• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Modele Białystok – Noc Muzeów – 18 maja 2019 r.

bstok70

Znany użytkownik
MSMK
PGM
#1
W tym roku już drugi raz Stowarzyszenie Sympatyków Kolejnictwa „Kolejowe Podlasie” gościło Podlaską Grupę Modelarską na Nocy Muzeów w Białymstoku. W sali wykładowej Ekspozycji Kolejowej należącej do Polskich Linii Kolejowych już od lat przygotowywane są pokazy dioram, taboru i profesjonalnych modułów TT przedstawiających stacje z regionu. W zeszłym roku, wraz z Karolem (@Karol Walesieniuk) dołączyliśmy do budowanej przez Marcina(@Alexej) na torach ROCO line linii w skali H0. Ponieważ operowaliśmy wyłącznie myszkami ROCO i nie mieliśmy boostera w ruchu były tylko dwie lokomotywy. Jedna jeździła między Aleksandrowem, a siedzibą Energetyki, a druga manewrowała w samej siedzibie Energetyki i do niej mieli dostęp odwiedzający. Chyba się im to podobało, bo niektóre twarze rozpoznaliśmy w tym roku. Chyba też dostaliśmy drogę wolną od Stowarzyszenia i PLK, bo mogliśmy się spotkać także w minioną sobotę. Tym razem ze SPAX-em @Marqus . Przez ostatni rok Karol wybudował dużą bocznicę przy fabryce produkującej płyty wiórowe i ogólnie zajmującej się przetwarzanie drewna (może dlatego, że na Podlasiu tego dostatek). Stanęła hala fabryczna w stanie surowym, a całość zakładu została otoczona płotem z delikatnej siateczki (tajemnicę z czego to jest może zdradzi jej twórca dość powiedzieć, że bez Żony by tego nie było). Jeżeli będą jakieś pytania, to Karol pewnie odpowie. Ten fragment naszej makiety funkcjonował wzorowo i dał dużo radości widzom, którzy tam manewrowali.
Wjazd do Fabryki Płyt Wiórowych.jpg

W oddali łypie okiem miejscowa Stonka
Widok z ładowni.jpg

A tu patrzymy w kierunku wyjazdu z bocznicy stojąc na ładowni.
Skład z drewnem czeka.jpg

Tutaj, na zdjęciu widać jak skład z drewnem czeka...…
Skład z drewnem jedzie.jpg

……..a tu widać jak już stonka podstawia skład na bocznicę
Bocznica przylegała bezpośrednio do fragmentu stacji Popowów Fabryczny, która na czas imprezy została przemianowana na Białystok Ciebaczki (nawiązanie do stacji Białystok Bacieczki, na której kiedyś przeżyłem bardzo miłą przygodę kolejową). Niestety był to najsłabszy punkt programu. Prawdopodobnie wskutek wilgoci i suszy oraz użytych dosyć cienkich sklejek doszło do rozsunięcia się szyn między modułami stacji, a łącznikiem (bocznica ze składem węgla) do bocznicy Karola, przez co na bieżąco trzeba było dolutować sztuczne szyny z drutu. O ile niektóre wagony zaakceptowały tę prowizorkę o tyle inne (zwłaszcza gdy pod koniec imprezy zaczęły być senne) zdecydowanie wykorzystywały każdą okazję by uwolnić się w tym miejscu od pracy.
 
Ostatnio edytowane:
OP
OP
bstok70

bstok70

Znany użytkownik
MSMK
PGM
#2
Także napędy zwrotnicowe zawodziły. Czasem nie dociągały iglic, a czasem dociągały iglice ale nie zmieniały polaryzacji. W efekcie pociągi często cierpiały na czkawkę, albo tworzyły dyskotekę pod modułami rozpalając żarówki chroniące przed zwarciem. Wiem, że głupio o tym pisać na publicznym forum ale jestem to winny wszystkim uczestnikom, którzy nie tylko mnie nie zamordowali ale jeszcze uratowali. Uważny obserwator zauważy kolejną prowizorkę, jaką trzeba było wykonać. To samobiczowanie to także dla mnie katharsis
Wjazd do B Cieb.jpg

Tu wjazd do stacji.....
Nowe życie starej hali.jpg

A tu nowe życie starej hali.
Manewry z węglem.jpg

Węgiel też woziliśmy do składu tego czarnego złota.
Bele siana Karola.jpg

A tu nam gdzieś po drodze podwędzili węgiel i został tylko w dwóch węglarkach. Przynajmniej po kradzieży wyczyścili nam wagony. I jak tu się gniewać na takich złodziei?
Stacją końcową był Aleksandrów, który nawiązywał do kolei podłogowej i miał pokazać widzom, że można się super bawić z ROCO geoline albo budować płaskie makiety rozkładane na podłodze tylko na czas zabawy.
Alekasndrów.jpg


Tyle jeżeli chodzi o zdjęcia. Teraz zapraszamy na film z przejażdżki po tej króciutkiej makiecie. Wszystkie filmy zakończone są jakąś wpadką ale były nakręcone na sam koniec imprezy, tuż przed zamknięciem ekspozycji, kiedy wszyscy już trochę padali na twarz.

Film pierwszy pt:

„Zmęczone wagony śpią na prawym boku”

Film drugi pt:

„Kiedy jestem zmęczonym Res`em nie pomoże się wkoleić nawet szybka interwencja z łomem”



Film trzeci pt:

„Dyndając na stopniu manewrowym”

 
Ostatnio edytowane:

Gerson

Znany użytkownik
#4
Fajny pomysł. Miejsca nie za wiele, makieta nie za duża, a jednak dało się. Gratuluję (y).
Przypomniały mi się nasze początki. Prowizorka, łączenie modułów z betugsami, stacjami zbudowanymi na tzw. "podłoging" - też to przerabialiśmy.
Ciekawy jest ten moduł z górką - przejście między modułami, a ławkami. Czy nie jest on jednak trochę za stromy?
My to rozwiązywaliśmy trochę inaczej. Podnosiliśmy ławki do poziomu, w którym szyny (na modułach i te na ławkach) znajdowały się w jednym poziomie, podkładając pod nogi ławek co tylko mieliśmy pod ręką ;).

Jedna uwaga techniczna. W pierwszym filmie, w 0:54 sekundzie emocje rozpalone do granic - jazda przy samej krawędzi modułów ;). W przyszłości proponowałbym wam zabezpieczyć takie fragmenty kawałkiem sklejki, plexi, tak aby zminimalizować ryzyko upadku modeli. Niestety przerabialiśmy takie wypadki. Koszt i czas poświęcony na takie zabezpieczenie praktycznie żaden, a straty mogą być naprawdę duże.
 

Martino

Znany użytkownik
#5
Gratulacje dla modelarza, który zastosował trakcje. Tak istotny element często pomijany w modułach, makietach.
 
OP
OP
bstok70

bstok70

Znany użytkownik
MSMK
PGM
#6
Fajny pomysł. Jedna uwaga techniczna. W pierwszym filmie, w 0:54 sekundzie emocje rozpalone do granic - jazda przy samej krawędzi modułów ;). W przyszłości proponowałbym wam zabezpieczyć takie fragmenty kawałkiem sklejki, plexi, tak aby zminimalizować ryzyko upadku modeli.
. Całkowicie się zgadzam. To był mój błąd projektowy. Łącznik z hałdami węgla był dorobiony na potrzeby Nocy Muzeów. W rzeczywistych planach tej stacji wygląda to zupełnie inaczej. Asekurowaliśmy każdy przejazd pociągu (nastawnia była w zasięgu ręki).
Gratulacje dla modelarza, który zastosował trakcje. Tak istotny element często pomijany w modułach, makietach.
Niestety plany były inne. Sieć trakcyjna była przygotowana do pracy kontaktowej z odbierakami. Przygotowane były naprężacze, a niektóre lokomotywy były pozbawione sprężynek w pantografach. Niestety awarie przy niektórych rozjazdach i inne dziwy jakie miały miejsce i które wymagały natychmiastowego działania spowodowały, że ostatecznie sieć była niekompletna, a Byk na filmie zachowuje się jakby 100m wcześniej stał wskaźnik We2.
PS Właśnie zobaczyłem, że w filmach dźwięk nie pokrywa się z obrazem. Czy ktoś ma pomysł o co chodzi? W oryginale wszystko jest prawidłowo. To chyba rzeczywiście nie mój czas. :niepewny::sick:
 

Brejlovec

Użytkownik
SMK Katowice
#7
Makieta miejscami rzeczywiście ekstremalna. Widać, że jak się chce to można!
Na podlutowanie kawałków drutu na zewnątrz szyn bym nie wpadł. Kombinowałbym ze wstawkami kawałków szyn. Proste i w miarę skuteczne.
Zjazd na "podłogówkę" jest super! Przypomina mi prowizorkę na budowanym odcinku S7 w okolicach Chęcin. Tylko tam się autobusy wywracały.
Gratulacje za pomysł i determinację!
 

Podobne wątki