• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

BRAWA (Dream) - modele lokomotyw serii Pt31

OP
OP
FENIX

FENIX

Znany użytkownik
Minęło 'trochę' czasu od ukazania się tego modelu, pozwolę więc sobie zacytować ten wpis z kwietnia 2018 r...

I teraz pytanie.... skoro tak, to dlaczego się k.... a nie ukazuje :) ?

Czy Niemiec:
a) ...nie wywęszył interesu?
b) ...już nas nie lubi?
c) ...a może teoria o chłonności na 500 sztuk to lipa?
odpowiedź jest banalna, formy , a szczególnie kół mocno się zużyły......
NAJPIĘKNIEJSZE KOŁA BYŁY W POLSKICH EDYCJACH
Co do napędów to seriach DB,DR,OBB i innych zarządów późniejszych poprawiono subtelnie i jest ok.
Będę powtarzał jak mantrę ,technologicznie i projektowo i na etapie odlewów części to kosmiczny model XXI wieku.
Wadą jest miejscówa na składanie, tzn. zachłanność ,która wygoniła model na składanie poza Europę.
 

Bernard Sobczyk

Aktywny użytkownik
SKMK
To aż tak charakterystyczny znak ? To element, który od razu rzucił mi się w oczy, gdy tylko parowóz trafił w moje ręce.

Zbyszek lubi takie bajery ;-) Jak i oploty izolacyjne rur wykonane z farbowanego materiału starych pończoch :)

tak Pt31-11 wygląda po 10 latach eksploatacji. Napęd i przekładnia oryginalna... Fakt, jazda odbywała się tylko po łukach o dużym promieniu...
 

Załączniki

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
W instrukcji jest też podane, że po zamontowaniu wszystkich detali (dołączonych osobno) model nie nadaje się do jazdy, a tylko do gabloty. A model po przebudowie ma te elementy założone. Tak naprawdę to myślę, że na łukach o promieniu ok. 1 m powinno być OK. Moim zdaniem można spróbować na łuku 908 mm.
 

Zbyszek

Zajebistość roku
Zbyszek lubi takie bajery ;-) Jak i oploty izolacyjne rur wykonane z farbowanego materiału starych pończoch :)

tak Pt31-11 wygląda po 10 latach eksploatacji.
Masz może jakieś fotki jak wygląda taka rura? Buchnąłem z kosza na śmieci pończochy nylonowe ukochanej i robiłem próby, ale efekt mnie nie zadowala.
Ta Twoja Pt jakimi farbami ma pomalowany kocioł, bo raz, że fajny mat, dwa faktura mi się podoba, taka chropawa.
 

Bernard Sobczyk

Aktywny użytkownik
SKMK
Masz może jakieś fotki jak wygląda taka rura? Buchnąłem z kosza na śmieci pończochy nylonowe ukochanej i robiłem próby, ale efekt mnie nie zadowala.
Ta Twoja Pt jakimi farbami ma pomalowany kocioł, bo raz, że fajny mat, dwa faktura mi się podoba, taka chropawa.

Fotki nie mam, ale obiecuje, że zrobię w swoim czasie...

Co do waloryzacji... Były to Pigmenty... Szczerze po dziesięciu latach zrobiłnym to inną techniką...

PS. Model uzbrojony w szczegóły przejeżdża spokojnie przez łuki 900mm...
 

Załączniki

Mój model Pt 31 - 26 cieszy nieustannie, choć kilku rzeczy musiałem się nauczyć. Po pierwsze wymagania co do torowiska na łukach ma bardzo wysokie, zatem jako model „podłogowy” niekoniecznie się sprawdza. Wystarczą minimalne niedokładności na łączeniach łuków, które zacieśniają przepisowe 902 mm promienia i lok staje na skutek zwarcia koła tylnego wózka lokomotywy z metalowymi elementami konstrukcji.
Kolejna czynność wymagająca szczególnej uwagi to ustawianie na torze. Białe obręcze kół, przy wykolejeniu i przejechaniu w tym stanie nawet niewielkiej odległości, są bardzo podatne na ścieranie w przypadku dużych kół czterech osi głównych. Ten problem spotykam nie pierwszy raz. Fabrycznie pomalowane białe obręcze Okl 2 „Roco” też już niejeden raz musiałem domalowywać.
Pt 31 jeździ pięknie, gra równie dobrze, a także dymi, choć generator dymu nie jest urządzeniem, w którym byłbym szczególnie zakochany.
 
Rzeczywiście zgrabnie śmigają, ale jak sądzę, to modele „zbrojone” fabrycznie, natomiast mój ma mnóstwo przeróbek, wykonanych w oparciu o dokumentację autentyku. Wiedziałem od początku, że zbyt ciasno nie pójdzie, byłem o tym uprzedzamy, podobnie jak o tym, że nie jest to model podłogowy (niestabilność torowiska). Ważne, że na łukach Piko A-Gleis R 9 idzie bez zarzutu.
 
Zamontowałem tylko schody do budki maszynisty bo zapewne po zainstalowaniu wszystkich dodatkowych części też bym miał problem z pokonywaniem łuków.Podobno po montażu datkowych części są też problemy z umieszczeniem modelu w pudełku.
 

Podobne wątki