• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Dyskusja nt. przyszłych modeli PKP

SP45-166

Aktywny użytkownik
Jeżeli chodzi o EN57, licząc na szybko po obecnych cenach modeli można oczekiwać że przy rozsądnie skalkulowanych kosztach, jego cena będzie pomiędzy 1000 a 1500. Dlaczego? Wagon bonanza ok 180 sztukę. Człony skrajne EN57 będą miały oświetlenie czół, reszta trudności wykonania jest w zasadzie jak w wagonie osobowym typu bonanza. Więc liczę z okładem 250 sztuka razy dwa daje 500. Lokomotywa pod postacią członu środkowego z oknami i zrobionego tak by nie było widać w środku układu napędowego może trochę komplikować sprawę. Liczę że koszt członu środkowego to będzie jakieś 750 PLN. Co da razem oko 1250 :) Takie tam wyliczenie i gdybanie. Może firma PIKO nas zaskoczy i wypuści po 999? A może po 1999? A może wcale... Pożyjemy zobaczymy.
Co do parowozu. Może nie być wcale tani, wszystko zależy od technologii wykonania i wielkości nakładu- to sprawy oczywiste. Chciałbym jednak przypomnieć że Pt31 mimo wysokiej ceny grubo przekraczającej magiczne 2000 PLN, wyszedł całkowicie ze sklepów i nawet odkupić używany jest niemal niemożliwością, chyba że z niezłym przebiciem. Roco-wski Ty2 mimo w zasadzie przemalowanki z BR52, i mimo że wiele osób sama sobie takie porobiła wcześniej, też półek sklepowych jakoś mocno nie zalega po dziś dzień. Więc rynek zbytu jest! Dobrze dobrany parowóz (Ol49, TKt48, Pt47), znany z Wolsztyna, będzie miał zapewniony rynek zbytu także na Zachodzie Europy, więc myślę że prędzej czy później któryś z typowo polskich parowozów ucieszy nasze oczy w skali 1:87. W 2008 gdy Piko zapowiadało po raz pierwszy SM42 wszyscy pukali się w czoło, nie wierząc że powstanie jakakolwiek polska lokomotywa. Dziś po 10 latach, polskie modele są czymś zupełnie oczywistym, a sam patrzę na swoją dawną wtedy kolekcję z perspektywy "po co ja tamten szajs wtedy kupowałem" :p
Smutne jest tylko to że nawet w temacie który moderacja dla świętego spokoju dopuściła do dyskusji, by każdy sobie mógł na głos pomarzyć (i przy okazji nieco podpowiedzieć o popycie osobom z firm modelarskich czytających to forum), musi wyjść zawsze jakaś typowa dla nas napinka i bluzgi...
 

garcia ramirez

Znany użytkownik
Mnie np. zastanawia fakt, że takie Roco nie wznowi modelu "Gagarina". Przecież od czasu, gdy ulitowali się łaskawie nad nami i dorobili mu "wiadra" rzucając na rynek kilka malowań ten model świetnie się sprzedał i nabycie go z 2 ręki też nie jest łatwe, ale to dziwna firma, zarządzana przez dziwnych ludzi. Przecież widzą jaki sukces odnosi PIKO na polskim rynku wypuszczając kolejne modele albo ACME, którego polskie wagony w V/VI epoce rozchodzą się zasadniczo w błysk. I co? I nic! Zero reakcji. Kolejny niebieski Eanos. Phi !
 

pilu35

Aktywny użytkownik
Ja bym na ROCO nie phi-kał :). Ten Eanos jest o połowę tańszy niż węglarki niskoburtowe od PIKO, a jakościowo jest bardzo ładny. Wczoraj dojechał do mnie pierwszy i w konkurencji z TILLIGiem wygrywa delikatnością. Za cenę jednego PIKO mamy 2 sztuki Roco. Niby mają nas w nosie, a mimo wszystko to ładnie z ich strony :). Inne towarówki od Roco też są w dobrych cenach, nie wspominając o zapowiadanej cysternie DEC - porównując ją do ceny Gaspolu PIKO czy Transchemu TILLIGa.
 

mareknyc

Aktywny użytkownik
Mnie np. zastanawia fakt, że takie Roco nie wznowi modelu "Gagarina". Przecież od czasu, gdy ulitowali się łaskawie nad nami i dorobili mu "wiadra" rzucając na rynek kilka malowań ten model świetnie się sprzedał i nabycie go z 2 ręki też nie jest łatwe, ale to dziwna firma, zarządzana przez dziwnych ludzi. Przecież widzą jaki sukces odnosi PIKO na polskim rynku wypuszczając kolejne modele albo ACME, którego polskie wagony w V/VI epoce rozchodzą się zasadniczo w błysk. I co? I nic! Zero reakcji. Kolejny niebieski Eanos. Phi !
Przecież niedawno wznowili model "Gagarina".
 

Waskotorowiec

Aktywny użytkownik
Zastanawia mnie fakt, że mało który z Kolegów marzy o modelu SN61. W końcu było ich 250 sztuk (130 z pierwszej i 120 z drugiej partii). Wagon jest "kultowy", jeździl w róznych schematach malowania i pasowałby do wagonów pasażerskich typu 120A (PIKO), 101A (Robo), 102A (Robo) czy Y (TILLIG). Nawet dwu- i trzyosiowe jeździły z nimi. Elektrowozów i spalinowozów mamy już całkiem sporo, natomiast wagonu motorowego jeszcze nie było i tańszy byłby od EN57. Nawet wersja z trzecim (górnym) reflektorem byłaby możliwa oraz wagon do rewizji sieci trakcyjnej SR61. Wiem, że pewna firma wykonała już takie modele, ale cena była/jest zaporowa. Z reszta podobnie było z modelami wagonów typu 120A, a miniatury od PIKO sprzedawały się na pniu, bo były 4x tańsze!

Pozdrawiam
 

ffox

Administrator
Zespół forum
Do jakiego momentu jeździły SN61? Pytam z ciekawości.
Nigdy na oczy go nawet nie widziałem (żałuję).
 

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
W rozkładowym ruchu SN61 jeździły po połowy lat 1990-tych, ale dwie są zachowane sprawne i jeżdżą na różnych imprezach. Szczególnie dotyczy to SN61-168 z Chabówki, drugi, SN61-183 jest w Szczecinie, ale nie jestem pewien, czy ma dopuszczenie do ruchu po liniach PLK, czy może tylko jeździć po terenie lokomotywowni.
 

EC45

Znany użytkownik
Nie rozumiem po jaki gwint pisząc o firmie modelarskiej używasz nawiązań do III rzeszy hitlera (narodowy socjalizm) ??? Piszesz do Piotra M. że używa prowokacyjnych wpisów, a sam prowokujesz....
To à propos jego wzmianki we wcześniejszym poście o firmie z germańską nazwą. Tak jak by nie mógł napisać niemiecką albo firmy należącej do Pana Roberta Reschki lub w ogóle użyć po prostu nazwy firmy. No ale to wszystko było by zbyt mało prowokacyjne.
EC45, sorry, ale podaruj sobie już te wywody na temat tego, że coś tam zrozumiałeś. Ile ty masz lat? Chyba nie 10?
No właśnie zrozumiałem, że nie mam 10 lat, a pierdziele o jakiś barierkach za grubych i innych bzdurach jak by to było nie wiadomo co, ale gdy się bawię (bo to jest w rzeczy samej zabawa) kolejką to mam 10 lat, bo jak oglądam zdjęcia z wystaw kolejowych i widzę dorosłych facetów jak sobie ustawiają ciuchcię i patrzą jak ich małe pociągi jeżdżą od stacji do stacji, to też widzę 10 latków i to wcale nie jest złe :D, dlatego opamiętałem się i nie będę z zabawy dla 10 latków robił poważnej rzeczy. Nie będę już marudził, że ciuchcia nie wygląda tak jak bym chciał.
Po prostu męczę się. Mało merytoryki, a sam skowyt, usprawiedliwienia samego siebie, obietnice poprawy - kuźwa, jak w przedszkolu.
Dokładnie, jak w przedszkolu. Do tej pory pamiętam jak na targach w Piotrkowie przy jednym ze stoisk dwóch osobników (około 60-tki) z wielkim podnieceniem wymieniało między sobą jakie ciuchcie już mają. :ROFL: Jesteśmy drogi kolego troszeczkę w przedszkolu, naprawdę jesteśmy... ;)
 

Piotr M.

Znany użytkownik
Widzę że ktoś tu się bardzo zapędził w tej swojej piaskownicy.
http://sjp.pl/germańska
https://pl.wikipedia.org/wiki/Germania

O Mein gott, żadnego słowa o Trzeciej Rzeszy , co to będzie?

To tak w ramach prowokacji.

A tymczasem, skoro mówimy o marzeniach dot. modeli PKP to może w końcu Eaos brązowy, platformy podczołgowe z wcześniejszych epok.
Cała sytuacja się wywróciła ponieważ doczekaliśmy czasów, że producent robi nowy model typowo dla nas, więc może zaskoczyć wszystkim, i już nie trzeba czekać na łaskę w postaci przemalowanki niemieckiej formy.
Mimo tego ile już ich było konwersji czy też seryjnych modeli ST44 dalej wzbudza pozytywne emocje i pożądanie w gablotach, ale to dobrze, może komuś na górze, pardon bardziej zachodzie, da do myślenia. W kwestii ST44 zastanawia mnie czy w ojczyźnie tej lokomotywy te hobby opiera się tylko na zachodnich producentach czy mają swoje rodzime jakieś Roco, pardon raz jeszcze, Роко, i czy mają model M62 który można by przerobić na PKP jeżeli powalałby jakością tudzież nie ceną.

:)
 

ministerek

Aktywny użytkownik
Upadek SM, bankructwo. Podobno szukają chętnych na zakup form SU. Tylko nie wiem czy 46 czy 45. Trybunały ostatni raz , a może do 5 lat dociągną?
 
Ostatnio edytowane:

Spacerowicz

Znany użytkownik
Odnośnie SU46... jak można jej nie kochać...
Model (Wawric):
su2.jpg

Oryginał:
SU46-030_w_okolicach_Giycka_mae.jpg


Na chwilę obecną w moich warmińsko-mazurskich stronach są dwie sprawne SU46 (004 i 031), malowanie Cargo. Cieszą oko i serce.
 

J1974H0

Znany użytkownik
No właśnie zrozumiałem, że nie mam 10 lat, a pierdziele o jakiś barierkach za grubych i innych bzdurach jak by to było nie wiadomo co, ale gdy się bawię (bo to jest w rzeczy samej zabawa) kolejką to mam 10 lat, bo jak oglądam zdjęcia z wystaw kolejowych i widzę dorosłych facetów jak sobie ustawiają ciuchcię i patrzą jak ich małe pociągi jeżdżą od stacji do stacji, to też widzę 10 latków i to wcale nie jest złe :D, dlatego opamiętałem się i nie będę z zabawy dla 10 latków robił poważnej rzeczy. Nie będę już marudził, że ciuchcia nie wygląda tak jak bym chciał.Dokładnie, jak w przedszkolu. Do tej pory pamiętam jak na targach w Piotrkowie przy jednym ze stoisk dwóch osobników (około 60-tki) z wielkim podnieceniem wymieniało między sobą jakie ciuchcie już mają. :ROFL: Jesteśmy drogi kolego troszeczkę w przedszkolu, naprawdę jesteśmy... ;)
Owszem - modelarstwo to zabawa i hobby. Powiem więcej - pasja. Mimo to, porównując na siłę modelarstwo /jako pasję dorosłych, poważnych ludzi/ z zabawą przedszkolaków znowu ośmieszasz wszystkich tym się zajmujących próbując złagodzić własne wypowiedzi... i ty coś zrozumiałeś... taaa... . Ale skoro pomoże ci to przetwać trudny okres w twojej głowie....
Przecież niedawno wznowili model "Gagarina".
Jak dobrze kojarzę wyszło w H0 tego 9 modeli: osiem jako ST44 i jeden jako M62:

ST44-003 ep. IIIc (małe lampy bez tłumika na dachu), 008, 013 ep. IVa (lampy 'wiadra' i bez tłumika na dachu) oraz wersje z lampami 'wiadrami' z tłumikiem na dachu: 199 ep. V, 717 ep. VI, 650 ep. IVc, 985 ep. IVb/IVc, 1028 ep. V --- no i ta dodatkowa wersja 'prywaciarz' (małe lampy z tłumikiem na dachu) M62 Rail Polska. Wyszło więc po trochu z niemal każdej epoki. W planach chyba mieli jeszcze czerwono-biało niebieskie malowanie Cargo: https://www.dcc24.eu/node/874/661 ale z tego co wiem nie wyszło (niedoszły nr kat. 62946 i 62947). Wspomnę też ST44-002 i M62 Rail Polska w barwach prywatnego przewoźnika jakie wydali w skali TT.
Mnie np. zastanawia fakt, że takie Roco nie wznowi modelu "Gagarina".
Podobne pytanie padało na forum TT - i tam chyba nieco bardziej uzasadnione. To już trza by więc w Roco zapytać :) Widocznie stwierdzili, że na razie wystarczy. Numer 002 jaki wyszedł w skali TT chyba się też całkowicie sprzedał mimo mniejszego rynku TT w naszym kraju w stosunku do H0 - bo w sklepach nigdzie nie widziałem aby zalegał (poza jednym z chorą ceną). Wersji z wiadrami w skali TT miłośnicy tej skali (niestety) nie doczekali, mimo płonnych nadziei po ukazaniu się 002 w TT zaraz po 003 w H0.

Sorry za dopiskę: Mam pytanie - wam też zniknęły niektóre "opcje" ocen? Nie mam np. "śmieszne", albo "wartościowa informacja"... z czego to wynika? Uważam, że to było fajne.
Mam tylko takie:
oceny.jpg
 
Ostatnio edytowane:

Podobne wątki