• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Makieta modułowa wg norm Budowa modułów Warszawa

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
Reakcje
6.183 155 21
#23
OK, jakoś nie zauważyłem tego wpisu. Ale nie zmienia to w niczym faktu, że da się elektrycznie sterować dużą liczbą zwrotnic bez użycia komputerów i do tego nawiązywałem, bo tak zrozumiałem problem. Takie mechaniczne systemy, o jakich wspomniał kolega @stare tory, to jednak margines w modelarstwie kolejowym, zwłaszcza w skali 1:87.
 

stare tory

Znany użytkownik
KKMK
Reakcje
745 74 11
#24
Nie tylko da się sterować elektrycznie rozjazdami i semaforami, można też wbudować uzależnienia miedzy nimi i to nawet na bardzo dużych stacjach. Komputer nie jest konieczny.
 

t_domagalski

Aktywny użytkownik
Reakcje
530 11 9
#25
Myślę o serwach tylko nie wiem jak połączyć z nimi pulpit "kostkowy" tak żeby nie było za dużo przewodów. I do tego całe stado semaforów kształtowych. też z serwami...
Serwa wymagają dedykowanej elektroniki, która będzie odpowiadała za płynne przemieszczenie z jednego skrajnego położenia do drugiego, a potem będzie utrzymywała ten stan. Minimum to jakiś sterowany przełącznikiem dzielnik napięcia z kondensatorem o odpowiedniej pojemności, spowalniającej czas reakcji układu. Ale jeśli "bez komputera" oznacza również bez jakiejkolwiek elektroniki, to pozostają ci do wyboru tylko napędy elektromechaniczne (silnikowe lub cewkowe). Stosując prąd stały o różnych napięciach (np. +12V / -12V) można ograniczyć liczbę niezbędnych kabli do 1 na urządzenie (rozjazd/semafor).
Nie tylko da się sterować elektrycznie rozjazdami i semaforami, można też wbudować uzależnienia miedzy nimi....
Tak, da się. Ale takie uzależnienia wymagają już stosowania układów przekaźnikowych, co może okazać się trudniejsze w konserwacji i utrzymaniu niż wstawienie płytki z procesorem... ;)
 

stare tory

Znany użytkownik
KKMK
Reakcje
745 74 11
#26
Ale takie uzależnienia wymagają już stosowania układów przekaźnikowych, co może okazać się trudniejsze w konserwacji i utrzymaniu niż wstawienie płytki z procesorem...
Jak się"wykopyrtnie"przekaźnik to zawsze można go zastąpić innym, łącząc choćby"na pajęczynę", a jak się "wykopyrtnie"procesor albo jakiś element z nim współpracujący to już zrobienie prowizorki jest znacznie trudniejsze. Dodatkowo dzisiejsze miniaturowe przekaźniki są wystarczająco niezawodne
i nie wymagają utrzymania czy konserwacji, to nie wybieraki telefoniczne, nie trzeba używać spirytusu;).
 
OP
OP
D
Reakcje
23 8 0
#27
Mechaniczne i to najprostsze sterowanie to cięgna i taką stacje widziałem na własne oczy. Była to chyba słowacka stacja a raczej bocznica.
Bez komputera nie znaczy bez elektroniki. Chodzi o to żeby był pulpit z mechanicznymi przełącznikami a nie ekran dotykowy lub myszka.
Myślałem o przekaźnikach ale przy 10 torach stacyjnych przekroczyło to moją wyobraźnie i umiejętności.
Pozostaje procesor oraz serwa. Oczywiście również sterowane procesorem. W zasadzie jedyny i największy problem to napisanie programu z uzależnieniami. I to jest to samo co konstrukcja z przekaźników. Trzeba jakoś sensownie połączyć czujniki zajętości torów, rozjazdy i semafory kształtowe. Jest to trudne. Prawdopodobnie sam nie dam rady. I nie chodzi o połączenia elektryczne ale właśnie o realizowaną logikę.
Programy do sterowania serwami są już w przykładach arduino ide i to mam opanowane. Stosowanie przycisków i przełączników to również prosta sprawa. Może najwięcej watpliwości budzi wybór procesora. Czy Atmegi czy nowsze i dużo szybsze ESP. Ale i tak najważniejsza jest logika.
Cięgna rozwiązują te problemy.
 

Artur

Bob Budowniczy
Zespół forum
FREMO Polska
MSMK
Reakcje
4.823 105 2
#28
Czemu nie wykorzystać napędów MP1 czy MP5 od MTB? Do tego puścić to na magistrali analogowej opartej na złączach D-SUB. Proste wymaga tylko umiejętności posługiwania się lutownicą i poświęcenie kilku godzin.
 
OP
OP
D
Reakcje
23 8 0
#29
Oczywiście w grę wchodzi analog. Tylko rozjazdów wychodzi mi 26. A to dużo przewodów. A gdzie sygnalizacja? Od samej miedzi moduły zrobią się ciężkie.
Na dziś rozkładam tory i rozjazdy na sucho żeby sprawdzić czy mi wszystko wejdzie. Będzie trudno ale walczę.
Najgorsze jest to ,że po zakończeniu prac stolarskich musiałem opuścić hale i teraz trudno ustawić gdzieś razem te moduły. A geometrie torów widać najlepiej na dużym odcinku.
 

Artur

Bob Budowniczy
Zespół forum
FREMO Polska
MSMK
Reakcje
4.823 105 2
#30
Geometrię narysuj w jakimś programie wektorowym i sobie wydrukuj. Potem z wydrukami układaj tory.

26 rozjazdów. Czyli np 1 kabel wspólny dla wszystkich (plus) a minusami to sterujesz. To jednym D-SUB 25 pin to ogarniasz. Zapewne będziesz miał takie rozjazdy, które muszą się przestawiać razem. Co do sygnałów to nie wiem ile tego masz mieć ale pewnie całość zamkniesz w 4-ech 25-cio pionowych złączach D-SUB. Ale bez schematu to tylko teoria. Dla mnie za dużo. Ja zakładam przy analogu maks 2 złącza D-SUB (po jednym na głowicę).

Zostają Ci inne rozwiązania żeby kabli było mniej.
Ale już bym o tym myślał a nie na końcu ;)
 
OP
OP
D
Reakcje
23 8 0
#31
Dlatego myślę. No może to lekka przesada z tym myśleniem. Raczej na razie czytam na ten temat. A nawet zakupiłem serwa i procesory atmela. Do tego taki gotowy układ od Bogos. Będę eksperymentował.
Narysowałem sobie wszystko w scarmie ale tam nie da się zrobić np ułożenia trapezu przy zachowaniu rozstawu torów 46mm. Nie wiem jak dokładnie wrysować perony żeby była zachowana skrajnia. A jak sobie wszystko ułożę to będę widział. Tak analogowo bez komputera.
 
Autor wątku Podobne wątki Forum Odpowiedzi Data
Planuję 5
Planuję 67
Planuję 38
Planuję 74
Planuję 105

Podobne wątki