• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

BR131 PIKO i BR132 ROCO

#1
Ludmiły zagościły u mnie dość dawno, jeszcze w poprzedniej epoce. Zaczęło się od klasyki BTTB, za krótkiej i mocno uproszczonej lokomotywy, pierwszej wschodnioniemieckiej trzyosiowej w skali TT. Pierwszą Ludkę drugiej generacji w skali TT firmy ROCO powitałem z wielkim entuzjazmem, podobniej jak zapowiedź ostatniego wypustu firmy PIKO. Co prawda ROCO produkowało BR132, a PIKO produkuje BR130 i BR131. Pomimo tego, w tych lokomotywach są elementy wspólne. PIKO idealnie wypełniło lukę rynkową we wcześniejszym braku BR131. Poniżej kilka zdjęć tych lokomotyw obu firm. Na pierwszym zdjęciu BR132 firmy ROCO, a na drugim jej koleżanka BR131 firmy PIKO. Na trzecim i czwartym prezentuję się PIKO i ROCO. Na ostatnim koleżanki w starciu bezpośrednim. W moim odczuciu PIKO bardziej wyczuło proporcje w swoim modelu. Lokomotywa jest właściwie osadzona na wózkach. Ludmiła ROCO wydaje się być nieco wyższa i to nie tylko przez inny kształt dachu. Widać większy prześwit między wózkami a nadwoziem. Trudo mi orzec, którą Ludkę bardziej miłuję-to zależy wyłącznie od tego którą aktualnie oglądam. Nawet trójpolowy silnik w lokomotywie PIKO pracuje bardzo kulturalnie.
 

Załączniki

Jacek765

Znany użytkownik
#3
Poniżej dla porównania zdjęcie modelu BTTB.
Modele Roco i Piko to całkiem nowoczesne konstrukcje i klasa sama w sobie .
Natomiast model BTTB to całkiem inna epoka w produkcji modeli . W tej skali niestety często wykorzystywano istniejące konstrukcje innych modeli . Tu akurat wykorzystano podwozie z Nohaba. Niemniej ja ten model wspominam z dużym sentymentem była to moja absolutnie pierwsza Ludmiła która pozyskalem w drodze wymiany za 221 V200.1 DB. Dzisiaj bym tego nie zrobił bo model 221 DB jest akurat w miarę skalowy . Wtedy w roku 1981 szym jednak model 130 ki bardzo mi się podobał i ile wtedy miałem radochy:):):).
 
OP
OP
michal.guminiak

michal.guminiak

Znany użytkownik
H0e
#4
Ludmiła BTTB była moją pierwszą sześcioosiową lokomotywą i wyglądała jak na tamte czasy szałowo. Na półkach w składnicy harcerskiej były jeszcze inne lokomotywy, w tym Nohab i stosiódemka DR (genialne uproszczenie budowy podwozia, podobnie jak w stodziesiątce). Ludmiła wydała mi się wtedy najładniejsza.
 

ZGA

Nowy użytkownik
#5
Witam, jestem nowicjuszem na forum - ale miłośnikiem kolei i modeli kolejowych szczególnie w skali TT to od najmłodszych lat. Lokomotywy serii BR 130, 131, 132 od zawsze wzbudzały mój podziw. Dużo i ciekawie w tym temacie napisał już kolega Michał, ja chciałbym dodać kilka technicznych spostrzeżeń dotyczących modeli tych dwóch producentów, moim zdaniem model Roco jest optycznie smuklejszy, proporcje w obu modelach są zachowane prawidłowo jak również oddanie detali, Piko bardzo dobrze wykonało malowanie i naniesienie napisów. Przejdę teraz do tematu napędów, tu bez wątpienia wygrywa Roco – ma bardzo duży uciąg, przede wszystkim ciężar napędowy lokomotywy Roco to aż 229g a Piko 171g, osi napędowych w obu modelach tyle samo bo po 4, ale kół ze zwiększoną przyczepnością w Roco jest 4 a w Piko 2. Silnik w modelu Roco jest dużo sprawniejszy i mocniejszy, kręci płynnie od najniższych napięć – lokomotywa może „ liczyć podkłady ” ale niestety jest głośniejszy niż ten Piko. Budowa wózków w Roco rewelacyjna dobry metalowy odlew rozkręcalny na 2 śrubki, w Piko plastik i to na zatrzaski!!! Na pewno pęknie przy rozbieraniu… Oświetlenie ledowe w Piko dużo lepsze niż te żarówkowe w Roco świeci dobrze w analogu od najniższych napięć.
 

Załączniki

  • 136,8 KB Wyświetleń: 146
  • 157,9 KB Wyświetleń: 146
  • 173,8 KB Wyświetleń: 157
  • 152,9 KB Wyświetleń: 154
#6
Dużo i ciekawie w tym temacie napisał już kolega Michał, ja chciałbym dodać kilka technicznych spostrzeżeń dotyczących modeli tych dwóch producentów, moim zdaniem model Roco jest optycznie smuklejszy, proporcje w obu modelach są zachowane prawidłowo jak również oddanie detali, Piko bardzo dobrze wykonało malowanie i naniesienie napisów.
Dadam, że jeśli chodzi o to zdjęcie http://forum.modelarstwo.info/attachments/3-jpg.450259/ to wcale nie jest błędem, że w jednym szyby są niższe, a w drugim wyższe, bo oryginały (patrząc na numery lokomotyw) też tak miały :) co świadczy o różnicach w wyglądzie tej serii maszyn na przestrzeni lat produkcji oryginałów.
O napędach się nie wypowiadam.
 

piottrw

Aktywny użytkownik
#7
Zga
Nic nie pęknię jak się wg instrukcji ściąga. Model roco to dr132 a piko to 130/131. Ich długość jest różna, w realu ok. 1 m
Obie jeżdżą ładnie, roco w analogi ciut wolniej, ale obie startują tak że liczą podkłady.
Również moje kultowe lokomotywy.
Pozdrawiam
 
OP
OP
michal.guminiak

michal.guminiak

Znany użytkownik
H0e
#8
Koledzy, a czy w pierwszym wydaniu Ludmiły ROCO z końca lat 90 nie było napędu na wszystkie sześć osi? Pamiętam, że w jednym z zaprzyjaźnionych sklepów modelarskich w Łodzi oglądałem po raz pierwszy to cacko i Ludka była w wersji 3x3 lub po samochodowemu 6x6.
 

piottrw

Aktywny użytkownik
#9
Tak były takie wersje. Potem zrezygnowali z 1 osi napędnej choć zębatki w wózku zostały. Tylko oś środkowa jest bez niej.
 
Ostatnio edytowane:

oelka49-26

Aktywny użytkownik
#12
Dodam, że jeśli chodzi o to zdjęcie http://forum.modelarstwo.info/attachments/3-jpg.450259/ to wcale nie jest błędem, że w jednym szyby są niższe, a w drugim wyższe, bo oryginały (patrząc na numery lokomotyw) też tak miały :) co świadczy o różnicach w wyglądzie tej serii maszyn na przestrzeni lat produkcji oryginałów.
W zasadzie te zmiany zaszły już w obrębie serii 130. Od 130 037 (nr. fabr. 0039) zmieniono boczne okna w kabinie, ale jeszcze stosowano duże okna przednie. Natomiast od 130 052 (nr. fabr. 0054) zmniejszono okna przednie. Tak więc wszystkie lokomotywy począwszy od 130 052, cala seria 131, 132 i 142 miały identyczne okna w kabinie.
 

Jacek765

Znany użytkownik
#13
Model roco to dr132 a piko to 130/131. Ich długość jest różna, w realu ok. 1 m
Taka róznica długości w realu może by wyszła gdyby przeliczyć wymiary 130 z BTTB. Tak na prawdę róznica długości pomiędzy 130/131 a 132/142 wynosiła w realu 200mm. O tych lokomotywach także napisałem tutaj http://forum.modelarstwo.info/threads/modele-kolei-wschodnioniemieckich-dr.16948/page-11
Co do modeli w skali TT to niestety nie mam żadnych lokomotyw z tej rodziny w mojej kolekcji i niewiele mogę się na ich temat wypowiedzieć jednak wygląda na to że obie konstrukcje oparto na opracowaniach dla skali H0. W sumie z tego co widzę model Roco nawet jest lepiej wykonany niż w H0 bo ma wózki konstrukcji metalowej jak w nowszych modelach tej firmy. Co do liczby napędzanych osi to wygląd pokrywki napędu ewidentnie zdradza że projektowano te modele do napędu na wszystkie osie. Ze zmianą liczby napędzanych osi u tego producenta już się spotkałem w przypadku lokomotyw serii Ae6/6 SBB.
 

piottrw

Aktywny użytkownik
#14
No może trochę przesadziłem. Pisałem z pamięci. Nie mniej mam roco 234 i od piko 130 i 131 i modele nie spawiają źadnych problemów. Tylko roco musiałem zdjąć koła do oczyszczenia po chyba 5latach eksploatacji. I tyle serwisowania od zakupu.
Porównanie. Zdj. kolegi Jacka z wystawy w Mim w Krakowie DSC_8241-1-320x214.jpg
 
Ostatnio edytowane:
#15
W zasadzie te zmiany zaszły już w obrębie serii 130. Od 130 037 (nr. fabr. 0039) zmieniono boczne okna w kabinie, ale jeszcze stosowano duże okna przednie. Natomiast od 130 052 (nr. fabr. 0054) zmniejszono okna przednie. Tak więc wszystkie lokomotywy począwszy od 130 052, cala seria 131, 132 i 142 miały identyczne okna w kabinie.
Mi się bardziej z wyglądu podobają te stare, z dużymi oknami w kabinie, zarówno tymi z przodu, jaki tymi z boku, czerwone z białym pasem na dole.... jednym słowem, klasyka :): http://forum.modelarstwo.info/attachments/br-230-dr-130-272964-jpg.149217/
 
Ostatnio edytowane:
#20
Dodam że mój br130 ma podświetlany nr na burcie. Pierwsze egzemplarze z dużymi oknami tak w realu miały.
Myślałem, że to podświetlenie numeru z boku budy to tylko w wersji H0. No proszę. PIKO sie postarało. Zykle w wersji TT producenci wielkoseryjni coś tną. Wspomnę ST44 od Roco, gdzie numer boczny 003 w H0 miał czerwone światła punktowe na reflektorach, a w wersji TT (002) już nie - tylko białe.
 
Ostatnio edytowane: