1. This site uses cookies. By continuing to use this site, you are agreeing to our use of cookies. Learn More.
  2. Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.
    Wyłącz powiadomienie

Auto Service z PRL-u - warsztat Adama

Dyskusja w 'W robocie' rozpoczęta przez użytkownika adamwyt, 26 Października 2017.

  1. Sławek13

    Sławek13 Aktywny użytkownik

    Star - rewelacja, aż nie mogę się doczekać kiedy go poskładasz w całość.
     

  2. Abarth

    Abarth Znany użytkownik

    Teraz barierki wyszly bajecznie, ogolnie po malowaniu wyglada bardzo obiecująco i czekam az bedzie złożony w całość :)
     
  3. adamwyt

    adamwyt Znany użytkownik

    Ja tym bardziej nie mogłem doczekać się gotowego modelu. Do tematu prawidłowych kół wkrótce powrócę bo w zasadzie, to można je podmienić w każdym momencie.


    W ten weekend Staruszek został prawie skończony.

    DSC_5110.jpg
    Do zrobienia pozostał tylko kogut i tablice rejestracyjne. Jak tylko przestanie padać a będę miał możliwość zrobienia zdjęć w plenerze, to tradycyjnie zaprezentuję gotowy model w moim wątku ze sprzętem specjalistycznym http://forum.modelarstwo.info/threads/maszyny-budowlane-oraz-inne-sprzęty-specjalistyczne-z-czasów-dzieciństwa-kolekcja-adama.34188/

    Apropos kogutów. Ja wykonuję je z podszlifowanej żyłki do podcinania trawy zanurzanej w transparentnej farbie a następnie domalowuję tylko srebrny pierścień jako bazę i odcinam.

    DSC_5122.jpg

    W tym wątku żegnamy się już z modelem Stara WUKO.

    W tak zwanym międzyczasie popracowałem trochę nad kabiną Liaza MTSP do tej mojej "nieszczęsnej" piaskarki. W sumie to mam już tylne błotniki i kabinę. Pozostało tylko dokończyć podwozie.

    DSC_5116.jpg

    CDN....
     
    • Super! Super! x 13
    • Doceniam Doceniam x 1
  4. Abarth

    Abarth Znany użytkownik

    Wkońcu się doczekałem efektu końcowego :) Wyszedłe obłędnie, malowanie, wykonczenia, zupełnie inny model niż te sprzedawane w serii(y) Do tak dopracowanego modelu zrobilbym jeszcze dwie rzeczy, zaznaczyłem je na foto, ale lampy bym przerobił. @Flotoma sprzedawałem robione na tokarce wklady do lamp, wygladają super.
    star-899201.jpg

    Mam pytanie, ja jak maluje model matem to mam problem zrobić wash, ciezko zmyć nadlewki z matu i niszczy sie troche lakier. Czym malowales karoserie i wash a czym zmywałes?
     
  5. Adam66

    Adam66 Znany użytkownik

    Wczoraj wpadł do nas na kolację kumpel mojego syna, który pochodzi z Vancouver. Rozmawialiśmy także o pogodzie. Z jego relacji wynika, że możesz się spodziewać słonecznego dnia jakoś w drugiej połowie lipca;)
     
    • Śmieszny Śmieszny x 2
  6. Sławek13

    Sławek13 Aktywny użytkownik

    Teraz wygląda tak jak powinien, tylko jeszcze te elementy o których pisał Abarth i będzie miodzio. Liaz też niczego sobie :)
     
  7. adamwyt

    adamwyt Znany użytkownik

    O tych uchwytach to też sobie przypomniałem dopiero przy montażu wycieraczek. Pojawią się przed sesją zdjęciową. Nad reflektoramI w takim wypadku jeszcze popracuję. Dzięki za podpowiedź.
    To patynowanie matu jest nieco kłopotliwe. Ten etap jest dosyć ciężki do opisania. Generalnie ja do malowania używam farb Mr.Color a następnie do postarzenia farb akrylowych Tamiya (nie rozpuszczają się nawzajem) i washy Vallejo. Do przecierania używam patyczków bawełnianych nasączonych w alkoholem izopropylowym (prawdopodobnie spirytus albo benzyna ekstrakcyjna będą działy podobnie ale taki specyfik po prostu miałem). No i z tym jest taka trochę saperska robota. Trzeba to robić z wyczuciem, bo alkohol zmiękcza nieco powłokę i bardzo łatwo jest ją uszkodzić. Ta technika zawsze nieco poleruje powierzchnię, co w przypadku niektórych elementów np. kabiny dosyć fajnie wygląda.
    Czasami, jeżeli chcę zachować głęboki mat, to postarzam delikatnie Tamiją z aerografu, przecieram i jeszcze raz psikam lakier matowy. Wash zawsze daję na sam koniec bo lakier by go rozmywa. W tej fazie do czyszczenia używam już tylko bawełnianych patyczków nasączonych zwykłą wodą. A kreski maluję czymś w rodzaju piróra zrobionego z wykałaczki. Końcówkę wykałaczki obcinam skalpelem tak jak płaski śrubokręt, tylko ze ściętym końcem a następnie rozcinam i robię kanalik wzdłuż żeby wykałaczka trzymała więcej płynu i równomiernie go rozprowadzała.

    Oj tam, oj tam! To wcale nie jest prawdą że od jesieni do lata non stop pada deszcz, bo średnio raz na 3 miesiące przejaśnia się na pół godziny;)
    Ale to jest fakt, że jak zacznie padać, to czasami potrafi lać bez żadnej przerwy przez cały miesiąc. Nikt się tym nie przejmuje ludzie chodzą na spacery, biegają, jeżdżą na rowerze, drogowcy łatają dziury a budowlańcy stawiają drewniane domy. Taki mamy klimat;)
     
    • Wartościowa informacja Wartościowa informacja x 1
  8. adamwyt

    adamwyt Znany użytkownik

    Star poprawiony. Usunąłem starą farbę i szkła relektorów. Przeszlifowałem blaszki fototrawione i zapuściłem bondexem. Głębsza ingerencja nie wchodziła w grę ponieważ oderwanie tych blaszek mogło by pociągnąć za sobą uszkodzenie farby kabiny. Żółtawe zabarwienie reflektorów jest konsekwencją użycia mosiężnych blaszek. Barierki oraz kogut na dachu również są już na swoim miejscu.
    Apropos koguta, to musiałem zrobić go od nowa. Przy przyklejaniu przycisnąłem za mocno pęsetą i ta część poszła w kosmos. Gdybyście widzieli minę mojej żony jak chodziłem po podłodze na czworaka z latarką i na pytanie "czego szukam?" odpowiedziałem, że mi kogut gdzieś poleciał:D. Cud że nie zadzwoniła po karetkę;)

    DSC_5145.jpg

    Przy okazji skończyłem również kabinę do Liaza.

    DSC_5140.jpg
     
    • Super! Super! x 9
    • Kocham to! Kocham to! x 5
  9. Mafo

    Mafo Moderator Forum Samochodowego Staff Member

    No i Star wygląda rewelacyjnie. Gratuluję umiejętności. (y)
     
    • Popieram Popieram x 2
  10. jestrabh

    jestrabh Znany użytkownik

    Star jest kapitalny, a kabina Liaza zapowiada dokładnie to samo(y)
     
  11. Abarth

    Abarth Znany użytkownik

    Moglbys mi zrobic foto tej zrobionej wykalaczki, bo nie wiem o co z tym chodzi bo zawsze robie wykalaczkami albo iglami od strzykawki ale z tym nie jarzę za bardzo :)

    Star wyglada przekozacko, z samochodziku zrobiłeś porządny model (y)
    Skoda Liaz to juz robi mega robote a co dopiero jak bedzie skończony(y)

    Co do odpyskujących części to znam ten ból, tez ile razy szlifowałem swiatlo z plastiku i na koniec było tylko pyk i poszło w dywan i po świetle... (n)
     
  12. Mafo

    Mafo Moderator Forum Samochodowego Staff Member

    Musisz naciąć wykałaczkę tak jak jest nacięta stalówka pióra do pisania. Wtedy trzyma więcej farby i łatwiej się maluje.
     
  13. adamwyt

    adamwyt Znany użytkownik

    Dziś po pracy pstryknę zdjęcie. Ja się cieszyłem, że coś fajnego wynalazłem a teraz pewnie się okaże, że połowa modelarzy używa tego od wieków;)
     
  14. Mafo

    Mafo Moderator Forum Samochodowego Staff Member

    Od wieków to stosowali ten patent różnego rodzaju pisarze i kronikarze, bo przecież pisząc gęsim piórem trzeba było ściąć stosinę pióra pod kątem ostrym i naciąć wzdłuż... Także ten sposób znany jest od wieków...
     
  15. Abarth

    Abarth Znany użytkownik

    Dzięki koledzy ale niepisałem nawet piórem nigdy wiec jesli to nie problem to bede wdzieczny za foto :)
    Jeśli chodzi jeszcze o szukanie częsci na podlodze czy dywanie to @Mafo sprzedał mi kiedys pomysł zeby na odkurzacz zalozyć rajstope i odkurzac, sprawdzone, smieci i częsci zostaja na rajstopie, chociaz wszystkich i tak nie znalazlem :D
     
    • Wartościowa informacja Wartościowa informacja x 1
  16. Mafo

    Mafo Moderator Forum Samochodowego Staff Member

    Może wystrzeliły dużo dalej, niż sprzątałeś tą "zarajstopioną" rurą odkurzacza. :D
     
    • Śmieszny Śmieszny x 2

Udostępnij