• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Manufaktura Elvis-model - modele lokomotyw serii EP09

OP
OP
K
Reakcje
72 16 10
#81
„Rozsądne myślenie” manufaktura beee bo nie dają silnika i drogo xd. Od dzisiaj kupuje piko zabawki bo jak padnie silnik to wymienię aaaaa No i lusterko wymienię allle moment loki piko nie posiadają lusterek :(
 

Elvis

Znany użytkownik
Reakcje
981 56 3
#83
To jak? Już sobie popisaliście o częściach zamiennych do samochodów, wagonów Robo i lusterkach od Piko?
Powtarzam raz jeszcze. Nikogo jeszcze nie zostawiliśmy z problemem.
Lądowały nawet u nas modele po upadku z makiety. I wracały do klienta jak nowe.
Jeśli ktoś nie rozumie filozofii modeli z manufaktury, to ja już nic na to nie poradzę. Każdą część jesteśmy w stanie dorobić i nie ma sensu utrzymywania magazynu dla idei.
A odnośnie stolikowego sprzedawcy, to Ci kolego @Ty42 powiem tak: Wolę sprzedaż bezpośrednią niż bycie anonimowym Nickiem w Internecie, który obraża innych na lewo i prawo.
Jak sobie już popiszecie, to bądźcie pewni, że wszystkie te Wasze wpisy będą usunięte, a zaśmiecajcie sobie inne wątki.
 

KAROLeski2

Aktywny użytkownik
Reakcje
273 3 1
#84
Leszku, nie rozumiesz! Przecież płacąc jakieś 4 k PLN za model kupujący w dzisiejszych czasach oczekuje:
- 3 lata gwarancji na mechanikę i elektronikę
- 10 lat gwarancji na perforację nadwozia
- autoryzowaną stację obsługi w każdym mieście do 30 000 mieszkańców
- ubezpieczenie AC + model zastępczy na czas naprawy gratis!
- atrakcyjne formy finansowania w postaci kredytu lub leasingu

Tyle... - pozdro dla kumatych!
 

robusbedzio

Aktywny użytkownik
Reakcje
84 3 0
#85
To jak? Już sobie popisaliście o częściach zamiennych do samochodów, wagonów Robo i lusterkach od Piko?
Powtarzam raz jeszcze. Nikogo jeszcze nie zostawiliśmy z problemem.
Lądowały nawet u nas modele po upadku z makiety. I wracały do klienta jak nowe.
Jeśli ktoś nie rozumie filozofii modeli z manufaktury, to ja już nic na to nie poradzę. Każdą część jesteśmy w stanie dorobić i nie ma sensu utrzymywania magazynu dla idei.
A odnośnie stolikowego sprzedawcy, to Ci kolego @Ty42 powiem tak: Wolę sprzedaż bezpośrednią niż bycie anonimowym Nickiem w Internecie, który obraża innych na lewo i prawo.
Jak sobie już popiszecie, to bądźcie pewni, że wszystkie te Wasze wpisy będą usunięte, a zaśmiecajcie sobie inne wątki.
Panie Leszku, jako zadowolony klient, z kategorii tych co ślinią się do modelu w gablotce (wprawdzie nie mam gablotki, ale co tam), apeluję o spokój ducha, optymizm i wytrwałość. Dla mnie te narzekania są niezrozumiałe, podobnie jak zaimpregnowane na konkretne argumenty, poparte przykładami. Parę razy pytałem Pana, ale także Pawła, co by było gdyby i zawsze słyszę, że nie ma problemu, że się dorobi, zrobi, odleje, wytrawni, czy wymieni. No i potwierdziło się w przypadkach tu opisanych. Szkoda nerwów. Serdeczności.
 

SD

Aktywny użytkownik
FREMO Polska
KKMK
Reakcje
1.074 2 0
#86
Nikogo jeszcze nie zostawiliśmy z problemem.
Nie chciałem zabierać głosu w tej dyskusji, gdyż o specyfice modeli z manufaktur napisano na Forum morze słów, a i jestem przekonany, że firma Elvis-Model obroni się sama portfelami tych, którzy zdecydują się taki model kupić ze wszystkimi wadami i zaletami takiej transakcji. Tym niemniej jako ciekawostkę przytoczę fakt, że @Elvis poratował mnie niedawno naprawiając gruntownie elektronikę i oświetlenie w modelu z innej (siłą rzeczy trochę konkurencyjnej) manufaktury, a i w przeszłości jako dość drobny detaliczny klient - kupiłem u Elvisa może trzy-cztery dekodery - spotkałem się z ponadstandardowym wsparciem w przypadku awarii jednego z nich. Tak więc myślę, że każdy potencjalny kupujący może łatwo dotrzeć do opinii o stosunku do klienta poszczególnych manufaktur funkcjonujących w tym niewielkim modelarskim światku i samodzielnie podjąć decyzję, czy zaufać, czy nie.
 

Mafo

Moderator Forum Samochodowego
Zespół forum
Reakcje
13.690 336 20
#88
Mistrz Yoda zapewne by powiedział:
Brak środków na zakup wyczuwam ogromny;)
Sama prawda. Są wśród nas tacy, którzy bez problemu powiedzą, że z braku środków nie kupią lub z braku chęci posiadania nie kupią, ale są też tacy, którzy nie będą chcieli przyznać się do tego i będą tak długo szukać dziury w całym, aż ją we własnym przekonaniu znajdą, i w ten sposób wytłumaczą światu, dlaczego nie kupią. ;)
 

robusbedzio

Aktywny użytkownik
Reakcje
84 3 0
#89
Może jednak nie oceniajmy przez pryzmat zasobności portfela, nawet jeśli coś w tym jest. Jakoś czuję przed tym wewnętrzny opór. Może nie tylko to jest czynnikiem motywującym malkontentów. Przed laty też postrzegałem wydatkowanie kilku tysięcy zł. za model za fanaberię nie do zaakceptowania. Dziś jest inaczej, bo stabilność zawodowa i finansowa na to pozwala. Poza tym nic na to nie poradzę, że tak naprawdę cieszy to coś, co daje tylko dopieszczony model z manufaktury, pełna kabina, realistyczne oświetlenie, detale wózków i pantografów, itp, itd. Skoro moja kochana żona jest w stanie to znieść, nikt i nic nie jest w stanie zawrócić mnie z tej drogi.
 

jack_flash

Aktywny użytkownik
Reakcje
252 14 8
#90
Sama prawda. Są wśród nas tacy, którzy bez problemu powiedzą, że z braku środków nie kupią lub z braku chęci posiadania nie kupią, ale są też tacy, którzy nie będą chcieli przyznać się do tego i będą tak długo szukać dziury w całym, aż ją we własnym przekonaniu znajdą, i w ten sposób wytłumaczą światu, dlaczego nie kupią. ;)
Bo przecież najważniejsza jest podróż, a nie jej punt docelowy. :cool:
Przy okazji, niech malkontenci spróbują wyrwać byle kawałek plastiku z ACME.
 
Ostatnio edytowane:

J1974H0

Znany użytkownik
Reakcje
2.224 232 89
#91
A są??? Jeśli tak to powiedz gdzie je można dostać? Po raz kolejny powtarzam, że brak części zamiennych to zwykła OLEWKA od tego"producenta" w stronę klienta. W większości tylko ochy, i achy pluś ślinotok na widok Y, a rozsądnego myślenia o tym jak coś się urwie, przyadkowo złamie słownie ZERO.
Napiszę tak... masz swoją rację. Ale.... pomyślmy racjonalnie. ROBO czy Schlesienmodelle (jeszcze istnieje?) to nie są jakieś MOLOCHY w stylu PIKO czy Roco czy Tillig itp firm... Zakładane od ZERA jeszcze zupełnie niedawno w porównaniu ze wspomnianymi zza zachodniej granicy. ROBO Modele, czy "SM" od początku nastawione były na produkcję modeli taboru PKP. Moim zdaniem świetnie to się udało pomimo (domyślam się) zaje....ych trudności ze wszystkim. A że jak to w przypadku tak małych, raczkujących z dużym ryzykiem na karku po rynku oblężonym przez MOLOCHY firm, zawsze są trudności w dystrybucji, dostawie części zamiennych itp. to ja jestem w stanie zrozumieć że są braki w tym, o czym piszesz. Rura od kibla do ryflaka....? Szczerze? Dorobię sobie sam. I jestem happy, bo mam ryflaki. A tak bym nie miał.... Takie moje zdanie w tym temacie.

Wiadomo, że EP09 od Elvis Model to manufaktura, która kosztuje. Nie wiem więc skąd narzekanie, przecież zanim ktoś kupi taki model to może zadzwonić, dogadać się, dowiedzieć wszystkiego (spotkać się) i PODEJMUJE DECYZJĘ - Własną - o zakupie. Stać mnie po ustaleniach ze oferentem - kupuję, nie stać - nie kupuję. Wydaje mi się, że są jednak osoby, które chciały by mieć taki model, ale nie stać ich i z zazdrości strzelają do producentów pretensjami w zakresie "zauważonych problemów"... że za drogo, że serwis, że to, że tamto... Problemy zawsze były, są i będą..... tak jak ludzie, którzy są zawsze chętni by je rozwiązać:

Nie chciałem zabierać głosu w tej dyskusji, gdyż o specyfice modeli z manufaktur napisano na Forum morze słów, a i jestem przekonany, że firma Elvis-Model obroni się sama portfelami tych, którzy zdecydują się taki model kupić ze wszystkimi wadami i zaletami takiej transakcji. Tym niemniej jako ciekawostkę przytoczę fakt, że @Elvis poratował mnie niedawno naprawiając gruntownie elektronikę i oświetlenie w modelu z innej (siłą rzeczy trochę konkurencyjnej) manufaktury, a i w przeszłości jako dość drobny detaliczny klient - kupiłem u Elvisa może trzy-cztery dekodery - spotkałem się z ponadstandardowym wsparciem w przypadku awarii jednego z nich. Tak więc myślę, że każdy potencjalny kupujący może łatwo dotrzeć do opinii o stosunku do klienta poszczególnych manufaktur funkcjonujących w tym niewielkim modelarskim światku i samodzielnie podjąć decyzję, czy zaufać, czy nie.
Świat nie jest idealny. Więcej życiowego podejścia narzekającym życzę, jak z cytatu powyżej...
 
Ostatnio edytowane:

Epoka07

Nowy użytkownik
Reakcje
8 0 0
#92
Chcę napisać, iż od jakiegoś czasu jestem w posiadaniu lokomotywy EP09 od @Elvis. Jestem bardzo zadowolony z tej lokokotywy. Bardzo dobrze wykonana. Mnogość detali sprawia, że model jest po prostu Boski. Kunszt pracy dwóch super Artystów sprawia, iż nie zamieniłbym się za milion innych lokomotyw.

Ta lokomotywa jest po prostu oczkiem w mojej całej kolekcji. Jest po prostu śliczna i super wykonana. Niezależnie od tego ile musiałem wydać na ten egzemplarz. MISTRZOSTWO ŚWIATA - CZAPKI Z GŁÓW PANOWIE przed ludźmi co mają kunszt w ręku. Ta lokomotywa jest warta czekania. Bo finalny efekt jest po prostu Boski.
 
Ostatnio modyfikowane przez moderatora:
Autor wątku Podobne wątki Forum Odpowiedzi Data
Tabor 34
Tabor 2
Tabor 14
Tabor 60
Tabor 0

Podobne wątki