• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Fiat 126p oraz przyczepa Niewiadów

OP
OP
Irokez46

Irokez46

Znany użytkownik
W oczekiwaniu na kolejne numery do Malucha i zmotywowaniu po zobaczeniu Warszawy M20 Karola postanowiłem ruszyć z pracami ze swoją. Silnik, podwozie, okablowanie i wnętrze mam praktycznie zrobione, wczoraj trwały prace najprzyjemniejsze jak do tej pory, czyli zapełnianie bagażnika. Cały wyłożyłem flokiem, chociaż myślałem też o zrobieniu imitacji sklejki. Dodałem trochę narzędzi, szmat, kocyk i paczkę owiniętą szarym papierem i sznurkiem. W kolejnych dniach pora zająć się karoserią.
IMG_20171108_220153.jpg
 
OP
OP
Irokez46

Irokez46

Znany użytkownik
Udało się zakończyć pracę przy mojej M20, no w zasadzie prawie bo jeszcze czekam na odpowiednie gazety do środka i muszę pomalować tablice rejestracyjne.
Model chwilami sprawiał ogrom frajdy przy skręcaniu, ale były też momenty że miałem ochotę go wywalić przez okno. Ogólnie jestem zadowolony, chociaż nie wszystko wyszło tak jak bym chciał. Silnik składał poprzedni właściciel i nie wyszło mu to idealnie. Poklejony cały cyjanoakrylem nie cieszy moich oczu. Poległem na etapie linek i szyb w drzwiach. Niestety w moim modelu okna są na stałe i kręcenie korbką w drzwiach nic nie da.:( Cieszę się że elektryka działa, chociaż przy montażu nie obyło się bez problemów, przeciętych kabli, urwanych złączek. Do poprawy mam jeszcze drzwi a dokładnie muszę je wyregulować śrubami. Względem Fiata 126 to model Warszawy zdecydowanie go przewyższa detalami, jednak instrukcja montażu jest dużo lepsza we Fiacie.
Karol dzięki za motywację, gdyby nie zdjęcia Twojej to pewnie moje numery dalej by leżały zafoliowane w dwóch skrzynkach zagracając pół mieszkania.:) Tak tylko doszedł kolejny "mebel", który trzeba gdzieś ustawić.:D
M20 001.JPG
M20 002.JPG
M20 004.JPG
M20 005.JPG
M20 006.JPG
SAM_5609.jpg


Teraz mogę czekać spokojnie na kolejne numery Maluszka, który przy M20 wygląda naprawdę na malucha.:)
 

KAROLeski2

Aktywny użytkownik
Kapitalnie wyszła. Mówiłem? Nie sprzedawaj tylko kręć?;)

Co do gazety to niestety po weekendzie dopiero będzie. Ten próbny egzemlarz dla Ciebie jednak nie przeszedł mojej cenzury i muszę Ci zrobić nieco lepiej.
Tak to mniej wiecej wyglada.
20171031_201004.jpg

20171031_201012.jpg

20171031_201025.jpg

20171031_201037.jpg


Dodam tylko, że jest to przedruk autentycznej gazety jaka ukazała się 6 marca 1953 roku, na drugi dzień po śmierci Stalina.
 

KAROLeski2

Aktywny użytkownik
Przyszła pora na przyczepę, która w moim mniemaniu jest najsłabszym elementem całej kolekcji i wymaga najwięcej przeróbek.

Oto lista zmian w stosunku do tego co proponuje nam Dea:
- Wykonany ruchomy otwierany dach (Dea miało to w nosie i uchylał się o maks 3mm bez możliwości zaryglowania)
- Przemalowana kratka wentylacyjna drzwi
- Przerobiony "klocek" do otwierania drzwi na imitację klamki
- Dołożona wkladka do zamykania na klucz
- Domalowana uszczelka drzwi.
- Dodany wieszak na ręczniki (patent podpatrzony u kolegi na jednym ze zlotów aut FSO)
- Wymieniona ta stalowa pseudo moskitiera na normalną przypominającą oryginał (dzięki córcia za skarpetkę;))
- Pomalowana okładzina wnetrza przyczepy na kolor zbliżony do oryginału (no... jaka biała, jaka biała!!!:mad:)
- Dodana klamka wewnętrzna drzwi, mam nadzieję że nie wyląduję nią w szafkach.
- Zaklejone otwory montażowe ze śrubami.
- Wymienione zasłony na jakieś normalne. Te co dołączyło Dea... nie bedę komentował, sami zobaczcie:
20171119_120449.jpg


Kilka fotek jak to ostatecznie wyszło:
20171119_112635.jpg

20171119_112724.jpg

20171119_112734.jpg

20171119_112747.jpg

20171119_112825.jpg

20171119_112859.jpg

20171119_112932.jpg

20171119_113002.jpg

20171119_113033.jpg

20171119_113113.jpg

20171119_113123.jpg

20171119_113141.jpg

20171119_113151.jpg


... i mały upgrade Maluszka...
Swoją drogą jak na czasy benzyny na kartki to nasze Maluchy według Dea nawaliły jednak kilometrów. 53 tyś km przebiegu, to trochę sporo jak na tamte czasy:p
20171119_120300.jpg

20171119_120317.jpg


C. D. N.:)
 
Ostatnio edytowane:

KAROLeski2

Aktywny użytkownik
No te zasłony od Dea to jakaś porażka. Do tego sztywne jak plandeka i strasznie się prują i gubią nitki. Sprawdziłem kilka materiałów i stwierdzam że najlepszy na te zasłony jest z materiał jakiegoś stroju kompielowego/kompielówek. Nie dość że jest elastyczny, to jeszcze nie gubi nitek. Dodatkowo dobrze się nawleka na karnisz. Warunek żeby dorwać w miarę matowy bo z tym różnie bywa. Z doborem kolorów też nie ma większego problemu, a jak się dobrze pogrzebie to na alle w używanych szmatach można kupić za grosze.
 
Ostatnio edytowane:

akinomrz

Aktywny użytkownik
... i mały upgrade Maluszka...
Swoją drogą jak na czasy benzyny na kartki to nasze Maluchy według Dea nawaliły jednak kilometrów. 53 tyś km przebiegu, to trochę sporo jak na tamte czasy:p
Zobacz załącznik 521118
Zobacz załącznik 521119

C. D. N.:)
Tak na marginesie - biorąc pod uwagę na podstawie m.in. koloru, kształtu felg, zderzaki rocznik malucha (ok. 1977/78) licznik nie powinien być aby wyskalowany do 130 km/h ( silnik 600 cm3 ) :ostrozny:
 
Ostatnio edytowane:

KAROLeski2

Aktywny użytkownik
No własnie nie. Licznik do 130 był wyskalowany w I serii przedprodukcyjnej i I serii produkcyjnej. Nasze maluchy przedstawiają serię II. Inny znaczek przedni, inna środkowa konsola z włącznikiem świateł i kilka innych pierdół. Licznik jest wyskalowany prawidłowo a model Dea odzwierciedla malucha z końca 1977 do ok. połowy 1979.
Z tymi zmianami kosmetycznymi wszedł również silnik 650 ale... wersja Standard (absolutny brak czegokolwiek) podrożała o (chyba) 15 000 zł co podniosło szum właścicieli książeczek PKO z przedplatami. Z tego też powodu przez pierwszy rok po modernizacji równolegle produkowali i 600 i 650 aby uspokoić oburzony naród.
Licznik jest dobrze wyskalowany do tego rocznika.

Tak to wygląda ze specyfikacji, a prawda jest taka, że pakowali co mieli pod ręką na magazynie wiec zdarzały sie sporadycznie i wyskalowane do 130 km/h.
 

akinomrz

Aktywny użytkownik
No własnie nie. Licznik do 130 był wyskalowany w I serii przedprodukcyjnej i I serii produkcyjnej. Nasze maluchy przedstawiają serię II. Inny znaczek przedni, inna środkowa konsola z włącznikiem świateł i kilka innych pierdół. Licznik jest wyskalowany prawidłowo a model Dea odzwierciedla malucha z końca 1977 do ok. połowy 1979.
Z tymi zmianami kosmetycznymi wszedł również silnik 650 ale... wersja Standard (absolutny brak czegokolwiek) podrożała o (chyba) 15 000 zł co podniosło szum właścicieli książeczek PKO z przedplatami. Z tego też powodu przez pierwszy rok po modernizacji równolegle produkowali i 600 i 650 aby uspokoić oburzony naród.
Licznik jest dobrze wyskalowany do tego rocznika.

Tak to wygląda ze specyfikacji, a prawda jest taka, że pakowali co mieli pod ręką na magazynie wiec zdarzały sie sporadycznie i wyskalowane do 130 km/h.
Miałem rocznik 1979, silnik 600 pełny oryginał z polmozbytu i licznik do 130 był właśnie, do tego zderzaki w chromie, koła jak w tym modelu, kolor piaskowy,a deska rozdzielcza z pompką spryskiwacza - widocznie w przypadku tamtej motoryzacji nie ma reguły ;)
 

Podobne wątki