• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

BR-57 Trumpeter 1:35 - kwestia kół

Merten

Nowy użytkownik
#1
Przyznam, że potrzebuję pomocy fachowców.
Swojego czasu nabyłem model Trumpetera 1:35 BR-57 Panzerlok, który chcę przerobić na wersję cywilną. Tak naprawdę zamierzałem wykorzystać koła i ramę, ale teraz kiedy zacząłem dokładniej grzebać przy tym projekcie zaczynam mieć wątpliwości, czy to w ogóle da się wykorzystać.
Dlaczego?

Po pierwsze nabrałem podejrzeń czy wymiar kół jest prawidłowy.
Czy dobrze rozumiem, że jeśli dokumentacja podaje średnicę kół parowozu jako 140 cm, to oznacza to wymiar A, czyli średnicę koła, które rzeczywiście toczy się po szynie, a nie także tej "kryzy" wokół niego (wymiar B)?
Jeśli jest jak myślę, to te koła miałyby w oryginale 135 cm, a nie 140.

273
on Flickr

Kolejna kwestia to bardzo uproszczone szprychy. Są równe na całej długości.
275
by on Flickr

Kolejna sprawa to grubość koła. Nie mam możliwości obmierzenia BR-57 w oryginale, ale wiem, ze o wiele mniejszy BR-91 miał koło grubości 15 cm, więc tu w modelu brakuje 1 mm.

Tu dla porównania oryginał.

274
, on Flickr

Co myślicie? Warto to przerabiać, czy lepiej zaczynać wszystko od zera??
Jeśli tak, to czy jest jakiś pomysł (a może w ogóle "tutorial") jak zrobić takie szprychy?
Zaokrąglanie ich na brzegach "na oko" wydaje mi się... z góry skazane na niepowodzenie.
 

Meggido

Znany użytkownik
ŁKMK
#2
wymiar A, czyli średnicę koła, które rzeczywiście toczy się po szynie
Jest to średnica koła tocznego. Tak to się nazywa prawidłowo.
a nie także tej "kryzy" wokół niego (wymiar B)
Kryzę, to masz na wlocie do kaloryfera, a nie w kole kolejowym. To jest obrzeże.
Kolejna sprawa to grubość koła.
Nie grubość, a szerokość koła. Całkowita lub koła tocznego. Akurat szerokość koła kolejowego jest znormalizowana (jeżeli się nie mylę).
 

teigrekty2

Znany użytkownik
#3
Witam. Nie jest powiedziane że nie można tych oryginalnych kòł użyć do projektu. Apropo średnicy; mierzy się powierzchnie toczną. Ja w swoim teigreku nie zrobiłem kół w tzw. "fine scale"- czyli dosłowne pomniejszenie. Chodzi mi bardziej o to aby lokomotywa wpisywała się w dość ostre łuki po nierównym torze bez wykolejania się. Jeśli Chcesz wizualnie lepsze koła to trzeba by raczej zrobić od podstaw. Ja zrobiłem "master" z polistyrenu, po czym powielałem z żywicy z różnymi przeciwwagami, wyszły całkiem ładne.
Nie grubość, a szerokość koła. Całkowita lub koła tocznego. Akurat szerokość koła kolejowego jest znormalizowana (jeżeli się nie mylę).
W parowozach są różnice.
 
OP
OP
M

Merten

Nowy użytkownik
#4
Na początek pomyślałem sobie, żeby jednak spróbować jakoś zeszlifować te szprychy, a po obwodzie można dodać pasek polistyrenu 0,75 mm.
Patrząc na oryginał - nie powinno to zaburzyć proporcji tych kół.
W końcu nic do stracenia - tych kół z modelu i tak nie użyję.

Może mógłbyś się teigrekty2 pochwalić tymi kołami?

No i koniecznie muszę sobie obejrzeć jakiś kaloryfer!
 

teigrekty2

Znany użytkownik
#5
Zeszlifować można , ale to będzie nie lada zabawa. Można oczywiście wymyśleć jakiś szablon, czy mocowanie kół tak aby np dremelem przy obracaniu równomiernie zeszlifować wszystkie szprychy po kolei. Najpierw jednak najlepiej wywiercić w kołach otwory na szprychy, aby łatwiej je obrabiać. Chcesz zobaczyć moje prace, to Zajrzyj do mojego wątku: http://forum.modelarstwo.info/posts/720375/
 
OP
OP
M

Merten

Nowy użytkownik
#6
Dzięki Teigrekty2 za link!
Szukałem wprawdzie natchnienia jak zrobić koła, ale z zapartym tchem obejrzałem całą Twoją relację.
No i podniosło mnie na duchu to, że mój przypadek i tak jest bez porównania prostszy, bo nie robię swojej lokomotywy w wersji "jeżdżonej".
 

Ostatni

Znany użytkownik
#8
Ten model jest najbardziej skopanym modelem plastikowym jaki do tej pory miałem(juz go pogoniłem na aledrogo), na równi z BR52 , oba modele Trumpeter wzorował na czeskiej zywicy a ta jest totalnie skopana i te same błędy powielił trumpek. :) Generalnie te modele nadają się do kosza bo połowę części trzeba przerabiać od nowa.
 

teigrekty2

Znany użytkownik
#9
Ten model jest najbardziej skopanym modelem plastikowym jaki do tej pory miałem(juz go pogoniłem na aledrogo), na równi z BR52 , oba modele Trumpeter wzorował na czeskiej zywicy a ta jest totalnie skopana i te same błędy powielił trumpek. :) Generalnie te modele nadają się do kosza bo połowę części trzeba przerabiać od nowa.
Nie wiem skąd takie stwierdzenie, są tacy co cuda z tym mogą zrobić, wszak jest to modelarstwo.https://goo.gl/images/44NR7w
 

teigrekty2

Znany użytkownik
#11
No własnie "wszak jest to modelarstwo" i z każdego modelu cudo mozna zrobić tylko że -trzeba to zrobić, jeśli ktoś liczy na poskładanie i pomalowanie tego co dostał w zestawie to cudów nie będzie :)
Ten BR52 jest bardzo popularnym wątkiem na internecie. Sam czasem czytam relacje z jego budowy, szczególnie "militarni" go doceniają. Są do niego dostępne zestawy detali z kilku firm; np. Edwards, chociaż odchylacze dymu tej firmy są mocno przeskalowane. Czeska firma ma do nich tender wannowy. Na internecie widziałem nawet relacje z Japonii. Jedno z najładniejszych wykonań było przez Polaka, który pracował nad tym modelem około 10 lat i gdyby wystawił go na dworze i zrobił zdjęcia można by się łatwo nabrać że to prawdziwy. Sam byłem kuszony kupnem kitu (u mnie za około $110), jednak "nie kolejowa" skala mnie od tego powstrzymała. Oto jeden z najładniejszych:
https://goo.gl/images/p4FjhS