• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

"Dzień pod parą" w Strasshof

WM-MODEL

Znany użytkownik
FREMO Polska
#1
Generalnie to miałem się wybrać na 100-ne "urodziny" 310.23, aby przejechać się tamtejszym zabytkowym pociągiem, ale jakoś zniechęcony pogodą w JZ ~4 rano :| wybrałem się nieco później. Zresztą prognozy dla Wiednia i okolic też nie były specjalnie optymistyczne :( W sumie jednak na miejscu było nawet słoneczko :D
To tylko 330 km od JZ, po 3,5 godzinach jazdy byłem na miejscu ;)

"Das Heizhaus" -Eisenbahnmuseum w Strasshof to taki austriacki skansen, położony pół godziny jazdy od Wiednia http://www.eisenbahnmuseum-heizhaus.com/
Przed wejściem jest ustawiony semafor (bez obrazka :( ) ale po wejściu jest taki widoczek:

Akurat wjechała 310-tka ze składem:

To "pod parą" uskuteczniały jeszcze dwie lokomotywki:


Widoczki z góry, tzn. z kładki nad torami:



...i w drugą stronę:

Nieco rozmaitych rupieci zgromadzili ;)
 

Załączniki

OP
OP
WM-MODEL

WM-MODEL

Znany użytkownik
FREMO Polska
#2
Cd...
Wewnątrz hali:







Przeszkadzające jak zwykle małolaty miały do oglądania kolejkę ogrodową:







...z prawdziwą wodą:

...i rybkami :D

Można się też było przejechać taką większą kolejką, choć nieco... oszukaną :|


Była też makietka w eNce:





W haziobro też można było pooglądać:






:D
 

Załączniki

D

Dariusz

Gość
#5
Młodzikowski napisał(a):
Ale widać, że na renowację loków i taboru też im kasy nie starcza.
Mnie sie to pierwsze rzucilo w oczy. Myslalem, ze w takim kraju jak Austria muzeum kolejnictwa ma pieknie odrestaurowany tabor.....
Bylem w muzeach w Madrycie i w Norymberdze i tam wszystko jest zadbane. A tu to tak troche jak w Warszawie na Towarowej....
 

Zbyszek

Zajebistość roku
#6
Nie do końca Darek masz rację, bo to co na widoku, to mają odrestaurowane, a reszta bardzo ciekawych eksponatów czeka na renowację a mozna tam swobodnie chodzić i robić zdjęcia.
Pod warunkiem, jak lubisz przedzzierać się przez trawy i krzaki po pas.
Druga sprawa to, że to muzeum prywatne, a to w Norymberdze jest dotowane przez państwo, albo DB. Daleko nie szukać-muzeum CD w Luznej k Rakovnika. Tylko pozazdrościć. :|
 

Podobne wątki