• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Budowa napędu do własnych modeli

tokirium

Nowy użytkownik
#1
Chciałbym zbudować jakiś prosty model, ale nie wiem jak zrobić podwozie z napędem. Są wprawdzie do kupienia całe wózki z przekładnią i silnikiem, ale dla mnie są zbyt drogie, do tego jeszcze dochodzi koszt wysyłki. Kupiłem w sklepie oś z kołami, ale bez zębatki i nie wiem nawet, czy da się w ogóle ściągnąć koło z osi, by nałożyć koło zębate. Co kupić, żeby zrobić najprostszy i najtańszy napęd do modelu, właściwie to bardziej byłaby zabawka na razie? Chciałbym zrobić model tramwaju, więc najlepiej jakby koła były szprychowe i miały średnicę 8-9 mm, ale takie są chyba trudno dostępne.
 
OP
OP
tokirium

tokirium

Nowy użytkownik
#3
Nie mogę niestety kojarzyć, bo jestem raczej początkujący :) Wprawdzie dużo się już naczytałem i naoglądałem na temat budowy makiety, waloryzacji taboru, sterowaniu cyfrowym itp., ale nie miałem możliwości tym się zajmować od strony praktycznej.
Z tego co znalazłem na zdjęciach to ciekawe rozwiązanie, może spróbuję tak zrobić, tylko pewnie mogą być problemy z przyczepnością. Nie pamiętam jakiej to było firmy, ale kupiłem kiedyś podobne koło jak to Trixa http://www.modelmania.com.pl/product_info.php?cPath=17_54_830&products_id=81981 . Czy koła izolowane jednostronnie tego typu da się ściągnąć z osi? . Nie mam też na razie pomysłu co nałożyć na oś, żeby gumka dobrze przenosiła napęd - w "gumkowcach" PIKO z tego co widzę na osiach była gruba tulejka. Mam jeszcze jedno głupie pytanie - jak mocuje się osie z kołami w lokomotywach i wagonach? Szukam jakichś łożysk, ale znalazłem tylko łożyska do TT. Trudno znaleźć w sieci takie oczywiste pewnie szczegóły czy wyraźne zdjęcia, a nie mam niestety żadnego modelu by to zobaczyć na żywo. Niestety to trochę drogie hobby :) A z drugiej strony to bardziej kręci mnie budowa własnych, chociażby nawet prostych i niezbyt udanych modeli, niż kupowanie wypasionych gotowych produktów :)
 

cyruss

Znany użytkownik
FREMO Polska
KKMK
#4
Do ściągania kół z osi służy ściągacz. Jest nawet na tym forum opis z rysunkami.
Zbudowanie od podstaw wózka z napędem to wyższa szkoła mechaniki. O wiele bardziej zaawansowani producenci modeli ("bud") mieli z tym problemy. Masz jakieś specjalistyczne narzędzia do takich robót?
Kółka z osią różnych typów i rozmiarów są do kupienia bez większych problemów, choćby jako "złom". Może na początek kup stary model ze sprawnym napędem i dorób mu "budę"...
 
OP
OP
tokirium

tokirium

Nowy użytkownik
#5
O takim ściągaczu nie wiedziałem, jak szukałem kiedyś w google jak ściągać koła to nic nie znalazłem. Jakby trochę pokombinować, to może nawet z imadła da się zrobić taki ściągacz?
Wiem, że budowa porządnego napędu to wyższa szkoła jazdy, nie oczekuję że to będzie jeździć idealnie. Kiedyś z drewna posklejałem wózek do tramwaju w skali 0, z osiami kół i przekładni z drewnianych wykałaczek mocowanych w łożyskach z wkładów od długopisów. Przekładnia złożona z kilku kółek zębatych z zabawek, silnik też od zabawki. Plastykowe koła i drewniane szyny były owinięte folią aluminiową, aby przewodziły prąd. I to coś nawet potrafiło jeździć ;) Tylko koła zębate nie były zbyt dobrze dopasowane do osi i obluzowywały się po jakimś czasie, ale nie zdążyłem tego już poprawić, bo przypadkiem zgniotłem wózek krzesłem, jak znalazł się na podłodze. Oczywiście teraz zrobiłbym już porządniejszą konstrukcję, tylko że w H0 jest trudniej, a do skal 0 czy I są trochę droższe części, nie ma też wygodnych w użyciu flexów.
 
OP
OP
tokirium

tokirium

Nowy użytkownik
#7
Dziękuję, spróbuję wykorzystać. Osie kół lepiej mocować od wewnątrz (między kołami, tak jak na obrazku), czy za końce osi? Zamierzam zrobić model dwuosiowego tramwaju, więc będzie prościej.
 

cyruss

Znany użytkownik
FREMO Polska
KKMK
#8
"nawet z imadła da się zrobić" - trochę za duży kaliber... chyba że z takiego mikroimadełka za 5 zł...
Prędzej ze ściągacza do bębnów w magnetowidach VHS.
http://forum.modelarstwo.info/resources/projekt-ściągacza-do-kół-z-osi-lokomotyw.12/
"Osie kół lepiej mocować od wewnątrz" - raczej tak. Osie z lokomotyw zwykle nie mają wystających na zewnątrz osi, osie z wagonów mają na zewnątrz stożki przez co dość trudno je ułożyskować bez nadmiernych luzów.
 
OP
OP
tokirium

tokirium

Nowy użytkownik
#10
Chyba jednak będę mógł na razie zaoszczędzić te 40 zł, za które mógłbym kupić jakiś tabor - przy pomocy małego imadełka i kawałka wygiętej blaszki InPostu udało mi się ściągnąć i założyć koło z osi, więc koszt wyniósł 0 zł. Czy to normalne, że po kilku użyciach ściągacza koło trochę się obluzowuje na tyle, że da się je obracać na osi kręcąc rękami, a nawet ściągnąć z osi? Może to dlatego, że przy pierwszych próbach oś nie była zamocowana zbyt stabilnie. Teraz, po dopracowaniu konstrukcji, powinno być ok. Jak będę potrzebował częściej ściągać koła, to kupię porządniejszy ściągacz lub zamówię u kogoś kto ma tokarkę.
Czy z lokomotywy Piko Nohab M61 coś by się dało pozyskać, bo póki co to taką najtańszą znalazłem?
 

teigrekty2

Znany użytkownik
#11
Witam. Proponuje sciagac kola z osi jak najmniej razy, normalne ze po kilku razach pojawiaja sie luzy. Takze kiedy kolo bedzie juz zakladane na os na stale, dac malutka kropelke "loc-tite". Jesli chodzi o naped, warto najpierw sie zastanowic, jaka lokomotywe bedziemy budowac. W ten sposob mozemy dobrac wybor kol napednych, do projektu wedlug tego, co jest dostepne. Wiekszosc polskich elektrowozow np., ma kola napedne o srednicy 1250mm-okolo 14,3mm w wielkosci H0. Budujac ET21 od podstaw mialem problemy ze znalezieniem takich kol (aby byly szprychowe).
 
OP
OP
tokirium

tokirium

Nowy użytkownik
#12
Na lokomotywach to trochę słabo się znam, bardziej (przynajmniej na razie) interesują mnie tramwaje, np. zabytkowe Linke Hoffmann Standard. Z tego względu mogą być problemy z dobraniem napędu - koła musiałyby mieć średnicę toczną 8-9 mm i być szprychowe. I tak byłyby mocno przeskalowane, bo tramwaje, a szczególnie stare, mają bardzo wąskie koła i kolejowe koła mogą na nich źle wyglądać. Co do budy to pójdę po najprostszej linii oporu - konstrukcja ze sklejki oklejona wydrukowaną fototeksturą. Jak bardziej rozwinę warsztat to spróbuję robić modele metalowe z wnętrzem.
Ostatecznie jak z napędem będą problemy, to zrobię model bez napędu, do postawienia na półce i co najwyżej toczenia po torowisku. Zacząłem nawet robić wózek na drewnianych kołach i też całkiem fajnie wygląda, tylko nie udało mi się wyciąć idealnie okrągłych kół, ale i tak by się nie toczyły, wystarczy żeby dobrze się trzymały po postawieniu na szynach.
 

teigrekty2

Znany użytkownik
#13
Jesli tyle pracy ma wejsc z wycinaniem sklejki, po tem oklejaniem jej, warto poznac swiat polistyrenu. Plytki polistyrenowe sa dostepne w roznych grubosciach. Polistyren bardzo latwo modelowac na dowolne ksztalty, jest dosyc latwy w obrobce (np. zaokraglenia na dachu tramwaju). Szukajac kola szprychowe w przystepnej cenie, natknalem sie na kolejki "Tomasa i Kolegow". Wagony osobowe "Annie" maja kola niemal idealnie pasujace do polskich elektrowozow. Kola wagonow towarowych sa mniejsze, nie mierzylem ale moga byc idealne do Twojego projektu tramwaju. Przyszedl mi na mysl pomysl (skoro Wspomniales o wielkosci "0"), kupic wagon "Annie". Ten akurat wagon ma ladne kola szprychowe o srednicy 14,3mm. Mozna by zrobic taki model tramwaju wlasnie w wielkosci "0" i wsadzic te kola szprychowe na odpowiedniej dlugosci szpryche w tej skali. W niektorych miastach, np. Walbrzych czy Jelenia Gora, uzywano tramwaje waskotorowe. Mozna za tem uzyc te kola bez zmian i zbudowac wlasnie model tramwaju waskotorowego.
 

Paweł R

Łowca cech
Donator forum
H0e
Ekspert
#14
W niektorych miastach, np. Walbrzych czy Jelenia Gora, uzywano tramwaje waskotorowe.
A w niektórych jeżdżą do dziś, to tak na marginesie.
Nasz kolega jest bardzo chwiejny, i mam wrażenie że nie wie do końca czego chce, wiedzy i umiejętności mu nie starcza, a zdobycie tych w praktyce małymi krokami, winno go zajmować.
Reszta przyjdzie z czasem, ujawniając bezsensowność niektórych pomysłów.
To tak jakbym ja chciał zbudować super komputer,przekonany że potrafię, tylko dlatego że widziałem kilka.
Jeśli rzeczywiście masz dwadzieścia sześć lat kolego to ogarnij się trochę, bo zachowujesz się jak gimbaza.
 

teigrekty2

Znany użytkownik
#15
A w niektórych jeżdżą do dziś, to tak na marginesie.
Nasz kolega jest bardzo chwiejny, i mam wrażenie że nie wie do końca czego chce, wiedzy i umiejętności mu nie starcza, a zdobycie tych w praktyce małymi krokami, winno go zajmować.
Reszta przyjdzie z czasem, ujawniając bezsensowność niektórych pomysłów.
To tak jakbym ja chciał zbudować super komputer,przekonany że potrafię, tylko dlatego że widziałem kilka.
Jeśli rzeczywiście masz dwadzieścia sześć lat kolego to ogarnij się trochę, bo zachowujesz się jak gimbaza.
No niestety jestesmy w tych czasach bombardowani tyloma informacjami, ze mlodsze generacje nie moga sobie dac rady. Trudno jest skupic sie na jednym i troche pomarzyc co by sie chcialo.
 
OP
OP
tokirium

tokirium

Nowy użytkownik
#16
Dlaczego chwiejny? Doskonale wiem, co chcę zrobić - model wroclawskiego tramwaju LH Standard. Brakuje mi umiejętności i doświadczenia, więc nie oczekuję, że to będzie jakiś super model. Nie musi jeździć realistycznie, płynnie, cicho ani być wytrzymały, więc myślę że prosty napęd byłbym w stanie zrobić, a dałoby mi to więcej doświadczenia niż kupno gotowego. Po to założyłem temat, żeby zorientować się czy są dostępne części do budowy tańszego napędu - kiedyś, chyba na forum Martel, widziałem, że ktoś do budowy modelu używał gotowych osi z przekładnią w obudowie, mniej więcej tak wyglądało jak na rysunku. Takie rozwiązanie by mnie urządzało, tylko że nie mogę tego znaleźć.
krzekladnia_blend.png
A polistyrenem też się zainteresuję, skoro jest taki łatwy w obróbce. Zaokrąglenia na dachu dość zadowalająco udało mi się zrobić z papieru, ale tworzywo będzie wytrzymalsze. Ale na razie chcę zobaczyć, jaki efekt będzie po naklejeniu wydruków zdjęć (razem z oknami) na pudło wagonu - myślę, że na półce taki model jednak będzie robił wrażenie, pomimo prostoty wykonania.
 

cyruss

Znany użytkownik
FREMO Polska
KKMK
#17
Taka drobnica (koła zębate, ślimaki, przekładnie itp) są produkowane i sprzedawane. Nawet na terenie RP. Poszukaj w sklepach dla modelarzy RC.
Tylko ceny bywają czasem z kosmosu.
 

Podobne wątki