• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

ASTRO skleja

Mafo

Moderator Forum Samochodowego
Zespół forum
Nie rób niczego innego i nie kombinuj Grzesiu. Ta gąsienica wygląda rewelacyjnie. Już jest postarzona i przez takie trawienie wygląda jak nadgryziona zębem czasu, a jak dodasz jeszcze waloryzację to będzie cud-miód. (y) Jak dla mnie jest bardzo dobrze.

EDIT.
Dobrze, że kolega @koyot jest czujny i znalazł błąd ortograficzny w moim wpisie. Dziękuję. :) Już poprawiłem.
 
Ostatnio edytowane:
OP
OP
Astro

Astro

Znany użytkownik
Dziękuję, koledzy, za miłe słowa. O ile gąsienice są ok, o tyle do lusterek, uchwytów itp. już potrzeba będzie czegoś więcej.
Darku, widziałem ten patent i nawet taką trawiarkę namierzyłem w necie, być może i kupię, bo mam mnóstwo pomysłów na zastosowanie blaszek, nie tylko w modelarstwie. Tak więc liczę, że uda mi się osiągnąć niebawem w pełni zadowalające efekty.
 
Pierwsze koty za płoty... Pierwsze szczury za mury... Pierwsze blaszki własnoręcznie trawione, jakkolwiek nie wyszło, jestem zadowolony, że cokolwiek wyszło. Zmuszony byłem zaprojektować sobie trochę detali, a jak już zaprojektowałem, to ponyslałem, że spróbuję samodzielnie wytrawić. Materiał mosiądz. Trawienie na wylot zadowalające, podtrawienie jednostronne już nie za bardzo. Nierównomierna powierzcznia po podtrawieniu jak przypuszczam, wynika z osadzających się bąbelków gazu. Muszę coś wymyślić na usunięcie ich w trakcie trawienia... Podejrzewam, że jeszcze sporo nauki przede mną, ale początek jest. Co sądzicie?
Zobacz załącznik 668060
Szczerze to trawienie w domu się nie opłaca raz wyjdzie a raz nie i do tego dochodzi cała masa roboty, przygotowywanie blach, nakładanie folii, naświetlanie, mycie itd a efekt nigdy nie wyjdzie IDEALNY zawsze jakieś mikro przesunięcie klisz itp. Przerabiałem ten temat kilka lat i szczerze to nie ma sensu.
 
OP
OP
Astro

Astro

Znany użytkownik
Może i masz rację, jak zwykle, nic nie zastąpi profesjonalistów, ale w mojej sytuacji jest to zabawa, a przy okazji coś nowego. Na szczęście nie muszę z tego żyć, a na tyle, ile mi potrzeba, mogę sobie na bieżąco robić, nie będąc zależnym od innych. Jak będę potrzebował jakości, wyślę i poczekam z 2-3 tygodnie, albo i dłużej :)
Druga sprawa, to trawienie płytek pod rezystory i diody - tutaj jakość jest wystarczająca.
 
OP
OP
Astro

Astro

Znany użytkownik
Praktyczne zastosowanie gąsienic. Oczywiscie całość dostanie nieco brudu, więc będzie troszkę inaczej, ale przyznam, że jestem zadowolony z efektu i to bardzo.
Kopareczki o&k wikinga dostaną jeszcze operatorów, wtedy też przykleję im kabiny.
Menck musiał poczekać...
PSX_20190813_015529.jpg
PSX_20190813_015447.jpg
PSX_20190813_015429.jpg
PSX_20190813_015346.jpg
 

adamwyt

Znany użytkownik
Koparka wygląda bardzo fajnie. Jak na pierwszy raz trawienie też wyszło przyzwoicie.
Fototrawienie jest nieco bardziej przypadkowe i wymaga więcej systematyczności niż inne techniki. Jest bardzo dużo czynników które wpływają na końcowy efekt. Bardzo ważne są: rodzaj wytrawiacza, nasycenie i temperatura roztworu, cyrkulacja, czas naświetlania, rodzaj i rozmieszczenie lamp, producent folii, czas i płukania, typ laminatora itd. Uniwersalnej rady nie ma i u każdego trawienie będzie przebiegać trochę inaczej. Poszukaj, na internecie jest sporo wiadomości na ten temat i każda zmiana może dać sporą różnicę w jakości. Nawet kiedyś pisałem w moim wątku warsztatowym na ten temat.
Też zaczynałem od termotransferu. Moje pierwsze trawionki wyglądały podobnie a po dopracowaniu techniki byłem już np. w stanie podtrawić do połowy tabliczkę z czytelnym numerem serii do Stara 28 w skali 1:87(nie pamiętam ale chyba cała tabliczka miała z milimetr wysokości). Jeżeli chcesz lepszą jakość, to radzę przejść od razu do naświetlania.
Podobnie jak Michał, ostatnio szkoda mi czasu i ja zamawiam trawionki. Jedynym wyjątkiem są blaszki do prototypów, gdzie najczęściej potrzebuję je na już, więc ja uważam że warto było poćwiczyć w tym temacie.
 
Koparka wygląda bardzo fajnie. Jak na pierwszy raz trawienie też wyszło przyzwoicie.
Fototrawienie jest nieco bardziej przypadkowe i wymaga więcej systematyczności niż inne techniki. Jest bardzo dużo czynników które wpływają na końcowy efekt. Bardzo ważne są: rodzaj wytrawiacza, nasycenie i temperatura roztworu, cyrkulacja, czas naświetlania, rodzaj i rozmieszczenie lamp, producent folii, czas i płukania, typ laminatora itd. Uniwersalnej rady nie ma i u każdego trawienie będzie przebiegać trochę inaczej. Poszukaj, na internecie jest sporo wiadomości na ten temat i każda zmiana może dać sporą różnicę w jakości. Nawet kiedyś pisałem w moim wątku warsztatowym na ten temat.
Też zaczynałem od termotransferu. Moje pierwsze trawionki wyglądały podobnie a po dopracowaniu techniki byłem już np. w stanie podtrawić do połowy tabliczkę z czytelnym numerem serii do Stara 28 w skali 1:87(nie pamiętam ale chyba cała tabliczka miała z milimetr wysokości). Jeżeli chcesz lepszą jakość, to radzę przejść od razu do naświetlania.
Podobnie jak Michał, ostatnio szkoda mi czasu i ja zamawiam trawionki. Jedynym wyjątkiem są blaszki do prototypów, gdzie najczęściej potrzebuję je na już, więc ja uważam że warto było poćwiczyć w tym temacie.
Adam ma rację, miałem 3m folii swiatłoczułej pewnej firmy, której już nie ma w sprzedaży, blaszki z niej wychodziły ekstra jak się skończyła i kupiłem inną to wszystko musiałem zmienić: czas naświetlania, wywoływania i efekty już nie były takie. Blachy w domu są możliwe do zrobienia ale trzeba w to włożyć masę czasu i cierpliwości. Efektu takiego jak z wytrawialni nie uzyskasz. Kiedyś próbowałem lakieru światłoczułego Positiv ale to także było bardzo trudne i nie opłacalne ze wzg. na cenę tego środka a efekty też marne.
 
OP
OP
Astro

Astro

Znany użytkownik
I tu właśnie tkwi sendo sprawy - wszyscy macie 100% racji, nie mam zamiaru uzyskiwać jakości profesjonalnych trawialni, choćbym pękł - nie naświetlę jak należy, dlatego bawię się z termotransferem, laminatorem i nie wytrawię - dlatego maczam w kuwetce... chcę uzyskać efekt w miarę równego trawienia, w miarę gładkiego podtrawienia. A wszystko to na potrzeby gąsienicy, uchwytu o konkretnej długości, zardzewiałych drzwi stalowych, jakiegoś złomu, jakiegoś innego detalu itp. itd. Co więcej, jeśli zechcę powalczyć z czymś dokładniejszym - na próbę mogę sobie potrawić, spróbować montować elementy, a docelowo zlecić profesjonalistom bez wielotygodniowego oczekiwania na coś, co nie będzie za pierwszym razem pasować.
Pomysł drukowania w 3D platformy 443z umarł z racji trudnego czy raczej niemożliwego odlania elementów (i kosztownego druku), ale gdy ogarnę blaszkowanie, połączę obie technologie i wznowię pracę nad wagonem, ale już mądrzejszy o doświadczenie jak takie blaszki powinny powstawać.
 

Mafo

Moderator Forum Samochodowego
Zespół forum
Odnośnie trawienia to porozmawiaj z kolegą @jarekom. On samodzielnie trawi blaszki na potrzeby modelarstwa i buduje z nich rewelacyjne modele. Robi to już wiele lat i ma ogromne doświadczenie. Zresztą polecam pooglądać jego prace:
- naczepa teleskopowa - KLIK
- zabudowa do transportu ciągników siodłowych - KLIK
- no i kruszarka - KLIK
A tak w ogóle to proponuję przejrzeć cały ten jego temat.
Założył też dawno temu temat o fototrawieniu KLIK, może tam znajdziesz jakieś przydatne informacje.
 
OP
OP
Astro

Astro

Znany użytkownik
Maćku dzięki, jakoś dziwnie zapomniałem o pracach naszego kolegi, nawet ten jego poradnik kiedyś czytałem i pamiętam, że mnie przeraził trochę, ale wtedy byłem mały i strachliwy :D Nadal positiv, piekarnik, uv mnie trochę przerażają. Prace jarekom-a to jakiś obłęd i jak widać da się w warunkach domowych zrobić dobre blachy, a skoro jemu się udało, to czemu mi ma się nie udać?
 

popowe

Znany użytkownik
wytrawiarka do laminatów PCB:

takie proste rzeczy sprawdzaja sie najlepiej ;)
Sprawdzają się najlepiej a jeszcze więcej dają frajdy jak wykonasz to samodzielnie.
Sam używam tej metody. Usługa Fototrawienie na zlecenie jest bardzo droga. Przyznaje, że czasami wychodzą przesunięcia. Ale to wina ustawienia klisz. Przy odrobinie cierpliwości da się to ustawić równo. W skali 0 zlecając trawienie bym zdecydowanie zbankrutował. A tak jakoś się toczę do przodu.
Polecam tą metodę tym którzy widzą świat w kolorach.
Czarnowidzom od razu odradzam gdyż wymaga to odrobiny wysiłku.
 
OP
OP
Astro

Astro

Znany użytkownik
Trawiarka z grzałką i pompką do bąbli już w drodze, blaszki czekają już z wzorkiem. . Miałem nadzieję, że dziś dojdzie i wieczorem sobie potrawię, ale inpost się nie postarał..
Faktycznie jak się samemu zrobi, to jest frajda, no i niewątpliwie koszt płytki + folii jak w moim przypadku poniżej 8 zł robi swoje. Być może z czasem dojrzeję do naświetlania.
 

popowe

Znany użytkownik
Grzesiu ja naświetlam naświetlarką do paznokci. Odległość około 12cm od dolnej krawędzi naświetlarki przez 120 sekund. Jest Ok. Jaką grzałkę zamówiłeś? Korzystam z akwariowej podkręconej na maxa. Daje jakieś 30- 35 stopniu trochę za mało według mnie. Ale jeszcze nie mam nowej. :-(
 
OP
OP
Astro

Astro

Znany użytkownik
Qrczę miałem i oddałem. Żona miała fazę na pazury,, a potem jej przeszło... Gdybym wiedział :)
Trawiarkę kupiłem o taką, poleconą przez kolegę elektronika. Zobaczymy co też nam wyjdzie z tego wszystkiego. W sumie czekam na nią jak dzieci na pierwszą gwiazdkę...
 
Autor wątku Podobne wątki Forum Odpowiedzi Data
W robocie 99
W robocie 23
W robocie 50
W robocie 190
W robocie 18

Podobne wątki