• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Kolekcja Ciężarówki z czasów dzieciństwa - kolekcja Adama

Mafo

Moderator Forum Samochodowego
Zespół forum
Świetnie wyszła Ci ta Skoda. Jedynie co mi tu nie pasuje to wklęsłe reflektory przednie. Spróbuj żywicy światłoutwardzalnej Bondic. Nakładasz małą kropelkę na reflektor i utwardzasz dołączoną do zestawu diodą. Jest totalnie przezroczysta i daje się obrabiać po utwardzeniu jak plastik.
 
OP
OP
adamwyt

adamwyt

Znany użytkownik
Świetnie wyszła Ci ta Skoda. Jedynie co mi tu nie pasuje to wklęsłe reflektory przednie. Spróbuj żywicy światłoutwardzalnej Bondic. Nakładasz małą kropelkę na reflektor i utwardzasz dołączoną do zestawu diodą. Jest totalnie przezroczysta i daje się obrabiać po utwardzeniu jak plastik.
No i tu Cię Maćku zaskoczę bo te reflektory są wypukłe i zrobione Bondixem, tylko to jest złudzenie optyczne na zdjęciu. Popatrz na drugią fotkę, tam wyraźnie widać soczewkę. Taki efekt występuje często przy fotografowaniu monet. To co jest wypukłe wydaje się wklęsłe.
Być może przyczyniło się do tego to, że od kilku dni pada non stop i wyjątkowo robiłem zdjęcia w sztucznym świetle a może to, że eksperymentowałem i reflektory robiłem nieco inną techniką niż zwykle. To są dwa wklęsłe krążki z folii pomalowane chromowym pisakiem jak lustro i zapuszczone na koniec kropelkami bondixu. Na żywo to wygląda bardzo fajnie ale jeżeli to przekłamanie będzie się pojawiać na innych zdjęciach to wrócę do blaszek fototrawionych z Bondixem.
 
OP
OP
adamwyt

adamwyt

Znany użytkownik
Jelcze z serii 300 obok Skody 706 i Tatr są moimi ulubionymi ciężarówkami z PRLu.
Nie mam możliwości zamówienia gotowego modelu więc postanowiłem zrobić go sobie samemu. Plastikowy kit w skali 1:87 z RK Model jest rewelacyjnej jakości i ma perfekcyjnie dopasowane elementy a w zasadzie poskładanie go w stanie surowym zajmuje 5 minut bez użycia kropli kleju.
Wiadomo że nie chodzi o to żeby mieć zabawkę a model. Postanowiłem dorobić kilka elementów i zmienić części które mi się nie do końca podobały a przy okazji znaleźć jakieś oryginalne malowanie i wersję z którą się jeszcze nie spotkałem w skali. Na warsztat poszły lusterka, grill, dodatkowe uchwyty, halogeny, wycieraczki, oprzyrządowanie ostoi oraz schowek nad kabiną z małą plandeką, no i oczywiśćcie malowanie i patynowanie.

Zdjęcia oryginału pochodzą ze stron http://www.odhimalajowpoantarktyde.pl/?p=205 oraz http://producentkapasji.blog.pl/tag/126p/
Polecam obydwie strony. Zawierają arcyciekawe, niezbyt znane fakty oraz fenomenalne zdjęcia związane również z historią motoryzacji w PRLu.


Dokładnie ten egzemplarz Samochodu dostarczył w Himalaje żywność i ekwipunek Narodowej Wyprawy na K2 w 1976 roku. Cała historia opisana jest na pierwszej z w.w. stron.

DSC_6258.jpg

WARSZAWA 1976 Z Andrzejem Łapińskim przed wyruszeniem do Islamabadu stolicy Pakistanu ze spr...jpg
DSC_6226.jpg
DSC_6225.jpg
DSC_6219.jpg
DSC_6224_2.jpg
DSC_6192.jpg

DSC_6208.jpg
DSC_6185.jpg
DSC_6175.jpg
DSC_6170.jpg
DSC_6169.jpg
DSC_6202.jpg


Z-wyprawą-na-K2.jpg

Zdjęcie zrobione w Islamabadzie. Aż się prosi żebym w niedługim czasie przerobił 2 maluszki od Brekiny.

Zapraszam również do mojego wątku warsztatowego http://forum.modelarstwo.info/threads/auto-service-z-prl-u-warsztat-adama.38499/page-8
 
Ostatnio edytowane:

Irokez46

Znany użytkownik
Jako że interesuję się polskim himalaizmem to wiele razy myślałem o zrobieniu tego Jelcza. Model przepiękny i idealnie trafia w moje gusta.
W wyprawach organizowanych przez śp Andrzeja Zawadę nawet kierowca tego Jelcza musiał zakładać garnitur.:)
 

Podobne wątki