• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Bateryjne oświetlenie przełączane napięciem

ciekma

Znany użytkownik
FREMO Polska
KKMK
#1
Dla rozruszania tego działu przypomne mój patent na oświetlenie czoła lokomotywy w analogu.
Zamiast podłączać reflektory do kół, przez co nie świecą na postoju a podczas jazdy mrugają na rozjazdach, mozna je podpiąć do baterii ogniw.
Można też stosować akumulatorki ale to komplikuje sprawę bo trzeba je ładować,
ogniwa do zegarków są tanie i gdy zasilają szeregowo połączone LED, starczają na długo.
Zmiana świecenia odbywa się, gdy zmieni się polaryzacja szyn, czyli podobnie jak w klasycznym oświetleniu koła-dioda-światło, ale światła nie gasną po zatrzymaniu.
Napięcie z szyn słuzy tylko do sterowania wzmiacniacza operacyjnego z dodatnim sprzężeniem zwrotnym:
http://149.156.194.203/~mczapkie/Train/Modele/JTZ/obwody/elektronika/szmidt.gif

Układ jest niewielki, wraz z 6 zegarkowymi "pastylkami" zapakowanymi do termokurczliwej rurki bez problemu mieści sie pod balastem w BR86.
Pozostaje jeszcze kwestia dorobienia pod podwoziem wyłącznika, aby lampy sie nie świeciły w pudełku :)
 

Załączniki

amodo

Nowy użytkownik
#2
Gratuluję pomysłu, proste i racjonalne.

Spróbuję do tego zrobić ładowanie akumulatorków; - takich tanich rosyjskich pastylek dostępnych na bazarach.

Mam propozycję; może byśmy pomyśleli nad układem losowo wyłączającym i włączającym diody poszczególnych przedziałów w oświetleniu wagonów?

Nadałoby to realności oświetlonych wagonów. W końcu pasażerowie wchodzą, wychodzą, śpią....
Byłoby to szczególnie przydatne w wagonacg sypialnych.

Możnaby zastosować przełączniki z układów TTL, które są tanie, a układ napięciowy 5 V jest mały i też tani.
Możnaby też do redukcji napięcia zastosować zwykłą diodę zenera.

Na listwach z diodami jest wystarczająco dużo miejsca do zamocowania takiego układu.
 
OP
OP
ciekma

ciekma

Znany użytkownik
FREMO Polska
KKMK
#3
Przekalkulowałem ze akumulatorki sie nie opłaca, są znacznie droższe plus dodatkowy układ do ładowania na który nie ma zazwyczaj miejsca.

Nie czuje potrzeby losowego włączania i wyłączania świateł w wagonach, jest to zbyt rzadko wystepujace zjawisko, natomiast układ z akumulatorkiem doładowywanym napięciem z szyn podczas jazdy to byłoby coś fajnego (naśladowałoby realizm pradnicy+aumulatory).
 

xendx

Nowy użytkownik
#4
???

A może jakiś układ na elemencie fotoelektrycznym z mozliwością ustawienia progu zadziałania. Wtedy w zależności od natężenia oświetlenia w miejsach przez które przejeżdża pociąg światła w wagonach same by się zapalały.
 

maxeus

Znany użytkownik
#5
Hmm, a może zamiast kombinować jak kon pod górę z niepraktycznym źródłem zasilania zamontować baterię typ 27A; jest to typ wykorzystywany do zasilania pilotów od alarmów samochodowych lub domowych zamiennie z bateria typ 23A.
Obie baterie mają napięcie 12 V, co daje możliwość długiego i bezstresowego zasilania nawet kilku diód LED lub SMD.
Bardziej proponowałbym typ 27A bo jest duzo cieńsza, jej grubość wynosi 7,3 mm a długość 27,5 mm, natomiast bateria typu 23A grubość 10 mm i długość 28 mm - mierzone suwmiarką.
Wydaje mi się to lepsze niż pastylki, a koszt zakupu sztuki nie powinien przekroczyć 5zł, co nie jest wysoką kwotą w porównaniu do akumulatorków.

Pozdrawiam z otchłani niewiedzy :D
 

xendx

Nowy użytkownik
#6
???

Ale te baterie masz jednorazowe wiec lepiej kupic akumulatorki i miec mozliwosc ich wielokrotnego ładowania. Moim zdaniem albo zainwestowac w DCC w ktorym łatwiej jest zrobic zeby wagony swiecily podczas postoju albo w analogu robic izolowane sekcje w ktorych znajdowalaby sie tylko lokomotywa a wagony zeby pobieraly zasilanie do oswietlenia poprzez koła.
 

amodo

Nowy użytkownik
#7
maxeus napisał(a):
Hmm, a może zamiast kombinować jak kon pod górę z niepraktycznym źródłem zasilania zamontować baterię typ 27A; jest to typ wykorzystywany do zasilania pilotów od alarmów samochodowych lub domowych zamiennie z bateria typ 23A.
Obie baterie mają napięcie 12 V, co daje możliwość długiego i bezstresowego zasilania nawet kilku diód LED lub SMD.
Bardziej proponowałbym typ 27A bo jest duzo cieńsza, jej grubość wynosi 7,3 mm a długość 27,5 mm, natomiast bateria typu 23A grubość 10 mm i długość 28 mm - mierzone suwmiarką.
Wydaje mi się to lepsze niż pastylki, a koszt zakupu sztuki nie powinien przekroczyć 5zł, co nie jest wysoką kwotą w porównaniu do akumulatorków.

Pozdrawiam z otchłani niewiedzy :D
Ale to jednak jest zasilanie bateryjne w sytuacji, w której torowisko jest zasilane.
To tak jakbym kupił baterie do zasilania telewizora i lamy, mając podłączony w domu prąd.

xendx napisał(a):
Ale te baterie masz jednorazowe wiec lepiej kupic akumulatorki i miec mozliwosc ich wielokrotnego ładowania. Moim zdaniem albo zainwestowac w DCC w ktorym łatwiej jest zrobic zeby wagony swiecily podczas postoju albo w analogu robic izolowane sekcje w ktorych znajdowalaby sie tylko lokomotywa a wagony zeby pobieraly zasilanie do oswietlenia poprzez koła.
DCC ma jedną wadę - wszystko jest zaprogramowane, a każda zmiana wymaga zmiany programu. Poczciwe sterowanie analogowe pozwala na robienie tego wszystkiego, co nam się tylko przyśni.

Do zasilania akumulatorów można zastosować analogiczne zasilanie jakie jest w sytemach alarmowych. Jest bardzo proste w działaniu. Gdy napięcie na akumulatorze jest określone jako maksymalne, to prąd płynie bezpośrednio do układu. Gdy się obniży, ładowany jest akumulator, gdy brak zasilania prąd pobierany jest z akumulatora.

xendx napisał(a):
A może jakiś układ na elemencie fotoelektrycznym z mozliwością ustawienia progu zadziałania. Wtedy w zależności od natężenia oświetlenia w miejsach przez które przejeżdża pociąg światła w wagonach same by się zapalały.
W jakich sytuacjach miałby się uaktywniać ten próg zadziałania? Chyba chodzi o to, że jak otoczenie jest nieoświetlone, to włącza się oświetlenie wagonu?

To znaczyłoby, że światła w wagonach włączłyby się gdy oglądamy makietę w ciemnościach.
 

xendx

Nowy użytkownik
#9
amodo napisał(a):
W jakich sytuacjach miałby się uaktywniać ten próg zadziałania?
Chodziło mi o to żeby wagon pobierał zasilanie z torów a oświetlenie włączało by się w poszczegolnych wagonach przy rożnym natężeniu padającego światła. Wpływ na oświetlenie nie musiałaby mieć wyłącznie pora dnia, ale również oświetlenie na makiecie.
 

amodo

Nowy użytkownik
#10
gbbsoft napisał(a):
amodo napisał(a):
DCC ma jedną wadę - wszystko jest zaprogramowane, a każda zmiana wymaga zmiany programu.
A nie prawda. Wszystko jest konfigurowalne przez użytkownika...

Jeżeli używa się komputera to "od strony użytkownika", to właśnie jest przeprogramowanie.

Jeżeli natomiast stosuje się układ cyfrowy bez komputera, w którym polecenia są sterowane za pomocą EPROM'ów, to każda zmiana warunków sterowania wymaga zmiany programu zapisanego w EPROM'ie.

W temacie sterowania kolejek w Polsce nie spotkałem się z takim sterowanie. Jedyne, z czym się zetknąłem w Internecie, to gotowe moduły.
 

amodo

Nowy użytkownik
#11
xendx napisał(a):
amodo napisał(a):
W jakich sytuacjach miałby się uaktywniać ten próg zadziałania?
Chodziło mi o to żeby wagon pobierał zasilanie z torów a oświetlenie włączało by się w poszczegolnych wagonach przy rożnym natężeniu padającego światła. Wpływ na oświetlenie nie musiałaby mieć wyłącznie pora dnia, ale również oświetlenie na makiecie.
Jeżeli zmiana oświetlenia ma nastąpić pod wpływem oświetlenia na makiecie, to jest to nierealne; - przecież światła w wagonach nie gasną gdy pociąg wjeżdża na oświetloną stację lub przejeżdża przez oświetlone dzielnice miasta.
 
OP
OP
ciekma

ciekma

Znany użytkownik
FREMO Polska
KKMK
#12
amodo napisał(a):
przecież światła w wagonach nie gasną gdy pociąg wjeżdża na oświetloną stację lub przejeżdża przez oświetlone dzielnice miasta.
No właśnie, dobre podsumowanie tej dryfującej w akademickość dyskusji.
Zresztą jak ktoś chce mieć dyskotekę na makiecie to zamiast skomplikowanych układów fotoczułych lub losowych może puścić oldskulowe wagony firmy Shicht, one tak fajnie mrugaja zwłaszcza na rozjazdach ;)
 

xendx

Nowy użytkownik
#13
amodo napisał(a):
Mam propozycję; może byśmy pomyśleli nad układem losowo wyłączającym i włączającym diody poszczególnych przedziałów w oświetleniu wagonów?
Pisząc o fotoelementach mialem na myśli ten fragment tekstu. Podstawowe oświetlenie wagonu świeciło by się cały czas, a oświetlenie na elemencie fotoelektrycznym zapalało by swiatła w niektórych przedziałach w zaleśnosci od natężenia swiatła.
ciekma napisał(a):
o zamiast skomplikowanych układów fotoczułych
Czy wmontowanie fotodiody lub fotorezystora w obwód oświetlenia o odpowiednich parametrach jest az tak bardzo skomplikowane?
ciekma napisał(a):
przecież światła w wagonach nie gasną gdy pociąg wjeżdża na oświetloną stację
Gaśnięcie niektorych świateł (w niektorych przedzialach) podczas wjazdu pociągu np na stacje mogłoby wskazywaćna to że niektorzy ludzie jadą dalej i poszli spać.

Dziwie się tylko użytkownikowi amodo że najpierw sam proponuje zmontowanie układu
amodo napisał(a):
Mam propozycję; może byśmy pomyśleli nad układem losowo wyłączającym i włączającym diody poszczególnych przedziałów w oświetleniu wagonów?
a poźniej myśli że mają gasnać wszystkie światła.
 
Autor wątku Podobne wątki Forum Odpowiedzi Data
Elektryka 25
Elektryka 8
Elektryka 14
Elektryka 8
Elektryka 10

Podobne wątki