• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Fiat 126p oraz przyczepa Niewiadów

Mafo

Moderator Forum Samochodowego
Zespół forum
Były wytłaczane i nie pamiętam od którego roku musiały być z blachy. Wcześniej mogły być z tworzywa.
Tablice rejestracyjne w latach 1956-1975 były stalowe, a znaki były w nich wytłaczane i następnie malowane: same tablice były czarne, a znaki malowane były na biało. Od 1976 do 1993 tablice były czarne z białymi znakami, ale były większe od poprzednich i zmieniono krój pisma.
Do 1993 r. tablice mogły być wykonane z materiałów innych niż blacha (np. z plastiku), a od 1993 r. musiały być odporne na pożar oraz posiadać znak legalizacyjny (tzw grawer), określony obowiązującą normą. Tablice inne niż blaszane, zniesione w roku 1993 r., zachowały ważność do 31 grudnia 1995 r.
 
OP
OP
Irokez46

Irokez46

Znany użytkownik
Warszawa miała fabrycznie podświetlane zegary czy to Twoja robota? Pytam bo w mojej nie świecą a nie pamiętam żebym coś tam montował do podświetlenia.
 
Podświetlenie to moja robota - wykorzystałem oświetlenie kierunkowskazów - i zmieniłem ledy w przednich reflektorach na "fiatowskie" czyli ciepłe, tak samo jak zmiana tapicerki na fotelach - oryginalnie był czarny plastik.
 
Podświetlenie działa i wygląda fajnie - lepiej niż na zdjeciach bo wszystkie zegary są podświetlone. Natomiast mam problemy z instalacją bo mi przygasa i mruga a po 3 dniach przestała świecić prawa strona i przód i tył. Nie chcę jej rozbierać na razie bo te kabelki od dea to się trzymaja na słowo honoru. Wystarczyło kilka razy zgiąć przy podłaczaniu i puszczały luty. Mam diabelski pomysł zebrać cała elektrykę z poloneza dodatkowo i podmienić w warszawie na "polonezowską" - wtedy będzie na pilota :)
 

Mafo

Moderator Forum Samochodowego
Zespół forum
Bardzo realistycznie podchodzisz do tych modeli. Brakuje mi tu jeszcze rozłożonych nóżek w przyczepie, bo jak stoi na kołach, to niewielki ruch i cała zastawa spadnie ze stołu na podłogę. :D
 
Zapomniałem do zdjęć :p a zastawa jest przykręcona do stołu jak w barze mlecznym w misiu. :) - magnesy od dea byłu takie słabe że musiałem użyć kropelki i teraz moge przewracać przyczepę a zastawa ani drgnie.
 
Na początku chciałem tylko złożyć orginalnie tak jak dea - ale po lekturze tego wątku stwierdziłem że spróbuje (zacząłem do wykładziny w maluszku) i powiem teraz że zmiany i modyfikacje to najfajniejsza sprawa w całym składaniu.
A co do Wa-wy to skoro mam miejsce na kierunki (bo nie dawałem ledów do kierunków) i oryginalna elektryka mi nawala to spróbuje podmienić elektrykę na poltka.
 

KAROLeski2

Aktywny użytkownik
Zwariować można z tą elektryką w tych modelach, ona chyba żyje własnym życiem. U mnie w Warszawie też padło światło na klapie bagażnika. Samo z siebie, od stania na półce. Szukałem przyczyny, ale nie znalazłem i dałem sobie spokój.

W maluchu też... oświetlenie wnętrza raz świeciło przy zamkniętych drzwiach, raz wogóle nie świeciło. Zakląłem siarczyście pod nosem i tak zostawiłem. Trzy dni później zaczęła działać właściwie sama z siebie. Drzwi zamknięte = światło wygaszone, drzwi otwarte = światło zapalone.

Jak sobie pomyślę, że ta sama walka czeka mnie w Wołdze i Polonezie to aż mną trzesie.

Ale cóż... życie.
 
OP
OP
Irokez46

Irokez46

Znany użytkownik
A ja prócz tego że w M20 przeciąłem kabel zakładając karoserię do podwozia nie miałem problemów. W maluchu tylko po jakimś czasie zrobiło się zwarcie, ale to na etapie składania gdzie mogłem jeszcze zaizolować płytkę.
 
Ja w maluchu nie miałem żadnych problemów - jedynie to lekko mrugały światła z tyłu ale odkręciłem płytkę , podłożyłem kawałek filcu i nie przykręcałem i teraz jest OK.
 
Autor wątku Podobne wątki Forum Odpowiedzi Data
Skala 1:8 28

Podobne wątki