• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Makieta domowa Domowa modułowa

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
#42
A czy ktoś powiedział, że semafory 5-komorowe są zarezerwowane dla głównych linii? ;) A na poważnie, to napisałem:
Semafory wyjazdowe ze stacji są powiązane z semaforem wjazdowym na grupę zdawczo-odbiorczą i odwrotnie; dlatego nie ma tarcz ostrzegawczych na linii łączącej stację z grupą (mała odległość między semaforami wyjazdowymi a wjazdowym w obu kierunkach, To są zbędne, ich rolę pełnią górne wskazania semaforów wyjazdowych).
Wjazd na górną stację odbywa się na wprost, czyli na sygnał S 4 lub S 5, a więc jeżeli semafor wjazdowy jest podany, to na poprzednim semaforze powinno się świecić zielone światło (sygnał S 10 - wyjazd z prędkością 40 km/h, bo zawsze po przynajmniej jednym rozjeździe jest jazda na bok).
 
#43
Witam

Dziękuję bardzo panie Andrzeju. Ale chyba muszę wyjaśnić co w moim przypadku rozumiem jako uproszczona. Znając z forum pańskie projekty sygnalizacji, wiedziałem że podejdzie pan do sprawy kompleksowo i zgodnie z obowiązującymi przepisami. I bardzo dobrze. Ale jak pisałem na początku ta bocznica - do której ,,doklejona" jest pętla i górna stacja - istniała w rzeczywistości. Była ona całkowicie pozbawiona jakiejkolwiek sygnalizacji. Jedynym wyjątkiem była tarcza manewrowa za żeberkiem ochronnym. Całość będzie w epoce III - koniec lat 60. Znalazłem stare E1 z 1946 roku. Ale zmiany były w 1958, lecz nie wiem czy dotyczyły sygnalizacji, bo na razie nie dysponuję tą literaturą. Wracając do bocznicy, to obsługa jej należała do zakładowej Ls40, która nigdy jej nie opuszczała. Była to jedyna lokomotywa na trasie bocznica - Międzylesie. Mniej więcej dwa razy w tygodniu wjeżdżał Ty2 z kilkunastoma wagonami, Ls-ka odbierała kilka z nich i parowóz wycofywał się do Wawra zabierając inne wagony, które przybyły z Międzylesia. To tyle z mojej strony. Dziękuję bardzo i pozdrawiam.
 

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
#44
Sygnalizacja na PKP zmieniała się kilka razy, aż w 1964 ukazały się pierwsze przepisy E 1 z sygnalizacją, jak to wówczas nazywano, szybkościową, z niewielkimi zmianami obowiązującą do dziś. Oczywiście jeszcze bardzo długo w eksploatacji pozostawały urządzenia ze starą sygnalizacją. Można więc założyć, że na stacji na "głównej" linii była zainstalowana sygnalizacja poprzedniego systemu, z semaforami wjazdowymi 6-komorowymi. Jak rozumiem, na "bocznicy", czyli jak ja to nazywam, na grupie torów zdawczo-odbiorczych, nie ma być żadnych sygnalizatorów, poza wspomnianą przez kolegę Jurasa tarczą manewrową. W tej sytuacji zakładam, że ruch między tą stacją a grupą zdawczo-odbiorczą będzie się odbywał na zasadzie jazd manewrowych. Dla stacji "głównej" spróbuję zaprojektować sygnalizację według starych zasad, ale chwilę to potrwa, bo tego z pamięci nie zrobię.
 

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
#46
Spokojnie, w starej sygnalizacji 6-komorowe były tylko wjazdowe, czyli będą potrzebne dwa. Pozostałe będą najwyżej 4-komorowe. Rozumiem, że wjazd na stację od strony grupy zdawczo-odbiorczej będzie na sygnał manewrowy.
 

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
#48
Przyznam, że nie bardzo rozumiem. Skoro jazdy między stacją a grupą są jako manewry, to wjazd na stację od strony grupy zdawczo-odbiorczej musi być zabezpieczony wykolejnicą lub żeberkiem. Może w tygodniu uda mi się coś naszkicować - rozumiem, że plan, który wykorzystałem do ostatniej propozycji, pozostaje aktualny.
 
#49
Tak, ten plan jest ostateczny. Na wyjeździe z grupy jest żeberko. Jeśli ten rozjazd jest skierowany na żeberko,to jednocześnie górny rozjazd uniemożliwia wjazd na grupę. I odwrotnie.
 
Ostatnio edytowane:

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
#50
Ponieważ między tym żeberkiem a wjazdem na stację jest spora odległość, to przed samym wjazdem na stację trzeba zastosować dodatkowe zabezpieczenie: żeberko lub wykolejnicę.
 
OP
OP
J
#51
Witam

Wróciłem właśnie z urlopu znad morza. I tak się zastanawiam, czy drobny piasek z plaży może imitować pospółkę, na której położony jest tor? W rzeczywistości tak to wyglądało. Tory na pospółce, a rozjazdy na tłuczniu.
 

nohab

Aktywny użytkownik
#52
czy drobny piasek z plaży może imitować pospółkę
Nie i nie zapomnij poutykać muszelek pomiędzy podkłady.

Bierzesz pędzelek i pudełko. Wsiadasz w samochód i jedziesz na polną drogę w piękny słoneczny dzień.
Po każdym przejeżdzie zbierasz pędzelkiem w pudełko to, co osiadło na karoserii. Masz pospółkę.
 
#54
Zawsze jak masz zagadkę czy coś pasuje skalą to zmierz pomnóż przez 87 i porównaj z oryginałem. Piaski występujące powszechnie są grubowate dla h0. Dlatego potrzebny jest pył i samochód z pędzelkiem jest fajną opcją ale jest szybsza. Bierzesz ten sam samochód pudełeczko i zamiast pędzelka pończochę albo rajstopę. Piasek przez to przesiany bedzie niczym pył.
 

Piotr M.

Moderator For Techniki Mod. i Prawdziwa kolej
Zespół forum
#55
Eeeee tam bzdury pleciecie z tym pyłem, że aż uszy bolą.
Biorę zwykły suchy żółty piasek, sieję na drobnym sitku i już.

Jak ktoś wątpi to wszystkie makiety i dioramy @daniel loko są robione ma moim piasku.

Dziękuje dobranoc
 
OP
OP
J
#56
Pospółka – materiał sypki lub kawałkowy niesortowany (np. węgiel, kruszywo budowlane). Pospółka to jednocześnie grunt rodzimy mineralny zbliżony do piasku i żwiru.

Materiał ten określony jest normą PN-B-02480:1986 i charakteryzuje się zawartością sumy frakcji żwirowej i kamienistej pomiędzy 10 a 50% ( 50 % ≥ fk+fż > 10 % ). W przypadku występowania frakcji iłowej w ilości ponad 2% (fi > 2 %), określa się taki materiał jako pospółkę gliniastą. Uziarnienie graniczne pospółki od 0,075 mm do 63 mm.

Wydaje mi się, że ,,pył " 0,72mm raczej słabo przyczepia się do samochodu... Taki pył, to na drogę polną się nadaje.
 
OP
OP
J
#58
Cała bocznica z przyległościami plus tor na górę do zakładu i część wyżej wymienionego. Do tych przyległości trochę pyłu się jednakowoż przyda. A i grubość posypki 2 do 5mm też robi swoje.
 

Alan

Nowy użytkownik
#59
Wydaje mi się , że nie zrozumiałeś dowcipu. Kiedyś LL zalecał bieganie za samochodem i zbieranie na kartkę papieru kurzu.
To tak jak wysyłanie młodego elektryka po wiaderko fazy lub młodego żeglarza po wiaderko kilwatera.
 

Dominik

Znany użytkownik
FREMO Polska
#60
Tyle, że w odróżnieniu od wysyłania po wiadro sztromu czy tam kilwateru to nie dowcip. Taki pył jest najlepszy. Mam alternatywną metodę pozyskania takiego materiału, akurat w pogodę taką jak mamy za oknem - znajduje się on obecnie na intensywnie użytkowanych drogach gruntowych w szczególności na wyjazdach z pól na których trwa akurat akcja "żniwa" lub alternatywnie z większych budów, gdzie kręcą się ciężarówki. Ale to tylko do pierwszego deszczu.
 

Podobne wątki