• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Dyskusja nt. przyszłych modeli PKP

Upadek SM, bankructwo. Podobno szukają chętnych na zakup form SU. Tylko nie wiem czy 46 czy 45. Trybunały ostatni raz , a może do 5 lat dociągną?
Czy Kolega mógłby podać źródło tych informacji ?
Ewentualnie jakieś dodatkowe szczegóły ?
Pytam zapewne też w imieniu innych fanów Schlessienmodelle .
Zakupiłem "awaryjnie" 2 lata termu jedną EU 07 z żółtym przodem - na ewentualną wymianę na IV epokę.
W obawie ...jakby coś się firmie SM ,z dalszą produkcją EU07 nie powiodło.
A tu takie wiadomości : " Upadek SM , bankructwo"

Szkoda , bo za dwie i pół stówki drożej od Piko można było mieć modele na poziomie 21 wieku ... a nie zaawanasowane juniory.
Zważywszy na to że duża część posiadaczy modeli Piko wcześniej czy później ubiera te modele w dekodery dźwiękowe...gdzie ostatecznie model Piko osiąga cenę ... c.1038zł !
Co już zupełnie traci sens ekonomiczny i modelarski w porównaniu z modelem SM z dekoderem dźwiękowym za ...c.1280zł .

Junior z dźwiękiem za 1038zł czy Profesjonalny Model z dźwiękiem za 1280zł

Odpowiedźcie sobie sami . . . ? :D
 
Czy Kolega mógłby podać źródło tych informacji ?
Ewentualnie jakieś dodatkowe szczegóły ?
Pytam zapewne też w imieniu innych fanów Schlessienmodelle .
Zakupiłem "awaryjnie" 2 lata termu jedną EU 07 z żółtym przodem - na ewentualną wymianę na IV epokę.
W obawie ...jakby coś się firmie SM ,z dalszą produkcją EU07 nie powiodło.
A tu takie wiadomości : " Upadek SM , bankructwo"

Szkoda , bo za dwie i pół stówki drożej od Piko można było mieć modele na poziomie 21 wieku ... a nie zaawanasowane juniory.
Zważywszy na to że duża część posiadaczy modeli Piko wcześniej czy później ubiera te modele w dekodery dźwiękowe...gdzie ostatecznie model Piko osiąga cenę ... c.1038zł !
Co już zupełnie traci sens ekonomiczny i modelarski w porównaniu z modelem SM z dekoderem dźwiękowym za ...c.1280zł .

Junior z dźwiękiem za 1038zł czy Profesjonalny Model z dźwiękiem za 1280zł

Odpowiedźcie sobie sami . . . ? :D
Kolega wymaga myślenia od publiki... :confused:
 
Kolega wymaga myślenia od publiki... :confused:
No cóż ... 100% racji masz Walter-r ... genialne stwierdzenie , naprawdę. A wydawałoby się że co jak co ale "elektorat" modelarstwa kolejowego to elita społeczna !
W sumie na pewno w jakimś sensie "elita" w porównaniu z elektoratem PO-PiS , ale ...

Wiedza ze źródła, no może nie bezpośrednio. O szczegóły pytajcie CoCu
Kolego Ministerek spokojnie , nikt nie będzie miał pretensji jakby te wieści okazały się nieprawdą.
Ale coś by się porzydało na popracie tej tezy...
Niech CoCuś zabierze głos...zapraszamy na mównicę CoCu ... :D

A swoją drogą "upadek" ? "bankructwo" ? SM jest BARDZO TAJEMNICZE w przeciwieństwie do jasnego toku wydarzeń który doprowadził do eleminacji z rynku Robo.
( Jasne dla tych którzy znają bliższe szczegóły : chore , nieprzytomne wręcz ilości zamawianych modeli u producenta i ich nie odebranie )
 

ffox

Administrator
Zespół forum
Junior z dźwiękiem za 1038zł czy Profesjonalny Model z dźwiękiem za 1280zł

Odpowiedźcie sobie sami . . . ? :D
Problem był tego typu, że po model Piko szło się do sklepu i brało z półki jak bułkę.
A model Schlesienmodelle był sprzedawany na początku w miarę normalny sposób, natomiast później prawie nieosiągalny.
 

Michał_P

Znany użytkownik
A coś mi mówiło żeby brać ten trapez od Piko...
Przykra informacja, jeśli okaże się prawdziwa. Niestety taki finał od pewnego czasu wisiał w powietrzu
i nie powinien być dla nikogo zaskoczeniem.
 

Darek1957

Aktywny użytkownik
To wszystko domysły i dywagacje. Może ktoś, kto posiada wiarygodną wiedzę na temat dalszej egzystencji firmy Schlesienmodelle tutaj się wypowie.
 

ziomus

Aktywny użytkownik
Wydaję mi się, że skoro firma Schlesienmodelle ma w tym roku stanowisko na Trybunałach Modelarstwa kolejowego w Piotrkowie, to jeszcze nie splajtowała :)
 

mikl

Znany użytkownik
Dla mnie kolega który rzuca takie informacje powinien albo uwiarygodnić takie "niusy" albo dostać bana za podjudzanie na forum. To tak jak by wrzucić tekst o katastrofie smoleńskiej wiedząc że z tego się zrobi dyskusja na 5 stron
 
1

12g

Gość
A swoją drogą "upadek" ? "bankructwo" ? SM jest BARDZO TAJEMNICZE w przeciwieństwie do jasnego toku wydarzeń który doprowadził do eleminacji z rynku Robo.
( Jasne dla tych którzy znają bliższe szczegóły : chore , nieprzytomne wręcz ilości zamawianych modeli u producenta i ich nie odebranie )
O kolejny, po @ministerek, co wysysa sobie informacje z palca.
 
Problem był tego typu, że po model Piko szło się do sklepu i brało z półki jak bułkę.
A model Schlesienmodelle był sprzedawany na początku w miarę normalny sposób, natomiast później prawie nieosiągalny.
Ja do dziś nie doczekałem się IV - epokowego EU07 od SM, który dawno dawno temu zamówiłem (w sumie zamówiłem dwie - 400 i 424). Wiem, że było kilka sztuk gdzieś tam na jakichś targach, ale ja lubię kupować modele przez internet w sklepach internetowych, a nie jechać po model na targi 400km w nadziei, że coś tam zostanie. Nie wiem do kogo można mieć pretensję sugerując jak kolega walter_r w odpowiedzi na wypowiedź DRACULI, że "wymaga się myślenia od publiki" (ja to odebrałem, że jako klient kupując PIKO dobiłem SM):

Junior z dźwiękiem za 1038zł czy Profesjonalny Model z dźwiękiem za 1280zł

Odpowiedźcie sobie sami . . . ? :D
Kolega wymaga myślenia od publiki... :confused:
...ale jako zwykły klient ja po prostu modelu nie doczekałem się w sklepie w odróżnieniu od PIKO. Gdybym nie "pomyślał" i nie kupił EU07-348, a potem jeszcze EU07-161 od PIKO to nie maiłbym do dzisiaj żadnego IV-o epokowego EU07...
Pretensje to można więc mieć do poronionej dystrybucji modeli konkurenta, a nie w kretyński sposób zwalać winę na klientów, że kupowali PIKO... były to kupowali.

Zrozumcie panowie mądralińscy, że klient to nie jest zbawca świata. (Łopatologicznie obrazując sytuację) - idzie głodny do sklepu po bułkę i bierze, co jest. A nie czeka w nadziei, że rzucą cebularze. Rzucą - to kupi przy okazji (gdy będą) i nie zastanawia się analizując w sklepie 2 godziny dlaczego kuźwa dziś nie ma cebularzy....
Sorry, ale nie cierpię, gdy ktoś ma pretensję do klienta, że kupił to, a nie tamto (bo tamtego nie było, a on nie "wyczekał").
Dla mnie kolega który rzuca takie informacje powinien albo uwiarygodnić takie "niusy" albo dostać bana za podjudzanie na forum. To tak jak by wrzucić tekst o katastrofie smoleńskiej wiedząc że z tego się zrobi dyskusja na 5 stron
100% popieram. Jak się coś pisze - to z uzasadnieniem, a nie zdawkowe info w stylu wiem, że wiem, ale nie powiem skąd - niech powie tamten... To po co w ogóle to pisać powodując dywagacje na kilka stron?
 
Ostatnio edytowane:
Czekam na to od kilku lat.
Na Y/B 70 nie ma co liczyć, ale Bautzen84 jak najbardziej mogliby wypuścić.
A czemu "nie ma co liczyć"? To, co wypuścił Tillig daje się przełknąć, ale konkurencją bym tych modeli Tilliga nie nazywał (jeśli kolega miał na myśli, że powodem nie wydania jako Y/B70 jest Tillig i jego modele na rynku).
Z tymi wywietrznikami dachowymi jakie były na modelu Y-ka Roco po stronie korytarza (choć ponoć nie tak idealnie rozmieszczonymi) to raczej pasował by jako ten starszy typ i to w wersji fabrycznej. Pamiętam, że Roco już wypuściło ten model w malowaniu z epoki Va jako Bautzen84 z przydzialem Warszawa Grochów. Bardzo ładny model (ale blędnie oznaczony jako Bautzen84) i też oczekiwałbym ponownego wydania w malowaniu i oznaczeniach (ale jako Goerlitz 78), z epoki IV, a nie Bautzen 84. Chyba że zlikwidują te wywietrzniki dachowe od strony korytarza, to sam chętnie bym takiego Bautzena 84 przygarnął. Jak dla mnie różnice w wyglądzie tych wagonów (Goerlitz 78/Bautzen84) są głównie zauważane po wywietrznikach dachowych - zarówno w wersji fabrycznej jak i po zmianach w latach ekspoloatacji), choć zapewne są jeszcze inne widoczne z zewnątrz dla specjalistów od taboru.

Szczerze mówiąc to też po cichu liczyłem na wznowienie tych wagonów w Roco (ale w epoce IV), a posucha w temacie Y-ków jest na tyle u mnie duża, że nawet jeśli wypuszczą ten wagon ponownie oznaczony jako B84 - i tak pewnie kupię (o wiele lepszy niż staroświecka forma Tilliga) - a jak to się mówi lepszy jeden Rydz, niż nic. Maiałem IV-o epokowe Tilligi w oznaczeniach G78 oraz B84 (ten sam model z różnymi napisami-oznaczeniami) i sprzedałem, bo coraz ciężej mi się na nie patrzyło :) O zaletach i wadach tych modeli wiele napisano w opisach taboru to nie będę się powtarzał.
 
Ostatnio edytowane:
Co już zupełnie traci sens ekonomiczny i modelarski w porównaniu z modelem SM z dekoderem dźwiękowym za ...c.1280zł .

Junior z dźwiękiem za 1038zł czy Profesjonalny Model z dźwiękiem za 1280zł
m
Odpowiedźcie sobie sami . . . ? :D
Andrzeju drogi może na Twoje zapytanie odpowiem tak :)
Dla kolekcjonera może to i bez różnicy. Ale dla hardcorowego modelarza już sprawa wygląda inaczej.
Jak koledzy napisali wcześniej model Piko był i jest lepiej dostępny. A więc jest możliwość ulepszenia seryjnego modelu.
Andrzeju Ty to najlepiej wiesz , że i z "juniorka" można zrobić pełnowartościowy model !
Sam nie raz sięgałeś po modele fabryczne ,aby stworzyć modelarskie cacka.
Jeżeli ktoś wychodzi z założenia ,że może mieć model nie powtarzalny to tak zrobi i będzie na swój sposób zadowolony z jego posiadania :)

Ile jest modeli ,które przekroczyły ekonomiczny próg o którym piszesz - multum ;) Ale są wyjątkowe dla ich posiadaczy.
To jest tak samo jak z dobrą wypasioną- "furą" i taką samą w którą właściciel wpakował sprzęt audio za kilka tysi.


 

old_jawa

Aktywny użytkownik
Wywietrzniki nie są dużym problemem, zawsze można przerobić (chociaż wolałbym fabrycznie "dobre"), byleby był model który można ulepszyć ;)
 

Podobne wątki