• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Makieta domowa Budowa Makiety Plan/Kosztorys/Kilka przemyśleń

Status
Zamknięty, nie możesz umieszczać tu nowych wpisów.

Remaj12

Moderator Forum Tabor i Imprezy
Zespół forum
T M M
#1
Dużo słów już napisano w tym temacie (w niespełna dwa dni :ostrozny:), a za wiele z nich nie wynika (n). Szanowny Kolego :cool:, nie obraź się proszę :), ale jak na dłoni widać twój wiek (13 lat) po tym jak się zachowujesz ;) - jesteś najzwyczajniej w świecie w gorącej wodzie kąpany :p, musisz trochę ochłonąć :kawa:, na spokojnie wszystko przemyśleć :oops:, rozważyć za i przeciw różnych opcji i :eek: wtedy dopiero podejmować jakiekolwiek decyzje. Forumowicze chcą Ci pomóc (o_O), ale każdy w sposób, który uważa za stosowny, a niekoniecznie taki jaki do Ciebie trafi :obcy:. Wielu chce Cię ustrzec przed błędami :mamdola:, które popełnili :cry:, a tak jak wcześniej nie chcieli słuchać starszych i bardziej doświadczonych od siebie modelarzy :confused:, tak teraz chyba Ty niekoniecznie bierzesz sobie do serca ich porady :niepewny:.

Nikt nie będzie Ci niczego narzucał, a tak jak mogłeś przeczytać, każdy podsuwa Ci jakiś pomysł na modelarstwo. Jeden kolega ma warsztat, który stanowi dla niego równoprawną makiecie i modelom część, bo bez niej nie mógłby pracować. Dla innego kolegi ważna jest mała makieta w domu, dla innego większa, ale modułowa, dla kogoś innego jeszcze diorama lub dioramy, itd. Masz dużo czasu na to aby podjąć jakieś decyzje. Połowa wakacji za Tobą, jeszcze chwila i nim zdążysz się obejrzeć będzie rok szkolny. W bieżące wakacje makiety już nie zbudujesz i jakikolwiek pośpiech nie jest wskazany. Nie padła tu chyba jeszcze najważniejsza rada - nie śpiesz się - lepiej planować dwa lata niż coś zepsuć w dwa tygodnie, parafrazując znane forumowe powiedzenie.

Ja dla przykładu nie zaczynałem z pełnym wyposażonym warsztatem. Prawdę mówiąc pierwsze narzędzia modelarskie (skalpel, pilnik, wiertło, młoteczek, pęsetę, pędzelki, małe wkrętaki, strzykawkę) dostałem w prezencie mając lat 15 czy jakoś tak. Mam go do dzisiaj i cały czas korzystam :). Kolejne narzędzia czy przydatne pomoce dochodziły w miarę potrzeb i czasu. Pierwsza lutownica ;), elektrotrawosadzarka, pudełeczka, miseczki, farbki, suwmiarka, liniał, itd. Nie musisz mieć od razu warsztatu - jeśli Ci czegoś zabraknie, po prostu będziesz musiał to kupić albo poradzić sobie bez tego lub w inny sposób (niestety bez pewnych rzeczy nie da się obejść). Praca przy makiecie wszystko zweryfikuje :gwizd:. Tyle wstępu, a teraz przejdźmy do sedna.

Napisałeś że posługujesz się SCARMem. To bardzo dobrze :). Mimo iż jest to bardzo prosty program, a także w pewnych kwestiach przez to ograniczony, to jednak pozwala w prosty i w miarę wygodny sposób zaprojektować niewielką makietę. Mam nadzieję, że korzystasz z często z tego programu i rozważasz różne opcje, zarówno w skali H0 jak i TT.

Nie zgadzam się z opiniami, że na małej powierzchni nie można mieć fajnego kawałka makiety, a także że na małej powierzchni nie zmieści się nic więcej niż owal i bocznica. Wiadomo że podane przez Ciebie wymiary (1000 x 2000 mm) nie powalają i na wstępie mocno ograniczają nam promienie łuków w skali H0. Jak sam zauważyłeś dosyć karykaturalnie będzie wyglądał "Bohun" na łuku o promieniu nieco ponad 400 mm. W przypadku makiety z ciasnymi łukami warto więc pomyśleć o doborze takiego taboru, który nie będzie się źle prezentował podczas przejazdu po łukach, które bądź co bądź stanowią połowę układu, który pokaże poniżej.

Istotny będzie zatem wybór taboru. Głównym kryterium doboru będzie oczywiście długość lokomotyw i wagonów. Nadrzędne kryterium nie ogranicza nam jednak epoki. Można przecież wybrać współczesny tabor, który nie jest długi. W przypadku pociągów towarowych nie stanowi to żadnego problemu. Z polskich modeli to choćby SM42 i kilka wagonów towarowych - niekoniecznie muszą to być długie platformy serii Res czy dłuższe niż większość węglarki serii Eanos. Z krótkim współczesnym polskim taborem pasażerskim faktycznie jest problem, bo nikt nie produkuje modeli szynobusów serii SN81, SA101, SA105, SA107, SA108 czy SA109. W przypadku chęci wyboru współczesnego taboru pasażerskiego pozostaje chyba tylko zdecydowanie się na niemieckie szynobusy serii 771/972 lub 772:





- źródło: http://www.reynaulds.com/


Jeśli jednak zdecydować się na wcześniejszą epokę III lub IV będzie można już wybrać jakiś mniejszy parowóz i piękne dwuosiowe wagony pasażerskie, a garnitur dostępnych wagonów towarowych chyba nie wymaga komentarza. To wszystko pierwsze pytania na jakie należy sobie odpowiedzieć nim przejdzie się dalej (do etapu planowania, a do projektowania to... :gwizd: hen hen ;)), ale załóżmy że:

- wybieramy skalę H0 (1:87)
- mamy dostępną powierzchnię o wymiarach 1000 x 2000 mm
- układ torowy projektujemy w oparciu o system torów PIKO A-Gleis

Co możemy zatem otrzymać? Na przykład coś takiego:

1x2_pow_2.jpg

To projekt robiony na szybko w ciągu około 3 godzin. Krótki komentarz - powierzchnia została zachowana. Nie wykorzystałem więcej niż było to podane wyżej. Ze względu na mocno ograniczone wymiary zdecydowałem się dać tylko jeden peron. Zdaję sobie sprawę, że to nie po kolejowemu, bo przez to nie można dokonać krzyżowania pociągów pasażerskich, ale zakładam, że na tak małej makiecie więcej niż jeden pociąg osobowy raczej się nie pojawi, a pociągi pośpieszne po tej lokalnej linii kolejowej nie kursują. Mamy więc stację z dwoma torami głównymi i jednym torem bocznym. Jest on w pewnym sensie wciśnięty na siłę, ale założyłem, że może się przydać np. na odstawienie lokomotywy czy jakiegoś wagonu. Oczywiście w każdej chwili można z niego zrezygnować co poskutkuje zaoszczędzeniem na jednym rozjeździe BWR i jednym torze R2.

Oprócz stacji mamy także bocznicę szlakową, w związku z czym nie ma ona żadnej sygnalizacji. Wiadomo jednak, że na makiecie powinna znaleźć się wykolejnica, zabezpieczająca szlak przed zbiegającym z bocznicy taborem (byłaby to podwójna wykolejnica zamontowana na rozjeździe i wykolejająca tabor "do środka" makiety). Bocznica składa się z dwóch torów. Oba umieściłem przy rampie bocznej, a jeden dodatkowo jest doprowadzony do rampy czołowej. Na rampie umieściłem również nie duży magazyn. Tor prowadzący do rampy czołowej jest dodatkowo przy placu ładunkowym, który względnie może zostać zamieniony częściowo bądź w całości na parking dla mieszkańców bloków.

Na makiecie mamy dwa przejazdy kolejowe. Oba są niestety położone na łuku, po to aby "nie marnować" torów prostych. Miasteczko jak widać - główna droga, dodatkowy dojazd do dworca i parking lub przystanek autobusowy i niewielki parking służący do krótkiego postoju. Dworzec kolejowy, kilka mniejszych domków mieszkalnych, jedna "willa", trzy np. PRLowskie bloki, jakieś drobne usługi, kiosk ruchu, może szkoła lub urząd gminy, jakiś magazyn czy lokalny zakład i park ze stawem. Zagospodarowanie wolnej przestrzeni to tylko pomysł projektanta. Wiadomo że projektując miasto przydałoby się uwzględnić wielkości budynków. Na powyższym projekcie są one dobrane "na oko" i zdaję sobie sprawę, że mogą nie do końca odpowiadać temu co faktycznie zmieściłoby się na makiecie (przy wykorzystaniu fabrycznych produktów). Gdyby przyjąć, że większość lub wszystkie zabudowania wykonamy we własnym zakresie, będziemy mieli swobodę doboru wielkości i kształtu budynku.

Jeśli chodzi o urządzenia sterowania ruchem kolejowym zostawiłem na projekcie semafory kształtowe, które - moim zdaniem - bardzo pasują do niedużej lokalnej linii kolejowej, na której nie dokonała się jeszcze wymiana tychże. Dla Kolegi Maćka może być to oczywiście problem, gdyż gotowe semafory kształtowe firmy Viessmann do tanich nie należą, ale jest zawsze jakaś alternatywa w postaci semaforów do samodzielnego złożenia, co tylko będzie dobrym sprawdzianem umiejętności modelarza. Innej alternatywy w tej chwili chyba nie ma, ale kiedyś semafory kształtowe (oczywiście uproszczone) produkował Minikol z Wrocławia. Wiem że semafory świetlne nadal ma w ofercie, ale jak jest z tymi kształtowymi? Od dłuższego czasu nigdzie ich nie widziałem.

Cała makieta może być jak najbardziej sterowana analogowo. Gdybym miał dokonać podziału układu torowego na odcinki izolowane, zrobiłbym ich aż 8, po to aby można było swobodnie manewrować i w wielu miejscach móc odstawić w danej chwili drugą lub nawet trzecią lokomotywę. Rozjazdów jest w sumie 5 (mogą być 4), także 5 napędów podmakietowych i prosty pulpit (na którym znalazłyby się także wyłączniki do poszczególnych odcinków torów) powinien rozwiązać problem sterowania układem.

Wydaje się sporo, bo faktycznie na makiecie jest "nadźgane" wszystkiego. Proszę być jednak świadomym, że taki projekt nie powstaje od tak. Potrzeba na to czasu i niestety także, a może przede wszystkim pieniędzy. W związku z tym, że młody człowiek z reguły nie dysponuje wielkimi zasobami finansowymi, a także jego wolny czas jest w pewnym sensie ograniczony przez obowiązki i naukę, spowoduje to wydłużenie się okresu realizacji takiego projektu. W głównej mierze czas realizacji byłby za pewne uzależniony od finansowania projektu, wielkości i częstotliwości "kieszonkowego".

Teoretycznie gdybym budował taką makietę robiłbym to etapami. Oczywiście zacząłbym od zbudowania porządnej ramy/podstawy makiety. Tak zaprojektowałem układ, że nawet gdyby za wszelką cenę nie chcieć użyć Flexów, tylko pozostać przy fabrycznych odcinkach torów, cięcia na makiecie wymagałby jeden boczny tor, także nie byłoby to jakieś wielkie wyzwanie. Niestety to założenie powoduje, że podział nie przebiega dokładnie w połowie, ale wiadomo, nie można mieć wszystkiego. Ważne że budynki nie będą musiały być cięte czy dzielone ;):

1x2_pow_2_podzial.jpg

Budowę układu torowego można by podzielić na trzy etapy. Wydaje się naturalnym podział jak niżej:

- etap 1:

1x2_pow_2_podzial_etap_1.jpg

- etap 2:

1x2_pow_2_podzial_etap_2.jpg

- etap 3:

1x2_pow_2_podzial_etap_3.jpg

Krótkie rozważanie finansowe ;). Układ torowy składa się z:

- 15 torów łukowych R2
- 15 torów prostych G231/G239 (3 i 12 lub 8 i 7 lub 11 i 4)
- 4 torów prostych G119
- 1 toru prostego G115
- 1 toru prostego G62
- 1 rozjazdu zwyczajnego lewego WL
- 1 rozjazdu zwyczajnego prawego WR
- 1 rozjazdu łukowego lewego BWL
- 2 rozjazdów łukowych prawych BWR

Gdyby chcieć kupić wszystkie tory "osobno", to przy cenach bez rabatu mogłoby to kosztować około 735,60 zł. Zatem przy założeniu, że stosujemy powyższy podział na etapy w kompletowaniu układu torowego, poszczególne wydatki przedstawiałyby się następująco:

- etap 1: 430,70 zł
- etap 2: 116,10 zł
- etap 3: 188,80 zł

Oczywiście można by zamienić kolejnością etapy, tak aby kwota malała:

- etap 1: (430,70 zł):

1x2_pow_2_podzial_etap_1.jpg

- etap 2 (188,80 zł):

1x2_pow_2_podzial_etap_2_2.jpg

- etap 3 (116,10 zł):

1x2_pow_2_podzial_etap_3.jpg

Nie będzie żadnym zaskoczeniem kiedy napiszę, że tory kupione w zestawie wychodzą taniej :D. W prawdzie zakup torów w zestawach wymusza nieco zmianę układu (można by powiedzieć kosmetyczną):

1x2_pow_2_podzial_ekonomiczny.jpg

Pozwala jednak nieco zaoszczędzić:

- zestaw A (104,00 zł):
- 2x G231
- 12x R2
piko_55300.jpg
- zestaw B (104,00 zł):
- 1x WR
- 1x G239
- 5x G231
piko_55310.jpg
- zestaw E (265,00 zł):
- 1x BWL
- 1x BWR
- 2x R2
- 3x G239
- 7x G231​

piko_55340.jpg

Wydajemy więc w teorii 473 zł, ale brakuje nam już tylko:

- 1x WL
- 1x BWR
- 1x R2
- 1x G62
- 1x G115
- 4x G119

Za co zapłacilibyśmy jeszcze 224,10 zł. Łącznie więc w opcji z zestawami wydalibyśmy 697,1 zł zamiast 735,60 zł. Różnica niewielka :niepewny:, ale nie było moim celem pokazanie, że producent wcale dużo nie pozwala zaoszczędzić na zakupie torów w zestawach :podstepny:. Wystarczy sobie uzmysłowić, że możemy kupić zestaw startowy i dokupić jeden zestaw torów oraz brakujące tory i mamy już komplet.

Możemy kupić zestaw towarowy z układem torów A+B (a później dokupić zestaw E i brakujące tory):

piko_a+b.jpg

Lub zestaw pasażerski z układem torów A+E (a później dokupić zestaw B i brakujące tory):

piko_a+e.jpg

Ceny które podawałem wyżej to ceny sklepowe. Prawda jest taka, że spokojnie można powyższe zestawy dostać taniej na znanym portalu aukcyjnym czy czasem nawet na naszym forum, także przy założeniu, że budujemy z gotowych odcinków nie wydamy więcej niż 700 zł, a jak odejmiemy od tej kwoty cenę zestawu torów A+B (który kupimy w zestawie startowym z pociągiem towarowym) lub cenę zestawu torów A+E (który kupimy w zestawie startowym z pociągiem pasażerskim) suma potrzebna na zakup pozostałych torów zmaleje do odpowiednio 489,10 zł lub 328,10 zł, tak więc widać, że w połączeniu z zakupem zestawu startowego wydatek na układ torów nie jest czymś co by nas przerastało, zwłaszcza, jeśli kupimy jednak zestaw z pociągiem pasażerskim (i zestawem torów A+E).

Co jednak jeśli nasz kolega za czas jakiś podejdzie bardziej ambitnie do tematu i przy pomocy swojego taty będzie chciał zbudować układ torów w oparciu o tory typu Flex? Okazuje się, że do zbudowania tego układu, oprócz rozjazdów potrzebnych byłoby 8 torów typu Flex:

1x2_pow_2_podzial_flex.jpg

Można więc przyjąć, że za wszystkie tory zapłacilibyśmy nie więcej niż 637,60 zł. Zawsze to jakaś oszczędność pieniędzy, bo czasu niekoniecznie, wszak ułożenie Flexa zajmuje nieco więcej niż połączenie gotowych odcinków, a dodatkowo trzeba by zrobić to bardzo precyzyjnie, bo długość użytych torów (nie licząc rozjazdów) to 7515 mm, a 8 Flexów ma łącznie 7520 mm, tak więc 5 mm zostaje na cięcie owych torów ;) (oczywiście przy założeniu, że nie skrócimy sobie o kilka mm całego układu).

To wszystko tylko teoretyczne rozważania, a jak widzę Koledzy już się denerwują. Czekamy zatem na ruch Maćka, a na koniec kilka "zdjęć" z wizualizacji owego projektu:

wilok_z_satelity.jpg

wilok_od_boku_1.jpg

wilok_od_boku_2.jpg

wilok_od_czola_1.jpg

wilok_od_czola_2.jpg

wilok_1.jpg

wilok_2.jpg

wilok_3.jpg

wilok_4.jpg

Pozdrawiam :) !

PS Teraz mi jeszcze przyszło do głowy, że w sumie na torze bocznym, przy odpowiednio małym taborze (mogącym poruszać się po łukach o małych promieniach) można by się pokusić jeszcze o połączenie naszego toru odstawczego przy stacji z torem bocznym przy rampie. W ten sposób otrzymalibyśmy coś takiego:

1x2_pow_3.jpg

Takie rozwiązanie daje nam dodatkowe możliwości ruchowe, a także pozwala lepiej wykorzystać przestrzeń pod tabor - mamy miejsce, gdzie możemy coś więcej ostawić. Pozwoliłem sobie w tej wersji na dodanie również tarcz zaporowych. Jeśli ktoś nie lubi jazdy na sygnały ręczne, a dodatkowo chciałby nieco zautomatyzować swoje manewry, takie rozwiązanie powinno go zadowolić. Wiadomo, że można zawsze z nich zrezygnować. W związku z połączeniem torów bocznych konieczne było zmniejszenie rampy i przesunięcie oraz wymiana magazynu, choć prawdę powiedziawszy nie sprawdzałem czy poprzedni zmieściłby się na nowej mniejszej rampie. Jeśli chodzi o bilans kosztów, no to dochodzą nam 3 tory łukowe R1, czyli jakieś 25,50 zł. W wersji z flexami byłby to dodatkowy 9 tor. Przy okazji mielibyśmy spokojny zapas na swobodne cięcie, a i może na jakąś dioramkę by starczyło toru ;).
 
Ostatnio modyfikowane przez moderatora:
Status
Zamknięty, nie możesz umieszczać tu nowych wpisów.

Podobne wątki