• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Budynki, tabor i pojazdy w skali 1:700

Adam66

Znany użytkownik
Po moim szkockim wypadzie, na warsztacie zagościli malutcy wyspiarze:love: Autobusów ciąg dalszy. Model 3D, frezarka CNC, skalpel i papier ścierny z rąsi, akryle... jednym słowem nic nowego. Pierwsza odsłona piętrusów w kolorach bazowych. Czerwony to Londyńczyk, a zielony z rodzinnego miasta Beatlesów. Jedynym dodatkowym smaczkiem, którego nie mogłem nie dodać, jest poręcz tylnego pomostu wykonana ze stalowej struny o średnicy 0.2mm. Modele jeszcze nie odcięte z wykałaczek, bo będą czekać cierpliwie na wash, kalkomanie, które zaprojektuję specjalnie dla nich i na końcowy lakier. Na żywca wyglądają naprawdę bardzo fajnie. Zdjęcia nie oddają uroku bryły modelu.

P1160274.JPG
P1160277.JPG
P1160278.JPG
P1160280.JPG
 

Brodagaz

Znany użytkownik
Adam jak zwykle nas kitujesz mówisz że zdjęcia nie oddają tego jak fajnie modele wyglądają a potem na żywo dajesz do ręki coś tak małego że i tak nic normalnie nie widać :) :) :)
Świetne wykonanie jak zwykle , jeszcze proszę zdjęcie z 1 groszówką :)
 

Adam66

Znany użytkownik
jeszcze proszę zdjęcie z 1 groszówką :)
Marcin, zdjęcia z groszówkami są już niemodne, i nie dla prawdziwych samochodziarzy. Dziś pokazuje się modele z prototypami kół do... FIATa 125p w 1:87;)
Poniżej wersja przód (z wystającym dekielkiem obudowy piasty) i tył (z wklęśnięciem):) Nawet wyfrezowałem wystające potrójne wypustki na feldze do montażu kapsla. Ledwo je widać, ale uwierzcie mi że są:cool:
P1160300.JPG

A poniżej koło po założeniu kapsla
P1160301.JPG

Tych kół nawet nie dotknąłem papierem ściernym. Maksymalne parametry frezowania frezem 0.3mm. Jutro idą do malowania podkładem.
Kocham moją frezarkę:love:
 
Ostatnio edytowane:

Adam66

Znany użytkownik
H0 i takie tam FIATy sraty taty są dobre, ale nie ma to jak skala dla prawdziwych facetów:cool:
Dziś odlałem wyfrezowane części, które posłużą mi do budowy modelu matki pierwszego motorowca pod polską banderą, czyli "Pioniera I". W zasadzie był to motorowczyk - nieco ponad 50 metrów długości między pionami. Najpierw reprodukcja obrazu najlepszego polskiego malarza marynisty Adama Werki.
blog151b.jpg


Trochę przeginam, bo najpierw wyciskam z frezarki maksimum jej możliwości, a potem boję się wziąć do ręki model, tak jest filigranowy:confused: Zwróćcie uwagę na ożebrowanie wewnątrz burt, które wyszło bajecznie:love: Chyba jestem jedynym debilem, któremu przyszło do głowy zrobić ten szczegół w tej skali z zachowaniem skali:) No ale jak to się pomaluje... będzie ślicznie:D
P1160433.JPG
P1160434.JPG
P1160436.JPG

Dla zobrazowania skali pokazuję stateczek z FIATem, który też dziś gościł na warsztacie.
P1160422.JPG
 

Kris

Znany użytkownik
Dzisiaj cierpliwość nadal jest w cenie w modelarstwie, ale to już jest jakby podstawa, o której rzadziej się wspomina.
Czasy są takie, że trudno już kogokolwiek zaskoczyć. Trudno też znaleźć czas na cokolwiek w gonitwie za pieniądzem (nawet w gonitwie za samym pieniądzem jako takim :) ).
Dlatego jaja (do pomysłów i ich realizacji) i dobra organizacja czasu zaczynają wysuwać się na prowadzenie, jako cechy modelarza XXI wieku :)
Łooo, ale głęboka myśl.

Adam66 - jesteś (pozytywnym) czubem :D (y)
 

Adam66

Znany użytkownik
W Natolińskiej stoczni spłynął na wodę kolejny kabotażowiec w skali 1/700. Tym razem to m/s "Bug" - prześliczne maleństwo, nawet jak na tę skalę, właśnie dołączył do "Pioniera", który jest w trakcie szpachlowania i szlifowania. Model na razie złożony na sucho, bez wyposażenia pokładowego, ale sylwetka już jest. Ma powstać kilka podwersji, gdyż chcę wejść z mymi statkami na rynek zachodni. Będą więc wersje holenderska i angielska oraz sporo malowań do wyboru (między innymi greckie).

Notka historyczna dla zainteresowanych:
Prawdziwy "Bug" został zbudowany tuż przed wojną, w maleńkiej stoczni w Westerbroek w Holandii, specjalizującej się w małych jednostkach przybrzeżnych. Uprowadzony do Anglii przez polską załogę w trakcie prób stoczniowych, by nie wpaść w ręce Niemców. Dzielnie przetrwał wojnę pływając w trudnej i niebezpiecznej żegludze wokół Wysp Brytyjskich. Po wojnie wrócił do Polski. Był pierwszym statkiem, który wszedł w maju 60go roku do odbudowanego portu w Kołobrzegu.

P1160499.JPG
P1160501.JPG
P1160502.JPG
P1160505.JPG


A to filmik z wodowania statku z tej samej pochylni z której kilkadziesiąt lat wcześniej zszedł nasz "Bug". Zawsze chwyta mnie za serce moment w który inne statki witają syrenami "noworodka". To trochę jak przy porodzie rodzinnym:)
 
Ostatnio edytowane: