aniem,
Biuro Obs ugi Klienta Polonez 1500
 

Radziu

Nowy użytkownik
Z tym przednim zawieszeniem to jakiś dramat. Składałem reklamację odnośnie numeru 33 na opisywany kilka postów wcześniej problem wkręceniem śrubki MB w cylinder amortyzatora. Reklamacja została rozpatrzona pozytywnie, przysłali mi jeszcze raz ten numer bezpłatnie, ale co z tego, skoro tu również nie da się wkręcić wkrętu MB w ten cylinder. Tym razem wkręciłem cylinder w imadełko i starałem się bardzo równo wkręcać śrubę, szła bardzo ciężko, ale udało mi się ją wkręcać prosto tak by gwintu nie uszkodzić. Niestety po kilku obrotach śrubka się ułamała. A żeby było ciekawiej to skręcając drugą stronę zawieszenia (numer 35), stało się dokładnie to samo.
 

KAROLeski2

Aktywny użytkownik
Z przykrością stwierdzam, że Piotrek się nie myli. Model trzyma żenująco niski poziom. Śrubki nieoznaczone, jest duże ryzyko że użyjesz niewłaściwej, a raz wkręcona błędna śrubka potrafi być niedwracalnym już błędem. Szczególnie w plastikowej podłodze.
Właśnie...
Plastikowa podłoga! Kto to wymyślił? Dojdzie 8-10kg karoserii i wnętrza i układ kierowniczy powyrywa się z plastikowej podłogi i rozkraczy jak żaba.
O błędach merytorycznych już nie wspomnę, jak choćby brak podświetlenia przednich świateł pozycyjnych.
Przecież w "Borewiczu" światła pozycyjne w zespolonej lampie z kierunkowskazami paliły się z każdymi możliwymi konfiguracjami świateł... a tu? Będą ciemności egipskie. Wstyd będzie włączyć światła przy kimkoliwek, kto widział na oczy prawdziwego Poloneza "Borewicza".
Kolejny minus to komora silnika. Odlana z pomarańczowego plastiku i.... nie polakierowana. Nawet w maluchu takie elementy z plastiku lakierowali.

Osobiście zastanawiam się czy nie przestać go skręcać, bo zaczynają już przeginać.
 

Radziu

Nowy użytkownik
Też bym chętnie zrezygnował, jednak szkoda zainwestowanej do tej pory kasy. Widzę, że Irokez46 również nie wkręcił śrubki o której pisałem. Mam jeszcze do Was pytanie. Czy u Was również zawieszenie (amortyzacja) chodzi w bardzo ograniczonym zakresie? Czy coś źle złożyłem.
 

Radziu

Nowy użytkownik
Złożyłem reklamację ponownie i ponownie otrzymałem numery z felernymi cylindrami amortyzatorów, niestety nadal nie udało się wkręcić śrubek do końca, odpuściłem dalsze wkręcanie, bo na 100% znowu by śrubka pękła. Brakuje około 1mm, nie wypadnie i nawet nie widać, żeby coś było nie tak.

Kolejna dostawa z deagostini i kolejny problem. W numerze 42 brakuje elementu 42C czyli płytki z ledami kierunkowskazów. Czy to taki brak tylko u mnie, czy ktoś jeszcze dostał wybrakowany ten numer?

Generalnie ostatnio co dostawa to reklamacja, na szczęście rozpatrują pozytywnie i przysyłają cały numer a nie tylko reklamowane elementy, więc mam masę części zapasowych, będzie jak znalazł, bo Polonezy często się psują ;)
 

Adam66

Znany użytkownik
@Irokez46
Piotrze, czy blok silnika nie powinien być w kolorze oliwkowym RAL 6003, tak jak malowano bloki Dużych Fiatów?
poldek.jpg

Wydaje mi się, że czerwone bloki miały późniejsze silniki 1.6
 
Ostatnio edytowane:

Irokez46

Znany użytkownik
Przeglądając zdjęcia w necie na różne kolory trafiłem między innymi na czerwone. Czy są to odmalowane później czy fabrycznie nie wiem, ale taki mi się podobał najbardziej.
 

Irokez46

Znany użytkownik
Kolejne cztery numery doszły. Można było zatem podłączyć elektrykę, zmontować deskę i ją dokręcić na miejsce. Silnik oraz komora silnika również już na swoim miejscu. Powoli też zacząłem dawać akcesoria do wnętrza. Bardzo miłym zaskoczeniem jest jakość wykonania foteli.

20200808_171715.jpg
fso (3).jpg
fso (1).jpg
fso (5).jpg
fso 1 (1).jpg
fso (4).jpg
fso 1 (2).jpg
 

Mafo

Moderator Forum Samochodowego
Zespół forum
Wnętrze zaczyna wyglądać świetnie. Najlepiej wygląda breloczek, paczka Cameli i pozostałe graty. Rewelacyjny pomysł i wykonanie. (y)