• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Czujniki torowe -> Jakie stosujecie patenty?

#1
Witam serdecznie.

Zapewne wielu z was robi moduły z jakąś automatyką. Przecież nawet najprostsze kasowanie semafora po przejeździe pociągu wymaga jakiegoś czujnika.
Moje pytanie więc brzmi:

Jakie "myki" stosujecie do wykrywania pociągu?

Czy są to styki torowe, czujniki/bariery IR, czujniki Halla, a może jeszcze coś innego?
Pomijam tu oczywiście jakieś mega wypasione moduły elektroniczne do DCC z meldowaniem zwrotnym itp rzeczy ;)

Pozdrawiam
 
#4
Albo styki torowe, np w postaci mosieznego precika umieszczonego obok szyny, albo kontaktrony + magnes.


mianowicie koła lokomotywy na izolowanej szynie + działają jak kontrakton
Z mojego punktu widzenia nie bardzo... Kontaktron ma te przewage ze zapewnia separacje galwaniczna obwodu sterujacego i obwodu automatyki

(Sorki, to nie moj komp - nie ma polskich znakow na klawiaturze)
 
#5
Grzesiu - jeszcze jedna przewaga kontaktronu nad stykiem torowym! on podaje impuls RAZ a styk torowy tyle razy ile jest metalowych osi w składzie, może to w efekcie prowadzić do niewłaściwego sterowania przekaźnikiem. Poza tym bardzo musimy zwracać uwagę na umiejscowienie styku torowego, tzn jego odległość od np semafora w relacji z długością składu. Zresztą co ja ci będę mówił, widziałeś to sam w praktyce. Co do styków z blaszek, pod obciążeniem z czasem wypalają się, śniedzieją tudzież inne cuda wyprawiają, a kontaktron - pracuje jak Bozia kazała.
 
OP
OP
L

Lucky

Użytkownik
#6
makieciarz napisał(a):
Jeszcze jedna przewaga kontaktronu nad stykiem torowym! on podaje impuls RAZ a styk torowy tyle razy ile jest metalowych osi w składzie
Czekaj czekaj... To znaczy że magnes jest tylko jeden? Np. tylko w lokomotywie? A co ze stwierdzeniem końca składu np. na przejazdach? Skąd automat będzie wiedział, że pociąg przejechał i można podnieść zapory? W takiej sytuacji zapory zostaną podniesione zaraz po przejechaniu lokomotywy, a co z wagonami? No chyba, że gdzieś dalej jest następny czujnik (kontaktron), ale tu znów kłania się długość pociągu...

Myślałem raczej o magnesie w każdej lokomotywie i w każdym wagonie. Semafor podajemy ręcznie, a kasuje go magnes w pierwszym pojeździe (każdy następny nie ma już wpływu, bo semafor jest skasowany) Tak samo sprawa upraszcza się na przejazdach - Czujnik przed przejazdem wykrywa pociąg (pierwszy magnes) a czujnik na przejeździe podaje impulsy do automatu aż wszystkie wagony go miną i po ustaniu impulsów automat podnosi zapory.

Tak widzę to ja.
 
#7
Wowczas jest mozliwosc ustalenia czasu po krotym nastepuje podniesieni rogatek od ostatniego impulsu. Kto powiedzial ze rogatki musza sie podniesz raza po impulsioe z kontaktronu ?
Ja mam podobnie rozwiazana kwestia automatycznego kasowania przebiegow i semaforow na pulpicie. Na obu glowicach stacji sa styki torowe (jeden styk za ostatnim rozjazdem). Gdy sklad mija styk torowy zliczane sa impulsy przychodzace ze styku torowego. Uklad sterujacy kasuje przebieg i semafor w po 4 sekundach od ostatnigo impulsu (po przejechaniu ostatnij osi).
 
OP
OP
L

Lucky

Użytkownik
#8
Tylko jeśli jest jeden magnes, to nawet po ustaleniu czasu opóźnienia (tak jak piszesz), za każdym razem trzeba było by go zmieniać, bo raz puszczę sobie sam lok, a raz lok i 16 wagonów (powolutku) I opóźnienie podnoszenia zapór mi nie pomoże, chyba że ustawię bardzo długi czas, co będzie irytujące w przypadku przejazdu samej lokomotywy, a tak mamy pełną kontrolę nad wszystkim, bo nie dość, że możemy stwierdzić początek składu, jego koniec, to nawet jeśli by sie ktoś uparł - długość i można się pokusić o wyświetlanie położenia pociągu na pulpicie (w analogu oczywiście, bo pewnie DCC ma już swoje "patenty")
Ale nie mam tu na celu przekonywania kogoś do tego, każdy robi jak uważa wnioski sam wyciąga. Po prostu zapytałem jak to robicie i pokazałem jak chcę to zrobić ja ;)

Pozdrawiam.
 
#9
Oczywiscie masz racje. Zapytales jednak o to jak wykrywamy obecnosc pociagu - najpopularniejsze sa styki torowe i kontaktrony. Mozna rowniez zastowosac obwody reagujace na pobor pradu w szynie (ale to juz nieco wyzsze koszta). Wszystko zalezy od tego w jakiej sytuacji musimy wykryc obecnosci pociagu, oraz czy wykrywamy sam fakt obecnosci pociagu, jego ruch, kierunek ruchu czy tez jeszcze co innego.
Odnosnie otwierania i zamykani zapor to tez jest roznie. najprostsza metoda to 4 czujniki umieszcone w takiej kolejnosci:


---------C.O. -- C.Z. ----------------- PRZEJAZD ------------C.Z.--C.O.------

gdzie
C.O. to czyjniki powodujacy otwarcie przejazdu
C.Z. to czyjniki powodujacy zamkniecie przejazdu

Czujniki C.O. i C.Z. moga byc polaczone razem. Odleglosc umieszczenia czujnikow od przejazdu powinna byc nieco wieksza niz dlugosc najdluzszego skladu jezdzacego po makiecie.