• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Ciemna strona Muzeum Kolejnictwa w Warszawie

Status
Zamknięty, nie możesz umieszczać tu nowych wpisów.
#41
CarnageLink napisał(a):
Oj Arielu, Arielu i tu się grubo mylisz. Nie masz racji mówiąc, że do muzeów kolejowych dojeżdżają własnymi autami.
Próbujesz uczyć ojca jak ma dzieci robić. Za mną stoi 5 lat praktyki w organizacji ruchu turystycznego w Parowozowni Skierniewice i naprawdę, wierz mi, że auta wzdłuż ulicy nie należą wtedy do rolników będących na miejskim targowisku...
 

Misiek

Znany użytkownik
#43
Dariusz
7000 Olson Road, Union, Illinois, - niby zadupie, ale... w USA każdy kto chce dojechać ma czym.
"U nas" nadal sporo osób nie posiada własnego środka transportu i telepanie się do przykładowego Wałbrzycha skutecznie zniechęca do odwiedzin.

No i jaki jest status IRM muzeum? Założony przez firmę państwową? czy prywaciarza?

Dalej - malownicze linie w PL - co z tego, jak mają jednego właściciela, nie tak jak w USA.
A właściciel ten nie jest zapewne chętny udostępnieniu ich na malownicze przejazdy. O przepraszam, być może jest chętny, ale oczywiście za odpowiednią (dla niego) kasę.

Ogólnie wątek jest o dupie Maryni - jak to Ariel napisał - kinderoptymzm
Dodatkowo chciejstwo połączone z "weźcie i zróbcie".

No po prostu ręce opadają
Nie ma co bić piany i marnować energii stukając w klawisze, mauzoleum będzie w tym samym miejscu do czasu aż wszystko tam zardzewieje, będzie pomazane farbą przez szczyli i rozkradzione na szrot (najbliższy na ul.Kolejowej). Pierdzistołki o swoje miejsca dbają, ruszyć się nie dadzą, a nikomu władnemu nie chce się ich wykopać. Jak wszystko zniszczeje to sobie znajdą inne miejsce do grzania tyłka (albo odejdą na zasłużoną emeryturę).
Znajdzie się odpowiedni developer to będzie powtórka z rozrywki. Teren zajebisty na biurowce albo apartamentowce (40m.kw. to apartament ;) ). Miejsce atrakcyjne, każdy "słoik" skusi się na mieszkanie "w dogodnym punkcie komunikacyjnym, z zielonymi terenami wokół apartamentowca w cichej i spokojnej okolicy" nie patrząc, że pod oknem pociąg a z drugiej strony zakorkowana i hałaśliwa Towarowa.

Jeśli tajemniczy użytkownik CarnageLink naprawdę chce pomóc w ratowaniu zabytków kolejnictwa to niech skieruje swe działania w inną stronę: Skierniewice, Pyskowice...itd. Tam można jeszcze pomóc.
 

corwin

Administrator
Zespół forum
#44
CarnageLink napisał(a):
No Mazowieckie ma dość dużo kasy, ale instytucje kultury nie powinny być własnością województwa tylko własnością państwa lub prywatną. Wiesz ja tylko wyrażam swoje zdanie.
A to ciekawe bo większość należy do samorządu.... gdyż Państwo nie było ich w stanie utrzymać...
 

corwin

Administrator
Zespół forum
#45
Misiek napisał(a):
Jeśli tajemniczy użytkownik CarnageLink naprawdę chce pomóc w ratowaniu zabytkó kolejnictwa to niech skieruje swe działania w inną stronę: Skierniewice, Pyskowice...itd. Tam można jeszcze pomóc.
Misiek i dobrze i politycznie mówisz :D
 

Miki12barcin

Aktywny użytkownik
#46
Wiem, że pewnie weźmiecie mnie za głupiego małolata c ni ma co robić we ferie i głupio pisze na forum, ale faktycznie Wałbrzych jest jakby nie po drodze, a poza tym jaki jest sens robienia kolejnego muzeum koło Jaworzyny?? . Może jednak warto by napisać jakąś petycję z tego forum?? Ja proponuję lokalizację w pilskim lub bydgoskim okrąglaku. Rozumiem, że to duży koszt do odremontowanie ( nie wiem jak w Pile, ale w Bydgoszczy na pewno) Oba te miasta są jakby w centrum Polski, do obu dojedziemy koleją, samochodem. Ktoś napisał żeby zamknąć jaworzyńską placówkę, rozumiem stan taboru nie ciekawy, ale co z tymi maszynami?? Tam są naprawdę cenne eksponaty jeżeli zamknięto by muzeum to podejrzewam, że część eksponatów byłaby przejęta przez KSK Wrocław, a teraz pytanie co z resztą????????????
 

Misiek

Znany użytkownik
#49
Dariusz, sęk w tym, że te opuszczone parowozownie (zapewne w większości w stanie ruiny) są własnością którejś ze spółek PKP.

"niedasię"
 
#50
Zbyszek napisał(a):
''Tam gdzie świat już kończy się,
Wałbrzych dzisiaj wznosi się,
czarne słońce co dzień wschodzi,
czarne miasto czarnych ludzi.....''
W Muzeum Kolejnictwa w Warszawie ostatni raz byłem w 87r. chyba i jedyne co mi utkwiło w pamięci to taka tabliczka na kotle Os24-prędkość transportu 40km/h, czyli wisiała 2 lata na parowozie od czasu jak ją wysłali po naprawie w ZNTK Bydgoszcz.
Dla mnie muzeum może być nawet w Koziej Woli Południowej, byle pracowali tam ludzie z pasją.
Za przykład niech posłuży muzeum w Lużnej k. Rakownika-Czechy. Byłem tam jesienią, zamknięte na cztery spusty, ale mówię do kumpla, że w hali słychać, że coś się dzieje i myk przez płot, bo nie po to się jedzie set kilometrów by odejść z kwitkiem.
W hali siedzi facet w słuchawkach i piłuje szczotą elektryczną zestaw kołowy parowozu. Mówię skąd i po co się znalazłem, a on, że nie ma problemu. Dzwoni po drugiego gościa i ten nas oprowadza po całym muzeum, gdzie beksponaty są w takim stanie, jakich nie ma nigdzie w naszym kraju.
Byłem też w muzeum techniki w Pradze, Berlinie, Dreźnie i Bratysławie i bez funduszy, jeszcze długo będziemy Etiopią, ale tak jak napisał Darek, gro idzie na pensje bezproduktywnych darmozjadów, dla których są to tylko ciepłe posadki.
Dla równowagi-muzeum w Sochaczewie zrobiło na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Przy okazji zapytam, czy modelarnia w Jeleniej Górze jeszcze istnieje jako oddział M.K.?
Ciekawy wierszyk. Widać, że już czas bym się ponownie wypowiedział. No ja byłem kilka dni wcześniej w muzeum. Moje stwierdzenia podałem wcześniej. Ja bardzo chętnie i często jeżdżę do Jaromierza. Tam są naprawdę też wyremontowane lokomotywy i wagony. Jest też bardzo ciekawy klimat historyczny ale także ciekawe i malownicze linie. Nie porównujmy europejskich muzeów z polskimi. Darek ma bardzo wiele racji.
 

Miki12barcin

Aktywny użytkownik
#51
Ariel Ciechańsk napisał(a):
Miki12barcin napisał(a):
Ktoś napisał żeby zamknąć jaworzyńską placówkę, rozumiem stan taboru nie ciekawy, ale co z tymi maszynami??
Miki, to jedynie pobożne życzenia Twojego rówieśnika ;-)
Wiem, zdaję sobie z tego sprawę, ale patrząc na stan stacji w mojej miejscowości (czynnej dla towarówek, ale po pierwsze stacja już od ładnych parenastu lat nie jest węzłową, a mało tego z "przelotówki" stała się końcowa(mowa tu o 206, a konkretniej o Barcinie) to nieraz płakać się chce, a niestety stan wielu polskich maszyn jest taki jak stacji w mym rodzinnym mieście.
 
#52
Ariel Ciechańsk napisał(a):
CarnageLink napisał(a):
Wiesz, powiem Ci, że do Wałbrzycha przyjeżdżają Czesi, Niemcy, Anglicy. Chodzą i fotografują budynki. Mówią, że tutaj mogłoby być muzeum bo jest fajny klimat i jest bardzo malownicza linia kolejowa do Kłodzka i do Mezimesti. Jeszcze mówią że muzeum w Jaworzynie powino być zlikwidowane bo to trupiarnia. Za to, że się, przejadą pare metrów po stacji dadzą kilka euro. Żeby zrobić interaktywne muzeum trzeba dużych nakładów finansowych. Według mnie to takie muzeum powinno pokazać jak wygląda praca dyżurnego ruchu, maszynisty, konduktora, dyspozytora, sokisty itd. Obok muzeum powinno działać stowarzyszenie.
Stary, przestań już pierdzielić swoje natchnione farmazony, bo zdaje się, żeś w dupie był i gówno widział, a usiłujesz się kreować tu na cholera wie jakiego eksperta. Chcesz mieć muzeum, zdobądź tabor, eksponaty i obiekt, a potem spróbuj to utrzymać zgodnie ze swoimi idealistycznymi mrzonkami.
Prośba do Corwina. Zamknij temat, po aż żal czytać wypociny gościa.
Sorry za ostry ton, ale nie lubię kinderoptymizmu.
Wiesz ja tylko ci opisuje jak to wygląda. Żeby nie było nie jestem ekspertem ani się na niego nie kreuję. Zwiedzałem kilka muzeów o tematyce kolejowej. Chciałbym, żeby kiedyś było muzeum z prawdziwego zdarzenia w mojej okolicy. Także chciałbym, żeby ta placówka prowadziła przejazdy okolicznościowe.
 
#53
CarnageLink napisał(a):
Wiesz ja tylko ci opisuje jak to wygląda. Żeby nie było nie jestem ekspertem ani się na niego nie kreuję. Zwiedzałem kilka muzeów o tematyce kolejowej.
A ja w przeciwieństwie do Ciebie w takim muzeum kierowałem udostępnianiem zbiorów i byłem przewodnikiem. I oczekując na kolejną porę zwiedzania widziałem, jak turyści docierali. Więc sorry, ale naprawdę nie ucz ojca jak się robi dzieci.
 
#54
Dariusz napisał(a):
Dlatego argument, ze Walbrzych lezy na koncu swiata i nie ma jak dojechac jest nietrafiony.
Union w Illinois lezy na takim zadupiu, ze niczym poza wlasnym autem tam nie dojedziesz. Calkowite odludzie a latem tam zawsze sa tlumy.
Ja uwazam, ze muzeum nalezy zabrac z Warszawy chociazby z tego powodu, ze jest tam juz tyle lat i panowie, ktorzy tam pracuja dowiedli jednego: JAK NIE NALEZY DBAC O EKSPONATY KOLEJOWE.
Najlepszy przyklad, ze to dupki swiadczy to, ze nie chca sie nigdzie wyniesc. Towarzystwo wzajemnej adoracji. Ja powiem, ze to pasozyty zyjace na koszt podatnika.

Ja tam bylem ostatni raz w latach 90-tych. Wiecej nie pojde. Wole dac bezdomnemu zbierajacemu na piwo niz tym "muzealnikom" z Muzeum Kolei w Warszawie.
Muzeum w starej parowozowni to jest to.Tam jest klimat. Tak jest w Scranton w Pennsylvanii (pracowalo tam kilku chlopakow z PKMK przy odbudowie lokomotyw).

Jest jeszcze jedna sprawa to organizowanie przejazdow turystycznych. Tak robia w Union i dzieki temu sa srodki a muzeum nie jest dotowane !!!!! Na Dolnym Slasku jest cala masa malowniczych lini kolejowych (zwlaszcza okolice Walbrzycha i Klodzka - tego nie ma na calym Mazowszu). Raz na jakis czas mozna zrobic przejazd pociagiem.
Piszecie Panowie, ze Mazowsze jest bogate i stac je na zrobienie fajnej placowki. Ale fakty temu caly czas zaprzeczaja. Muzeum Kolei to obciach. Czy dalej ma to byc biurokratyczy moloch zatrudniajacy dziesiatki cwaniaczkow?
Ja wiem że Wałbrzychowi daleko do Warszawy i z rozwojem i z finansami, ale według mnie to z Wałbrzycha nikt muzeum kolejnictwa by nie wyrzucił. Jak sobie przypomnę DTK 2011 w Wałbrzychu, to naprawdę muzeum by miało wzięcie. Na DTK było ok. 3-4 tys. ludzi. Perony były zapełnione ludźmi a torowisko taborem. Do Wałbrzycha można dojechać samochodem i pociągiem. Warszawie nie należy się takie muzeum. Warszawa ma już przesyt takich placówek. Mazowsze nie ma takiej linii jak Dolny Śląsk. Jest to linia Wałbrzych-Kłodzko. Jakby Mazowsze było najbogatsze to inaczej by się prezentowało muzeum. Ale pierw trzeba by wywalić PSL i całą dyrekcję muzeum.
 
#56
Ariel Ciechańsk napisał(a):
No cóż... Czy na Mazowszu, w Wielkopolsce czy Dolnym Śląsku - wszędzie jako instytuacja samorządowa będzie przechowalnią dla kiepskich dyrektorów i miejscem synekur dla krewnych i znajomych królika.
Oddanie muzeum NGO's niestety rozwiąże problem nadmiernego zatrudnienia. Za to wygeneruje problem braku środków.
Powiem ci, że to ludzie powinni się zbuntować przeciwko dyrekcji muzeum. Jak ktoś ma układy to będzie miał posadę ale jak nie ma to będzie szarą myszką która się stara to i tak nie zostanie doceniony. Lecz jak ludzie zaczną sie buntować to i układy nie pomogą. Ta druga opcja jest lepsza, lecz wtedy utrzymanie spada na ludzi.
 

speedylelek

Aktywny użytkownik
#57
Szanowni dyskutanci.
Nie jest możliwe poprawienie czegokolwiek w Warszawie.
Dopóki rządzą ludzie z PO i kolesie, to muzeum ma nie spełniać oczekiwania entuzjastów kolei, tylko ma zapewnić ciepłe posadki , gdzie przerzuca się papiery z jednej strony biurka na drugą.
W podwójnym obiegu.
Nikt z Was nic nie zrobi - szkoda klawiatury.
Co do buntowania - to kto ma się buntować i jak ma wyglądać bunt.
Ludzie zarżnięci kredytami do emerytury latają do roboty i nic nie zrobią, żeby pracy nie stracić.
W biednym kraju nie ma dla ludzi, zabiera się emerytury, podwyższa podatki - kto się będzie przejmował muzeum.
Ważniejsza jest budowa muzeum Żydów - a kolej?
I tak się sypie, przyjdzie DB , pozamiata i wtedy może jakiś Niemiec się pochyli nad parowozikami, jak juz będziemy musieli gadać po niemiecku.
 
#58
Ariel Ciechańsk napisał(a):
CarnageLink napisał(a):
Oj Arielu, Arielu i tu się grubo mylisz. Nie masz racji mówiąc, że do muzeów kolejowych dojeżdżają własnymi autami.
Próbujesz uczyć ojca jak ma dzieci robić. Za mną stoi 5 lat praktyki w organizacji ruchu turystycznego w Parowozowni Skierniewice i naprawdę, wierz mi, że auta wzdłuż ulicy nie należą wtedy do rolników będących na miejskim targowisku...
Zależy do jakiego muzeum się jedzie. Ja jeżdże pociągami, a inny autem.
 

corwin

Administrator
Zespół forum
#59
Panowie i Panie zamykam ten temat bo nie ma co po próżnicy języka (tfu... klawiatury) strzępić. Kolega CarnageLink nie ma pojęcia o czym pisze, jego wypowiedzi nie są konstruktywne. Cała treść wątku sprowadza się do tego, że trzeba zamknąć muzeum w Warszawie i przenieść do Wałbrzycha bo z niego pochodzi CarnageLink i on by Tym muzeum lepiej zarządzał. Dodatkowo wątek zszedł już na żydów a za chwilę pojawi się A.H. (oczywiście chodzi o Adolfa).
 
Status
Zamknięty, nie możesz umieszczać tu nowych wpisów.
Autor wątku Podobne wątki Forum Odpowiedzi Data
Prawdziwa kolej 1
Prawdziwa kolej 28

Podobne wątki