• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Diorama Dioramy zrobione w wolnym czasie.

#1
Czołem braci fascynatów kolei tej wielkiej i małej.

Tak się składa, że pomiędzy Świętami a Nowym Rokiem miałem trochę wolnego czasu oraz drzwi od starej rozebranej szafki. Tak sobie pomyślałem, że czas + stare drzwi + zainteresowania kolejowo-modelarskie = miło spędzony czas. Efektem tego wzoru jest mała diorama z zabudowaniami stacyjnymi. Architekturę wykonałem z tektury, papieru oraz drewna. Materiały te inspirują mnie i dają wiele możliwości. Budynek stacji powstał po przejrzeniu przeze mnie masy zdjęć pruskich dworców kolejowych Śląska, Pomorza i Wielkopolski. Zainspirował mnie budynek dworcowy stacji Kalisz Pomorski Miasto. Dworce według tego samego projektu (czasami w lustrzanym odbiciu, dobudowie pomieszczeń administracyjnych) powstawały na liniach lokalnych Pomorza (Gałczewo, Chełmoniec). Budynek nie jest dokładna kopią tylko inspiracją. Drewniany magazyn początkowo miał towarzyszyć innej stacji w klimatach Galicji. Zrobiłem go wzorując się na schematach architektonicznych wydawanych dla kolei lokalnych Imperium Habsburgów. Do dzisiaj takie stoją w Czechach czy obecnej Zachodniej Ukrainie i południowej Małopolsce. Myślę jednak, że uniwersalizm architektoniczny i idea budynków powstała w kręgu kultury technicznej niemieckie powoduje, że budynek stacji i magazynu się nie gryzie. Perony, chodnik, nawierzchnia placu przed dworcem z trylinki oraz betonowe moduły płotu to 100% polskiej myśli planowania przestrzennego. Trylinka i chodnik to mój handmade. Płot i perony to produkt jednego z modelarskich sklepów, nie pamiętam teraz czy ze Śląska czy Kujaw. Zieleń: drzewka i trawa (mata) to gotowiec. Krzaki i inna zielenina to mój produkt. Zmielone gąbki i jakieś tam malowane waty perlażowe i włosię z pędzla obsypane zielonym sortymentem.
 

Załączniki

#2
Poniższe założenie urbanistyczne powstało z dwa lata temu. Początkowo miała być tylko stacja. Potem dorobiłem moduły z wierzą ciśnień i toaletami. Budynki, dworze, wieża ciśnień to produkt jednego ze sklepów ze Śląska. Toalety i ich kształt to mój pomysł. Zostały zrobione tak by pasowały do pozostałych budynków. Perony i chodnik wykonałem samodzielnie, ogrodzenie to gotowy produkt.
 

Załączniki

Przemekk

Aktywny użytkownik
MSMK
#3
Prace naprawdę ciekawe, dlatego tym bardziej sugerowałbym poświęcić więcej czasu na zrobienie dobrych zdjęć, bo niektóre pozostawiają niedosyt. Nie jest to łatwa sprawa, sam wiem o tym doskonale, ale im lepszy model tym ostrzejsze i wyraźniejsze zdjęcia są potrzebne.

Sugestie na szybko mam dwie, pierwsza to pożyczenie od córki/żony/brata telefonu, aparatu i sprawdzenie czy zdjęcia nie wyjdą lepsze. Druga to zatrudnienie do pomocy wspomnianych osób. Od kiedy moja żona fotografuje modele swoim telefonem prezentacje bardzo zyskały ;)

Mam nadzieję, że kolega pokaże więcej swoich prac, bo jest co oglądać (y)
 
#4
Ostatnio udało mi się skończyć oto taką dioramę. Zamysł był taki aby zbudować dworzec z przełomu lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych XX wieku czyli pasujący do epoko III b i III c. Tworząc bryłę dworca zainspirowałem się paroma stylami i ideami budowlanymi. Postanowiłem zbudować bryłę odwołującą się do trendów panujących w dwudziestoleciu międzywojennym. W przypadku Polski będzie to nawiązanie do „stylu narodowego” panującego w latach ’20, Proste, bielone, bryły bez zdobień o spadzistych dachach z delikatnie zaznaczonymi ryzalitami i kryptoportykami. Ot takie nawiązanie do stanic szlacheckich i dworków. Na takiej zasadzie powstały lub zostały przebudowane dworce w Lublinie, Sierpcu, Gdyni czy inne małe stacje kolejowe jak Karsin. Podobnie budowano w ówczesnych Niemczech – spadziste ostre dachy, proste tynkowane bryły budynków. Miało to symbolizować czystość rasy i odwoływanie się do pierwotnych germańskich instynktów. Budynki miały być proste, skrojone na potrzeby „germańskiej wioski”. Niech przykładem będzie osiedle Wilcze Gardło w Gliwicach. Ze względu na cechy architektoniczne budynek mógł stanąć na nowo zbudowanej, lub przebudowanej linii kolejowej pogranicza II RP i Republiki Weimarskiej/III Rzeszy. Po wojnie znaleźć się w granicach Polski. Tworząc budynek dokonałem kwerendy fotograficznej w zasobach szeroko pojętego Internetu oraz skorzystałem z następujących pozycji (jeśli moderator uzna to za niedozwoloną reklamę to proszę o usunięcie pozycji).

Odbudowa polskiego miasteczka, projekty domów [red:] Gałęzowski J., Kraków 1916,

Odbudowa wsi polskiej, projekty zagród włościańskich, Warszawa 1915,

Budowa domów dla urzędników państwowych w województwach wschodnich, Warszawa 1925,

Dutkowski M., Odbudowa dworców Kolei Warszawsko-Wiedeńskiej i linii Warszawsko-Kaliskiej po I wojnie światowej: Pruszków – Grodzisk Mazowiecki – Żyrardów – Radziwiłłów oraz Teresin/Szymanów,

Pozycje powyższe dostępne są w zasobach cyfrowych on-line (biblioteki cyfrowe).

Bednarski A., Architektura jednorodzinnych zespołów mieszkaniowych w Gliwicach z lat 1919-1939, Gliwice 2007.

Salm J., Odbudowa miast wschodniopruskich po I wojnie światowej, Olsztyn 2006,

Balińska-Ciężki D., Kolejowe budownictwo mieszkaniowe na Śląsku i w Wielkopolsce, Łódź 2018.

Po te pozycje to do bibliotek przy uniwersytetach lub politechnikach.

Moim skromnym zdaniem są to wartościowe pozycje. Zamieszone w nich są plany architektoniczne budynków jak i osiedli. Myślę, że dla osób które samodzielnie będą chciały wykonać budynki będzie to kopalnia wiedzy i inspiracji.

Konstruując budynek dworca najmocniej inspirowałem się budynkami stacji Olpuch i Karsin zbudowanych na linii Śląsk-porty zbudowanej w dwudziestoleciu międzywojennym. Budynek jak i cała diorama wykonana została z różnych sortymentów kartonu i tektury. Oszklenie okienne wykonałem z plastiku z opakowań. Napisy wykonałem samodzielnie lub z generatora nazw stacji dostępnego w Internecie. Umeblowanie to produkt jednej z pracowni ze Śląska, ławki, plakaty, portrety, zegary i godła wykonałem sam. Zielenina za wyjątkiem trawy, gotowego produktu jest moją wariacją zmielonej gąbki i jakiegoś suszu. Elektryka i słup z lampami to też gotowe produkty, podobnie jak rynny. To wszystko spoczywa na płycie pilśniowej z odzysku. Na marginesie jest to pierwsza zelektryfikowana dioramka.

Przepraszam za jakość zdjęć. Wziąłem sobie do serca rady forumowicza Przemekk. Niestety z telefonu jestem w stanie uzyskać tylko tyle a inni najbliżsi w zasięgu ręki mają sprzęty gorsze a dojścia do aparatu obecnie z przyczyn grasującego wirusa nie mam.
 

Załączniki

Podobne wątki