• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Makieta domowa Dworzec w sypialni

Mawak

Aktywny użytkownik
#61
A mi się podoba nawet w takiej postaci.Jest to idealne połączenie modułów z własnym szlakiem i oczywiście z zawsze narzekającą żoną :D Dzięki za filmik teraz można zobaczyć makietę w całej okazałości.
 
#63
Ok skoro odkopujemy to się podłączę. Napisz proszę w jaki sposób są u Ciebie montowane części makiety wyjmowane. Interesuje mnie dokładnie jak to zrobiłeś, że po zmontowaniu tory tworzą całość - są złączki, spasowane na styk? A wtedy jak to zrobiłeś, że się nie przesuwają.
Też sobie wymyśliłem takie moduły wyjmowane ale boję się, że mogą tam się wykolejać składy na sutek niespasowania po montażu. Z góry dziękuję
Ludwigh
 
OP
OP
garcia ramirez

garcia ramirez

Znany użytkownik
#64
Ludwigh napisał(a):
Ok skoro odkopujemy to się podłączę. Napisz proszę w jaki sposób są u Ciebie montowane części makiety wyjmowane. Interesuje mnie dokładnie jak to zrobiłeś, że po zmontowaniu tory tworzą całość - są złączki, spasowane na styk? A wtedy jak to zrobiłeś, że się nie przesuwają.
Też sobie wymyśliłem takie moduły wyjmowane ale boję się, że mogą tam się wykolejać składy na sutek niespasowania po montażu. Z góry dziękuję
Ludwigh

Nie, żadnych złączek nie ma. Zasilanie jest podłączone kabelkiem z wtyczką jack a elementy podłoża czyli sklejka jest po prostu spasowana na styk i unieruchomione za pomocą ograniczników w postaci małych klocków.

Długość modułu stacyjnego to ok 4m
 
OP
OP
garcia ramirez
#66
No to dzisiaj podjąłem decyzję, że zajmę się rewaloryzacją mojej sypialnianej makiety, która powstała bodajże w 2005 roku.Wiele prac zostało niedokończonych, bo minęła wena. Od momentu powstania była w latach 2008-2010 systematycznie demolowana przez moje dziecko, tak więc zniknęły semafory ( jeden się ostał) oświetlenie stacji, różne murki i płotki. Reszty dokonał kot, który też lubił "se" tędy polatać. Dziś zaprezentuję kilka zdjęć stanu obecnego, po czym zajmę się przywróceniem jej dawnego blasku, a może i cuś więcej. Do wieczora !
 
OP
OP
garcia ramirez
#69
Spokojnie koledzy. Ja zawsze budzę się do kolejowych działań jesienią. Do Wolsztyna, do parowozowni jeżdzę jesienią, gdy pusto, gdy mgliście. Podobnie do makiety. Mniej się chce wychodzić, ileż można czytać, więc taka praca u podstaw to dobry pomysł. Zobaczymy na ile starczy mi zapału. W zeszłym roku udało mi się zamontować powtórnie poniszczone latarnie Kluby. A ale o tym za chwilę. Najpierw zrobie zdjęcia stanu obecnego.
PS. Michał - pojechalem sobie w Sobotę do Sierpca, pociągiem, tak dla złapania klimatu i podziałało !
Pepej, to już jest ex sypialnia, a makietę mam niestety tylko jedną.
 
OP
OP
garcia ramirez
#70
A więc stan ogólny: brak sprawnej sygnalizacji i wszelkiej maści wskaźników ( powyrywano) i architektury przyziemia. Latarnie w wiekszości uzupełniłem i działają, ale brak zamaskowania ich osadzenia i przewodów. Połamane płoty, budynki bez gzymsów, rynien i innych ozdóbek. Nawierzchnia peronów i rampy porysowana. Tu i tam dziury po semaforach, kikuty latarni i sygnalizatorów. Zieleń przetarta i ogranicza się jedynie do sklepowych drzewek i wklejek trawy tu i ówdzie. Generalnie łyso. Brak wyposażenia stacji. Ławki zmiażdżone bucikami, pasażerowie połknięci lub z poodgryzanymi głowami. ( w strasznym stanie ci ludzie) Brak wyposażenia stacji. Przejazd kolejowy ogranicza się do przejazdu, Były zapory, były wskaźniki i czerwone diody. Pojazdy wszelkie zmiecione ręką 4 latka i pożarte chyba, bo nigdy ich nie odnalazłem.
Dach nad świetlikiem parowozowni - odleciał, musze dorobić. Wiele rzeczy należy pomalować, podmalować i przemalować. Elektryka jest OK. Wszystkie rozjazdy sterowane elektrycznie (Tillig) te napędy jakoś przezyły. Także roboty jest sporo. A o wielu duperszmitach pewnie jeszcze zapomniałem DSC07885.JPG DSC07887.JPG DSC07888.JPG DSC07889.JPG DSC07890.JPG DSC07891.JPG DSC07892.JPG DSC07894.JPG DSC07893.JPG DSC07897.JPG DSC07899.JPG DSC07901.JPG DSC07902.JPG DSC07903.JPG
 

Arti55

Znany użytkownik
FREMO Polska
#74
A to jest kolego tylko i wylacznie twoja wina, albo masz na tyle kasy ze ci nie zalezy co sie z tym stanie. Jak jest male dziecko w domu to oczywiste jest ze bedzie chcialo to i owo podotykac i popsuc a przy tym sobie jakims semaforem oko wykluc. Nie pomyslales poprostu jak to zabezpieczyc i masz tego efekty. U mnie maly sie wychowal i nic mi nie poniszczyl bo zawsze dbalem o to by zabezpieczyc malucha i pasje.
 
OP
OP
garcia ramirez

garcia ramirez

Znany użytkownik
#75
Po długich i ciężkich próbach zmobilizowania się do działania w końcu udało mi się podszlifować kilka drobiazgów. Wywaliłem mianowicie resztki nieczynnej sygnalizacji kształtowej, a w jej miejsce pojawiły się semafory świetlne Kluby. Po podłączeniu zamaskowałem miejsca ich osadzenia za pomocą brązowego piasku, zakraplacza, wody i wikolu, tak aby zachować kolorystykę otoczenia. Przy okazji podobne czynnośći wykonałem w odniesieniu do słupów latarni, ktore od miesięcy straszyły dziurami w płycie i przeodami na wierzchu. Zaszpachlowałem wszystkie inne dziury w makiecie, które nastepnie zostały zasypane drobniusieńkim piaskiem i podmalowane akrylem o kolorze "na oko". Zmusiłem się nawet do tortury wykonania płyty na przejeździe kolejowym, ale tylko jednej. Tor główny pewnie jeszcze sobie poczeka na swoją. Parowozownia otrzymała nowy dach ze świetlikiem.W następnym etapie planuje trochę poprawić zieleń. Ale kiedy to będzie, nie wiem.
 

Załączniki

Sebastian

Znany użytkownik
H0e
#76
Jeszcze możesz delikatnie potraktować czarną farbą te błyszczące elementy podstawy semaforów. Tak czy owak mnie się podoba (y)
 

Mawak

Aktywny użytkownik
#78
Jako wielki fan tej makiety jestem wielce uradowany ,że w końcu temat wraca na właściwe miejsce. (y)
 

teigrekty2

Znany użytkownik
#79
Ladna makieta, klimacik jest, tylko czegos brakuje, O! Parowozu!:D Czy nie Myslales wstawic jakies zaokraglenia w katy scian i zgrac z reszta nieba? Poprawilo by to tlo.
 

pado

Znany użytkownik
KKMK
#80
Takie pytanie do właściciela. Ta szopa 1 stanowiskowa to jakiś gotowiec czy samoróbka ??