• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Dyskusja nt. przyszłych modeli PKP

Co do wydania ST44-001, ST44-002 czy ST44-003 to średnio widzę, że PIKO to wyda mimo, że teoretycznie mogłoby. Jak już, to coś "przejściowego" jak wspomniana ST44-011 na zdjęciu z Torunia z 1975 roku... choć też słabo w to wierzę (bo Roco zrobiło przyzwoite modele 008 i 013). Bardziej bym stawiał na modele w wersjach, których Roco nie zrobiło, pewnie stąd weszli w zmodernizowane ST44 PKP Cargo. Jestem w stanie uwierzyć w wydanie może z jednego modelu w malowaniu z epoki IVc (cała zielona z tłumikiem na dachu z przed 1988 roku), tym bardziej, że żółte czoła z epoki V już dwa wydali.... I tyle. W brew pozorom, aż tak kolorowo to wcale nie jest z tym wydawaniem kasy przez Polskiego klienta. Weźmy ET41... niby żółte czoło ma wzięcie (jak seria EU07) to natłukli 3 numery.... ale zobaczcie.... do dziś nie wyszedł żaden ET41 z IV epoki.... bo PIKO się chyba trochę przejechało na tej żółtaczce za tysiaka i setkę. Gdyby to kosztowało z 6-7 stów jak siódemka to pewnie by zeszło. Wiem, że to nie logiczne bo dwa człony. Ale pokazuje to fakt, że istnieje niepisana granica wydawania kasy na model w kraju nad Wisłą.... Może czekają, aż to się wyprzeda... (?)... I tu na myśl przyszedł mi zakup interwencyjny kolegi DRACULA :) ... i niewiara w wydanie EN57.
 

Remaj12

Moderator Forum Tabor i Imprezy
Zespół forum
T M M
Weźmy ET41... niby żółte czoło ma wzięcie (jak seria EU07) to natłukli 3 numery.... ale zobaczcie.... do dziś nie wyszedł żaden ET41 z IV epoki.... bo PIKO się chyba trochę przejechało na tej żółtaczce za tysiaka i setkę.
Nie wiem czy się "przejechali", ale model ET41-171 (PIKO 96371) oczekuje na wznowienie i ma być dostępny jeszcze w tym miesiącu... model będzie wznowiony z tym samym numerem! Nie komentuję decyzji o wznowieniu tego modelu, ale wynika z niej jednoznacznie, że popyt na te modele jest - jeśli nie w Polsce, to widocznie za granicą... wierzę, że doczekamy się w końcu modelu ET41 w innym malowaniu.
 
Chciałem tu wnieść fakty dotyczące znanych już dwóch nowości Piko 2020 PKP ...
Otóż wagonów krytych typu 401K seria Gags-t w VI epoce w malowaniu Cargo było już tylko ca.50 szt z wyprodukowanej
ilości ponad 18 tyś . Czy były wahadła złożone z tego wagonu w epoce VI ? Osobiście nie wiem.
Piko zapowiedziało ten wagon na 2020r w Cargo VIep. i w czerwieni tlenkowej w epVb .
Zastanawia mnie tu popyt w VI epoce na ten wagon ?
Jak będzie wyglądało porównanie sprzedaży w obu epokach. Biorąc pod uwagę wyraźne spowolnienie sprzedaży epoki VI ...


Przytocze tu jeszcze jedną opinię w oparciu o STATYSTYKĘ SPRZEDAŻY :
Wg.kol.R z Loko Model wydanie 3 wersji "rudziarek"po modernizacji : 401Zb Vb, 401Zl Vc, 401Zp Vc nie miało żadnego sensu ponieważ te wagony bardzo źle się sprzedają. Trochę lepiej sprzedaje się węglarka 401Zk. ( przebudowa 1996r w liczbie 120 szt )
Krytycznie ocenia sprzedaż SP45/SU45 ! oraz SU46 ! Oceniając sprzedaż tych modeli z bardzo przeciętną oraz dodając uwagę że bardzo dużo kolekcjonerów ogranicza się tak naprawdę do zakupu zaledwie jednej sztuki w wybranej przez siebie wersji i
oczekuje już następnej konstrukcji !
Na pytanie o ewentualne zainteresowanie klientów elektrowozem ET21 padła następująca odpowiedź :
R. : To jest brzydka lokomotywa ! Która nikomu sie nie podoba ! Ludzie ( klienci Loko Model ) tego modelu wogóle nie chcą ...
Piko nie powinno tego modelu wydawać ...

( Przyznam się że gdyby ta dyskusja miała miejsce na boisku szkoły podst. 170 w Wwie na przełomie lat 70/80 to rzuciłbym się na R. z pięściami ! :mad:
Oczywiście wyartykułowałem że jest to najpiękniejszy elektrowóz towarowy Świata ! )

Taka jest opinia osoby prowadzącej sklep Loko Model o chyba największej tradycji w Polsce ( od wiosy 1992 r ) z dużym
obszarem klientów z 3 milionowej aglomeracji.
Być może tu w Wwie jest rodzaj klienta którego kręci tylko nowoczesność ?
Dlaczego ? Dlatego że wg. R bardzo dobra sprzedaż na zasadzie przysłowiowych " ciepłych błeczek" ( błyskawiczny obrót gotówką ) zapewniły zestawy talbotów Cargo i to nie ważne że nie są to tak naprawdę modele polskiej konstrukcji talbotów .
R : ... to jest nie wążne że te talboty są nie prawdziwe ! Ale to się ludziom podoba i to się świetnie sprzedało - 1400 zestawów w 4 miesiące ! "
Być może że chodzi o łączną sprzedaż talbotów Roco i Fleischmann , ale ....
Wg. R modelem lokomotywy która powinna być opracowana natychmiast i która sprzedawałaby się na pniu ! ( w setkach ? tysiącach ? ) ...
Jest Gama ! ...

Cytat Wikipedia : Gama – rodzina lokomotyw spalinowych i elektrycznych budowanych od 2012 przez zakłady Pesa Bydgoszcz. Powstało łącznie 20 lokomotyw w 3 wersjach: spalinowej, elektrycznej oraz elektrycznej z dodatkowym silnikiem spalinowym. Lokomotywy eksploatowane są m.in. przez PKP Intercity, Koleje Mazowieckie, Ecco Rail i Pol-Miedź Trans.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Pesa_Gama

Natomiast wagonami jakie powinny się ukazać jak najszybciej to wagony osobowe standartu Z !
( produkowane od 1997r jeśli się nie mylę - proszę Kolegów o ewentualne sprostowanie )
Należy tu kategorycznie zaznaczyć że Loko Model przedstawia - przytoczone tu opinie - przedstawicielom Piko i Roco/Fleichmann .
Zaznaczam że to są opinie i oceny w oparciu o statystykę sprzedaży i oczekiwania klientów sklepu Loko Model .
Oczywiście na hasło "Forum Modelarstwo Info " padła odpowiedź :
" Andrzej* to jest TYLKO FORUM , tam jest kilka osób które pisze o IV epoce ...

Nie ! Nieee klienci chcą zupełnie czego innego ( Gamy , standartu Z i nie prawdziwych talbotów Cargo )
Klienci epok III , IV i V to nie rozwojowa grupa klienta . Rozwojową grupą są klienci VI epoki . "
Andrzej* ludzie chca kupowac to co widzą ... ! "



Zanim ktoś sie tu odniesie , albo tylko chwile zastanowi ... w oparciu o emocje ;)
Należy postawić zasadnicze pytanie :
Ilu jest na forum kupujacych kolekcjonerów i modelarzy ?
Jest tu ankieta dotyczaca epok , która podaje liczbę deklarujacych się na ca. 400 osób .
Czy nie należałoby opracować nową ankietę zawierajaca wiecej szczegółowych pytań ?
Czy obszar-charakter klienta Loko Model to norma i absolutna przyszłość ?
Czy extremum klienta dokonujacego zakupu w oparciu o bodźce teraźnieszości - wg.kluczy "kupuje to co widzę" i "kupuje co mi się podoba "
Czyli reprezentanta stołecznego zlewiska nowoczesności,postidustrializmu,pretoriatu,migracji z prowincji i wyniklej stąd anihilacji przeszłości .


* parokrotnie wymieniam tu swoje imię ale tylko dla zobrazowania nacisku i zdecydowania w wypowiedzi kol. R który kategorycznie chciał aby dotarło do mnie to co mówi
 
Ostatnio edytowane:

Artur

Moderator Grupy MSMK
Zespół forum
FREMO Polska
MSMK
Wystarczy pośledzić FB to widać że głównie kupowane są modele z ep V i VI.
Co do Warszawy i tego że tutaj tylko VI cóż nie zgodzę się. Znam wiele osób z Warszawy i okolic, które kupują modele z III i IV epoki (jak ja) ale nie wielu z nich kupuje akurat na Wilczej.
 

avecez

Aktywny użytkownik
Swoim skromnym zdaniem mogę poprzeć twierdzenie że model Gamy sprzedawałby się dobrze. Przypuszczam, że model EN57 w granicach cen jakie proponuje np. BRAWA czy PIKO też by się sprzedał choć może nie tak szybko (ze względu na cenę). Jednak przypuszczam że modele np. Elfów sprzedałyby się o wiele szybciej. Decyzji co do wznowienia ET22-141 z żółtym czołem nie rozumiem. Owszem mam ten model ale pójdzie do przeróbki na IV epokę. Jeżeli chodzi o IV epokę to chyba modele sprzedają się dobrze. Niestety produkcja taboru z III epoki najwyraźniej nie jest tak opłacalna jak produkcja z epoki V i VI. Mam swój zestawik wagonów z III ep. i lubię te wagony, szczególnie te zwaloryzowane przez DRAKULĘ ;-).
Brakuje modeli parowozów z tamtych lat w seryjnej produkcji. Na szczęście mamy kolegów na forum, którzy potrafią tę lukę załatać.
 

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
Akurat z epoki III, zwłaszcza wczesnej, parę parowozów się ukazało, oczywiście nie polskich konstrukcji, lecz niemieckich, a także austriackich, "przemalowanych". Nie były one "spolonizowane" w sensie zastąpienia armatury czy reflektorów polskimi, ale w latach 1940. czy 50. nie było to jeszcze normą i dużo maszyn jeździło w oryginalnym wyglądzie, a tylko z polskimi oznaczeniami. No i jeszcze Pt31 Brawy... Gorzej jest z parowozami z końca epoki III i z epoki IV, kiedy już ich wygląd w szczegółach (o ile ktoś zwraca na te szczegóły uwagę) dość znacznie różnił się od oryginalnego.
 
Nawiązując do kilku w/w wypowiedzi podzielę się moimi spostrzeżeniami:

- wydanie po raz czwarty ET41 z żółtym czołem? Bezsens, chyba, że producentowi sprzeda się w innych krajach
- zadziwia mnie, że PIKO do tej pory nie wydało tak popularnej EU07 typ 303E w zielono-zielonym (V epokowym) malowaniu
- zadziwia mnie także, że od momentu ukazania się SM42 (ile to lat już minęło?) do tej pory nie ukazał się model węglarki typowo polskiej produkcji takiej jak np. 408W. PIKO zabrało się za "rudziarki", ROBO za cysterny, a wagonów węglarek sprzedałoby się mnóstwo i koszty byłyby też niższe.
- wagony standardu Z: tu się zgadzam, jak najbardziej by się przydały. Szkoda, że ACME nieczęsto je wypuszcza... A jakby jeszcze któryś z producentów wydał "do tych wagonów" EP09...
- słaba sprzedaż "rudziarek" od PIKO? Jak dla mnie bezczelnie wysoka cena za te wagony i z tego powodu nie mam żadnego
- a tak ogólnie to byłoby super mieć po każdym egzemplarzu lokomotywy/wagonu jakie jeździły/jeżdżą po naszym kraju, nawet tych mniej urodziwych

Dziękuję za uwagę :)

P.s. A talboty PKP Cargo były po prostu tanie w zakupie i laicy nie zauważą różnicy. Chciałbym mieć za taką cenę dobrze odwzorowany model o_O
 
" Andrzej* to jest TYLKO FORUM , tam jest kilka osób które pisze o IV epoce ...
Nie ! Nieee klienci chcą zupełnie czego innego ( Gamy , standartu Z i nie prawdziwych talbotów Cargo )
Klienci epok III , IV i V to nie rozwojowa grupa klienta . Rozwojową grupą są klienci VI epoki . "
Andrzej* ludzie chca kupowac to co widzą ... ! "
I Ja się z Panem R zgadzam w całej rozciągłości. Ta forumowa ankieta, w której zwyciężyły epoki IV i III ma się nijak do rzeczywistej sprzedaży modeli w Polsce. Wyprzedawane przeze mnie wagony z ep.IV szły jak przysłowiowa krew z nosa, podczas gdy na V/VI epokowe ACME czy LS schodziły na pniu w bardzo przyzwoitej cenie ( oczywiście wyższej niż cena zakupu)

Sam jestem maniakalnym wręcz miłośnikiem serii SP/SU 45. Posiadam 8 egzemplarzy, w tym 5 z ep V ( 079, 100, 115, 174, 246+ 213 do przenumerowania przez TV) SU46 wezmę wszystko, co ukaże się w V + ewentualnie do przenumerowania na 022) A dlaczego w V najwięcej? Bo tą pamiętam najlepiej - latałem za nimi po całej Polsce i ..... nimi jeździłem. Żółte czoła zacierają mi się już w pamięci, a poprzednie malowania posiadam niejako z obowiązku. ET 21, jeśli wyjdzie, wezmę jedną, też z obowiązku, bo ani to ładne ( sorry Andrzej) ani nie przywodzi mi na myśl szczególnych wspomnień. A dlaczego ludzie kupują, to co widzą? Nie wiem, ale dam przykład. Wczoraj przejechałem się "Hańczą" do Suwałk w te i z powrotem, bo to jeden z nielicznych już pozostałych, rasowych, niesezonowych "spalinowych" kierunków ze składami wagonowymi. I natychmiast po powrocie do domu na mojej makiecie stanęły Ygreki w barwach IC, podczepione do SU45-115. Dziś doszedł skład Ygreków zielono/kremowych +SU45 246. A czemu?
Chciałem przeżyć wczorajszą podróż jeszcze raz ) tak, tak wiem, że wczoraj Hańcze ciągnął Nurek, a nie SU, ale nie jestem radykałem - wybaczcie.
Ludzie rzeczywiście kupują to co widzą i to co czują. Ja też.

PS. Proszę nie pomyśleć, że nie doceniam tego charakterystycznego, oliwkowego klimatu ep IV. Byłem wówczas dzieckiem i pamietam. Ale już dawno zauważyłem że składy z epIV ( zbieram w 90% pasażerskie) coraz rzadziej gościły na mojej makiecie. Coraz częśćiej stały na półkach i tak jest do dzisiaj. Kurzą się, ale zostaną. Bo nie wiadomo co mi się jeszcze we łbie przewróci.
 
Ostatnio edytowane:
- słaba sprzedaż "rudziarek" od PIKO? Jak dla mnie bezczelnie wysoka cena za te wagony i z tego powodu nie mam żadnego -
Absolutnie sie z Kolegą zgadzam !
Dopiero przecena rudziarki 401Zb ze 179zł na 135zł właśnie w Loko Model ( oferta nadal aktualna ! ) pchnęła mnie do zakupu 3 szt.
Resztę rudziarek 4 x 401Zl , 4 x 401Zp i 5 x węglarka 401Zk + 1 x 401Zb zakupiłem w Przystanek Hobby w Wwie
Po równie bardzo atrakcyjnej cenie ! Z tym że odrazu zadeklarowałem chęć zakupu 11 szt , ostatecznie wyszło 14 :podstepny: .
Naprawdę zachęcam Wszystkich do kontaktów z tym sklepem - atrakcyjne ceny , rzeczowa obsługa , doradztwo z korzyścią dla klienta !
( nie mylić z naganiaczami w bankach z tzw. "doradcami finansowymi klienta " ;) )
Poniżej foto z wahadłem 14 x 401Zb-l-k-p na pierwszym planie ... 3 sztuki czekają jeszcze do odbioru w sklepie :podstepny: .


IMG_1035.JPG
IMG_1036.JPG
 
Ostatnio edytowane:
I Ja się z Panem R zgadzam w całej rozciągłości. Ta forumowa ankieta, w której zwyciężyły epoki IV i III ma się nijak do rzeczywistej sprzedaży modeli w Polsce. Wyprzedawane przeze mnie wagony z ep.IV szły jak przysłowiowa krew z nosa, podczas gdy na V/VI epokowe ACME czy LS schodziły na pniu w bardzo przyzwoitej cenie ( oczywiście wyższej niż cena zakupu)
Garcia wierzę że tak było ... Tylko są dwa "ALE" ... ILOŚĆ ! i RODZAJ WAGONU ...
Jeśli porównamy np. sprzedaż wtórną po 2-3 latach wagonów osobowych których danego numeru ukazało się przykładowo 250szt ze sprzedażą np. wagonów towarowych specjalistycznych których wyszło 300szt a w realnych składach były jednostkowo.
To te pierwsze bedą się sprzedawać po 150%-200% ( tylko ile ?! pierwsze 10 ? 20 ? wystawione na aukcjach ) a te drugie
po 70% ceny zakupu . Chociaż niemiecką kwasiarkę PKP w epoce IIIb z orłem sprzedałem za 280 zł !
A węglarkę Konigsberg w IIIb z orłem za 306zł !

Przykład który podałeś to jest tylko jednostkową sprzedaż na aukcji a nie na cały rynek !
Potrzebne są DANE : ilu stałych klientów kupujących ma Loko Model i ilu jest kupujących forumowiczów .
388 osób jakie już wzięło udział w forumowej ankiecie to jest już spora podstawa do analiz .
Oczywiście wierzę że nie wszyscy jeszcze fani Cargo VI epoki wzieli w niej udział .
I po trzecie : po 3 letniej nawałnicy niebieskiego VI epokowego Cargo ze strony Piko-Roco-Fleischmann można wysunąć wnioski o niezwykłej popularności tego malowania i tej epoki ...

Natomiast ja oceniałem i oceniam to jako krótkotrwałą koniunkturę napędzaną podażą - polityką marketingowców tych firm których cechuje anihilacja w stosunku do starszych epok . Przewidując stosunkowe szybkie załamanie i nadpodaż !
Ponieważ te malowanie Cargo jest bardzo płytkie jeśli chodzi o ilość rodzajów wagonów ...

Zobaczymy nowości 2020 za 2 miesiace ... ?!
Czy nadal Cargo będzie w natarciu i czy opinia R. to opinia zgodna już z obecną rzeczywistością i przyszłą .


Wracając do nieszczęsnych rudziarek ...
Jeśli Piko w powszechnym odczuciu ( wiele osób wyraża taka opinię ) drastycznie zawyżyło cenę tego wagonu to trudno o rzetelna ocenę sprzedaży . Stwierdzenie że "te wagony się nie sprzedają i po za tym są za drogie " jakie padło w Loko Model to dwa odzielne zarzuty !
A prawda może byc taka że pierwszy wynika tylko z drugiego .
I jeśliby nie było tego drugiego - "za drogie" to nie byłoby zarzutu pierwszego ... !
 
Ostatnio edytowane:
Jeśli się komuś "we łbie obróci" to już jest sprawa osobista, wiadomo... z gustami się nie dyskutuje. Ja należę do osób, które raczej w miarę czasu uściślają swoje zainteresowania. Wcześniej zbierałem wszystko co jeździ po torach, potem zacząłem zbierać PKP, a na koniec już konkretne epoki.... pozostając w okresie, który uważam za "klimatyczny" i jaki pamiętam podsycony pamiętnym zapachem kolejowych podkładów z tamtych czasów, dymem z parowozowni, gwizdawkami parowozów w oddali i zakazem fotografowania... Jedyne czego mogę się spodziewać to dalszego zacieśniania zainteresowań do konkretnej DOKP :p
Dlatego pozostanę wierny epoce IVb, c (i początkowej Va)... Jeśli ilość wydawanych modeli spadnie... może to i lepiej. Człowiek będzie bardziej doceniał to, co ma. A i kasy się więcej odłoży na okazjonalny zakup. Im czegoś mniej na rynku, tym większy rartytas :) Czytając o oczekiwaniach klientów (podejrzewam, że młodych) o epoce tej, którą jest tu i teraz... nie można mieć pretensji, że tak mają. Jak to się mówi wśród sprzedawców/producentów... nasz klient, nasz pan...
Mi się obecna kolej średnio podoba. Zapewne są zmiany na lepsze w komforcie podróżnych, ale może ja wolę nieklimatyzowane wagony i przeciąg przy drzwiach... a i ludzie byli jacyś bardziej swojscy.... A teraz klima, państwo "ą, ę"... i pociągi z dziobami jak u bociana. Wiem, nie obronimy się przed zmianami.... ale te zmiany są tu i teraz.... patrzymy na nie w realu. Ja chcę w miniaturze mieć to, co pamiętam jakie było, a nie to, co jest gdy się tylko z domu wyjdzie.... to mam na codzień za oknem (i czasem nawet nie chce mi się przez nie patrzeć, to po co mam się na to gapić na makiecie jeszcze... heh...).
Można ciągnąć dalej, ale co zrobią miłośnicy serii SU46 gdy całkiem PKP ją wycofa, albo miłośnicy zmodernizowanych ST44 gdy PKP też je całkiem skreśli? Przerzucą się na rodzime Gamy albo jakieś kupione lokomotywy z zagramanicy bo teraz tylko te będą na torach widywać? (pytanie retoryczne)...
Piszę to by uświadomić, że jest grupa ludzi, która jednak zbiera ulubione epoki i niekoniecznie można jasno powiedzieć, że ludzie kupują tylko to co jeździ teraz.... ale to rynek zapewne zweryfikuje. W długim okresie czasu na pewno te widełki się przesuwają wraz z upływającym czasem i .... wymierającymi modelarzami/zbieraczami/miłośnikami starszych dat... (dawna kolej żyje w głowach żyjących ludzi)...
 
Ostatnio edytowane:

Kriz8

Aktywny użytkownik
Ta forumowa ankieta, w której zwyciężyły epoki IV i III ma się nijak do rzeczywistej sprzedaży modeli w Polsce.
Przede wszystkim zaznaczyć trzeba, że ankieta jest sprzed 7 lat! W zasadzie odzwierciedla mniej lub bardziej to, co się wówczas działo. Wtedy fala modeli współczesnego polskiego taboru dopiero się rozpoczynała. I raczej nikt nie wyobrażał sobie, że przyjmie takie rozmiary.
Ostatnio do tego wątku zostały przeniesione posty i na powrót rozwinęła się dyskusja. Może kilka, czy kilkanaście głosów w ankiecie doszło od tego czasu (może moderator z ciekawości może sprawdzić), które nie zmieniły zasadniczo tamtych wyników.
 
Garcia wierzę że tak było ... Tylko są dwa "ALE" ... ILOŚĆ ! i RODZAJ WAGONU ...
Jeśli porównamy np. sprzedaż wtórną po 2-3 latach wagonów osobowych których danego numeru ukazało się przykładowo 250szt ze sprzedażą np. wagonów towarowych specjalistycznych których wyszło 300szt a w realnych składach były jednostkowo.
To te pierwsze bedą się sprzedawać po 150%-200% ( tylko ile ?! pierwsze 10 ? 20 ? wystawione na aukcjach ) a te drugie
po 70% ceny zakupu . Chociaż niemiecką kwasiarkę PKP w epoce IIIb z orłem sprzedałem za 280 zł !
A węglarkę Konigsberg w IIIb z orłem za 306zł !

Przykład który podałeś to jest tylko jednostkową sprzedaż na aukcji a nie na cały rynek !
Potrzebne są DANE : ilu stałych klientów kupujących ma Loko Model i ilu jest kupujących forumowiczów .
388 osób jakie już wzięło udział w forumowej ankiecie to jest już spora podstawa do analiz .
Oczywiście wierzę że nie wszyscy jeszcze fani Cargo VI epoki wzieli w niej udział .
I po trzecie : po 3 letniej nawałnicy niebieskiego VI epokowego Cargo ze strony Piko-Roco-Fleischmann można wysunąć wnioski o niezwykłej popularności tego malowania i tej epoki ...

Natomiast ja oceniałem i oceniam to jako krótkotrwałą koniunkturę napędzaną podażą - polityką marketingowców tych firm których cechuje anihilacja w stosunku do starszych epok . Przewidując stosunkowe szybkie załamanie i nadpodaż !
Ponieważ te malowanie Cargo jest bardzo płytkie jeśli chodzi o ilość rodzajów wagonów ...

Zobaczymy nowości 2020 za 2 miesiace ... ?!
Czy nadal Cargo będzie w natarciu i czy opinia R. to opinia zgodna już z obecną rzeczywistością i przyszłą .


Wracając do nieszczęsnych rudziarek ...
Jeśli Piko w powszechnym odczuciu ( wiele osób wyraża taka opinię ) drastycznie zawyżyło cenę tego wagonu to trudno o rzetelna ocenę sprzedaży . Stwierdzenie że "te wagony się nie sprzedają i po za tym są za drogie " jakie padło w Loko Model to dwa odzielne zarzuty !
A prawda może byc taka że pierwszy wynika tylko z drugiego .
I jeśliby nie było tego drugiego - "za drogie" to nie byłoby zarzutu pierwszego ... !
O tuż tooo:cool: Sam opracowując moją strategie taborową :eek: Pozbyłem się wagonów 411V
Sama myśl o długim wahadle wagonów - Odstrasza potencjalnych nabywców ...
Mimo że jestem pokoleniem :cool: SKANSENOWYM :cool: URODZONYM GRUBO W V epoce modelarskiej to:
Zbieram epokę :rolleyes: IV/V z wyrażnym naciskiem na V epokę :cool: Żółte czoła moje ulubione
Teraz analizuję możliwość kupienia wagonu 104Af i zastanawiam się nad tym czy pasują do Wrocławskich
120A ?
:love:Osobiście czekam na EN57/EN71/ED72 oraz na TKt48/Pt47/Ol49 wiadomej Firmy :love:

Mam nadzieję że kiedyś z mojej stacyjki odjedzie pociąg retro ze stacji Chabówka Skansen na popychu ET21
 
Mi się obecna kolej średnio podoba. Zapewne są zmiany na lepsze w komforcie podróżnych, ale może ja wolę nieklimatyzowane wagony i przeciąg przy drzwiach... a i ludzie byli jacyś bardziej swojscy.... A teraz klima, państwo "ą, ę"...
Co do "ludzi" to jest to już dramat ... wiem co masz na myśli . To w dużej liczbie wyalienowane jednostki zintegrowane z cyberprzestrzenią nie wiedzące nic o realnym świecie . Tacy Szwedzi ( Sztokholm może pochwalić się 58% gospodarstw jednoosobowych i 40% nieodbieranych wazonów z proszkiem ... przepraszam urn z prochami :D )
Ale co do tej klimatyzacji to ... nie odpowiednio sewisowana jest bezpośrednia przyczyną plagi infekcji !
UWAGA ! Przoduje w tym Piendolino-mandolino !
Operator oszczędza na serwisie i energii. Latem trzeba chłodzić skład a zeroszarugą grzać skład. Niby chłodzą niby grzeją tylko w koło te same powietrze . To są wielokrotnie wyższe koszty chłodzenia i ogrzania odpowiednio wymienianego świerzego powietrza i serwisu !
To jest ta sama historia jak swego czasu z filtrami elektrociepłowni ....
Zauważyło to już środowisko lekarskie i jest instytucja która przymierza się do kontroli ....

Tylko o tym się nie pisze że ludziska po wyjściu z wagonów klimatyzowanych wychodzą chorzy .
A wchodząc do wagonów "klimatyzowanych" czują zużyte powietrze ( aromat mokrych skarpetek jak to określił jeden z lekarzy - kolekcjonerów ) .
Mój syn nie dawno co przyjechał Piendolino-mandolino z Krakowa do Wwy i ... infekcja kilkudniowa !
 
Ostatnio edytowane:

BoGneR

Aktywny użytkownik
Na pytanie o ewentualne zainteresowanie klientów elektrowozem ET21 padła następująca odpowiedź :
R. : To jest brzydka lokomotywa ! Która nikomu sie nie podoba ! Ludzie ( klienci Loko Model ) tego modelu wogóle nie chcą ...
Piko nie powinno tego modelu wydawać ...
Myślałem tutaj skończyć czytać ten długi wpis, ale doszedłem do poniższego fragmentu i zdecydowanie przestałem.
Wg. R modelem lokomotywy która powinna być opracowana natychmiast i która sprzedawałaby się na pniu ! ( w setkach ? tysiącach ? ) ...
Jest Gama ! ...
Nie chcę rozpoczynać dyskusji, co myślę i dlaczego inaczej, ale jeśli to prawda trzeba zadać sobie jedno pytanie. Dokąd ten świat zmierza! :eek:
 

PX48-28

Aktywny użytkownik
To się chyba komuś świat fantazy otworzył, ET21to jest klasyk który prawie jak widać każdy chętnie kupi natomiast gamma, kupią tego parę sztuk dzieciaki i koniec. Ale już nie raz Polscy producenci pokazywali, że robią swoje fanzazje, a później płaczą że modele się nie sprzedają, farsa jakich mało.
 

Podobne wątki