• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Diody SMD

OP
OP
adeon

adeon

Aktywny użytkownik
#3
patryku dzięki ale już to czytałem i dalej nie wiem nic :roll:
nie wiem jak wyglądają na tych diodach miejsca w których się wpina kabel
 

kozak

Administrator
#4
drogi Adeonie diody smd sa do motażu powierzchniowego więc z założenia żadnych kabli się tam nie wpina bo są przeznaczone jedynie na płytkę. podłączenie do nich kabla polega na przylutowaniu go do pól lutowniczych i tyle (ostrożnie bo latwo takie pole oderwać !!)
 

xendx

Nowy użytkownik
#5
SMD

Ja kilka dni temu po raz pierwszy przylutowywalem kabelki a dokladniej druciki ~0,3mm do diody zwykłą lutownicą transformatorową. Według mnie najwazniejsze jest zeby ocynować koncówki tych drucików jak również pola lutownicze na diodzie co ułatwi przylutowywanie do niej drucików a tym samym zmniejszy ryzyko jej przegrzania.
 

xendx

Nowy użytkownik
#7
SMD

No nie stety nie zasze. Nóżek w scalakach i innych elementow nie bedziesz cynował przed włożeniem w płytke bo by pewnie otwory w płytce okazaly sie już za małe :D także nie zawsze sie trzeba trzymac reguł tylko przykladać lutownice i grzać aż cyna chyci :p
W tym PDFie co jest link powyżej kabelki są przylutowane pionowo pod diodą (stąd też pewnie diody SMD posiadają te półokrągłe wcięcia po bokach i pewnie maszynie łatwiej sie trzyma taką diode przed wtiopieniem w płytke) Ja przylutowalem kabelki na płasko wtedy lut mam na wiekszej powierzchni pola lutowniczego Fotka moze nie najlepiej wyszla ale ją wstawie.
Oczywiście ważne żeby cyna była bogata w topnik zeby sie nei bawić kalafonią a jak cyna na grocie jest juz za bardzo przegrzana i robi sie matowa to najlepiej oczyscic grot.
 

Załączniki

kozak

Administrator
#8
wez pod uwagę że nóżki scalaków i innych elementów są już pokryte specjalnym materiałem ułatwiającym lutowanie. a jesli chodzi o wszelakie maszyny do lutowania szczególnie elementów takich jak diody i rezystory itp to są one zapakwane w taśmach i bezpośrednio z taśmy lądują na odpowiednim miejscu gdzie są przyklejane do płytki specjalnym klejem potem plytka idzie do pieca rozpływowego albo na "falę" i mamy gotową płytkę :D
 

pado

Znany użytkownik
KKMK
#9
Ja pozwolę sobie wrzucić kilka zdań od siebie. Lutowanie diód SMD to prosta sprawa. Wcale nie trzeba posiadać jakiejś lutownicy za niewiadomo jakie pieniądze. Ja osobiście posiadam dwie. Kolbową i transformatorową. Jedna była kupiona w OBI za 34 zł (kolbowa, wymienne groty) druga to transformatorowa za 30 zł też zakupiona w OBI. Przed przystąpieniem do lutowania dwóch elementów oczywiście trzeba je pokryć cyną, by było łatwiej to lutować. Diodę SMD najlepiej umieścić w jakimś kowadełku które nas ochroni przed poparzeniem, lub przykleić na właściwe miejsce jak to ma miejsce w moich semaforach. Do diody lutowałem głównie dwa rodzaje kabli. Telefoniczny stacyjny suchy 0,5 mm, oraz cienki wyjęty z wirnika od silniczka lokomotywki TT 0.2 mm (albo jakoś tak) Wszystko działa nic się nie zepsuło i jest ok. Oczywiście w przypadku pierwszych lutowań wyglądały one koszmarnie ale cóż z czasem szło mi coraz lepiej. Nie martwiłem się zepsutymi diodami bowiem 30 gr. za sztukę to nie koszt.
 

Załączniki

Patryk.K

Nowy użytkownik
#12
pado napisał(a):
Rany to co to za diody :?: Ja ostatnio kupowałem złóte, zielone, czerwone po chyba 40 gr a białe i niebieskie po 3 zł.
Mnie ciekawi różnica cen tych diód SMD otóż chodzi o różnicę między kolorowymi a białymi? dlaczego aż tak duża 40gr ,a 3zł ?? :neutral:
 

kozak

Administrator
#14
Patryk.K napisał(a):
Mnie ciekawi różnica cen tych diód SMD otóż chodzi o różnicę między kolorowymi a białymi? dlaczego aż tak duża 40gr ,a 3zł ?? :neutral:
a to w sam raz pytanie dla mnie :D więc soprawa ma się tak : po pierwsze białe i niebieskie diody to wlasciwie nowość w porównaniu do innych kolorów które są produkowane od wielu lat (nawet Polacy produkowali jeszcze w latach 70 czerwone) a pozatym koszt pozyskania surowców na te diody jest wyższy gdyż są wykonane z arsenku galu którego pozyskiwanie jest skomplikowane (pomijając fakt że metodę produkcji tego surowca odkryli Polacy ale jak zwykle nie potrafili tego wykorzystać bo forsy brak !!)
 

kozak

Administrator
#19
ja się z takimi nie spotkałem choć nie wykluczone że istnieją. chociaż ciekawe w jakiej obudowie by były produkowane ?? może SOT-23 :?: jutro poszukam coś w moich śmieciach na dysku elektronika to może coś znajde.
 
Autor wątku Podobne wątki Forum Odpowiedzi Data
Elektryka 49
Elektryka 25
Elektryka 18
Elektryka 5
Elektryka 43

Podobne wątki