• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Cukrownia Środa Wielkopolska

OP
OP
M
#43
(jest o tym mowa kilka postów wcześniej).
Wiem, że jest o tym mowa wcześniej. Mam wątpliwości jednak dlatego, że ten Las (podobno 2960 z 1958 roku), którego kupiła cukrownia Gniezno w 1958 roku miał spawane skrzynie wodne, a ten na zdjęciu Prezesa w Środzie i mogący pochodzić z 1952 roku ma nitowane i widać ewidentnie, że oba parowozy się różnią. Więc czy aby na pewno ten parowóz ze Środy miał numer 2960? Może gdzieś nastąpiła pomyłka w papierach, albo zamiana kotła?
Żeby było ciekawiej w książce B. Pokropińskiego "Parowozy wąskotorowe produkcji polskiej" (wiem, wiem, do tego co pisze Pan Bogdan należy podchodzić z dużą rezerwą) jest napisane, że odbiorcą Lasa o numerze 2860 z 1952 roku na tor 600 mm jest ... cukrownia Gniezno, a odbiorcą Lasa o numerze 2960 z 1952 roku (a nie z 1958, który rok jest prawidłowy?) na 750 mm jest też cukrownia Gniezno.
Czy masz jakieś informacje o Lasie o numerze 2860 z 1952 roku?
 
#44
Wiem, że jest o tym mowa wcześniej. Mam wątpliwości jednak dlatego, że ten Las (podobno 2960 z 1958 roku), którego kupiła cukrownia Gniezno w 1958 roku miał spawane skrzynie wodne, a ten na zdjęciu Prezesa w Środzie i mogący pochodzić z 1952 roku ma nitowane i widać ewidentnie, że oba parowozy się różnią. Więc czy aby na pewno ten parowóz ze Środy miał numer 2960? Może gdzieś nastąpiła pomyłka w papierach, albo zamiana kotła?
Żeby było ciekawiej w książce B. Pokropińskiego "Parowozy wąskotorowe produkcji polskiej" (wiem, wiem, do tego co pisze Pan Bogdan należy podchodzić z dużą rezerwą) jest napisane, że odbiorcą Lasa o numerze 2860 z 1952 roku na tor 600 mm jest ... cukrownia Gniezno, a odbiorcą Lasa o numerze 2960 z 1952 roku (a nie z 1958, który rok jest prawidłowy?) na 750 mm jest też cukrownia Gniezno.
Czy masz jakieś informacje o Lasie o numerze 2860 z 1952 roku?
Żadnych. Tu już wkraczamy na grząski grunt, a możliwych scenariuszy mogło być wiele. Począwszy od kombinacji w Chrzanowie (stare części poskładane do kupy w 1958 roku z nadanym bieżącym numerem fabrycznym) po późniejsze przekładki kotłów, choć to trochę jakby bez sensu przy dwóch czynnych maszynach w obrębie jednego zakładu. Zestawienie 2960/2860 trochę zalatuje pomyłką, ale prawdą jest też, że 2860 to ostatni numer z partii 30 Lasów z 1951/1952 roku. Numery kotłów tych maszyn są dość blisko TFK 1528.

Myślę, że Jarząbek będzie w stanie rozsądzić, czy przypisanie chrzanowskiego numeru 2960 do kotła TFK 1528 nr dozorowy 7KF35 jest faktem czy tylko hipotezą.

Patrząc na oba zdjęcia przychylałbym się do teorii, że nitowany Las 2860 miał kocioł toruński 1528, a spawany 2960 kocioł sosnowiecki 16301...
 

Jarząbek

Znany użytkownik
#45
Myślę, że Jarząbek będzie w stanie rozsądzić, czy przypisanie chrzanowskiego numeru 2960 do kotła TFK 1528 nr dozorowy 7KF35 jest faktem czy tylko hipotezą.
Moim, skromnym, jarząbkowym zdaniem to nie jest hipoteza tylko dane z wysyłkowej listy chrzanowskiej i nie doszukuje się żadnej pomyłki (parowóz Las 2960 z roku 1958 a kocioł TFK 1528 z 1951), gdyż w tej samej serii produkcyjnej wyprodukowano parowóz Las nr 2959//1958 z kotłem TFK nr 1518//1951.
Patrząc na oba zdjęcia przychylałbym się do teorii, że nitowany Las 2860 miał kocioł toruński 1528, a spawany 2960 kocioł sosnowiecki 16301...
Tu żeś Pan, Panie Tomi coś przekombinował z tymi numerami. :( Chyba odwrotnie te numerki?
Jeżeli 2860 faktycznie znalazł się w Cukrowni Gniezno to z całą pewnością nie z kotłem 16301.
2860 wyprodukowano w roku 1951 natomiast kocioł 16301 w 1958.

Jeżeli mogę coś zasugerować to w/g mnie numer 2860 jest błędny, a parowóz z kotłem 16301 był wyprodukowany w roku 1958 pod nieznanym do chwili obecnej numerem fabrycznym.
 

Prezes TS

Expert
Ekspert
#46
Gdybym ci ja wtedy spisywał numery fabryczne z tabliczek . .
Takie były moje początki.

A tak na tzw. marginesie, tak dla namieszania;
na parowozach Ryś dla przemysłu, widziałem tabliczki firmowe Chrzanów z numerami fabrycznymi . . . 1 oraz 1111 !
Ta z numerem 1 była z roku 1946, a ta 1111 bez roku. Te tabliczki były grube, lane z białego stopu.
Pewnie wyszły z fabryki tak, aby szybciej.
Więc może i tu coś pomieszali ? - mowa o tym parowozie z nitowanymi skrzyniami wodnymi, com go w Cukrowni Środa fotografował,
i z tabliczki rok 1952 odczytałem i zapisałem. Widać zresztą tą tabliczkę na moim zdjęciu.
A może w pośpiechu i ówczesnej niedokładności, przy warstwie farby, mylnie odczytałem rok, myląc 2 z 8, o co nie tak trudno ?
Ale jednego mi nie zarzucicie - miejsca wykonania zdjęcia tego Laska, ten budynek z tyłu ! :cool:

A skoro temat kręci się wokół Laska, a ja napomknąłem o przemyśle, to . . . to zapodam takie zdjątko :

Woził wilk razy kilka i . . . i powieźli wilka !

Tw015 a.jpg

Las, Warszawa 26.06.1970, fot.T.Suchorolski

To zdjęcie wykonałem na terenie Elektrociepłowni Warszawa Siekierki. Był tam jeszcze jeden Lasek.
Co one tam robiły, nie wiem. Toru wąskiego nie było, chyba miały tam służyć jako dawcy pary.
Z tego numeru 6, można z budki odczytać numer kotła toruńskiego 1574.
Niestety nie mam przyporządkowania, dla którego parowozu był przydzielony. Rok budowy 1952.

Kurczę, wątek o Cukrowni Środa, a ja tu zawracam gitarę jakimiś Laskami !
 

michal.guminiak

Znany użytkownik
H0e
#47
Wcale nie Panie Prezesie. A może tak zmienić wątku na "Koleje cukrownicze wąsko i normalnotorowe". Będzie mi trochę żal mojej rodzinnej Środy ale cóż, trudno. Co o tym myślicie Koledzy?
 
#48
Tu żeś Pan, Panie Tomi coś przekombinował z tymi numerami. :( Chyba odwrotnie te numerki?
Jeżeli 2860 faktycznie znalazł się w Cukrowni Gniezno to z całą pewnością nie z kotłem 16301.
2860 wyprodukowano w roku 1951 natomiast kocioł 16301 w 1958.

Jeżeli mogę coś zasugerować to w/g mnie numer 2860 jest błędny, a parowóz z kotłem 16301 był wyprodukowany w roku 1958 pod nieznanym do chwili obecnej numerem fabrycznym.
OK, założyłem tylko, że numer podwozia był wydedukowany i błędnie spasowany z numerem kotła z dozoru. To by w prosty sposób tłumaczyło nitowaną budę, tabliczkę z rokiem 1952 i kocioł TFK. Las 2859 z 1951 r. miał przecież kocioł 1516, czyli całkiem blisko tych dwóch z miotu z 1958.

Ale skoro numer kotła jest w liście wysyłkowej, to nie było rozmowy.
 

Prezes TS

Expert
Ekspert
#50
Jarząbku, nie tylko wówczas się nie spisałem, ale po przyjrzeniu się temu zdjęciu numer 1574 spisuję . . . na straty :(

Tam dużo widać, że nic nie widać.
Ten numer to raczej nie jest żaden numer, a jedynie zbitka plam i jakichś kresek.

Numery były naniesione farbą, która po latach eksploatacji tego parowozu ma odcień mocno szary. W odróżnieniu od tych wszystkich zabrudzeń.
To co widać pewnie, to tylko duża szóstka.

Poniżej niej jakby 5 i tylko tyle.
Jeszcze ponad szóstką, po skosie z lewej strony, jakby 06.
Nic więcej. Sprawa jakiegokolwiek konkretnego numeru nie do wyjaśnienia na tym etapie.
Jest jeszcze obok tabliczki napis C.Prz-35, i coś pod nim - tak to widzę.

Podsyłam fragment z budką. Może któś-cóś wykombinuje z pomocą szkiełka x5.
Ja patrzę przez dwa 1,5 połaczone ramką z takimi dwoma haczykami, co by za uszy załapać i . . . i nic :(

Las, budka.jpg
 

Jarząbek

Znany użytkownik
#51
Poniżej niej jakby 5 i tylko tyle. Jeszcze ponad szóstką, po skosie z lewej strony, jakby 06.
To wszystko widziałem już wczoraj na zdjęciu zamieszczonym przez Ciebie.
Jest jeszcze obok tabliczki napis C.Prz-35, i coś pod nim - tak to widzę.
Ja widzę słowo - Lublin, ale to już widziałem wczoraj.
a jedynie zbitka plam i jakichś kresek.
Ano właśnie - dodatkowym utrudnieniem jest to, że zarówno 1574 jak i 15741 mogły być upstrzone na ... biało.
Jeżeli to co widzę jest na pewno słowem Lublin, wówczas obstawiałbym jednak 15741.
Nic więcej. Sprawa jakiegokolwiek konkretnego numeru nie do wyjaśnienia na tym etapie.
Masz rację. Sprawa jakiegokolwiek konkretnego numeru nie do wyjaśnienia na tym etapie. :)
 

Prezes TS

Expert
Ekspert
#52
Wczoraj przypuszczałem, że widzę 35,
Jest jeszcze obok tabliczki napis C.Prz-35,
chociaż miałem obiekcje, to tak podałem, ale faktycznie jest to jednak 39 i sam napis nieco inny.

Jest to przykład, jak nie należy ufać w domniemania. W takim przypadku powinienem napisać : "jak mi się wydaje" lub "przypuszczalnie jest to".
W przciwnym razie traci się na wiarygodności. Przepraszam więc za mój niefortunny wniosek odnośnie identyfikacji tego numeru.

Ale nie tylko mi zdarzają się takie przypadki pochopnej analizy.
Dzisiaj Jarząbek podał:
Ja widzę słowo - Lublin, ale to już widziałem wczoraj.
Co też jest tylko błednym wnioskiem wyciągniętym na podstawie zlepku plam.
Faktycznie były tam takie napisy :

Tw016, napis.jpg

Co one oznaczają, nie wiem. Mam pewne przypuszczenia, ale są to tylko moje domysły.

Uważam, że na tym należałoby skończyć tę dyskusję, gdyż odnosi się ona do parowozów Las,
które nie miały nic wspólnego z tematem tego wątka, czyli Cukrownią Środa.
 
OP
OP
M
#53
Z tej całej dyskusji o parowozach Las nasuwa się jeden wniosek, że dość szybko bo zaledwie po kilkunastu latach kończyły swoją pracę, a pewnie i żywot.
 
OP
OP
M
#56
To teraz dla odmiany może nie o parowozach z cukrowni, ale o przeskakiwaniu z numerami fabrycznymi w Fabloku, co było też poruszone w tym wątku.
Poniżej zdjęcie lokomotywy Ls40-3076 (co prawda to lokomotywa normalnotorowa, ale chyba wybaczycie mi wstawienie zdjęcia w tym wątku) stojącej na bocznicy elewatora przy stacji Gniezno Winiary zrobione przeze mnie pod koniec lat 90-tych. Lokomotywa miała numer fabryczny 3076, a rok budowy 1952. Była to druga lokomotywa tej serii zbudowana w Fabloku.

Natomiast parowóz Px48-1915, który od 1975 do 1986 roku pracował na kolei wąskotorowej w Gnieźnie miał numer fabryczny niższy - 3072, ale rok budowy późniejszy - 1955. Po zakończeniu służby w 1986 roku stał on jeszcze 2 lata na stacji, po czym kocioł został sprzedany, a reszta pocięta na złom. Co prawda nie mam zdjęcia tego parowozu, ale mam jedyną rzecz jaka po nim pozostała ;), Zdjęcie tej rzeczy zamieszczam poniżej.
 

Załączniki

michal.guminiak

Znany użytkownik
H0e
#58
Kolego Dobrzyn, Koledzy. Może być wątek główny pt. "Koleje cukrownicze wąsko i normalnotorowe" (równorzędny np. "Prawdziwej Kolei Wąskotorowej"), który będzie obejmował wątki:
- Cukrownia Środa,
- Cukrownia Gniezno,
- Cukrownia Witaszyce,
- .....?
Wątki podrzędne tworzylibyśmy sami, w miarę odkrywania/dzielenia się informacjami.
Czy jednak taka propozycja nie rozdrobni zbytnio dyskusji?