• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Pytanie Demontaż wagonu

hamulcowy

Aktywny użytkownik
#1
Zwracam się do Kolegów z prośbą, aby - jeśli ktoś wie poradził,
IMG_20180202_175927_HDR.jpg
IMG_20180202_175954_HDR.jpg
jak z wagonu załączonego na zdjęciu wymontować wózki. Pytanie to mam w związku z zamiarem nawrócenia się na H0e. Załączony wagon ma zestawy kołowe w H0m. Wiem, że po wymontowaniu istniejących zestawów mogę podszlifowywać wózki tak, aby wszedł zestaw H0e, ale wolę to robić na samym wózku
 

Załączniki

Paweł R

Moderator Wycieczki i podróże kolejami
H0e
Ekspert
#2
Wygląda jak coś z łbem od strony wózka, wciśnięte w spód wagonu, więc albo trzeba podważyć wózek, ostrożnie z dwóch stron i wyjdzie, albo nie wyjdzie i trzeba "zwiercić "łeb nita /sworznia, po uprzednim napunktowaniu, oczywiście centralnie w środku, łeb odpadnie w chwili dojścia wiertła do trzpienia na którym obraca się wózek, ale on ten trzpień pewnie zostanie w wagonie.

A może ktoś ma taki wagon i się bardziej popisze niż ja, bo ja tylko tak teoretycznie.
 
OP
OP
hamulcowy

hamulcowy

Aktywny użytkownik
#3
To też rozważałem, ale skoro to zmontowano i zakładam, że pudła z podłoga nie sklejono, to może sie da to rozłożyć, bez demolki. Poczekam na dalsze propozycje Kolegów
 

Prezes TS

Expert
Ekspert
#4
Model dawnych zakładów Zeuke & Wegwerth, potem Berliner TT Bahnen a obecnie Tillig w innej siedzibie.

Absolutnie nie można wiercić !
Wózek prymitywnie zamontowany jest do podłogi pudła poprzez pusty wewnątrz nit, który w części znajdującej się w pudle jest ponacinany i porozginany na boki bezpośrednio nad plastikiem podłogi w małej wnęce.
Zatem wiercenie spowoduje tylko, że otwór w podłodze pudła "popłynie" wskutek wysokiej temperatury.
Niestety dach jest przyklejany do pudła i oderwanie go może być problematyczne, gdy użyto odpowiednio dużo kleju.
Radziłbym jednak delikatnie podważając spróbować, bo mam dwa takie wagony już z oderwanymi dachami.
Chyba same odpadły bo było za mało kleju.
Teraz można szpiczastymi cążkami próbować zgiąć do środka te końcówki nitów, lub inaczej - złapać od spodu za łby nitów i obracając je jednocześnie ciągnąć na zewnątrz aż do wyjścia z podłogi. Przy tych sposobach, tak czy siak otwory w podłodze trzeba będzie odnowić.
Lu
 
OP
OP
hamulcowy

hamulcowy

Aktywny użytkownik
#5
Dziękuję za radę. Chcę spróbować zdjąć koła i Dremelem rozszlifować wycięcia na nie tak, aby zmieściły sie zestawy z H0e.
Niestety, dachy są solidnie przyklejone. Nie jestem pewien, czy długość osi dla zestawów H0e są takie same jak w "emce". jeśli są krótsze, to będę musiał zrobić tak, że na starą oś nadzieję nowe koła. Oj, będzie z tym przekuciem zabawa.
 

Paweł R

Moderator Wycieczki i podróże kolejami
H0e
Ekspert
#6
Model dawnych zakładów Zeuke & Wegwerth, potem Berliner TT Bahnen a obecnie Tillig w innej siedzibie.
Zatem wiercenie spowoduje tylko, że otwór w podłodze pudła "popłynie" wskutek wysokiej temperatury.
Z całym szacunkiem Panie Prezesie, tylko brak umiejętności powoduje takie uszkodzenia, są sposoby pozwalające uniknąć takich przykrych niespodzianek, jak choćby różnego rodzaju,dostępne dziś w naszym kraju miodem i mlekiem płynącym bez przeszkód, ciecze chłodzące.
Ale w tym przypadku jeśli nit jest drążony, wiercenie nie ma zastosowania, ale gdyby koledze nie udało sie "oderwać "dachu, będzie chyba jedynym wyjściem.
Zresztą tak naprawdę to je się na tym nie znam, widziłem to na Youtube.
 
Ostatnio edytowane:

Jan Bednarczyk

Znany użytkownik
#7
Kolego hamulcowy. Moja propozycja wyjęcia tego wózka po przeczytaniu poprzednich wpisów kolegów jest taka; należy usunąć ten wystający łeb tego powiedzmy nitu poprzez sfrezowanie lub zeszlifowanie.
 

daromaro

Aktywny użytkownik
#8
Wyczyscic i sprzedac na eBay i kupic sobie normany H0e. Az go szkoda psuc i przerabiac bo jest w calkiem niezlym stanie.

Nity sa trudne do rozwiercenia i tylko 'wejscie' przez dach daje szanse na rozebranie wozkow. Mam takie 4 wagony.
 

daromaro

Aktywny użytkownik
#10
Po zdjeciu dachu ukazuje sie dostep do swozni wozka. Jak tak sie przygladam wyrobom firmy Zeuke & Wegwerth KG (pozniejsze Berliner TT Bahnen / Tillig) to dochodze do wniosku, ze robili calkiem niezle modele. Duzo szczegolow i detali - patrz podwozie.
 

Załączniki

Ostatnio edytowane: