• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Dlaczego polskie kolejnictwo zatrzymało się na IV epoce?

#1
No właśnie - dlaczego?
Mam na myśli głównie lokomotywy - to, co już dawno powinno być pocięte albo przetopione czyli EU07/08, ET22, SMy SU i tym podobne "cuda" nadal ciągną polskie składy, a nowe konstrukcje się nie pojawiają
 

Jarosław

Aktywny użytkownik
ŁKMK
#2
gotyk1 napisał(a):
No właśnie - dlaczego?
Mam na myśli głównie lokomotywy - to, co już dawno powinno być pocięte albo przetopione czyli EU07/08, ET22, SMy SU i tym podobne "cuda" nadal ciągną polskie składy, a nowe konstrukcje się nie pojawiają
:?: :?: :devil: :devil:
Sam powinieneś być przetopiony albo dawno pocięty :!:
 
A

Anonymous

Gość
#7
gotyk1 napisał(a):
Nie ma EU08, jest EP08.

Jarosław napisał(a):
Sam powinieneś być przetopiony albo dawno pocięty :!:
Święta racja, z SU 45 jeszcze się zgodzę ale ET, SMy, EU i EP zostawić w spokoju
Mi bardziej sie podobają powyżej wymienione niż Husarz i Traxx`y. Choć przyznam że...
PKP Cargo malowanie na traxx`ach jest bliskie memu sercu bo takie przyrodnicze.
ES 64 też niczego sobie...
 

Uriel

Znany użytkownik
#8
Jak to sobie wyobrażasz aby pociąć na żyletki kawał polskiej historii kolejowej ...
Co prawda unowocześnienia by się przydały ale...

Niezrozumiałe jest dla mnie to co wypisałeś :roll:
 
#10
Maxi napisał(a):
Ja mam tylko jedno pytanie, dlaczego jednak PKP nie zakupiło EU11?
Code:
Zamówione przez PKP lokomotywy (prócz EU11 zamówiono także dwusystemowe EU43) miały być eksploatowane na trasie Warszawa-Berlin oraz na CMK. Trudności finansowe zamawiającego spowodowały odstąpienie od kupna i ostatecznie wszystkie egzemplarze zakupiły państowe koleje włoskie. Elektrowozy, mimo że nigdy nie były własnością PKP, podczas pobytu w Polsce posiadały malowanie z logo spółki oraz oznaczeniem stosowanym przez przewoźnika. W ramach testów kursowały (wraz z dodatkową lokomotywą) jako pociągi pospieszne oraz na CMK, gdzie przechodziły testy prędkościowe. Lokomotywy te przechodziły także próby na torze doświadczalnym w Żmigrodzie.

źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/E405
 
OP
OP
G

gotyk1

Użytkownik
#12
>>ET, SMy, EU i EP zostawić w spokoju
Mi bardziej sie podobają powyżej wymienione niż Husarz i Traxx`y

mnie też, ale poza wyglądem jest kilka innych, dużo ważniejszych czynników, które decydują co jest lepsze.

Tak przy okazji wczoraj spacerowałem przy strict towarowej linii jechał taki diesel
 

Załączniki

#13
Ostatnio na tym forum panuje coraz większy burdel. Z takimi zdjęciami to zapraszamy do działu: Prawdziwa kolej. Tu jest dział Tabor, ale modelarski, a nie ten całkiem duży.

Gdzie jest moderator?
 

corwin

Administrator
Zespół forum
#16
psz napisał(a):
Ja rozumiem i uważam, że powinno być więcej moderatorów, ale... ten temat :arrow: http://forum.modelarstwo.info/viewtopic.php?f=2&t=5801 i ten :arrow: http://forum.modelarstwo.info/viewtopic.php?f=2&t=5546 czekają na przeniesienie do tego działu już od doby :roll:
Ten pierwszy temat to owszem... ale drugi zdecydowanie nie, to jest dyskusja o modelach z odwoływaniem się do źródeł. Widocznie Władek uznał, że nie należy ich przenosić bo bardziej pasują do działu Tabor.
 

CoCu

Znany użytkownik
#18
A ja troche poprę kolegę gotyk1.
Na wstępie oczywiście przyznam, że także jestem wielbicielem tych typowych przecież maszyn PKP, i jeśli miałbym wybierać, to wolałbym mieć w pierwszej kolejności ich modele, niż tych najnowszych. Jednak faktycznie, to co jeździ na naszych torach, to technika sprzed dobrego pół wieku.
Przecież większość znanych nam dobrze maszyn PKP to konstrukcje z lat 70-tych. Rozwiązania nie raz jeszcze starsze. Silniki pradu stałego z rozruchem oporowych to coś nie pasującego już do XXI wieku. Od dziesiątków lat przewozy pasażerskie są oparte na niemal jednej głównej serii taboru, czyli EU07. Czy mi się wydaje, czy nadal się nie zanosi na zmiany tego stanu rzeczy?
Ostatnio zaczęto modernizacje różnych znanych starych typów lokomotyw i zespołów trakcyjnych. To co się wsadza do nich, to rzeczy typowe w dzisiejszych czasach. Bo to rozwiązania lepsze, od tych sprzed wielu, wielu lat.

Reasumując. Też zapewne bym nie chciał, by nagle pociąć na złom to, co wszyscy tak lubimy, ale wstyd mi za nasze koleje, bo nie mają się za bardzo czym pochwalić. W porównaniu do wielu zarządów w europie, to słabiutko wyglądamy. Dopiero od kilku lat wreszcie coś zaczęło się dziać i coraz więcej na naszych torach pojawia się nowych konstrukcji, zarówno krajowych (ale w rozwiązaniach zgodnych ze światowymi trendami), oraz zagranicznych (także te najbardziej znane).

Każdy lubi coś innego. Ale jedno to jest czuć sympatię do tego co się lubi, a drugie to spojrzeć na to obiektywnie, i ocenić czy to jest wciąż dobre.
 
#19
Nie mam wątpliwości, że prędzej czy później siódemki, byki czy kible trafią na złom w swej olbrzymiej większości. Ostatnio zaczął pojawiać się wreszcie nowy sprzęt na naszych torach i oby było go coraz więcej. Trzeba tylko zadbać o to, by odpowiednia ilość odpowiednich egzemplarzy starego taboru trafiła do skansenów, muzeów, czy też została zagospodarowana przez przewoźników, jako tabor dla okolicznościowych przejazdów.

W latach 80. na naszych kolejach rozpoczął się kryzys, który trwa właściwie do dziś. Stąd zapóźnienie technologiczne, stąd właśnie ugrzęźnięcie w IV epoce. Być może jednak obserwujemy teraz oznaki wychodzenia z tego kryzysu. Oby :!:
 

CoCu

Znany użytkownik
#20
O, z powyższymi stwierdzeniami zgadzam się całkowicie.
To tak, jakby uzupełnienie tego, co sam wcześniej napisałem.

I właśnie psz poruszył tu ważną kwestię. Zapewne za jakiś czas wreszcie te lokomotywy pójdą na złom, jednak ważne wtedy będzie zachowanie pewnej ich ilości dla potomnych. W naszym kraju od dawna nie dba się o zabytki kolejnictwa. Utraciliśmy już bezpowrotnie wiele serii taboru, gdzie nie zachowano nawet jednego egzemplarza. Oby już więcej tak nie postąpiono a następymi przemijającymi seriami.
 

Podobne wątki