• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

EP05 - przebudowa z E499

Wojtek_Kraków

Aktywny użytkownik
#24
Lepiej by Ci było gdybyś pokrył najpierw podkładem, np. jasnym szarym. Nie przebijał by wtedy niebieski spd spodu.
Ale w stosunku do poprzedniej - duży progres;)
 
OP
OP
michal.guminiak

michal.guminiak

Znany użytkownik
H0e
#25
Dzięki Koledzy. Ten poprzedni jest takim modelem pilotażowym. W obecnym udało mi się w miarę przyzwoicie przyciąć i wyszlifować otwory okienne. Poprawię jeszcze gniazda sterowania wielokrotnego. Użyłem tej farby zamiast szpachli. Wyszlifuję jeszcze raz całość i prysnę podkładem.
 
OP
OP
michal.guminiak

michal.guminiak

Znany użytkownik
H0e
#26
Ukończyłem niedawno drugi egzemplarz elektrowozu EP05. Postarałem się poprawić ogólne wykonanie czyli wymiary okien, malowanie, drobne szczegóły w oznaczeniach, itd. Model otrzymał też lekką patynę.
 

Załączniki

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
#30
Trzeba pogratulować samozaparcia. Co do wymiarów, to oczywiście trudno dyskutować, buda jest taka, jaka jest i nic z tym się nie da zrobić. Ja mam natomiast małą uwagę do reflektorów. Wydają mi się za duże i nawet, jeżeli są zgodne z wymiarami w skali 1:120, to proporcje w stosunku do całości są mocno zaburzone.
 
OP
OP
michal.guminiak

michal.guminiak

Znany użytkownik
H0e
#31
Dziękuję. Tak, reflektory mają zbyt dużą średnicę. Przeskalowałem je niestety w górę. No i aparat wyostrzył wszelkie niedociągnięcia w malowaniu. Przymierzam się teraz do ET40 i zastanawiam się nad techniką jego wykonania - czy iść w stronę dwóch dłubanek na bazie BTTB, czy w druk trójwymiarowy i bardziej zaawansowany napęd. Korci mnie jedno i drugie. Przy okazji, zapytuję o główne trasy pociągów osobowych/pospiesznych które prowadzone były elektrowozami EU05 na początku lat 70. Z podziękowaniem!
 

Wojtek_Kraków

Aktywny użytkownik
#33
Michał żeby zrobić dobry napęd trzeba mieć sporo doświadczenia. Do tego trzeba trochę siedzieć w 3D. Pogadaj z Pado. No chyba ze umiesz modelować w 3D. (ja niestety nie).

Przeróbka bttb też łatwa i przyjemna nie będzie....
 

oelka49-26

Aktywny użytkownik
#37
Trzeba pogratulować samozaparcia. Co do wymiarów, to oczywiście trudno dyskutować, buda jest taka, jaka jest i nic z tym się nie da zrobić..
Można pudło przedłużyć dając dwie wstawki po 2mm tuż przy odbierakach. Gorzej będzie z uzupełnieniem brakujących klap na dachu.
.
Ja mam natomiast małą uwagę do reflektorów. Wydają mi się za duże i nawet, jeżeli są zgodne z wymiarami w skali 1:120, to proporcje w stosunku do całości są mocno zaburzone.
Reflektory są zdecydowanie za duże. W TT średnica zewnętrzna powinna wynosić 3,4mm aby pasowały do skali. Ten sam problem dotyczy okien w ścianach bocznych.
 

Zdrada69

Moderator Skala 1:220 (Z)
Zespół forum
#38
Doceniam samozaparcie - sam wiem, że przerabianie na PKP to jest "rzeźba" (u mnie w nieco mniejszych modelach). Obok podniesionych przez kolegów problemów z wymiarami dodałbym nanoszenie oznaczeń - z ręki to raczej zawsze będzie dość słabo wyglądało. Myślę, że warto pomyśleć o kalkomaniach - to jednak inna jakość. Paski na pudle też lepiej wykonać jako kalkomanie albo z użyciem taśmy maskującej.
 
OP
OP
michal.guminiak

michal.guminiak

Znany użytkownik
H0e
#39
Przy ET40 pewnie zastosuję powyższą technikę. Z taśmą maskującą bywa niestety różnie. Trzeba ją osłabiać (przylepiam na chwilę pasek np. na palec) aby przy zdejmowaniu nie zdarła również farby, a jak jest zbyt słaba, farba potrafi wlać się w szczeliny nawet przy bardzo delikatnym pokrywaniu. Ale racja Panowie, oznaczenia i szczegóły to albo kalkomanie albo maskowanie i malowanie.
 

Zdrada69

Moderator Skala 1:220 (Z)
Zespół forum
#40
Przy ET40 pewnie zastosuję powyższą technikę. Z taśmą maskującą bywa niestety różnie. Trzeba ją osłabiać (przylepiam na chwilę pasek np. na palec) aby przy zdejmowaniu nie zdarła również farby, a jak jest zbyt słaba, farba potrafi wlać się w szczeliny nawet przy bardzo delikatnym pokrywaniu. Ale racja Panowie, oznaczenia i szczegóły to albo kalkomanie albo maskowanie i malowanie.
Jeśli dobrze pomalujesz podkładem na odtłuszczoną powierzchnię a następnie farbą "docelową" i to wszystko dobrze wyschnie to nic nie powinno odejść jak zastosujesz porządną taśmę - np. Tamiya. Jest też taka technika (znam z opisu nie stosowałem jeszcze osobiście), że bierzesz czysty - przezroczysty arkusz kalkomanii i na nim za pomocą taśmy malujesz sobie paski w wybranym kolorze i następnie nakładasz kalkę. kalkomanie - sprawdź na kalkomanie.com albo ew. pisz na PRV.