• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

H0 Fikcyjna Parowozownia oparta na motywach PKP

tomekkor

Aktywny użytkownik
Wszystko wykonane ze zdumiewającą precyzją, ale...
przełożone dźwignie zwrotnicowe powinny mieć uchwyty od zapadek sprężynowych wyżej rękojeści, bo przecież nie obracają się wokół własnej osi w trakcie przekładania.

jest:


powinno być:
 
OP
OP
Hajek

Hajek

Aktywny użytkownik
Wszystko wykonane ze zdumiewającą precyzją, ale...
przełożone dźwignie zwrotnicowe powinny mieć uchwyty od zapadek sprężynowych wyżej rękojeści, bo przecież nie obracają się wokół własnej osi w trakcie przekładania.
Faktycznie (Dałem dupy) nie zwróciłem uwagi na to, dzięki za zwrócenie uwagi na ten szczegół


Aparat blokowy powinien być zielony nie szary.
Dzisiaj rano wkleiłem całość i już nie będę mógł tego poprawić, dzięki za uwagi
 
OP
OP
Hajek

Hajek

Aktywny użytkownik
Próbowałem, ale za duże by były uszkodzenia żeby to zdemontować, uchwyty zapadek sprężynowych przez okna, aż nie będą tak raziły co kolor aparatu blokowego, gdybym te uwagi otrzymał przed wklejeniem to na pewno bym próbował poprawić, ale pośpieszyłem się z wklejeniem.
Wkleiłem jeszcze do wnętrza cztery postacie, dwie siedzące przy biurkach i dwie stojące.

Trudno musi tak zostać.
 
OP
OP
Hajek

Hajek

Aktywny użytkownik
Po przyklejeniu dachówki karpiówki na płaszczyzny dachu, przyszedł czas na zrobienie gąsiorów. Próbowałem robić z kartonu, ale z efektów nie byłem zadowolony i postanowiłem narysować do trawienia z blaszki 0.15mm

122.JPG

Długo kombinowałem jak to wygiąć, wytoczyłem stożek o odpowiedniej średnicy i przy użyciu szczypiec udało się giąć poszczególne blaszki i zgrubienia

123.JPG

Po polutowaniu i małej kosmetyce było to do przyjęcia, pozostało tylko kleić na dachu

124.JPG 125.JPG 126.JPG 127.JPG 128.JPG

Pozostało zrobić rynny i rury spustowe
 

tomekkor

Aktywny użytkownik
Piękna robota, pozazdrościć! Sam się przymierzam do wykonania swojego pierwszego budynku w technice laser cut i Twoje prace są dla mnie inspiracją i niedoścignionym wzorem.

Mam jednak małą uwagę do dachu. Nie chcę, by zabrzmiało to jak czepianie się, lecz by było wskazówką na przyszłość.
Dachy nastawni, stacji i innych budynków użyteczności publicznej z epok II-IV, były kryte dachówką karpiówką, ale w koronkę, a nie w łuskę. Wtedy nie stosowano wstępnego krycia (tzw. membran), pod dachówkami nie było już nic, co chroniło by budynek przed zalaniem. Dlatego dla zapewnienia odpowiedniej szczelności wybierano koronkę.

 
Ostatnio edytowane:
OP
OP
Hajek

Hajek

Aktywny użytkownik
Mam jednak małą uwagę do dachu. Nie chcę, by zabrzmiało to jak czepianie się, lecz by było wskazówką na przyszłość.
Dachy nastawni, stacji i innych budynków użyteczności publicznej z epok II-IV, były kryte dachówką karpiówką, ale w koronkę, a nie w łuskę. Wtedy nie stosowano wstępnego krycia (tzw. membran), pod dachówkami nie było już nic, co chroniło by budynek przed zalaniem. Dlatego dla zapewnienia odpowiedniej szczelności wybierano koronkę.

Bardzo dziękuję za fachową poradę.
 
Piękna robota, pozazdrościć! Sam się przymierzam do wykonania swojego pierwszego budynku w technice laser cut i Twoje prace są dla mnie inspiracją i niedoścignionym wzorem.

Mam jednak małą uwagę do dachu. Nie chcę, by zabrzmiało to jak czepianie się, lecz by było wskazówką na przyszłość.
Dachy nastawni, stacji i innych budynków użyteczności publicznej z epok II-IV, były kryte dachówką karpiówką, ale w koronkę, a nie w łuskę. Wtedy nie stosowano wstępnego krycia (tzw. membran), pod dachówkami nie było już nic, co chroniło by budynek przed zalaniem. Dlatego dla zapewnienia odpowiedniej szczelności wybierano koronkę.
Ja także nie chcę się czepiać , ale z tą tezą absolutnie się nie zgadzam.
Krycie w koronkę czy w łuskę jest tak samo szczelne.Dachówka z pierwszego rzędu nachodzi na trzeci rząd około 3 cm.Robię dachy , także z karpiówki , więc znam temat "od środka".
W Gnieźnie w Parowozowni wszystkie budynki są pokryte w łuskę. Także nie ma deskowania , czy membrany o której w tamtych czasach nie było mowy. Mogę wrzucić zdjęcia ale nie chcę zaśmiecać wątku.
 

tomekkor

Aktywny użytkownik
Ja także nie chcę się czepiać , ale z tą tezą absolutnie się nie zgadzam.
Krycie w koronkę czy w łuskę jest tak samo szczelne.Dachówka z pierwszego rzędu nachodzi na trzeci rząd około 3 cm.Robię dachy , także z karpiówki , więc znam temat "od środka".
W Gnieźnie w Parowozowni wszystkie budynki są pokryte w łuskę. Także nie ma deskowania , czy membrany o której w tamtych czasach nie było mowy. Mogę wrzucić zdjęcia ale nie chcę zaśmiecać wątku.
Nie do końca się zgadzam z tezą, że krycie w koronkę czy w łuskę jest tak samo szczelne.
Jako znawca tematu zapewne wiesz, że przy kryciu w łuskę pierwszy i ostatni rząd kładzie się w koronkę? Widać to nawet na Twoich zdjęciach. Jak myślisz, czemu tak się robi?

Pochodzę Wrocławia, znam tu wszystkie obiekty, jak również wiele z Dolnego Śląska i innych rejonów kraju. Oryginalne dachy budynków kolejowych i innych publicznych kryte w łuskę są dużą rzadkością - choć owszem zdarzają się przyznam, ale na równi z połaciami wykonanymi z innych nietypowych materiałów jak łupek kamienny, blacha miedziana lub cynkowa kładziona w karo.
Nie chcę się upierać przy swoim, dlatego proponuję by zainteresowani sami się przekonali.

Dla dociekliwych podam linki do 2 obszernych zbiorów zdjęć - proszę samemu ocenić, jak kryte były dachy.

Dolny Śląsk:
https://dolny-slask.org.pl/
Cała Polska
http://fotopolska.eu/

- w wyszukiwarkach na stronach proszę wpisać "dworzec", lub "stacja", lub "nastawnia", lub inne hasło kolejowe.



EOT
 
Ostatnio edytowane:
Hmmmm.

Mam jednak małą uwagę do dachu. Nie chcę, by zabrzmiało to jak czepianie się, lecz by było wskazówką na przyszłość.
Dachy nastawni, stacji i innych budynków użyteczności publicznej z epok II-IV, były kryte dachówką karpiówką, ale w koronkę, a nie w łuskę.
Teraz już piszesz
Oryginalne dachy budynków kolejowych i innych publicznych kryte w łuskę są dużą rzadkością - choć owszem zdarzają się przyznam,
W Gnieźnie prawie wszystkie budynki w kompleksie parowozowni są w łuskę.
Myślisz ,że gdyby było to nieszczelne to te tysiące metrów by tak robili?
Układanie w łuskę nie powstało 20 lat temu jak ktoś wymyślił membrane.

Popatrz na rysunek który wstawiłeś "krycie w łuskę"- pod pierwszą dachówką od dołu do rynny wchodzi pas nadrynnowy z blachy. Na niej jest połówka dachówki ,taki prostokącik. Kiedyś ich nie było to kładli dachówkę pod spód aby pomiędzy nie leciała woda.I wychodziło krycie w koronkę. Ta sama sytuacja jest do góry,(na twoim rysunku) Tam też jest dachówka krótsza ,tylko pół okrągła.

Rodzaj krycia nie ma nic wspólnego z tym ,że będzie nieszczelnie i poleci woda.

http://dachyb2b.pl/files/85,JOPEK_Instrukcjaporadnik_ukladania_Dachsystem_Jopek.pdf

cytat"Krycie w koronkę poleca się dla dachów nieskomplikowanych, o dużych połaciach niepodzielonych świetlikami, oknami dachowymi, lukarnami itp. Wykonywanie cięć i ułożenie dachówek przy koszach i krawędziach nastręcza w przypadku „koronki" większe trudności."
 
OP
OP
Hajek

Hajek

Aktywny użytkownik
Udało mi się zakończyć budynek nastawni, pozostało do patynowania murek i przykrycie wyjścia pędni z budynku.

129.JPG 130.JPG 131.JPG 132.JPG 133.JPG 134.JPG 135.JPG


Dla GPM narysowałem mostek, który wcześniej zrobiłem z blaszek, efekt z kartonu też jest do przyjęcia.
Będą w dwóch długościach, 133mm i 215mm

136.JPG 137.JPG 138.JPG

Na drugiej fotce mostku od spodu, brakuje kątowników wzmacniających i łożysk podporowych, w komplecie będą
 

Iguanabrat

Aktywny użytkownik
IMG_0244.jpg IMG_0247.jpg IMG_0248.jpg IMG_0256.jpg IMG_0257.jpg IMG_0258.jpg IMG_0260.jpg IMG_0265.jpg IMG_0263.jpg IMG_0259.jpg

Dziś pojechałem zrobić kilka zdjęć w parowozowni aby potwierdzić co pisałem wcześniej.

Jako ciekawostkę dodałem ostatnie zdjęcie na którym montaż blacharki jest pionowo-poziomy w fugach.
W dzisiejszych czasach cegłę nacina się szlifierką kątową.
PS. Jeżeli admin uważa ,naszą rozmowę można przenieść do działu budownictwo.
 

Podobne wątki