• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Modele Druga Wystawa Makiet i Modeli Kolejowych w Gdańsku 7/8-10 listopada 2013

bstok70

Znany użytkownik
MSMK
PGM
#61
i bez żadnego rozkładu jazdy !!!
Nie, nie. Wydaje mi się, że jak najbardziej z rozkładem, wieczorami były jazdy "wolne". A chciałbym zapytać. Podczas poprzedniego spotkania był jeden z Kolegów (uwieczniony na filmie), który przebrany za dyżurnego ruchu, z niezwykłą dbałością i pietyzmem przestrzegał zasad panujących, na kolei, podawał sygnały dźwiękowe i ręczne. Nie ukrywam, że wzbudził mój ogromny podziw i szacunek. Czy był także i podczas obecnego spotkania? Czy widać Go na zdjęciu?

@Irku
... wielka makieta nawet stanęła (4 nitki, chyba z 300 metrów szlaku), ale nie funkcjonowała jako całość, gdyż poszczególni koordynatorzy nitek nie byli w stanie się porozumieć co do pewnych istotnych szczegółów.
Ale dwie pary pociągów na odcinku Międzychód-Ligota jednak kursowały. Obowiązywała co prawda zmiana czasu na granicy ale np. na białostocczyźnie tak jest po dziś dzień (np. pociąg Białystok-Grodno) ;)

Patrząc na to, co tworzą Koledzy z różnych części kraju, jak łączą się ze sobą podczas wspólnej zabawy nabieram wiary, że jeszcze jest szansa na jakieś wielkie, ogólnopolskie spotkanie :love:.
 

JanuszJ

Aktywny użytkownik
T M M
#62
Nie, nie. Wydaje mi się, że jak najbardziej z rozkładem, wieczorami były jazdy "wolne". A chciałbym zapytać. Podczas poprzedniego spotkania był jeden z Kolegów (uwieczniony na filmie), który przebrany za dyżurnego ruchu, z niezwykłą dbałością i pietyzmem przestrzegał zasad panujących, na kolei, podawał sygnały dźwiękowe i ręczne. Nie ukrywam, że wzbudził mój ogromny podziw i szacunek. Czy był także i podczas obecnego spotkania? Czy widać Go na zdjęciu?
1. Rozkładu nie było
2. Za to Remik był i oczywiście robił "szoł" ( w pozytywnym tego słowa znaczeniu )
 

Hajo

Aktywny użytkownik
MSMK
#63
Nie, nie. Wydaje mi się, że jak najbardziej z rozkładem, wieczorami były jazdy "wolne".
Nie było rozkładu jazdy. Ponieważ połowa makiety była dwutorowa, a połowa jednotorowa to część pociągów zawracała na Szadku albo Jarkowie (ostatnie stacje dwutorowe). Miało to swoje dobre strony, bo impreza była otwarta i cały czas coś się działo, przerwa była tylko na jedzenie, a widzowie na całej długości.

A chciałbym zapytać. Podczas poprzedniego spotkania był jeden z Kolegów (uwieczniony na filmie), który przebrany za dyżurnego ruchu, z niezwykłą dbałością i pietyzmem przestrzegał zasad panujących, na kolei, podawał sygnały dźwiękowe i ręczne. Nie ukrywam, że wzbudził mój ogromny podziw i szacunek. Czy był także i podczas obecnego spotkania? Czy widać Go na zdjęciu?
Tak, Remik był i tym razem. Fajnie to wyglądało, bo pociągi osobowe ruszały dopiero po podanie przez niego sygnału, a nie po zmianie światła :) Publiczność też była pod wrażaniem i była bardzo zainteresowana, jak przechodziłem obok jako maszynista to widzowie często pytali chyba o znaczenie wykonywanych czynności.
 

koleje.com

Użytkownik
FREMO Polska
#64
A chciałbym zapytać. Podczas poprzedniego spotkania był jeden z Kolegów (uwieczniony na filmie), który przebrany za dyżurnego ruchu, z niezwykłą dbałością i pietyzmem przestrzegał zasad panujących, na kolei, podawał sygnały dźwiękowe i ręczne. Nie ukrywam, że wzbudził mój ogromny podziw i szacunek. Czy był także i podczas obecnego spotkania? Czy widać Go na zdjęciu?
Cześć,

Remek jest nasz B-), tzn. TMM-u z Torunia. Był i tym razem w Gdańsku. Zdjęcie nr 34 w relacji fotograficznej Maćka na FB (link kilka wiadomości wyżej).

Pozdrowienia,
Jarek
 

dgajus

Moderator Grupy SKMK
SKMK
#66
Remik to postać, która w kapitalny sposób urozmaica taką wystawę :) Mało tego - proszę wsłuchać się dokładnie w ten film (od 4 min 40 sekundy) i co słyszycie? Remik oprócz funkcji dyżurnego ruchu - zapowiada pociągi! Z mojej strony - szacunek! A wiedza jaką posiada przebija niejednego.
p.s. Remaj12 wybacz - ale coś poszło nie tak z ostrością :mamdola:
DSC_3007.JPG
 

KrzysioRut

Moderator Grupy TMM
T M M
#70
HELLO :)

Trochę może spóźnione, ale szczere podziękowania dla wszystkich kolegów i koleżanek za wspólną zabawę i mile spędzone chwile przy makiecie w Gdańsku.
Zabawa była przednia. Pomimo fizycznego zmęczenia, spowodowanego krótkim snem przez kilka dni pod rząd, satysfakcja ze spotkania i wspólnej zabawy pozostała ogromna.

Potwierdzam słowa moich przedmówców ... cieszę się bardzo, że udało się jednak namówić Piotra jako organizatora, do prowadzenia jazd po makiecie BEZ planowego ROZKŁADU JAZDY. Dało to nam o wiele większe możliwości kreowania bieżących potrzeb poszczególnych uczestników naszej zabawy, ku uciesze oglądających nas widzów.

Ustalone zostały jasne wytyczne. Pociągi poruszały się po makiecie ściśle wedle rozkazów wydawanych przez dyżurnych ruchu na poszczególnych stacjach.
Jako dyżurni (sam nim byłem przez całą imprezę na stacji Rutkowice, w bardzo newralgicznym punkcie makiety, to dobrze wiem) uzgadnialiśmy między sobą trasy i kierunki poruszania się poszczególnych składów docierających do obsługiwanych przez nas stacji, uzależniając ruch w danej chwili od potrzeb poszczególnych linii makiety. Oczywiście ściśle uzależniając wydawane dyspozycje maszynistom od zajętości poszczególnych szlaków i zajętości torów na stacji. W razie potrzeby skład był przytrzymywany lub zawracany lub kierowany na inną nitkę. Udawało się nam przewidywać z wyprzedzeniem rozwój wydarzeń na makiecie, budując w trybie rzeczywistym ON-LINE niepowtarzalny rozkład jazdy. Każdy z dyżurnych wykazywał się wielkie zaangażowanie i determinację do wspólnej zabawy, nie odstępując swoich posterunków nawet na chwilę (no może poza toaletą i obiadem). Porozumiewając się poprzez krótkofalówki jako dyżurni uzgadnialiśmy i koordynowaliśmy ruch poszczególnych pociągów, tak aby odbywał się on płynnie. Udawało się nam nawet przepuszczać długie pociągi ekspresowe i sypialne bez zatrzymania na stacjach pośrednich, pomimo wielu składów poruszających się jednocześnie na prezentowanej makiecie. Każdy maszynista sam sobie dozował doznania w postaci ilości przejechanych kilometrów swoim składem po makiecie. Wszystkim było jeszcze mało zabawy.
Cały czas coś się działo na każdym kawałku makiety, co było bacznie obserwowane przez licznie gromadzącą się przy barierkach publiczność.
Po przyjęciu i wyprawieniu w dalszą drogę pociągów z danej stacji, odbywały się dodatkowo na stacjach manewry na torach bocznych, miały miejsce przeformowania składów towarowych, zmiany czoła pociągu ... wszystko ku naszej i publiczności uciesze. Tak bynajmniej miało to miejsce na mojej stacji RUTKOWICE, łączącej wraz z JARKOWEM magistralę dwutorowa ze szlakiem jednotorowym, w jedną całość. Wszelkie nasze opowiastki i tłumaczenia poczynań odbywających się na stacji, spotykały się z wielkim zaciekawieniem oglądających. Padało wiele pytań, a dyskusje były miłe i ożywione. Do tego wspaniały katering. Zatem zabawa była przednia, a wrażenia niezapomniane.

Jeszcze raz pozdrawiam wszystkich uczestników imprezy ... życząc sobie i Wam kolejnych tak udanych wspólnych spotkań przy makiecie ... pomimo ciężkiego startu.

Pozdrawiam,
KRZYSIEK
 
Ostatnio edytowane:

bstok70

Znany użytkownik
MSMK
PGM
#71
1. Rozkładu nie było
2. Za to Remik był i oczywiście robił "szoł" ( w pozytywnym tego słowa znaczeniu )
A to przepraszam. Posiłkowałem się zapisem z pierwszej strony tego wątku. Muszę powiedzieć, że to mnie zaskoczyło - czyli wszystko było spontaniczne? Trasowanie pociągów odbywało się w trakcie ich przejazdu? Z jednej strony to jestem pełen podziwu, bo to chyba bardzo trudne ale też trochę i żałuję. To jest pewnie ten kompromis między imprezą dla widzów i imprezą dla miłośników kolei. Dotychczas byłem przyzwyczajony do jazd rozkładowych, pozwalało mi to wyobrażać sobie, że jestem prawdziwym maszynistą, musiałem dopasować prędkość składu do zwolnień itp. Ale rzeczywiście ludzie skarżyli się, że pociągi jeżdżą za rzadko. Z "trzeciej strony" było mało stacji gdzie pociągi mogłyby się mijać, co wymuszało przerwy między ich przejazdami. U Was zaś było tak dużo mijanek, że "zagęszczony" rozkład jazdy dałby ten sam efekt co jazda spontaniczna. Nie to, że krytykuję, bo przecież każdy bawi się tak, jak chce, ale mam nadzieję Remik nie dopuścił do wyprawienia jednocześnie dwóch pociągów na trasę ;). :p
 

ciekma

Znany użytkownik
FREMO Polska
KKMK
#72
A to przepraszam. Posiłkowałem się zapisem z pierwszej strony tego wątku. Muszę powiedzieć, że to mnie zaskoczyło - czyli wszystko było spontaniczne? Trasowanie pociągów odbywało się w trakcie ich przejazdu?
Już tłumaczę. Organizator bardzo chciał mieć rozkład jazdy, ale układanie layoutu zaczęło się za późno i trwało bardzo długo, jak już był gotowy to okazało się, że np. stacja Jarków jest tyłem do publiczności.
Udało się poprawić, ale powstała niekorzystna topologia: linia 2-torowa łączyła się z lokalną 1-torową i dalej była 1-torowa, czyli 2+1=1 :)
Mimo to zacząłem układać rozkład jazdy, ale się strasznie źle układał.
Uznałem, że złe drzewo owoców dobrych dać nie może i odmówiłem zrobienia rozkładu jazdy,
w zamian za to usiadłem jeszcze raz nad układem makiet i przerobiłem tak, aby Jarków był prawidłowo ułożony, a topologia była zrównoważona - 2-torowa rozgałęzia się na dwie 1-torowe.
Nowego rozkładu jazdy nie było czasu już pisać, zresztą i tak na miejscu się okazało, że źle jest wymierzona sala i były jakieś korekty.
Ale generalnie koncepcja 2=1+1 okazała się słuszna, arytmetyka nie kłamie :)
Tak jak mówiłem przed imprezą, jak jest dobry layout to nawet bez rozkładu jazdy da się prowadzić ruch, a jak zły to i rozkład nie pomoże.
 

KrzysioRut

Moderator Grupy TMM
T M M
#77
... z Torunia chwilowa cisza ... brak czasu na obróbke fotek ...
... spowodowany przygotowaniami do naszej lokalnej IMPREZY ...
... przygotowania ida pełną parą na wielu frontach ... bo to już za tydzień ...
... zatem może za kilka dni będzie więcej fotek niż te już zamieszczone ...

KRZYSIEK
 
#78
Witajcie - jako, że skromnie z fotgraficznymi realcjami z imprezy załączam swoje wypociny...


Będzie więcej, ale Jutub nie przyjmuje tak szybko tych filmików.... Starałem się uchwycić jak najwięcej i jak najczytelniej, ale moje doświadczenie w roli filmowca jest niezbyt duże :-(

Piotrek
 

Podobne wątki