• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

ASTRO skleja

Kempol

Administrator
Zespół forum
Donator forum
MSMK
GGM
Tunel czasu, teatr z podziałem na akty w różnych epokach... hmm.
Każda epoka ma coś w sobie, nie warto się zamykać w jednej.
Już od dłuższego czasu myślę jak to wszystko zrobić.... tak aby Nasi puryści byli zadowoleni no i oczywiści ja sam też.
 

popowe

Znany użytkownik
Epoka która chcesz ale według mnie maksymalnie do roku 92-93. Skoro Markowi po głowie chodzą akty to zrób model ze zdjętą pokrywą silnika :D A tak na poważnie po pomysł tunelu czasu też mi się podoba.
 
OP
OP
Astro

Astro

Znany użytkownik
Kombinuję jak mogę, wymyśliłem, że Jelcze mogą pomykać po drogach obok niebieskiego cargo, budynki i dworce mogą być uniwersalne,czyli stare, choć szyldy na sklepach raczej są charakterystyczne dla epok... uwielbiam prace kolegi @Heniek_Star i coraz częściej zerkam w przeszłość. Chodzi mi po głowie żeby makieta była jednak w klimacie prlu, a nowy tabor niech sobie jeździ na imprezach albo z pominięciem puryzmu (15 węglarek, gagar, stonka w cargo, skład EU07 ICC... trochę szkoda wyrzucać...)
Myślałem też, by część zrobić w V-VI a część w IV i faktycznie zrobić coś na kształt tunelu czasoprzestrzennego...
 
OP
OP
Astro

Astro

Znany użytkownik
Witajcie. Dziś inny smaczek, choć wciąż w bukiecie budowlanym epoki słusznie minionej, która dziś co niektórym jawi się jako raj utracony...
Dt-75 wykonany z zestawu żywicznego zz models. Wciąż w trakcie prac.
PSX_20190823_033622.jpg
PSX_20190823_033404.jpg
PSX_20190823_033320.jpg
PSX_20190823_033236.jpg
 
OP
OP
Astro

Astro

Znany użytkownik
Dt-75 ukończony. Niebawem zląduje na dioramie. Niby mały bzdet, ale się przy nim narobiłem...
Operator ledwie szedł do środka, lemiesz za chiny nie chciał się prosto przykleić, a szybka jak zwykle za wielka. No ale udało się zrobić fajne elastyczne przewody hydrauliki. Patent zastosuję również w innych modelach, zwłaszcza ruchomych - zastosowałem zwykłą żyłkę wędkarską.
Mam nadzieję, że się podoba.
PSX_20190827_013407.jpg
PSX_20190827_013516.jpg
PSX_20190827_013456.jpg
PSX_20190827_013533.jpg
PSX_20190827_013302.jpg
PSX_20190827_013350.jpg
PSX_20190827_013331.jpg
 
OP
OP
Astro

Astro

Znany użytkownik
Dzięki wielkie. Miło mi, że moja praca nie jest najgorsza.
Dziś na warsztacie niespodzianka. Ja bym nie zgadł. Może Wam się uda?
Model z zestawu icar, cholernie trudny. Mnóstwo ruchomych elementów, które nie pracują tak, jak twórcy sobie wymyślili... więc wiercę i drutuję szystkie połączenia....
PSX_20190828_023743.jpg
 

dmvip

Aktywny użytkownik
Astro , bez jajec jak ty człowieku żyjesz ? Fotki wklejasz 2 - 3 w nocy i jeszcze powiedz że rano do roboty wstajesz i nadgodziny robisz :). No chyba że jak młodzież szkolna dysponujesz 2 miesięcznym urlopem i możesz sobie pozwolić na nocne modelowanie :D. A maszyna bardzo fajna, kiedyś u dziadków żony taki stał, kawał żelaza.
 

Tomek M.

Znany użytkownik
Tym DT-em i jego patyną rozwaliłeś bank(y), ale pozwolę sobie na małą sugestię;
uwalony z błota i smaru operator spychacza, często w równie uwalonych rękawicach, wsiada i wysiada po kilka razy na dniówkę chwytając za klamkę,
tymczasem u Ciebie jest to jedno z czystszych miejsc na modelu ;)
 

Tomek M.

Znany użytkownik
Tomku bo to jest ten moment w którym kierowca zepchną błoto z klamki. A wolne od rdzy jest pewnie dlatego, że jak sam powiedziałeś jest solidnie zaimpregnowana smarem .
Całkiem możliwa jest również wysoka kultura higieniczna tego operatora, i o czystość pewnych miejsc po prostu dba ;)
Miałem kiedyś kolegę który jeździł w bielskim MZK, i na dłuższych postojach sprzątał swój autobus, łącznie z przecieraniem poręczy
chusteczką dezynfekującą, to był chyba najczystszy Ikarus w Polsce.
 
OP
OP
Astro

Astro

Znany użytkownik
Astro , bez jajec jak ty człowieku żyjesz ? Fotki wklejasz 2 - 3 w nocy i jeszcze powiedz że rano do roboty wstajesz i nadgodziny robisz
Cóż.... spać nie mogę, to dłubię, jak się zmęczę, to idę spać. Młodsza córa nie zna litości i o 7 rano pobudkę mi robi. Przywykłem do 4 godzin snu. Za to w piątki padam o 21 i śpię do 9 rano...

Grzesiu przyznaj się, że ty chcesz odtworzyć tę scenę.
Haha, nie widziałem jej wcześniej, ale coś w tym jest :) może na makietę wrzucę taką scenkę. :D

Tym DT-em i jego patyną rozwaliłeś bank
Dziękuję. Sam jestem zadowolony.

uwalony z błota i smaru operator spychacza, często w równie uwalonych rękawicach, wsiada i wysiada po kilka razy na dniówkę chwytając za klamkę, tymczasem u Ciebie jest to jedno z czystszych miejsc na modelu ;)
A może ten egzemplarz ma otwierane drzwi na fotokomórkę? :D A tak serio, to za sugestią Adasia, mam jeszcze koła i inne elementy podwozia do poprawy. Dopiero na zdjęciach widać, ze za dużo tam niebieskiej farby.

Tomku bo to jest ten moment w którym kierowca zepchną błoto z klamki. A wolne od rdzy jest pewnie dlatego, że jak sam powiedziałeś jest solidnie zaimpregnowana smarem .
O! Właśnie!

Całkiem możliwa jest również wysoka kultura higieniczna tego operatora, i o czystość pewnych miejsc po prostu dba
To też!

Miałem kiedyś kolegę który jeździł w bielskim MZK, i na dłuższych postojach sprzątał swój autobus, łącznie z przecieraniem poręczy chusteczką dezynfekującą, to był chyba najczystszy Ikarus w Polsce.
A ja miałem dziadka, który o 4 rano wstawał, gotował na kuchni węglowej wodę, brał gąbkę, mydło i mył swoje krówki przez godzinę - zupełnie jak niektórzy myją auta i polerują w garażu - on pucował Mećkę, Lolę i Biedronkę (rotacja krów była spora, imiona zawsze te same) . Potem je doił. Potem znów mył. Na koniec mył cielaki bo zawsze jakieś trzymał. To były najczystsze krowy świata. I mleko miało smak i zapach mleka, nie gówna, jak u innych "chłopów". Można było pić mleko prosto od krowy i to nie w przenośni, a podpinając się pyskiem do cycka.
Co ciekawe, dziadek siebie raczej nie mył za często. Pamiętam, że capił jak... cap. ;)
Ale fajny był to jegomość. Cała rodzina zjeżdżała się na wykopki, żniwa, sianokosy itp. Pewnego razu stwierdził: No dobra, to wy róbta, a ja idę do kościoła podziękować Panu Bogu za to, że za mnie robicie, bo mnie się już nie chce.... Było wesoło. Ogniska, spanie na sianie... Ehhh... Gimby nie znajo... Dziś tylko fejsbuk, instagram, jutub, tiktok...
 
Autor wątku Podobne wątki Forum Odpowiedzi Data
W robocie 99
W robocie 23
W robocie 50
W robocie 190
W robocie 18

Podobne wątki