• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Relacja Ciekawostki kolejowe.

Sebastian B.

Aktywny użytkownik
#1
Maly wypad na polnocna czesc stanu Michigan na poczatku wrzesnia i w Marquette mialem okazje zrobic kilka zdjec pociagu,ktory wpychany byl z ruda zelaza do rozladunku na doku.To zielone z przodu to tasmociag do rozladowywania wegla ze statku,lub innych podobnych.
Firma kolejowa to Lake Superior & Ishpeming Railroad,ktora podlega firmie Cliffs Natural Resources,ktora to jest wlascicielem kopalni rudy zelaza,doku i zwiazanych z tym zakladow.

100_2836.JPG 100_2838.JPG 100_2839.JPG 100_2842.JPG 100_2844.JPG 100_2847.JPG 100_2849.JPG 100_2852.JPG 100_2855.JPG 100_2856.JPG
 
Ostatnio edytowane:
#3
Coś podobnego, tyle, że nie nad wodą widziałem kiedyś jadąc linią nr 30 z Lublina do Łukowa pociągiem TLK izba pamięci Lubartów. To jest jakaś 'estakada kolejowa' chyba do rozładunku wagonów samowyładowczych na jakiejś bocznicy w okolicach miejscowości Niemce niedaleko stacji Bystrzyca koło Lublina (jadąc do Łukowa po lewej stronie):

tzn to:

/zrzut z Google Maps/
estakada.jpg


zrzut.jpg


I zdjęcia z gruntu (nie moje) --- z tej strony: http://www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=1437780&page=19

est1.jpg


est2.jpg


Na moje oko ta bocznica już dawno nie jest używana. To 'żyło' w czasach PRL-u.
Ten "most" kończy się też w powietrzu więc skład wagonów musiał być tam wpychany przez lokomotywę. Przed są mijanki do manewrów.
 
Ostatnio edytowane:

J1974H0

Ostrzeżony
#5
Nie wiedziałem gdzie to dać, ale tamat wydaje się zgoła ciekawy.
Jak czytamy w artykule poniżej te wagony wchodziły w skład pociągu, który w 1988 roku jechał z Paryża do Hongkongu. Trasa prowadziła m.in. przez Białą Podlaską i Terespol (fot. fot. S.Denicki ):

OrientEx.JPG


Ponoć od dekady stoją na bocznicy w Małaszewiczach....

13 wagonów legendarnego pociągu utknęło przy polsko-białoruskiej granicy w 2008 r.
– Najpierw stacjonowały na stacji Kobylany, a później zostały przemieszczone do stacji Małaszewicze Centralne. Zarządcą tej infrastruktury jest spółka Cargotor – mówi Sławomir Denicki, emerytowany kolejarz i członek Stowarzyszenia Ekspertów i Menadżerów Pojazdów Szynowych. Stan prawny wagonów do dziś nie został wyjaśniony.


Więcej: http://www.dziennikwschodni.pl/bial...express-niszczeje-od-10-lat,n,1000213493.html
 

draccus

Aktywny użytkownik
#6
Coś podobnego, tyle, że nie nad wodą widziałem kiedyś jadąc linią nr 30 z Lublina do Łukowa pociągiem TLK izba pamięci Lubartów. To jest jakaś 'estakada kolejowa' chyba do rozładunku wagonów samowyładowczych na jakiejś bocznicy w okolicach miejscowości Niemce niedaleko stacji Bystrzyca koło Lublina (jadąc do Łukowa po lewej stronie):


Na moje oko ta bocznica już dawno nie jest używana. To 'żyło' w czasach PRL-u.
Ten "most" kończy się też w powietrzu więc skład wagonów musiał być tam wpychany przez lokomotywę. Przed są mijanki do manewrów.
Tej w Lubartowie rampy już nie ma
https://www.google.pl/maps/place/21...460993ffb2766fe!8m2!3d51.4598694!4d22.6094606

W Łodzi też mamy taką rampę która jest używana do rozładunku kruszyw. Na dole składowane są hałdy które później za pomocą ładowarek łyżkowych ładowane są na ciężarówki.
 

Załączniki

Ostatnio edytowane:

Kris

Znany użytkownik
#7
Te wagony Orient Expressu stoją tam jeszcze - informacja pewna od osoby, która widziała je na własne oczy ok tydzien temu.
Ciekawe jak długo jeszcze postoją.....
Aż żal....
 

Podobne wątki