• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Auto Service z PRL-u - warsztat Adama

Mafo

Moderator Forum Samochodowego
Zespół forum
Rewelacyjnie wyszła Ci ta Tatra. Jednak dodatki robią naprawdę dużą robotę. Ale... Dodatki, dodatkami... Największą robotę zrobiła tu Twoja praca. jestem pod wrażeniem. Te elementy dodatkowe same się nie pomalowały i nie zamontowały. Znów jestem pod wrażeniem Twoich umiejętności. (y)
 

Astro

Znany użytkownik
Genialna tatra. Wprost genialna.
Co do syrenki - możesz pokazać lepsze foty próbnych odlewów? Zbliżenia? Chętnie zobaczę jak to wygląda w korelacji do oryginału.

Co do piratów - bujam się z tym non stop przy okazji modeli 3D - na szczęście jest dobra polityka amerykańskich sklepów internetowych - zawiadamiają policję momentalnie - ścigają nawet przy zwykłym "zapożyczeniu". Kary ogromne. Może i tutaj by się przydało kilku kopiarzom przywalić adwokatem i policją?
 
OP
OP
adamwyt

adamwyt

Znany użytkownik
Dziękuję za komentarze

Tatra wyglada wspaniale, przypomina mi czasy pożaru w Kuźni Raciborskiej... Syrenka ciągle kozacka, zwłaszcza przeźroczysty odlew! Nie klei się ?
Widziałem niedawno zdjęcia z pogorzeliska. Te spalone samochody strażackie robią wrażenie.
Syrenka to najbardziej podoba mi się w wersji oranżada, z bąblami w środku ;) Zaniepokoiło mnie trochę Twoje pytanie. Czy chodzi o to, że klej nie łapie się tej żywicy, czy że powierzcznia nie jest lepka? Jeżeli o to drugie to wszystko jest w porządku.

Genialna tatra. Wprost genialna.
Co do syrenki - możesz pokazać lepsze foty próbnych odlewów? Zbliżenia? Chętnie zobaczę jak to wygląda w korelacji do oryginału.

Co do piratów - bujam się z tym non stop przy okazji modeli 3D - na szczęście jest dobra polityka amerykańskich sklepów internetowych - zawiadamiają policję momentalnie - ścigają nawet przy zwykłym "zapożyczeniu". Kary ogromne. Może i tutaj by się przydało kilku kopiarzom przywalić adwokatem i policją?
Teraz to już nawet nie porównuję. Na początku często bazowałem na rysunkach i na zdjęciach i im bardziej poszczególne zaokrąglenie pasowało mi do zdjęć, tym mniej cała Syrena przypominała Syrenę. Nie wiem może to z powodu innej ogniskowej obiektywu. W każdym bądź razie w pewnym momencie zdałem się tylko na moje oko i wyczucie proporcji. Zobaczymy co z tego wyniknie. W ciągu najbliższego tygodnia będę chciał dodać detale i wtedy zrobię nowe zdjęcia.
 

Abarth

Znany użytkownik
Jak sie to paliło wtedy to z dachu bloku obok było widać łunę. Chyba najgorszy pożar lasów w Polsce. Sąsiad który potem wciągnął mnie tez do strazy tam uczestniczył w gaszeniu. Ogólnie masakra...

Co do zywicy to wlasnie czy całość sie nie klei czyli żywica jest twarda i nie lepka bo mi z przezroczystej jak kiedyś robiłem to zawsze była w dotyku lepka :/
 
OP
OP
adamwyt

adamwyt

Znany użytkownik
Jak sie to paliło wtedy to z dachu bloku obok było widać łunę. Chyba najgorszy pożar lasów w Polsce. Sąsiad który potem wciągnął mnie tez do strazy tam uczestniczył w gaszeniu. Ogólnie masakra...

Co do zywicy to wlasnie czy całość sie nie klei czyli żywica jest twarda i nie lepka bo mi z przezroczystej jak kiedyś robiłem to zawsze była w dotyku lepka :/
Zwróć jeszcze uwagę czy ta żywica nie ma proporcji wagowych a nie objętościowych. Wbrew pozorom to może powodować sporą różnicę. Moja przezroczysta była np. Jeszcze przez tydzień gumowata. Prawdopodobnie też przez tą różnicę w proporcji, bo chciałem sobie uprościć. Tak czy inaczej teraz jest twarda jak skała i stabilna.
 
OP
OP
adamwyt

adamwyt

Znany użytkownik
Postępy z prac na warsztacie:

W tym tygodniu temat numer jeden to Syrena. Ma już wycięte mniej, więcej otwory okienne, ma linie podziału i przymyki, jest wyfrezowana w środku i ciągle przechodzi pewne kosmetyczne zmiany. W przyszłym tygodniu powinna być gotowa wyjściowa forma silikonowa dla wszystkich Syrenek i powinna być wzbogacona o wszystkie elementy fototrawione oraz kalkomanie. A później to już tylko miodzio: wnętrze, koła i szyby (o cholera chyba nie aż tak miodzo:eek::niepewny:). Będę walczył z bezbarwną żywicą i komorą próżniową a jak mi nie wyjdzie to będą wytłoczki foli z mojej maszynki podciśnieniowej.

DSC_6393.jpg
DSC_6394.jpg
DSC_6395.jpg
DSC_6396.jpg


Zdjęcie rodzinne a w zasadzie to proces ewolucji Syrenki "od plasteliny do limuzyny";)

DSC_6399.jpg



Kolejnym modelem, który jakoś tak sam zaczął się tworzyć to Jelcz 315, "ino" ten starszy . To na razie taki wstępny szkic po jednym wieczorze zabawy ze szpachlą i papierem ściernym.

DSC_6390.jpg


No i jeszcze dzisiaj zacząłem kolejny projekt który narodził mi się w głowie wczoraj, do którego potrzebowałem zdemolować dwa Stary od Adam Modellbau.

DSC_6370.jpg

Ten na lewo, to w takim stanie, bez zderzaka dostałem z Modelmani. Dwa razy pisałem z reklamacją i cisza. Pomyśleć że kiedyś to była taka dobra firma. Na szczęście Tomek @Flotoma pomógł mi już w tym temacie.

DSC_6371.jpg


Tymczasowo powstała wersja " kurczaki wszyskich krajów ŁĄCZCIE się" ;) a z resztek poskłada się całkiem inny model o którym wkrótce napiszę... Po prostu portzebowałem Stara 200 i skrzynię ładunkową.

DSC_6378.jpg
 
OP
OP
adamwyt

adamwyt

Znany użytkownik
Tymczasowo powstała wersja " kurczaki wszyskich krajów ŁĄCZCIE się" ;) a z resztek poskłada się całkiem inny model o którym wkrótce napiszę... Po prostu portzebowałem Stara 200 i skrzynię ładunkową.
No tak, żart chyba nie wyszedł. :niepewny: Nie dość że kiepskiej jakości, to jeszczcze dzisiaj zobaczyłem że Star 28 to Energetyka a nie Łączność;)

Niesamowita robota! :) Syrenka wygląda tak dokładnie jakby była wydrukiem modelu 3D, a pomyśleć że to wszystko ręczna robota! :) Trzymam kciuki i powodzenia z Jelczem!
Dzięki. W ręcznym rzeźbieniu największym problemem jest symetria. Nie macie pojęcia ile razy na zmianę szlifowałem i szpachlowałem te wszystkie krągłości i szczeliny. Jak na wprost było OK, to z góry wyglądało nieciekawie, jak z góry poprawiłem, to z profilu wyglądała tragicznie, jak to już było w miarę to z powrotem z przodu było dziwnie.

W tej chwili Syrenka to jeszcze przy dobrych wiatrach może doczekać się produkcji seryjnej ale Jelcz to na 100% będzie jednostkowa robota. Powstaje na bazie RK Modelle, więc nie będzie kopiowany. No chyba że będzie na tyle przypominał oryginał że mnie kiedyś napadnie i zaprojektuję oraz wytrawię z blaszek całą kabinę.
 

Astro

Znany użytkownik
REWELACJA... (y)(y)(y) Masz Ty chłopie talent... Rób te modele w powtarzalnych wersjach bo zapotrzebowanie rynku jest ogromne...
Wszystko fajnie, tylko może koledze zbrzydnąć hobby od powtarzalności...

No tak, żart chyba nie wyszedł. :niepewny:Nie dość że kiepskiej jakości, to jeszczcze dzisiaj zobaczyłem że Star 28 to Energetyka a nie Łączność;)
No próbowałem skumać też żart i domyśliłem się, że napis pomyliłeś, pewnie w realu maleńki jest... no i też biały na czerwonym... śmieszny ten star z kurczakami, można by rzec: "elektrycznymi kurczakami"

Adamie, fajnie się zapowiada ten Jelczyk, syrena też genialna.
Co do symetrii - jest to bolączka zawsze, nawet w 3D. Często coś w połowie wygląda super, a jak odbijesz lustro, to pożal się Boże...

Gdy robiłem modele w 1:16 i 1:10, nieraz 1:5 - to była masakra - nigdy symetrycznie nie wyszło, na szczęście robiłem je z gliny i można było w nieskończoność poprawiać. Dla ułatwienia robiłem sobie sprawdzające przekroje po jednej stronie i przykładałem do drugiej. Na oko super, a po przyłożeniu profilu szpary że palce można było wkładać.

Jest taka metoda (tylko trzeba mieć oryginał w zasięgu ręki) by przenieść geometrię skalując ją. I nie jest to skan 3d. Potrzebny jest tzw kołnierz ołowiany, lub jak ktoś zdobędzie - pręty ołowiane, takie giętkie, ale trzymające kształt. Kołnierz to materiał do izolowanie połączenia komina z dachem, lub przy oknach połaciowych. Dopasowuje się do kształtu dachówki. Otóż ten kołnierz tniemy na paski i i tymi paskami odwzorowujemy geometrię w charakterystycznych miejscach, tworząc ileś tam "drucianych" przekrojów. Te układamy na podziałce w 1:1 i skalujemy rysując na odpowiadającej podziałce w skali, np. 1:87. Potem wycinamy profil i pod niego tworzymy model. :D Dobre co? Tak się robiło w czasach, gdy o wykorzystaniu komputerów nikt nawet nie marzył. Dziś możesz dowolną bryłę zeskanować... kinnectem z konsoli xbox. Poważnie.
 

Astro

Znany użytkownik
Ty nie siej tu defektyzmu i nie zniechęcaj Adama. Nam naprawdę zależy na posiadaniu w kolekcjach dobrze zrobionych modeli z czasów PRL-owskich. No a nie każdy potrafi wymodelować takie cudo...
hmmm... za defetyzm to można było niegdyś zawisnąć, zwłaszcza, gdy pomylono go z chorobami wenerycznymi...
A modele? jak widzisz, Adamowi się jakoś udaje, więc nie ma co narzekać i czekać, tylko zakasać rękawy i robić :) A jak się nie umie, to się nauczyć. O!
 
OP
OP
adamwyt

adamwyt

Znany użytkownik
Ty nie siej tu defektyzmu i nie zniechęcaj Adama. Nam naprawdę zależy na posiadaniu w kolekcjach dobrze zrobionych modeli z czasów PRL-owskich. No a nie każdy potrafi wymodelować takie cudo...
Dzięki Maćku. Bardzo doceniam to że kilka osób cały czas dopinguje mnie do produkowania modeli i być może to kiedyś przeważy żeby tę decyzję podjąć.
Tak w ogóle to mnie wcale nie trzeba zniechęcać, bo sam odwlekam, kombinuję jak mogę i szukam wymówek żeby nie robić nic na sprzedaż. W tej chwili modelarstwo dla mnie to świetna zabawa i zdaję sobie sprawę że z chwilą kiedy zacznę manufakturzyć to skończy się ten fun.

Z Syrenką to jest tak. Często mnie wkurza, nudzi i żałuję że się za nią zabrałem. Wtedy wszystko mi się krzaczy, ale czasami jak zobaczę w końcu mały postęp to się bardzo tym nakręcam i robota idzie jak po maśle. Dlatego robię na raz kilka modeli. Jak już nie mogę patrzeć na jeden, to robię coś przy innym.

hmmm... za defetyzm to można było niegdyś zawisnąć, zwłaszcza, gdy pomylono go z chorobami wenerycznymi...
A modele? jak widzisz, Adamowi się jakoś udaje, więc nie ma co narzekać i czekać, tylko zakasać rękawy i robić :) A jak się nie umie, to się nauczyć. O!
No właśnie Grzesiek. "Zakasać rękawy i do roboty"(y):). Ja cały czas kibicuję i czekam na Twoją Syrenę. Tylko nie szukaj wymówek że nie masz czasu.
Nooo... Ale że nie dasz rady?
Jeżeli to w tym sensie co myślę (a nie na przykład: "nie doradzisz mi?;)) to dobrze że nie adresowałeś tego do mnie, bo ja jestem takim typem co daje się podpuścić. Co, ja nie dam rady?;)

Dobra, zaczynam pitolić od rzeczy i marnować czas na pisanie. Koniec, zabieram się za robotę.
 
OP
OP
adamwyt

adamwyt

Znany użytkownik
Postępy prac na warsztacie

Najważniejszy mój projekt czyli Syrenka:
Powolutku z modelu "pra-matki" powstają master modele poszczególnych serii. Początek nie był zbyt obiecujący. Najpierw przy wyciąganiu modelu wzorca z nowej formy odłamał się jeden ze słupków i jak to zawsze bywa poleciał w p..... ;)

DSC_6475.jpg


Pierwsze dwa odlewy niestety nie wróżyły nic dobrego. Jeden miał wielkie bąble a w drugim to mi się te 3 wielkie chyba rozłożyły na tysiące małych pęcherzyków.

DSC_6471.jpg


"Pierwsze śliwki robaczywki" ale kolejne są już w 100% zdrowe i co najważniejsze powtarzalne. Z efektów to nawet ja jestem zadowolony.

DSC_6473.jpg


Każdy z tych odlewów posłuży do budowy innego modelu Syreny. Będą to po kolei 105, Bosto, R-20, 104, 103, 102, 101 i 100 czyli docelowo 8 różnych modeli.


W przerwach w odlewaniu zabrałem się też za detale:

Prościutka robota, czyli wyrzeźbiony z hipsu zderzak.

DSC_6478.jpg


No i coś, z czym walczę już dwa dni....
Mosiężna felga i wycięta z 2mm hipsu opona. Cały czas coś zmieniam i ciągle jeszcze to nie to. Miałem robić projekt fototrawiony, ale postanowiłem sobie trochę utrudnić życie i robię wszystko ręcznie, pod lupą. Zawsze w ostateczności mogę jednak wrócić do blaszek.

Zdjęcia umieszczone chronologicznie.

DSC_6403.jpg
DSC_6404.jpg
DSC_6405.jpg

Na powyższym zdjęciu widać jeszcze spory problem z wycentrowaniem koła, ale już mniej więcej udało mi się to poprawić

DSC_6406.jpg
DSC_6463.jpg
DSC_6469.jpg

DSC_6477.jpg

Dużo rzeczy robię z pamięci i właśnie porównałem te zdjęcia z oryginałem. To środkowe wytłoczenie felgi musi być jednak pogrubione na zewnątrz, czyli szykuje się kolejne parę godzin dłubania pod mikroskopem ;)


W temacie Stara doszedłem do wniosku, że nawet nie całe koła tak psują ten model a same opony. Na bazie mosiężnych blaszek i plasteliny powstanie wstępny odlew opony do Stara idealnie pasujący do oryginalnych felg.

DSC_6433.jpg
DSC_6434.jpg

DSC_6435.jpg
DSC_6440.jpg
 
Autor wątku Podobne wątki Forum Odpowiedzi Data
W robocie 4
W robocie 29
W robocie 57
W robocie 116
W robocie 7

Podobne wątki