• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Kolekcja Ciężarówki z czasów dzieciństwa - kolekcja Adama

OP
OP
adamwyt

adamwyt

Znany użytkownik
Model niezly. Lekka skucha z tymi slupkami od skrzyni nad kabina.

Mozna zrobic cala serie
Zrodlo zdjecia: http://histografy.pl/jelcz-316/
Wiem że nie wyglądają ładnie i są przeskalowane, ale chciałem żeby bez niespodzianek same słupki utrzymały nadbudówkę. No cóż, nie może być idealnie. Na Twoim zdjęciu to jest ten sam Jelcz, tylko w czasie innej wyprawy. Chciałem robić tę wersję ale brakowało mi zdjęć.
 

Mafo

Moderator Forum Samochodowego
Zespół forum
Mozna sie bylo bardziej przylozyc.
Oczywiście, że można, tylko czasem całokształt jest ważniejszy od pojedynczych szczegółów. Proponuję abyś pokazał swoje prace i odwzorowanie szczegółów w modelach w stosunku do oryginałów. I nie obrażaj się na mój wpis, bo krytykować potrafi każdy, tylko nie każdy potrafi zrobić taki model. No a jak Ty potrafisz to wrzuć jakiegoś linka do zrobionych przez siebie modeli. :)
 

daromaro

Aktywny użytkownik
Ja nie pisze o przeskalowaniu bo to oczywista oczywistosc, ze czasami trzeba ale o ich ulozeniu. Na zdjeciu sa pionowo, rowno z 'koncem' kabiny, wrecz przykrecone do bokow a na modelu lekko sie przekaszaja. No nie wazne - Model fajny ogolnie :)
 
OP
OP
adamwyt

adamwyt

Znany użytkownik
Ja nie pisze o przeskalowaniu bo to oczywista oczywistosc, ze czasami trzeba ale o ich ulozeniu. Na zdjeciu sa pionowo, rowno z 'koncem' kabiny, wrecz przykrecone do bokow a na modelu lekko sie przekaszaja. No nie wazne - Model fajny ogolnie :)
Śmiało piszcie jeżeli macie uwagi. Ja się nie obrażam, wyciągam wnioski, szczególnie jeżeli pisze to ktoś, kto miał z tym doczynienia a nie tylko kolekcjoner który zbiera np. wagony i wypisuje że model jest do dupy bo w dacie rewizji brakuje jednej kropkI
Masz rację. Ale ze słupkami jest nieco inny problem. Kabina tego producenta sporo rozszerza się do tyłu (tak przynajmniej ze 2 mm) i jak patrzysz z góry to ma delikatny przekrój rombu. Niestety nadbudówka według mnie to definitywny prostokąt. Pewnie powinienem zrobić ją nieco szerszą i wtedy ta różnica by się zakamuflowała. Następnym razem pomiędzy dach i tę skrzynkę dam solidny wspornik a te słupki będą z filigranowych metalowych pasków. Po prostu nie byłem pewien po, czy ten suport nie będzie widoczny
Następna rzecz którą świadomie zmieniłem to kąt dachu tej nadbudówki skopiowany z kąta dachu paki. Zrobiłem tak jak na zdjęciach, jako kontynuację lini dachu.
Ja jestem nastawiony bardzo krytycznie w stosunku do tego co robię i w tym modelu widzę jeszcze kilka rzeczy które mnie drażnią.
Na przykład mała plandeka jest zbyt obła w porównaniu do oryginału, zbiorniki paliwa i inne oprzyrządowanie na ostoi jest poprawione ale jeszcze nie identyczne. Świadomie nie robiłem też przeplotek troków w plandekach. Ja jestem zdania, że czasami w obawie przed przedobrzeniem w tak małej skali trzeba sobie darować lub przeskalować. Pewnie mogłem to spróbować wytrawić ale czy warto poświęcić na to parę godzin a efekt nie jest zapewniony?
Problemem który wyszedł dzisiaj dopiero przy powiększeniu zdjęć jest odwrócony do góry nogami napis na drzwiach kierowcy. :mad: Wierzcie mi że mam świetny wzrok i takie rzeczy zawsze sprawdzam a to mi umknęło. Takie coś, pomimo że niewidoczne gołym okiem nie przejdzie. Chociaż ten cały napis ma tak jak pamiętam chyba 3x5mm o_O
Właśnie jestem w trakcie naprawiania tego a bez uszkoszenia modelu to lekko nie jest. Zamieszczę niedługo na warsztacie kilka zdjęć to może komuś się przyda jak wybrnąć z tej sytuacji.
To co zawsze powtarzam. Następny model będzie lepszy;)

Dziękuję za wszystkie komentarze
 

jestrabh

Znany użytkownik
Adamie, pełny szacun za wykonanie kolejnego rarytasu. Super pomysł i wykonanie. I nie tłumacz się z kompromisów czy drobnych odstępstw od oryginału bo w tej skali są nieuniknione. Natomiast najwięcej zawsze mają do powiedzenia i idealnie wszystko wychodzi tym co robią niewiele lub prawie nic.:)
No i już nie wspomnę jak na czasie pojawil się ten model.
 

Astro

Aktywny użytkownik
Adamie. Robota rewelacja. Wielu z nas poległaby w połowie jeśli nie na początku twojej drogi...
Co do różnic względem orylinału... Cóż z jednej strony krytyka może być konstruktywna i czasem cudze oko widzi więcej niz własne i ja to cenię chocby uwaga pochodziła od kolekcjonera który niszczy modele przy wyciąganiu z pudełka... A czasem to potrafi wkurzyć gdy ślęczysz nad czymś godzinami, idziesz na niechciane kompromisy a jakiś maruda z forum grymasi :D.
Co do kalki - nie raz malowałem model od nowa po usuwaniu kalek :/
 

Mafo

Moderator Forum Samochodowego
Zespół forum
Ja jestem nastawiony bardzo krytycznie w stosunku do tego co robię i w tym modelu widzę jeszcze kilka rzeczy które mnie drażnią.
Rozumiem Adamie, że masz pewien niesmak z powodu tych drobnych niedociągnięć w stosunku do oryginału, ale jak masz zamiar zrobić następny model i ten wyląduje gdzieś w kącie gabloty, to ja go z chęcią przygarnę... :) ;)
 
OP
OP
adamwyt

adamwyt

Znany użytkownik
Adamie, pełny szacun za wykonanie kolejnego rarytasu. Super pomysł i wykonanie. I nie tłumacz się z kompromisów czy drobnych odstępstw od oryginału bo w tej skali są nieuniknione. Natomiast najwięcej zawsze mają do powiedzenia i idealnie wszystko wychodzi tym co robią niewiele lub prawie nic.:)
No i już nie wspomnę jak na czasie pojawil się ten model.
To że o himalaiźmie ostatnio sporo się mówi to akuratnie konsekwencją bardzo smutnej histoii:cry:. To zupełny przypadek. Model zacząłem robić trzy dni przed tragedią i skończyłem już praktycznie tydzień temu ale czekałem aż to wszystko trochę przycichnie bo uważałem niestosownym chwalenie się w tym czasie zabawką związaną w jakiś sposób tematycznie z czyimś dramatem. Bardziej nastawiałem się że z chwilą kiedy skończę model polska wyprawa dokończy dzieła z 1976 roku i zdobędzie K2 zimą.
Rozumiem Adamie, że masz pewien niesmak z powodu tych drobnych niedociągnięć w stosunku do oryginału, ale jak masz zamiar zrobić następny model i ten wyląduje gdzieś w kącie gabloty, to ja go z chęcią przygarnę... :);)
Może kiedyś jak mi braknie miejsca w gablotce. Na razie chyba nie potrafił bym sprzedać żadnego że zrobionych modeli i to chyba bez względu na cenę.
 

Astro

Aktywny użytkownik
To że o himalaiźmie ostatnio sporo się mówi to akuratnie konsekwencją bardzo smutnej histoii:cry:. To zupełny przypadek. Model zacząłem robić trzy dni przed tragedią i skończyłem już praktycznie tydzień temu ale czekałem aż to wszystko trochę przycichnie bo uważałem niestosownym chwalenie się w tym czasie zabawką związaną w jakiś sposób tematycznie z czyimś dramatem. Bardziej nastawiałem się że z chwilą kiedy skończę model polska wyprawa dokończy dzieła z 1976 roku i zdobędzie K2 zimą.

Może kiedyś jak mi braknie miejsca w gablotce. Na razie chyba nie potrafił bym sprzedać żadnego że zrobionych modeli i to chyba bez względu na cenę.
no a np. za 100 tyś. zł? mógłbyś nakupić sporo modeli do przerabiania i gablot do nich :D
niejeden by matkę sprzedał, a co dopiero model
 
OP
OP
adamwyt

adamwyt

Znany użytkownik
no a np. za 100 tyś. zł? mógłbyś nakupić sporo modeli do przerabiania i gablot do nich :D
niejeden by matkę sprzedał, a co dopiero model
Dlatego właśnie napisałem "chyba" ;).

Zaśmiecę sobie wątek ale przypomniałem sobie taki cienki dowcip który chyba najlepiej oddaje co ja o tym myślę.

Jasio idzie do taty i pyta jaka jest różnica między teorią a praktyką.tata na to:
-idź do mamy i spytaj się czy przespałaby z murzynem za 2 tys.,potem idź do siostry i spytaj się czy przespałaby z murzynem za 2 tys., a potem idź do dziadka
i zapytaj o to samo.
Jasio idzie do mamy i czy przespałaby z murzynem za 2 tys. a mama na to:
-...no przydałoby się wyremontować kuchnie więc raczej tak...
potem idzie do siostry i pyta czy przespałaby z murzynem za 2 tys. a siostra na to:
-...no mogłabym kupić sobie fajne kosmetyki więc raczej tak...
następnie Jasio idzie do dziadka i pyta o to samo co mamę i siostrę. a on na to:
-...no renta słabiutka więc przydałoby się trochę gotówki...
Jasio po zebranych informacjach idzie do taty i mówi mu o wszystkim. A tata na to:
- Widzisz Jasiu w teorii mamy 6 tys. zł., a w praktyce dwie ladacznice i jednego peda*a.

Dowcip skopiowany dosłownie z jakiejś strony humorystycznej.

Na koniec żeby nie było niedomówień. Na razie i tak go nie sprzedaję, nawet za te hipotetyczne 100tys;)
 

Podobne wątki