• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Dyskusja nt. przyszłych modeli PKP

Pawelec PKP

Aktywny użytkownik
To że Piko weźmie się za mniej znane serie lokomotyw jest więcej niż pewne ...
Znając oczywiście mechanizmy a przede wszystkim psychologię popytu tej specyficznej branży jaką jest produkcja miniatur kolejowych .

Wyjaśnię to prostym pytaniem .
Jak Piko wykona ET21 , ST43 i SM48 ... to co będziecie ( będziemy ! ) kupować ? ... już NIC ? ;)
:LOL: ... !
Na szczęście szefem Piko nie jest Balcerowicz który "schłodziłby" czyli wygasił produkcję ....
Tylko Doktor Rene Wilfer ... !
Rynek czyli popyt na lokomotywy elektryczne i spalinowe PKP jest tak obecnie rozpalony !

Że po zaspokojeniu modeli podstawowych serii.
Jest pewną produkcja i sprzedaż SM31 , SM41 , SM/SP 30 , SM 03 , SP32 , SM32 itd itd ...
A Parowóz Polskiej Konstrukcji ???
Czemu Jaśnie Pan Hrabia nie wymienia Polskich Parowozów - TKt48, Ol49, Pt47, Ty45, Ty51..... itd.
Polski Parowóz to było by coś i do tego wagony 1A-108A produkcji powojennej - Nie ma na co czekać ???
 

DRACULA

Znany użytkownik
A Parowóz Polskiej Konstrukcji ???

Czemu Jaśnie Pan Hrabia nie wymienia Polskich Parowozów - TKt48, Ol49, Pt47, Ty45, Ty51..... itd.
Polski Parowóz to było by coś i do tego wagony 1A-108A produkcji powojennej - Nie ma na co czekać ???
Panie Baronie ...
Nie wymieniam bo dyskusja tyczy się lokomotyw spalinowych ...
Sądzę że Piko będzie odsuwać od siebie polską trakcję parową kontynuując kolejne, nawet niszowe serie lokomotyw spalinowych i elektrycznych .
Wnioskuję to stąd że konsekwentnie od ponad 20 lat omija trakcję parową DR , DB i DRG !

Prędzej stawiałbym na Rivarossi w temacie wykonania np Ol49 ...
Obawiam się że minie kolejna 5 latka i następna i trakcja parowa PKP na żadnego producenta się nie doczeka ponieważ jest jeszcze co robić w pozostałych trakcjach .
Oczywiście kultowe wielkie serie lokomotyw elektrycznych i spalinowych kończą się ... jeszcze ET21 , ST43 ...
W takiej sytuacji za 10 lat może już nie być i nie będzie odpowiedniej ilości chętnych na modele trakcji parowej ...

Odejście trakcji parowej nastąpiło wiosną 1992 a za 10 lat będziemy mieli praktycznie AD 2030 to będzie prawie 40 lat !
To smutne że będąc fanem PKP będzie trzeba mieć tylko "niewolniczą kolej" wielkogabarytowych 4 osiowych wagonów z trakcją elektryczną i spalinową ... priorytetowo trudniącą się wywózką z P.R.L. surowców przez m.in. przez porty ...
I ewentualnie park wagonów z epoki IIIa,b,c w większości niemieckiego pochodzenia z niemieckimi parowozami.
Plus wąskie spektrum wagonów IVa i IVb z nieproporcjonalnym udziałem wagonów niemieckich... także oparte na niemieckich parowozach i pojedynczych rodzynkach : 1 x SP45 ....


W obliczu powyższego scenariusza .
Wnioski dla fanów powojennej Klasycznej Kolei w Polsce 1945 - 1979 + okres Post Klasycznej Kolei 1980-1992 .
Każdy może sobie wyciągnąć sam ...
Wg. mnie...
Trzeba albo zostać nominalnie fanem Klasycznej Kolei PKP a praktycznie ! "fanem niemieckiego taboru i niemieckiej trakcji parowej w oznaczeniu PKP"!
Albo przejść do obozu miłośników polskich lokomotyw elektrycznych i spalinowych i tego okresu taboru - ale praktycznie z dominującym okresem 1990- 2007 czyli do miłośników Va , b lub marginalizowanej przez Piko epoki IVc ale tylko w wydaniu "elektryczno-spalinowym" ( + Ty2 ) .
Oczywiście dla fundamentalistów Klasycznej Kolei jako takiej istnieje jeszcze jedno wyjście ...
Spieniężenie posiadanych modeli w oznaczeniu PKP i ...."Ucieczka na Zachód" ... !
W epoki : II DRG/DRB , III DB i DR , wczesna IV DB i cała IV DR ...
Tu mamy przysłowiowy raj ! podaży !
Ogromne spektrum wagonów dwuosiowych normalnych i specjalistycznych wykonywane przez wiodących liderów XXI wieku : Brawa , ESU , wschodzący Exact Train . Ba ! Stosunkowo szybką wymianę technologiczą - patrz zastępowanie po 10-20 latach podstawowych modeli taboru DB np. wykonanych przez Klein Modellbahn przez Brawa / ESU / Exact Train .
Do tego ogromne spektrum trakcji parowej . Uwaga ! W wykonaniach absolutnie dotrzymujących kroku ( sekwencyjne wydmuchy pary, imitacja ognia w palenisku ) na polu elektroniki i efektów najnowocześniejszym opracowaniom trakcji elektrycznej ( podnoszone pantografy ) i spalinowej ( emisja spalin ) .
I sprawa równie ważna ... na terenie Niemiec stacjonuje ca. 300 szt zadbanych eksponatów parowozów z czego dziesiątki są nadal pod parą wykonujace non-stop specjalne przejazy co podtrzymuje obecność trakcji parowej w publicznej świadomości i modelarskiej wyobraźni !
Czyli Niemcy mają to co P.R.L. i w pierwszych latach swego istnienia III R.P. ... całkowicie zaprzepaściła , pogrzebała upośledzonymi decyzjami jakby przyszłość miała już nigdy nie zaistnieć ...

A stało się to co dzisiaj się stało - Proporcjonalnie wraz z odejściem industrializacji ... wzrasta zainteresowanie turystyką industrialną !
Bo co ?! My tu w Polsce mieliśmy poważnego do oglądania dla światowego turysty ? Po II W.Ś. ?

Zabytkowy industrial ...po pruski i poniemiecki . Zabytkowe linie kolejowe ze świetną architekturą ... po pruską .
I ... znakomite : polską i niemiecką trakcję parową . ...
Pozostawiając 5-7 Rezerwatów Czynnej Trakcji Parowej w Ruchu Towarowym + osobowym wg. Opracowanej ( w szczegółach !!! ) Koncepcji Ś.P. Wasilewskiego ... w połowie lat 80 !!!
I Zmodernizowanej !!! Wg. prostych śmiesznie tanich metod w myśl Koncepcji Modernizacji Trakcji Parowej Ś.P prof.Rękawka ...
Mogliśmy stać się Światowym Eldorado Turystyki Industrialnej i Czynnej Klasycznej Kolejowej .

Co absolutnie już dziś przełożyłoby się na opłacalność produkcji modeli polskiej trakcji parowej dla odbiorcy krajowego i światowego !

Tymczasem mamy identyczne jak W Uzbekistanie i Norwegii nowe stadiony -( najprymitywniejszy sposób rozrywki ) , drogi szybkiego ruchu ( po ukonczeniu tego krajowego projektu poczujemy przeinwestowanie i koszty eksploatacji podobnie jak wypatroszona z produkcji Hiszpania ), place zabaw ( przez 3/4 roku puste )
I Vectrona i Taurusa ! Obecnego u 35 innych korpo-przwoźników w UE .

Jedynie może " Czarna Wdowa "PKP- ICC/MRCE Displok ma tu absolutny sens ...
Po tym wszystkim co tu się przez ostatnie 40 lat "działo" .... :eek:


PS ... na szczęście stoję na dwóch nogach : mam DB i PKP ...
Ale czy wchodzenie w trakcję elektryczną i spalinową PKP ( w sposób umiarkowany - zakupiona SU46 to dopiero 9-ta lokomotywa elektr. bądź spalin. PKP ) z nadzieją na trakcję parową PKP nie jest w moim przypadku marnowaniem mocy czasowych i finansowych .... ? :podstepny:
 
Ostatnio edytowane:

Flotoma

Znany użytkownik
A Parowóz Polskiej Konstrukcji ???
Czemu Jaśnie Pan Hrabia nie wymienia Polskich Parowozów - TKt48, Ol49, Pt47, Ty45, Ty51..... itd.
Polski Parowóz to było by coś i do tego wagony 1A-108A produkcji powojennej - Nie ma na co czekać ???
Już pisałem to jakiś czas temu na forum. Powtórzę te słowa. W porównaniu do lokomotywy spalinowej czy elektrycznej, model parowozu to dużo większe koszty przygotowania produkcji. Jak Dracula napisał, w pierwszej kolejności będą produkowane nawet niszowe konstrukcje spalinowo - elektryczne. Parowóz może wtedy jak zupełnie wyczerpią się pomysły.
Podczas rozmontowywania BR19 na dawcę dla Pt31 Brawy bylem pod wielkim wrażeniem ilości detali jakie producent musiał przygotować aby ten model mógł powstać. Specyfiką parowozów jest również niesymetryczność, trzeba wyprodukować dużo detali lewych i prawych. Spalinówka, czy elektryk to pikuś (nie czytać PIKO, chociaż tak na razie jest :) )
 

DRACULA

Znany użytkownik
Ja się jednak trochę boję, że nie będą się już tak chętnie brali za modele, których nie można wydać w malowaniu z epoki VI.
Tak . Jest w tym racja .
Ale Piko jest w specyficznej sytuacji i ma rodzaj "przymusu produkcyjnego" + cechy zarządzającego nim właściciela !
Otóż jak wszyscy wiemy inne firmy modelarskie zlecają produkcję nie swoim fabrykom w Chinach . I bez problemowo mogą zmniejszyć bądź w ogóle zwinąć działalność - to jest bardzo bezpieczne dla firm markujących produkcję .
Piko jak też wszyscy wiemy - ma w Chinach swoją własną fabrykę . Oczywiście może zwolnić połowę tych chińskich dziewcząt z produkcji ...
Ale posiadanie fabryki nakłada na posiadającego mimo wszystko nacisk na utrzymanie produkcji nawet z mniejszym zyskiem , nawet bez zysku ale dla utrzymania czynności fabryki przez jakiś trudny okres . Stąd wnioskuję że Piko "wyczyści" wszystkie typy polskich lokomotyw elektrycznych i spalinowych .
Trzeba przyznać że dr. Rene Wilfer okazał się najmniej wyrachowanym z europejskich firm modelarstwa kolejowego .
A już jego związek i dziecko z jedną z urodziwych młodziutkich Chinek znakomicie o nim świadczy !
Mam tu na myśli zdolność do porywu uczuć dr.Wilfer'a , doceniam także jego gust jeśli chodzi o kobiety ! (y)
Ale przede wszystkim zdolność do podejmowania energicznych decyzji .
Mijały lata ale żadna z wielkich firm nie wykonała jednej polskiej lokomotywy ... dopiero Piko - w osobie doktora - w ciągu niecałej dekady zainwestowało w kilka ( 6 ) polskich konstrukcji + tabor osob. i tow.
Biorąc pod uwagę stronę biznesową i emocjonalno-prywatną - lepszego patrona , promotora i inwestora w polski rynek miniatur kolejowych trudno sobie życzyć ! :cool:


PS .: Dlaczego zwracam uwagę na dynamiczną osobowość i ujawniające się cechy cybernetyczne "niezaleznego układu sterujacego" u zarządzającego i właściciela Piko w jednej osobie .
Ponieważ dobry plan produkcyjny i dobry projekt + moce fabryki to nie wszystko !
Firmą może zarządzać element zblazowany , pasywno-permisywny ... bo tylko to : zblazowany , pasywny element zarządzający był powodem nie podjęcia produkcji polskich konstrukcji trakcji i taboru przez znane nam firmy przez wiele minionych i straconych lat !


PS II ... gadu , gadu ... ale naprawa wykonana w "międzyczasie" !
Köln DRG / Persil - wyleciał mi z łap ! I ułamał się bufor w miejscu łączenia najcieńszego odcinak z szerszym.
 

Załączniki

Pawelec PKP

Aktywny użytkownik
Ale za produkcją Typowo Polskiego Parowozu przemawia ważny i Najważniejszy Argument ....
Wolsztyn i Ruch Planowy Parowozów we Wolsztynie
Taki Wolsztyński Parowóz miałby duże wzięcie za granicą bowiem tutaj w Polsce fukcjonuję
RUCH PLANOWY TRAKCJI PAROWEJ
Wolsztyn-Leszno-Wolsztyn i Wolsztyn-Poznań-Wolsztyn
Jak dla mnie duży argument zwłaszcza że nie urodziłem że w Erze Trakcji Parowej - Tylko delikatnie mówiąc w V epoce modelarskiej :cool:
 

DRACULA

Znany użytkownik
Z tą linią Poznań - Wolsztyn jest coraz gorzej a wręcz nieodwracalnie źle ...

... dla mnie ta linia już "nie istnieje" pożegnałem się z nią ostatecznie w czerwcu b.r. podczas przejazdu z wagonami historycznymi + Ol 49 .
Zdemontowane ! słupy teletechniczne nadające charakterystyczny z dawnych epok klimat linii , przebudowane oryginalne układy torowe na stacjach , bądź zlikwidowane tory oblotowe a w to miejsce zwykłe przystanki , wykopane kamienne słupki hektometrowe a w to miejsce dwu i pół metrowe tyczki ! ( wyglada to obrzydliwie ! ) , wymieniona nawierzchnia na peronach i wybudowane nowe perony niczym się nie różniące od aglomeracyjnych przystanków !
Qrva ! A te wiaty autobusowe ze szwedzkiego-kalifatu Malmö ( ? ) poustawiane na stacjach i przystankach to już szczyt w jaki można zignorować poniższy zapis :
I to wszystko mimo zapisu o zachowaniu historycznego charakteru linii !

A w myśl kretyńsko pojętej "modernizacji"wykonanej przez "bezmózgów"!
To po co tam teraz parowóz ?! Do czego ?!
Dokładając -na odcinku od Poznania do niemalże Grodziska Wlkp.- bezładnie rozlewającą się i napierającą na linię ( do samych torów ! w wielu miejscach ) - obrzydliwą ,nudną , barakową , pozbawioną prawdziwej zieleni - współczesną zabudowę poznańskich suburbi ! i magazynów z bazami ciężarówek - której 20 lat temu nie było ... !
To widok o tak wysokim stopniu przekształcenia krajobrazu ... nie jest niczym przyjemnym ! przyprawia wręcz o wymioty !
Po za tym zmienił się też charakter podróżnych , z dawnych Wielkopolan ... na mocno wytresowanego korpo-niewolnika i niewolnice z głowami w telefonach i tabletach ...
Została linia Leszno-Wolsztyn ... ze zdewastowanymi budynkami stacyjnymi na wielu stacjach - oczekującymi remontu od 25 lat !!!
Pamiętam jak po raz pierwszy zobaczyłem ich identyczny zdewastowany stan w II poł lat 90 ! będąc przekonanym że za rok , dwa , trzy ... no pięć !!! Będą odremontowane ze względu skansen w Wolsztynie i narastający ruch fanów z zagranicy . Po paru latach doszedł znaczny ruch fanów krajowych ...
Jak można przechwalać się trakcją parową i przez 25 lat !!! nic nie zrobić z infrastrukturą na takiej uczęszczanej linii .
To świadczy o bydle które tym zarządza i bydle które w tych postwioskach mieszka i bydle które zarządza tymi miasteczkami i postwioskami ...
Na szczęście ! Sytuacja demograficzna okolic Wolsztyna pogarsza się tam dosłownie z roku na rok - taki Konotop zamieszkuje już praktycznie 80% emerytów . Identycznie jest w Kolsku , nie wiele lepiej w innych miasteczkach i postwioskach .
Kwestia dekady jak zmaterializowane obojętne na wszystko bydło zacznie uciekać do aglomeracji poznańskiej przed napierającym lasem ...

Moim marzeniem jest przyjechać o zmierzchu do opuszczonego bezludnego Wolsztyna ze zrujnowaną parowozownią z której będą wyrastały białe brzozy i ze stojącymi przy niej wrakami-szkieletami parowozów... dzisiejszy "parowy cyrk" będzie już tylko zamierzchłym epizodem paranoików ...
To będzie prawdziwe Lubsko II ... ! a W nim Ja i GiGi ... sami ... :obcy: + :obcy:
 
Ostatnio edytowane:
Rynek czyli popyt na lokomotywy elektryczne i spalinowe PKP jest tak obecnie rozpalony !
Że po zaspokojeniu modeli podstawowych serii.
Jest pewną produkcja i sprzedaż SM31 , SM41 , SM/SP 30 , SM 03 , SP32 , SM32 itd itd ...
Z tego wszystkiego widzę ewentualnie SM31, bo jest parę malowań. SP32 na pewno kupię, ale nie wierzę że będzie. SM41 mogą zrobić bo są jeszcze Węgrzy i Bułgarzy. Liczę na SM48 w wersji klasycznej i U. Póki co niech się biorą za to aby nie partolić modeli obecnych, 165, 204 itd.
No i w związku z powstaniem Пико Россия jest większa szansa na tamary.
 

BoGneR

Aktywny użytkownik
Qrva ! A te wiaty autobusowe ze szwedzkiego-kalifatu Malmö ( ? ) poustawiane na stacjach i przystankach to już szczyt...
Równie mocno szokujące jest tempo wycinania semaforów kształtowych! W zasadzie w jakim celu?! Bez podniesienia prędkości szlakowych, bez istotnych zmian w układach torowych stacji... kiedy oglądam przepiękne fotografie z plandampfów na szlakach DB odnoszę wrażenie, że u nas za chwilę trudno będzie wykonać podobne. A tam czas niemalże się zatrzymał! I ICE leci na kształtach! I wszystko to w zasadzie chyba tylko z powodu chęci pozyskania, jak najwyższych środków unijnych i pokazania... proszę! To my wspaniali wydaliśmy na kolej 2 pierdyliardy, a wy tylko 1... smutne to!
 

SantaFe

Aktywny użytkownik
Z tego wszystkiego widzę ewentualnie SM31, bo jest parę malowań. SP32 na pewno kupię, ale nie wierzę że będzie. SM41 mogą zrobić bo są jeszcze Węgrzy i Bułgarzy. Liczę na SM48 w wersji klasycznej i U. Póki co niech się biorą za to aby nie partolić modeli obecnych, 165, 204 itd.
No i w związku z powstaniem Пико Россия jest większa szansa na tamary.
Tylko teraz to nie wiadomo kto by to miał opracować? Skoro teraz skończyły się opracowania "wyniesione" od SK-model.
 

Remaj12

Moderator Forum Tabor i Imprezy
Zespół forum
T M M
SM30 to bardzo dobry pomysł, chyba nie taki trudny w projekcji, gorzej z miejscem wewnątrz pudła.
SM30/SP30 jest trudnym modelem właśnie przez to, że pierwowzór jest niewielkich rozmiarów (wąski przedział maszynowy, niewielki rozstaw osi zestawów kołowych w wózku). Nie mniej dziś nie stanowi to dla PIKO już większego wyzwania, biorąc pod uwagę, że poradziło sobie świetnie z mniejszą lokomotywą:

23438_52740_anlage_id=19446.jpg
23439_cimg3289_52740_id=19447.jpg
23441_cimg3298_52740_id=19449.jpg
23440_cimg3311_52740_id=19448.jpg
- źródło: piko-shop.de
Jak Piko wykona ET21 , ST43 i SM48 ... to co będziecie ( będziemy ! ) kupować ? ... już NIC ? ;)
Hmm... SM48... to byłoby ciekawe :) . Z chęcią bym przygarnął jeden model ;) :

- źródło: http://lubelskakolej.net/wp/tag/wagony/page/6/
- autor: Ty51-17
- opis: 21 czerwca 2008 roku - Zawada - SM48-074 z pociągiem pospiesznym SAN

2008.06.21. - Zawada - SM48-074 z poc. posp. ''San'' złożonym z dwóch wag. piętrowych z st...JPG
Jest pewną produkcja i sprzedaż SM31 , SM41 , SM/SP 30 , SM 03 , SP32 , SM32 itd itd ...
To ciekawe co Hrabia napisał... nawet ja w najśmielszych snach nie podejrzewałbym PIKO o produkcję modeli lokomotyw serii SP32, ale... bardzo sobie oraz Wam tego życzę :D ! Taki skład niech zrobią w miniaturze :podstepny: :

- źródło: zbiory własne
- autor: @Ludwik Igielski
- opis: 1991 rok - Piła Główna - SP32-077 [MD Krzyż] z pociągiem osobowym najprawdopodobniej relacji Piła Główna - Krzyż

1991 - Piła Gł. - SP32-077 [ZT Krzyż] z wagonami piętrowymi serii Bdhpun, fot. Ludwik Igie...jpg

Modele wagonów piętrowych (zarówno "Bip" jak i "Bohunów") już są, podobnie modele "Bonanz" nie wspominając o "Y-kach", także byłoby co "zapiąć" na hak ;) . To ciekawe lokomotywy i szkoda, że skończyły tak, a nie inaczej... pozostały zdjęcia i filmy :ostrozny: ... miejmy nadzieję, że kiedyś dołączą do nich także wielkoseryjne modele :D !
Póki co widzę co się dzieje... A czy sukces? To się okaże za parę lat w tym tempie emisji nowych modeli...
Przy założeniu, że rynek się nie rozwija to już dawno mielibyśmy zastój i przesyt. Na razie nie jest źle - co prawda w sklepach coraz więcej modeli, łatwiej też dostać niektóre z nich, ale nadal zakup pewnych nowości nie należy odkładać w czasie jeśli komuś zależy na danym modelu. Myślę, że można z całą stanowczością stwierdzić, że rynek się zdecydowanie rozwija i jest dobrze, choć mogłoby być lepiej :gwizd: ... co ważniejsze, należy stwierdzić, że aby podtrzymać ten pozytywny trend i w perspektywie kilku lat móc mówić o produkcji bardziej niszowych modeli (czy to parowozu czy innych wymienionych przez hrabiego) należy podejmować szerokie działania mające na celu promocję naszej pasji i przyciągnięcie nowych pasjonatów, którzy staną się w również klientami firm zajmujących się produkcją modeli, dzięki czemu zwiększając siłę nabywczą naszego rynku będziemy mogli sami decydować co miałoby zostać wyprodukowane - zarówno pod kątem konkretnych wypustów danej serii pojazdów jak i wyboru samych serii. Temu też ma służyć wielka impreza pod hasłem Miniaturowa Polska, która odbywa się w Gliwicach - ma stanowić między innymi miejsce do rozmów środowiska pasjonatów modelarstwa kolejowego oraz producentów modeli, ale nade wszystko być wydarzeniem, którego głównym celem jest promocja naszego hobby i wspieranie jego rozwoju w celu poszerzania grona potencjalnych odbiorców produkowanych modeli - w ten sposób możemy zapewnić zbyt nie tylko dla przyszłych projektów, ale także już posiadanych przez nas modeli, które w przyszłości sprzedamy lub ktoś po nas odziedziczy i prawdopodobnie sprzeda - zapewniając popyt na rynku na modele wcześniej wydane, a przez to podnosząc lub zachowując ich wartość. Trzeba tylko działać, co by było nas coraz więcej :) - pozytywnie zakręconych na punkcie kolei małej i dużej ;) .
 

Pawm

Nowy użytkownik
A mi się marzy, aby Piko wznowiło produkcję zielonych i oliwkowych SM42. Posiadałem SM42-1083, ale niestety kiedy 2 lata temu porzucałem to hobby sprzedałem ją (wolę nawet nie pisać za ile, choć takie ceny były wtedy standardem). Patrząc na to, jakie ceny dziś osiągają stonki w takich malowaniach (nie licząc tych z zestawów startowych), myślę, że kilku chętnych by się na nie znalazło.
 

piotr66

Znany użytkownik
Już pisałem to jakiś czas temu na forum. Powtórzę te słowa. W porównaniu do lokomotywy spalinowej czy elektrycznej, model parowozu to dużo większe koszty przygotowania produkcji. Jak Dracula napisał, w pierwszej kolejności będą produkowane nawet niszowe konstrukcje spalinowo - elektryczne. Parowóz może wtedy jak zupełnie wyczerpią się pomysły.
Podczas rozmontowywania BR19 na dawcę dla Pt31 Brawy bylem pod wielkim wrażeniem ilości detali jakie producent musiał przygotować aby ten model mógł powstać. Specyfiką parowozów jest również niesymetryczność, trzeba wyprodukować dużo detali lewych i prawych. Spalinówka, czy elektryk to pikuś (nie czytać PIKO, chociaż tak na razie jest :) )
Ilość detali to jedno, chociaż wiele z nich robi się w jednej formie. Na koszt produkcji parowozu wpływa przede wszystkim pracochłonność montażu. Model składa ręcznie, roboty tu jeszcze nie wkroczyły i przy tej skali produkcji jednego modelu jeszcze długo nie wkroczą. Poza tym próby cięcia kosztów przy parowozach kończą się nienajlepiej.
 

piotr66

Znany użytkownik
Osobiście trzymam sie swojego "życzenia" w sprawie następnego modelu od PIKO. SM30 - to lokomotywa , o której nikt nie pisze, a jednak jest do dzisiaj wpisana w nasz kolejowy pejzaż. Myślę ,że miło było by mieć ten model w pięknej jakości, a i modelarze na pewno by kupili tę małą, kultową, manewrową lokomotywę. Ty bardziej ,że skoro można ją wykonać idealnie z kartonu, to tym bardziej z "wtrysku" ...:)... Na makietach sieci trakcyjnych jak na lekarstwo , więc może raczej spalinówka??.. Na zdjęciu poniżej kartonowa SM30 od Modrzew...
Też uważam że SM30 cieszyłaby się zainteresowaniem kupujących i pewnie PIKO po nią sięgnie kiedyś, a na razie modele od Modrzewia (a nie od Modrzew) będą perełkami w kolekcjach.
 

hjugytf

Aktywny użytkownik
SM30/SP30 jest trudnym modelem właśnie przez to, że pierwowzór jest niewielkich rozmiarów (wąski przedział maszynowy, niewielki rozstaw osi zestawów kołowych w wózku). Nie mniej dziś nie stanowi to dla PIKO już większego wyzwania, biorąc pod uwagę, że poradziło sobie świetnie z mniejszą lokomotywą:

Zobacz załącznik 664728
Zobacz załącznik 664729
Zobacz załącznik 664731
Zobacz załącznik 664730
- źródło: piko-shop.de
Hmm... SM48... to byłoby ciekawe :) . Z chęcią bym przygarnął jeden model ;) :

- źródło: http://lubelskakolej.net/wp/tag/wagony/page/6/
- autor: Ty51-17
- opis: 21 czerwca 2008 roku - Zawada - SM48-074 z pociągiem pospiesznym SAN

Zobacz załącznik 664732
To ciekawe co Hrabia napisał... nawet ja w najśmielszych snach nie podejrzewałbym PIKO o produkcję modeli lokomotyw serii SP32, ale... bardzo sobie oraz Wam tego życzę :D ! Taki skład niech zrobią w miniaturze :podstepny: :

- źródło: zbiory własne
- autor: @Ludwik Igielski
- opis: 1991 rok - Piła Główna - SP32-077 [MD Krzyż] z pociągiem osobowym najprawdopodobniej relacji Piła Główna - Krzyż

Zobacz załącznik 664799

Modele wagonów piętrowych (zarówno "Bip" jak i "Bohunów") już są, podobnie modele "Bonanz" nie wspominając o "Y-kach", także byłoby co "zapiąć" na hak ;) . To ciekawe lokomotywy i szkoda, że skończyły tak, a nie inaczej... pozostały zdjęcia i filmy :ostrozny: ... miejmy nadzieję, że kiedyś dołączą do nich także wielkoseryjne modele :D !
Przy założeniu, że rynek się nie rozwija to już dawno mielibyśmy zastój i przesyt. Na razie nie jest źle - co prawda w sklepach coraz więcej modeli, łatwiej też dostać niektóre z nich, ale nadal zakup pewnych nowości nie należy odkładać w czasie jeśli komuś zależy na danym modelu. Myślę, że można z całą stanowczością stwierdzić, że rynek się zdecydowanie rozwija i jest dobrze, choć mogłoby być lepiej :gwizd: ... co ważniejsze, należy stwierdzić, że aby podtrzymać ten pozytywny trend i w perspektywie kilku lat móc mówić o produkcji bardziej niszowych modeli (czy to parowozu czy innych wymienionych przez hrabiego) należy podejmować szerokie działania mające na celu promocję naszej pasji i przyciągnięcie nowych pasjonatów, którzy staną się w również klientami firm zajmujących się produkcją modeli, dzięki czemu zwiększając siłę nabywczą naszego rynku będziemy mogli sami decydować co miałoby zostać wyprodukowane - zarówno pod kątem konkretnych wypustów danej serii pojazdów jak i wyboru samych serii. Temu też ma służyć wielka impreza pod hasłem Miniaturowa Polska, która odbywa się w Gliwicach - ma stanowić między innymi miejsce do rozmów środowiska pasjonatów modelarstwa kolejowego oraz producentów modeli, ale nade wszystko być wydarzeniem, którego głównym celem jest promocja naszego hobby i wspieranie jego rozwoju w celu poszerzania grona potencjalnych odbiorców produkowanych modeli - w ten sposób możemy zapewnić zbyt nie tylko dla przyszłych projektów, ale także już posiadanych przez nas modeli, które w przyszłości sprzedamy lub ktoś po nas odziedziczy i prawdopodobnie sprzeda - zapewniając popyt na rynku na modele wcześniej wydane, a przez to podnosząc lub zachowując ich wartość. Trzeba tylko działać, co by było nas coraz więcej :) - pozytywnie zakręconych na punkcie kolei małej i dużej ;) .
SM48 będzie dobrym modelem dla producenta. Istnieje od lat w różnych malowaniach i przeznaczeniach. Nie wspomnę o prywaciarzach których malowania są bardzo ładne.
 

Podobne wątki