• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

ET22 - zdjęcia i inne ciekawostki z tematu "byczek".

Engineer

Aktywny użytkownik
Pytanie do bardziej zorientowanych: od czego zalezy liczba odiskiernikow na dachu Byka? Niektore maja jeden, a inne dwa. Dlaczego?
Kto zna wymiary odiskiernika? Chodzi mi o srednice i wysokosc.
Pozwolę sobie zacytować...;)
Chodzi Ci raczej o odgromnik i jego wymiary - wysokość i średnicę, tego gara (obudowy) na dachu?
I zapytać w takim razie co miałeś na myśli, oraz co to jest ten "odiskiernik" i do czego służy?

Z tego co ja się orientuję to odiskierniki używane były w parowozach i lokomotywach spalinowych, w celu zmniejszenia ilości iskier
wylatujących z komina. Natomiast na dachu elektrowozu mamy odgromniki, zabezpieczające elektrowóz przed skutkami przepięć pochodzenia atmosferycznego.

Co do wymiarów to rzuciłem temat na warsztacie i mieli mi dopiero pomierzyć jak coś zjedzie na przegląd,
ale widzę i cieszę się, że udało Ci się już temat wcześniej ogarnąć.(y)
 
Ostatnio edytowane:

Meggido

Znany użytkownik
ŁKMK
I zapytać w takim razie co miałeś na myśli, oraz co to jest ten "odiskiernik" i do czego służy?
Do ochrony instalacji lokomotywy przed przepięciami. W dokumentacji Dragona jest opisany jako "ogranicznik przepięć" lub "odiskiernik". Produkowany przez ABB lub Secheron.
Natomiast na dachu elektrowozu mamy odgromniki, zabezpieczające elektrowóz przed skutkami przepięć pochodzenia atmosferycznego.
Niekoniecznie tylko przepięciami atmosferycznymi.
Co do wymiarów to rzuciłem temat na warsztacie i mieli mi dopiero pomierzyć jak coś zjedzie na przegląd, ale widzę i cieszę się, że udało Ci się już temat wcześniej ogarnąć.
Też rzuciłem temat na warsztacie lokomotywowni Łódź Olechów i dostałem odpowiedź od ręki.

@Engineer, wracając do meritum: od czego zależy ilość ograniczników przepięć na dachu Byka? Dlaczego niektóre mają jeden, a niektóre dwa??
 

Engineer

Aktywny użytkownik
Też rzuciłem temat na warsztacie lokomotywowni Łódź Olechów i dostałem odpowiedź od ręki.
No to super(y) czyli jednak nie wiele, ale troszkę Ci pomogłem...;)
No pomogles mi jak cholera. ;)
:D

Do ochrony instalacji lokomotywy przed przepięciami. W dokumentacji Dragona jest opisany jako "ogranicznik przepięć" lub "odiskiernik". Produkowany przez ABB lub Secheron.
o_O Aż trudno mi w to uwierzyć...
Ale skoro tak piszesz, to muszę przyznać, że coraz "ciekawsze" rzeczy się dzieją na tej "nowej" korpokolei w Polsce, począwszy od bałaganu i dowolnym nazewnictwie serii oraz typów pojazdów trakcyjnych, w tym także (o zgrozo) błędnego nanoszenia typowych napisów i oznaczeń na pudłach EZT i lokomotyw, do dowolnego nazewnictwa, w tym nomenklatury technicznej i nazewnictwie podzespołów taboru włącznie:mad:

Dlatego mimo wszystko, a nawet tym bardziej pozwolę sobie, kategorycznie z takim zapisem się nie zgodzić.

Pomijam, że sam odgromnik, jak sama nazwa wskazuje - pochodzi od słowa grom, ale zawsze mogło być gorzej i w dokumentacji technicznej mogli użyć słowa piorunochron:LOL: Dlatego nie zawsze słowo pochodne oznacza to samo.
Nie zawsze bowiem dla przykładu, potoczna nazwa części pięknego kobiecego ciała, musi kojarzyć się z czymś przyjemnym,
bo możemy mieć do czynienia ze szpetną panią w sklepie, wpychającą się bez kolejki, nazywając ją tak samo.;)

Dlatego będę z całą pewnością obstawał przy swoim - ODGROMNIK, NIE ODISKIERNIK.
Podobna sytuacja ma nieraz miejsce z silniczkami do modeli, gdzie w instrukcjach i opisach modeli pojawiają się pola, zamiast biegunów...
Taka masakra techniczno naukowa, tylko w mniejszej skali niż 1:1

Kolejny raz, jak widać mamy do czynienia z jakąś nowomową, niekoniecznie z profesjonalizmem jakiegoś domorosłego "technika".

Podsumowując:
Odiskierniki nie mają nic wspólnego z "garem" na dachu elektrowozu, gdzie znajduje się odgromnik(!!!), ani jakimkolwiek innym podzespołem elektrowozu ET22, czy jakiegokolwiek innego. Może w Dragonach jest zastosowane coś, czego na pewno nie ma sensu stricte na dachu elektrowozu ET22 i nie tylko, bo dla przykładu także EU07 i pochodnych.

Odiskierniki stosowano we wspomnianych parowozach i lokach spalinowych - z przyczyn opisanych przeze mnie powyżej,
w poprzednim moim poście;
Natomiast z iskiernikami mamy (także) do czynienia w silnikach trakcyjnych. Były także stosowane w szafach WN w EU06 i pierwszych EU07,
w kominkach styczników. Ale nie na dachu ET22 i jakiej kolwiek innej "spowinowaconej".


Niekoniecznie tylko przepięciami atmosferycznymi.

@Engineer, wracając do meritum: od czego zależy ilość ograniczników przepięć na dachu Byka? Dlaczego niektóre mają jeden, a niektóre dwa??
Przede wszystkim atmosferycznymi (może przy okazji także innych towarzyszących - nic mi o tym nie wiadomo), w każdym bądź razie Odgromnik (składający się ze stosu zmienno-oporowego i m.in. iskiernika rożkowego) zabezpiecza elektrowóz przed skutkami przepięć pochodzenia atmosferycznego, a taka prostokątna skrzyneczka (również na dachu elektrowozu (nieopodal odgromnika) - Kondensator ochronny, który przeznaczony jest własnie do ochrony urządzeń trakcyjnych przed przepięciami. Jego działanie łagodzi fale udarowe przepięć z sieci trakcyjnej, w tym także wyładowań atmosferycznych, chroniąc przy tym obwody WN lokomotywy.

Co do ilości to chyba nie ma wiekszego znaczenia...
Montowano dwa, jeden, a także na dachu nie było ich wcale.
Dla przykładu wspomnianych lokomotyw EU07, zdaje się w niskich numerach były dwa - po jednym na każdy pantograf;
W wysokich numerach 303E, montowano jeden odgromnik na dwa pantografy - oszczędność(?), czy w pierwszym wypadku nadgorliwość.
Jak już wspomniałem, były też elektrowozy, które wcale nie miały odgromnika na dachu, a zamiast tego był sobie we wnętrzu loka, w szafie WN. Przykładem mi znanym była lokomotywa EU07-021.
 
Ostatnio edytowane:
Mamy nowego "rekina" na torach:

et22939_10102018matej.jpg


Lokomotywa przeszła naprawę rewizyjną (P4) w lokomotywowni Bydgoszcz Wschód, jazdę próbną miała 5 października, a pierwszy pociąg podjęła 10 października w Nowej Wsi Wielkiej (na zdjęciu zmierza po skład na wspomnianej stacji).
 

Podobne wątki