• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Drezyna Warszawa M20

Jacek765

Znany użytkownik
Co do tej plastikowej kolejki na baterię to tez pamiętam ją ze sklepu zabawkowego ok roku 1973-go i bardzo ją chciałem dostać. Kosztowała wtedy coś ok 220 -250 zł. Pamiętam dzień kiedy moja mama poszła na zakupy i prosiłem ją żeby kupiła tą kolejkę. Ja wtedy bawiłem się na podwórku i koledzy z sąsiedniego podwórka nauczyli mnie brzydkich słów i jak mama wróciła z zakupów bez kolejki co było dla mnie wielkim rozczarowaniem zastosowałem w praktyce kilka nowo poznanych wyrazów. Co to się działo potem można by długo opisywać:D.
Wracając jednak do samej kolejki to jednak nigdy takiej nowej nie miałem ale gdzies ok roku 1980-go którys z kolegów znalazł w "Pewexie";) trochę zdezelowaną i niekompletną kolejkę, którą wtedy od niego wydębiłem za czechosłowacki czołg T55 na baterie. Lokomotywa była sprawna, jeden wagon sprawny i niekompletne tory, dwa wagony uszkodzone bez kół, po jednej złamanej maźnicy. Było to mniej więcej w czasie kiedy Gierek ustąpił ze stanowiska pierwszego sekretarza. Potem miałem jeszcze kilka drobnych znalezisk od kolegów w postaci jakiegos kawałka toru lub wagonu. Szybko jednak dotarło do mnie że ten zestaw jest o tyle dziwny że lokomotywa reprezentuje konstrukcyjne cechy lokomotywy wąskotorowej a wagony to węglarki normalnotorowe. Lokomotywa wkrótce jeździła u mnie jako lokomotywa w skali IIe z blaszanymi kolebami z całkiem innego zestawu zabawkowego, a wagony były moją pierwsza próbą zbierania czegoś w skali 0. Ostatnie znalezisko jakie do mnie dotarło przynieśli moi synowie jakies 2-3 lata temu, które zostało odkryte kiedy pomagali swojemu koledze sprzatać strych. Przymieśli mi wtedy 3 wagony i prawie cały komplet torów. Niestety po lokomotywie nie było śladu.
Co do zestawów to przynajmniej te z lat 70-tych składały sie z lokomotywy, 3 węglarek, 8 torów łukowych i 2 torów prostych. Lokomotywy ani wagony nigdy nie były malowane i były wykonane z gołego kolorowego plastiku. Wagony i podwozie lokomotywy z twardego plastiku a obudowa lokomotywy i tory z półelastycznego. Koła lokomotywy i wiązary były z plastiku czarnego a koła wagonów z czerwonego lub niebieskiego. Z tego co widziałem to lokomotywy tutaj juz przedstawione sa napędzane duzym silnikiem firmy Silma. W mojej lokomotywie zastosowano mniejszy silnik tej samej firmy z uciętym tylnym wałem (silniki te były produkowane z wałem dwustronnym), to chyba była starsza produkcja. Tory jakie udało mi sie zebrać były wykonane z plastiku w kolorze żółtym, czerwonym i jasno ceglastym (łososiowym). Niestety tory nie trzymają prześwitu skali 0 32mm tylko mają prześwit 31,5mm. Jako ciekawostkę mogę odać fakt że podobne tory kiedyś produkowała firma Lima do kolejek w skali 0 z serii Lima Giumbo na baterię ale nie wiem jaki był ich prześwit.
A teraz kilka zdjęć moich zbiorów. Lokomotywę mam niestety tylko jedną plus jedna obudowa. Wagony kolorowe sa z ostatniego znaleziska. Wagony brązowe zostały tak pomalowane przeze mnie w latach 80-tych, a kilka lat temu dałem lepsze koła żeby pasowały do modelowej skali 0.
20160623_093412.jpg
20160623_093502.jpg
20160623_094232.jpg
20160623_093732.jpg
20160623_094348.jpg


Co do wzorca konstrukcyjnego lokomotywy to raczej nie była to lokomotywa z Fabloku. Nie jest to także całkowita fantazja. Bardzo podobną lokomotywę kiedyś w latach 80-tych widziałem we filmie produkcji Czechosłowackiej o tytule który brzmiał jakoś tak "Zdarzenie na szosie (lub drodze) xxxx" ( w miejscu xxxx powinien być jakiś symbol z numerem drogi ale go zupełnie nie pamiętam). Treść filmu opowiada o pracownikach cegielni Szumanice gdzie ostatecznie nawala wyeksploatowana lokomotywa kolejki dowożacej surowiec do produkcji. Kierownictwo zakładu wysyła dwóch pracowników ciezarówką po zamówiona już nową lokomotywę. Po nową lokomotywę docieraja bez wiekszych przygód natomiast w drodze powrotnej zaczynają sie rózne zabawne przygody łacznie ze zniknięciem cięzarówki z parkingu, która po samoczynnym odblokowaniu hamulca ręcznego przetacza sie kilkadziesiat metrów w inne miejsce. Ostatecznie po 2-3 dniach udaje sie dowieźć lokomotywę do cegielni. Film sam w sobie dość przyjemny w oglądaniu. Obydwie lokomotywy ta stara i nowa z tego co pamiętam były właśnie takie jak ta zabawka. Czy za wzór do wykonania zabawki posłużyła wąskotorowa lokomotywa czechosłowacka, najprawdopodobniej tak. Nie mozna wykluczyć ze taka lokomotywę planowano produkować we Fabloku na licencji.
 
Ostatnio edytowane:

Jacek765

Znany użytkownik
Te strzałki moga wyznaczać jedyny słuszny kierunek:D. Ale tak na prawde to chyba miały sie pokrywać po jednej stronie lokomotywy żeby nie obrócic obudowy o 180 stopni lub wskazywały kierunek otwierania lub zamykania obudowy. Tego nie wiem bo mam sprzęt z "pewexu":D i nie widziałem nigdy instrukcji do tego. Na obudowie w kolorze jasno ceglastym także jest ta strzałka. Ja do tej lokomotywy uzywam obudowy żółtej bo ma ładniejszy kolor. Niestety w mojej lokomotywie na poczatku lat 80-tych cos sie raz przestawiło źle w przełączniku kierunku i zrobił mi zwarcie na baterii. Niestety wtedy miałem zbyt małe doświadczenie w naprawach instalacji elektrycznych i wybebeszyłem oryginalny przełącznik i w jego miejsce wsadziłem przełącznik wykonany samodzielnie na podstawie planów z ksiązek K. Janowskiego "modelarstwo kolejowe" i "Młody konstruktor" albo to moze było z ksiazek L. Wiśniewskiego poświeconych budowie modeli kolejowych. Do tego niestety wtedy wyciąłem część boku podwozia z jednej strony (ale byłem wtedy głupi:mad::devil:). Tak czy inaczej poszukuję przynajmniej częściowo kompletnego podwozia do takiej lokomotywy. W mojej lokomotywie z racji jej dużej niekompletności, myślę że dam moduł RC z jakiejś taniej zabawki RC zamiast przełącznika i lokomotywa jeszcze sobie pojeździ.
 

BoGneR

Aktywny użytkownik
W filmie pt"Jedzie pociąg z daleka" o różnych aspektach miłości do modeli kolejowych /ciach!/ był na kanale Planet ale i tak go nie mogę znaleźć, mam go na płycie ale gdzie płyta ?
Udało się go namierzyć? Film kiedyś był na forum Martela, ale dziś nie mogę go nigdzie odszukać. Sam miałem go na VHS, ale to już historia. Przyznaję, że miał klimat i z wielką chęcią bym do niego wrócił.