• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

H0 Dyskusja nt. modeli wagonów 406R

J1974H0

Znany użytkownik
#81
Oczywiście to jest możliwe, to już robiłem i zapewne dalej będę robił - ale musi być ku temu atmosfera (czyli bez takich jak J1974H0).
Odniosę się jeszcze do tego bo uważam że to przesada. Ja, zwykły szary obywatel jakich wielu na tym forum.... i taki PROBLEM.... Od teraz nie cytuj mnie i takich ja, a ja ciebie. Po problemie. Wiesz użytkowniku psob, piszesz o atmosferze.... Może czas pomyśleć jaką to "ja sam" tworzę... (nie ja zacząłem wyzywać od prowokatorów). Tyle w temacie. Spinanie się o każdy detal.... Po co. Model jest jaki jest, każdy widzi. I na szczęście sam podejmuje decyzję o zakupie. Ktoś już pisał o wolnym rynku. Dobrze, że jest...
 
Ostatnio edytowane:

psob

Aktywny użytkownik
#82
Telewizor11 napisał(a):
Tak się niestety dzieje
Tak - niestety się dzieje, ale w waszych chorych głowach.....
Powielanie wciąż specjalnie spreparowanego tekstu - wybitnie "wygodnego" pewnym osobom - i to przez członka Zespołu forum w już wcześniej zamkniętym temacie uważam za wysoce naganne.
Jak możnma widzieć w tym wpisie coś wartego docenienia??
To, że w biznesie są podobne opinie o konkurencji to jest to całkiem normalne, ale nie oznacza to od razu, że wolno sobie ot tak interpretować je w dowolny sposób dodając słowa, które nie padły! Mało tego - gdy się o tym wie, to powinno się robić wszystko by utrzymać swoją pozycję na rynku. Polskie firmy na rynku kolejowej elektroenergetyki i elementów infrastruktury torowej potrafią konkurować z firmami niemieckimi.
W modelarstwie się nie da? Oczywiście, że się da, trzeba tylko zakasać rękawy i brać się do roboty - łącząc się, a nie dzielić. Robo ma szansę przetrwania i postępującego zysku - nawet w sytuacji gdy sam nie potrafi rozróżnić wagonów towarowych po seriach....
Wiecie tak mało a właściwie nic....
Telewizor11 napisał(a):
a wśród nas są tacy, którzy mu pomagają.
Poproszę konkrety, a nie insynuacje.
Ja nie mam sobie nic do zarzucenia.
Świetnie i z "duszą" patynujesz modele - i przy tym powinieneś pozostać, a nie zachowywać się jak typowy przedstawiciel tego narodu, który wie o wszystkim ale tak naprawdę to o niczym....
 

Telewizor11

Moderator Globalny
Zespół forum
#83
Tak - niestety się dzieje, ale w waszych chorych głowach.....
Powielanie wciąż specjalnie spreparowanego tekstu - wybitnie "wygodnego" pewnym osobom - i to przez członka Zespołu forum w już wcześniej zamkniętym temacie uważam za wysoce naganne.
Jak możnma widzieć w tym wpisie coś wartego docenienia??
To, że w biznesie są podobne opinie o konkurencji to jest to całkiem normalne, ale nie oznacza to od razu, że wolno sobie ot tak interpretować je w dowolny sposób dodając słowa, które nie padły! Mało tego - gdy się o tym wie, to powinno się robić wszystko by utrzymać swoją pozycję na rynku. Polskie firmy na rynku kolejowej elektroenergetyki i elementów infrastruktury torowej potrafią konkurować z firmami niemieckimi.
W modelarstwie się nie da? Oczywiście, że się da, trzeba tylko zakasać rękawy i brać się do roboty - łącząc się, a nie dzielić. Robo ma szansę przetrwania i postępującego zysku - nawet w sytuacji gdy sam nie potrafi rozróżnić wagonów towarowych po seriach....
Wiecie tak mało a właściwie nic....

Poproszę konkrety, a nie insynuacje.
Ja nie mam sobie nic do zarzucenia.
Świetnie i z "duszą" patynujesz modele - i przy tym powinieneś pozostać, a nie zachowywać się jak typowy przedstawiciel tego narodu, który wie o wszystkim ale tak naprawdę to o niczym....

"psob" akurat ja do nikogo nie piłem w kwestii pomagania, napisałem całkiem ogólnie, nie do konkretnej osoby. Wnioski i konkluzje nachodzą się same czytając uważnie pewne wypowiedzi i nastroje. Trzeba umieć czytać między wierszami, a nie dawać się ponosić wodzom fantazji . To by było na tyle w tym temacie z mojej strony, dalsza dyskusja jest zbędna i jak znam życie do niczego dobrego nie doprowadzi, a tylko do "gównoburzy".
 
#84
Tak czytam te wywody, sensacje i inne informacje, to nachodzi mnie jedna konkluzja ..... notabene kiedyś zasłyszana, otóż to ..cytuję pewnego okularnika z Niemiec, który stwierdził, że wykończy wszystkich producentów w tym kraju co się zwie Polska i ten rynek będzie jego, bo go na to stać.

Tak się niestety dzieje, a wśród nas są tacy, którzy mu pomagają.
Oczywiście wspaniałą rzeczą jest że mamy taki wybór produktów różnych firm. Jednak oczywistym jest również że firma PIKO dąży do zostanie monopolistą w temacie produkcji polskich modeli. Przecież nie przypadkiem produkują te same modele co ROBO i SM. Zadanie wydaje się dość proste bo nie konkurują z żadną dużą firmą. Po raz pierwszy mamy do czynienia z sytuacją że prawdopodobnie model PIKO będzie lepszy aniżeli model ww firmy. Pytanie tylko jaka będzie jakość modeli PIKO po pozbyciu się konkurencji....Ja z reguły kupuje model lepszy choćby był produktem firmy konkurencyjnej w stosunku do tej której kibicuje. Jednak ja bym nie wychwalał PIKO pod niebiosa. Zobaczymy jak będą się zachowywać i na jakim poziomie będą ich modele gdy zostaną sami na polu walki.
 

DRACULA

Aktywny użytkownik
#85
(...) Dziwi mnie jako już starego modelarza, który para się tą profesją już ładnych kilka lat, że w kraju nad Wisłą, gdzie mieszka wg GUS ponad 38 mln ludzi, nie ma zgrania i konsolidacji, aby zrobić coś razem ... jako jedna firma, działająca pod polskim szyldem .. np POLSKIE MODELE(...)
HA ! ...
To przecież dokładnie taką IDEĘ : " Polskiego Konsorcjum Modelarzy Kolejowych " podnosiłem dekadę temu ( pod koniec pierwszego dziesiątlecia XXI w ) jeszcze na Forum Martel !



 

Rafał_A

Nowy użytkownik
#88
Tak czytam te wywody, sensacje i inne informacje, to nachodzi mnie jedna konkluzja ..... notabene kiedyś zasłyszana, otóż to ..cytuję pewnego okularnika z Niemiec, który stwierdził, że wykończy wszystkich producentów w tym kraju co się zwie Polska i ten rynek będzie jego, bo go na to stać.

Tak się niestety dzieje, a wśród nas są tacy, którzy mu pomagają.
W takim razie ciekawe w jaki podstępny sposób wykańcza "słynną" firmę mtb, która też trochę polskiego rynku zdobyła.
To jest swoją drogą jakiś fenomen, że polskie firmy (którym zresztą bardzo dobrze życzę) nie dają rady i każdy plan produkcji ogłoszony przez piko jest postrzegany jak napad antypolskich zachodnich mocarstw na naszą niepodległość, a w tym samym czasie mtb robi sobie te swoje babole jak gdyby nigdy nic.
 
#89
Po prostu kasują realną konkurencję. Fuligranowe drabinki i ażurowe metalowe podesty. Jakość na poziomie manufaktury......u PIKO.....to tylko jest zamiar wykończenia konkurencji. No ale takie są prawa rynku.
 
#90
Panie/Panowie, Robo miał przewagę, wydał ryflaki, później 111A i "trochę" trwało zanim PIKO ogłosiło swoje modele (a i jeszcze Heris miał swoje pięć minut i nie wiadomo czemu nie poszedł za ciosem). Chcemy czy nie, duże firmy z dużym kapitałem mają łatwiej. Gdybyśmy czekali tylko na mniejszych producentów to trwałoby to lata. Jest przecież dużo wagonów różnych typów które każda z firm może produkować i zarobić.
 

Ranger

Znany użytkownik
#91
Ja tam sobie wziąłem do serca porównanie i są już dodatkowe części oraz poprawka instalacji:
-haki
-miejsca na węże
-mocowania znaków końca pociągu
-zmodyfikowana/poprawiona instalacja
detale czola.jpg inst. ham..jpg
Będą też fototrawione tablice oznakowania RID, lepsze śruby rzymskie na pasach.
DSC00153.JPG
Ponad to rezygnujemy z odlewanych tablic przestawczych na rzecz fototrawionych z cięgnami.
DSC02693.JPG
 

Mafo

Moderator Forum Samochodowego
Zespół forum
#92
W modelarstwie się nie da? Oczywiście, że się da, trzeba tylko zakasać rękawy i brać się do roboty - łącząc się, a nie dzielić.
Wiecie tak mało a właściwie nic....
Czytam kolego Twoje wpisy i podziwiam Twoją wiedzę na temat taboru. My, użytkownicy tego forum, zapewne w dużej części, rzeczywiście nie do końca potrafimy rozróżnić wagony po seriach czy też numerach.
Dlatego proponuję abyś założył nowy temat w dziale "Modelarstwo kolejowe - skala 1:87 - Tabor" odnośnie modeli wagonów w oznaczeniach PKP produkowanych przez różnych producentów i w tym temacie opisywał co jest prawidłowe, i zgodne z rzeczywistym wagonem, a co jest nieprawidłowe. Może także, jeśli masz możliwość, to dałbyś wskazówki jak zmienić błędnie zrobione elementy czy też oznaczenia.
To na pewno będzie wiedza, która pozwoli wielu użytkownikom tego forum na inne spojrzenie na dostępne modele. Może będzie szansa na ukrócenie zbędnych dyskusji co powinno być w modelu, a czego nie da się zrobić. Mam nadzieję, że podejmiesz się tej pracy i nauczysz nas trochę jak rozróżniać wagony i jak znaleźć nieprawidłowe elementy w produkowanych modelach. :)
 

DRACULA

Aktywny użytkownik
#95
Krótko mówiąc dyskusja porównawcza na tutejszym forum zaowocowała !
Decyzją Ranger'a - UMF o modernizacji/wzbogaceniu o detale modelu !
Wbrew próbującym ją ukrócić i zakłócić "pinokiom".


Mam satysfakcję ! Że w tak znakomitym porównaniu Tomka znalazły się identyczne wnioski z moimi :
- filigranowość drabinek i przestrzenność kratownicowych pomostów Piko .
Oraz Tomek :
"Podsumowując całe porównanie nasuwa się jedna myśl. Jeśli Robo chce jakkolwiek konkurować z Piko i UMF musi poprawić jakość pomostów i drabinek. Piko już w przedbiegach zdeklasowało model Robo swoją delikatnościa detali."
Oraz " Porównanie detali zaczniemy od tego co najbardziej drażni wszystkich czyli pasy i szpary przy nich."

Jeśli UMF dołoży detali i wypuści IV epokę to ze względu na wykonanie pasów - które w wykonaniu Robo są nie do przyjęcia - a w wykonaniu UMF nadają rasowości walczakowi ...Dalej przesiadam się tylko na modele UMF i Piko.
Pozostawiając 4 zakupione cysterny Robo ale tylko ze względu na chęć posiadania innej wersji walczaka.
I też pewnie
do momentu aż UMF albo Piko wykona drugą wersję walczaka - myślę że to kwestia czasu ! ;)

NIE MA "ZMIŁUJ" :mad:

Oczywiście nie skreślam Robo ...może wróci do gry zmodernizowanym modelem 406R lub innym wagonem ? ;)
 
Ostatnio edytowane:

Ranger

Znany użytkownik
#98
Ciekawe dlaczego w sprzedawanych w 2012 roku zestawach uznaliście, że wskazana wyżej instalacja hamulcowa była zbędna.
Kolego, mylisz fakty. W 2012r nikt z nas jeszcze nie myślał o produkcie seryjnym i instalacji takiej jak teraz. Nie bylo nawet instalacji z blaszek i odlewow.
Dopiero potem wymagania rynku pokazały, że trzeba odwzorować cały spód wagonu.
 

psob

Aktywny użytkownik
#99
Mafo napisał(a):
My, użytkownicy tego forum, zapewne w dużej części, rzeczywiście nie do końca potrafimy rozróżnić wagony po seriach czy też numerach.(...)
(...)nauczysz nas trochę jak rozróżniać wagony i jak znaleźć nieprawidłowe elementy w produkowanych modelach.
Ale zupełnie nie tego dotyczył mój ostatni wpis, z którego zacytowałeś selektywnie wyrywając z kontekstu całości.
Moje "wiecie tak mało.." dotyczyło tego co się dzieje "wokół" producentów (oni myślą zupełnie inaczej niż Wy...), a "zakasanie rękawów" itp. na pewno nie dotyczy konsumentów....
W zasobach forum jest dużo materiału o tym, co jak powinno wyglądać, czego nie powinno być a czego brakuje - tylko trzeba umieć czytać i chcieć o tym czytać. Bo dziś to dyskusje idą w dziwnym kierunku i na tematy, których tu większość nie ogarnia (nie musi, ale koniecznie chce..). Jeśli o czymś zabraknie na bieżąco to wspomnę, a być może i mnie ktoś wyręczy - dla mnie czas to pieniądz i w kontekście pewnych zachowań zbliżonych do Kaczora Daffy'iego ("co na żartach się nie znacie")oraz czytania znowu tekstów w stylu
Przecież nie przypadkiem produkują te same modele co ROBO i SM.
nie mam jakoś ochoty i przekonania by działać szerzej, dlatego mój udział w tej dyskusji uważam raczej za incydentalny, przypadkowy.

DieselPower napisał(a):
Zobaczymy jak będą się zachowywać i na jakim poziomie będą ich modele gdy zostaną sami na polu walki.
:D
Tak, jasne, PIKO wykonuje zabawki pod dyktando Polaków.....
:D
Rafał_A napisał(a):
(...) mtb, która też trochę polskiego rynku zdobyła
Owe "trochę" to pojęcie względne, to że producentowi coś wystarcza nie oznacza wcale, że w skali naszego kraju można uznać to za sukces.... Nasz kraj pokazuje tylko, że jest dobry rynek dla zabawek, nic więcej....
old_jawa napisał(a):
Robo (...) wydał ryflaki, później 111A
Nigdy nie wydał 111A, mimo że miał to w planach.
old_jawa napisał(a):
"trochę" trwało zanim PIKO ogłosiło swoje modele
To, że PIKO miało robić polską rodzinę wagonów osobowych standardu "Y" było już wiadome na etapie przygotowań do produkcji "bonanzy" 120A. A dlaczego właśnie 120A? I to jeszcze w tej wersji (drugiej)? Nie odpowiem wprost - jak ktoś zechce myśleć a nie pisać głupoty w temacie, co do którego nie ma bladego pojęcia, to sam do tego dojdzie. Jest niewielka grupka z nas, która o tym myśli, o to coś "walczy" (nie zawsze z sukcesem i trzeba się z tym pogodzić), przygotowuje projekty czy dokumentację do nich (a wcale nie jest to proste zadanie), a są tu tacy co przyrównują ich do "zdrajców".... Po tym co się ukazuje i po tym co się jeszcze ukaże (a będzie naprawdę bardzo ciekawie...) mogę stwierdzić, że tak tutaj często używane słowo "konkurencja" z różnymi "suplementami" (jak komu wygodnie) istnieje tylko w waszych głowach.
old_jawa napisał(a):
Jest przecież dużo wagonów różnych typów które każda z firm może produkować i zarobić.
I różnych podtypów, z różnymi odmianami..... W takich zabawkach inni mogą nam pozazdrościć - mamy popularne lokomotywy elektryczne w różnych odmianach, mamy wagony jednego typu w różnych odmianach, a część tych których można nazwać modelarzami może mieć małym nakładem pracy kolejne odmiany.... Naprawdę są tacy co mogą nam pozazdrościć - ale my się z tego nie potrafimy cieszyć, będziemy się tylko skupiać nad tym jak to Polak jest "niszczony przez konkurencję"...

DRACULA napisał(a):
Wbrew próbującym ją ukrócić i zakłócić "pinokiom".
Dzięki :)
DRACULA napisał(a):
(...)w tak znakomitym porównaniu Tomka
Niestety trudno porównywać coś czego nie ma - bo tester nie ma jeszcze zapowiadanej zabawki PIKO. A porównanie ma sens wtedy, gdy można coś np. zmierzyć - bo subiektywne odczucia autora tego "testu" mnie nie przekonują.
DRACULA napisał(a):
przestrzenność kratownicowych pomostów PIKO
A skąd pewność, że pomosty dużo wcześniejszych wagonów, które mają reprezentować zabawki Robo, mają również takie wykonanie? :)
DRACULA napisał(a):
"Jeśli Robo chce jakkolwiek konkurować z Piko i UMF musi poprawić jakość pomostów i drabinek"
Autor chyba tak do końca nie wiedział co ma na myśli.
Wadą tych zabawek Robo jest fatalny montaż, który jest wynikiem takiej, a nie innej technologii produkcji. Do tego dorzuciłbym jeszcze nadlewki przy poręczach, które je optycznie pogrubiają, czy wręcz (dla mnie) fatalne, krzywe otamponowanie modelu. Również "wysoką" ocenę wózków uważam za przesadzoną - obejrzyjcie dobrą galerię Mateusza, który swego czasu zrobił porównanie. Matowość koloru to można sobie zrobić samemu, ale są błędy, których się nie da niestety poprawić. Na szczęście tego na makiecie wśród innego taboru czy też w ruchu nie widać, ale przy wystawianiu w gablocie - przy dużo wyższej wysokości niż poziomy większości makiet - już tak. Już o innych takich rzeczach jak np. ustawienie armatury górnej i dolnej zbiornika względem osi poprzecznej wagonu uważam za nieistotny pikuś, bo to to zauważą tylko niektórzy i ja osobiście uważam (choć są tacy co mają inne zdanie...), że to akurat by nie popsuło całości bardziej, niż to co opisałem wcześniej.
Uff...
 
Ostatnio edytowane:

Podobne wątki