• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Gotowy model BR38 Lenz'a

HMG

Użytkownik
club 0
#1
W sumie o tym parowozie była już informacja w sąsiednim wątku, ale warto zwrócić uwagę na ostatnią aktualizację na stronie Lenz'a: http://www.digital-plus.de/spur0-br38.php.
40238_zeichnung_01.jpg

Obok zwyczajowej wersji w barwach DB i DR w III epoce, producent zapowiedział też wersję "specjalną" w barwach DRG z II epoki, co chyba powinno znacznie ułatwić przebudowę parowozu na nasz Ok1. Ponieważ jest to wersja "specjalna", zostanie wyprodukowanych tylko tyle modeli, ile zostanie zamówionych, tak więc warto przemyśleć zakup już teraz.

Pozdrawiam
 
Ostatnio modyfikowane przez moderatora:
OP
OP
HMG

HMG

Użytkownik
club 0
#5
Lenz podał cenę zapowiadanego BR38 - 1.585 Euro. Do sugerowanej ceny pewnie nie ma co się przywiązywać, bo zakładam, że podobnie jak w przypadku BR50 cena po wprowadzeniu parowozu do sprzedaży wzrosnie o 100-200 Euro... W sumie to i tak sporo taniej niż u konkurencji.
 
#6
Zobaczymy jak będzie wyglądał ten parowóz, dopiero wtedy porównamy stosunek ceny do jakości wykonania. BR 50 od Lenza kosztuje 1750 euro, jeżeli BR 38 będzie w okolicach tej ceny, to się zastanowię nad zakupem.
 
#8
Kolego Papierz. Wiemy że firma Kiss wydaje ten typ parowozu, Zobacz mój post z dnia 7 sierpnia tego roku, ta wiadomość jest bardziej dokładna, bo pokazuje możliwość zakupu parowozu z różnych epok.
 
OP
OP
HMG

HMG

Użytkownik
club 0
#9
Co ciekawe, na stronie SNM wraz z informacją o wprowadzeniu do sprzedaży parowozu BR38 produkcji Kiss od razu pojawiło się kilka wpisów sugerujących że model to zwykły bubel. W sumie jest to bardzo podobne punktowanie uproszczeń technologicznych / oszczędności / błędów / braków / zdrady ze strony producenta (wybór właściwego określenia zależy chyba od tego, czy dany piszący lubi danego producenta czy nie) jak w przypadku cystern 406R na naszym forum w skali HO. A czy parowóz Kiss rzeczywiście jest wybrakowany, to każdy może ocenić sobie sam - poniżej dla porównania model MBW (który wyprzedał się błyskawicznie, mimo ceny prawie 2,5 tys. euro):

38_3768_MBW.jpg


Oraz parowóz Kiss (cena taka sama jak model MBW):

38_3634_Kiss.jpg


Z mojego punktu widzenia, model Kiss był od razu "poza obszarem zainteresowania" (skala 1/43,5). Przy założonym budżecie pozostał mi wybór: albo parowóz MBW albo parowóz Lenz i 3 wagony, wybór dla mnie jest oczywisty, cierpliwie czekam na model Lenza.

Przy okazji to jest doskonała ilustracja skali rynku niemieckiego - trzej producenci nie boją się zaryzykować prawie jednoczesnego wprowadzenia do oferty modelu tego samego parowozu w "niszowej" skali 0. W tym kontekście ciekawie czyta się liczne u nas oświadczenia, że "model wagonu jest o 50 za drogi" lub "producent stanowczo przesadził z ceną" w przypadku lokomotywy za 800 zł. Zresztą ten problem dotyczy chyba wszystkich dziedzin modelarstwa - ostatnio czytałem narzekania, że model samolotu w skali 1/72 (skondinąd świetnie opracowany przez polskiego producenta model Łosia) za 80 zł jest "stanowczo za drogi w porównaniu do..." właściwie nie wiadomo czego, bo podobnej wielkości modele zagranicznych producentów są z reguły sporo droższe, a zdecydowanie gorszy jakościowo konkurencyjny model czeskiego producenta kosztuje ok. 100 zł.

I tu ujawnia się jeszcze jedna zaleta dużej skali - wbrew pozorom, przy mojej wielkości kolekcji, wcale nie wydaję na te modele więcej pieniędzy niż kolekcjonerzy w skali HO - po prostu kupuję znacznie mniej modeli w znacznie dłuższym czasie (do tej pory w dwa lata: 1 lokomotywa manewrowa, 1 parowóz, 9 wagonów, z czego część wilicytowana "na znanym portalu aukcyjnym" w cenach raczej typowych dla skali H0). Zanosi się na to, że kolejne dwa lata to będzie 1 parowóz i może 4-5 wagonów, czyli znowu wcale nie tak dużo - średnio wyjdzie może nieco więcej niż 110 euro miesięcznie, żeby tyle "odłożyć" wystarczy nie palić :eek:
 
#10
W nawiązaniu do MBW, półtora roku temu zakupiłem u nich BR65-018 i po kilku jazdach na ringu Tomka Stangla motor dostał "padaczki". Szarpał, jakby mu prądu brakowało. Odesłałem do naprawy. Wrócił po 2 miesiącach, bo jak mi producent odpisał, ich modele są made in China, stąd zapewne tak długi czas naprawy. Parowóz wrócił po wymianie silnika, jednakże z wadą oświetlenia, które zamiast świecić stabilnie, to pulsowało. Dodatkowo miał urwane owiewki z kabiny maszynisty oraz brak nowych do montażu, a oryginalnie zamontowane szybki w kabinie zamieniono na inne w kolorze niebieskim. Odesłałem po raz drugi i znów 2 miesiące oczekiwania. Parowóz wrócił, ale silnik zachowywał się tak, jak przed pierwszą naprawą, światła nadal pulsowały i dodatkowo świeciły z różną intensywnością, a reflektor na drzwiach do dymnicy uległ uszkodzeniu podczas transportu (urwał się, bo nie był zabezpieczony). Odesłałem trzeci raz i znów po 2 miesiącach model wrócił. Kolejne rozczarowanie, światła nadal pulsowały i świeciły nieregularnie, lokomotywa nie rozpędzała się do maksymalnej prędkości, a silnik według własnego widzimisię to zwalniał, to znów przyspieszał. Odesłałem model ze wskazaniem zwrotu kwoty zakupu. Zwrócili kasę, ale pomniejszoną o prawie 70 Euro. Dodam też, że po miesiącu od zakupu tego modelu odpadły z tendra dwie tabliczki znamionowe. Mam więc bardzo złe doświadczenia z tą firmą i więcej u nich nic już nie kupię.
 
#11
Kolego HMG. W pełni popieram Twój punkt widzenia. Zawsze znajdą się osoby którym coś będzie nie odpowiadać, a to cena za wysoka, czy też malowanie nie takie. Narzekanie dla samego narzekania. Ja w zasadzie mam już cały tabor towarowy który chciałem mieć, teraz tylko będę dokupował pojedyńcze wagony pasujące do mojej epoki, czyli III, ale tylko tabor z orzełkiem. Wracając do zdjęć które Wstawiłeś to model parowozu z firmy MBW przedstawia I lub II epokę, a model firmy Kiss III lub nawet IV epokę. Inny kształt komina, inny typ wiatrownic oraz różne drzwi dymnicy. Ale w modelu oprócz wyglądu najważniejszy jest napęd i właściwości jezdne. Jak na razie moje modele parowozów od firmy Lenz spisują się dobrze. Tak że jeżeli będę jeszcze kupował parowóz BR 38 to tylko od firmy Lenz.
 

teigrekty2

Znany użytkownik
#12
Nie siedzę w "0", ale interesując się "jedynką" czytałem że modele KISS (elektrowozy Re 6/6) miały problemy z pękaniem ramy głównej. Oczywiście "made in China". Jednak parowozy to dla mnie osobny temat i podejście do modeli. Każdy parowóz czy to prawdziwy, czy model wymaga własnej ingerencji aby dobrze pracował. Nigdy nie odsyłał bym modelu parowozu z powrotem do producenta, lepiej samemu nad tym popracować. Będzie się wtedy wiedziało co dokładnie jest i co się zrobiło przy maszynie.
 
#13
Kolego teigrkty2, nie każdy jest tak dobrym modelarzem jak Ty, ja na pewno za rozebranie i samodzielną naprawę parowozu bym się nie zabierał, nie ta liga. Niestety w obecnych modelach jest za dużo elektroniki, a to już dla mnie nie do przejścia. I pamiętaj że ingerencja w naprawę modelu, obojętnie jakiego, powoduję utratę gwarancji, co przy dość wysokich cenach modeli parowozów w skali 0 nie za bardzo się kalkuluję.
 

teigrekty2

Znany użytkownik
#14
Kolego teigrkty2, nie każdy jest tak dobrym modelarzem jak Ty, ja na pewno za rozebranie i samodzielną naprawę parowozu bym się nie zabierał, nie ta liga. Niestety w obecnych modelach jest za dużo elektroniki, a to już dla mnie nie do przejścia. I pamiętaj że ingerencja w naprawę modelu, obojętnie jakiego, powoduję utratę gwarancji, co przy dość wysokich cenach modeli parowozów w skali 0 nie za bardzo się kalkuluję.
Ee, aż takim nie jestem. Gdybym miał robić to co Ty w aluminium, to nie wiem od czego bym zaczynał;)
 
Autor wątku Podobne wątki Forum Odpowiedzi Data
Parowozy 9
Parowozy 2
Parowozy 103

Podobne wątki