• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Model fabryczny ALBERT MODELL - modele lokomotyw typu 060DA oraz serii ST43

Jacek765

Znany użytkownik
GGM
SMK Katowice
Reakcje
1.775 44 1
I.... po Indusi. Bardzo łatwo udało się usunąć te elementy z wózków. Były one przyklejone do ramy i wystarczyło trochę nacisnąć nożykiem na styku z ramą by klej puścił bez żadnych strat.
20200921_192935-1.jpg

Zupełnie nie wiem po co te elementy wklejono w tym modelu.
Co do zdejmowanych pokryw w dachu to dzisiaj miałem okazję popatrzeć na odstawione lokomotywy we Wrocławiu Brochowie i wszystkie które mogłem zobaczyć mają te pokrywy rozmieszczone jak w modelu KKemo. Tak więc to co jest w naszym modelu raczej należy uznać za błąd. A na potwierdzenie załączam zdjęcie lokomotywy nr 19 więc z tej samej dostawy co 14.
20200921_130908-1.jpg

Perspektywa do zrobienia zdjęcia była nienajlepsza ale widać gdzie są te pokrywy.
Pozostałych lokomotyw nie miałem możliwości i czasu sfotografować. Jednak lokomotywy z różnych zakresów numeracji które tam widziałem mają tak samo rozmieszczone pokrywy dachowe nad silnikiem.
 

PP1970

Aktywny użytkownik
Donator forum
Reakcje
646 25 0

Jacek765

Znany użytkownik
GGM
SMK Katowice
Reakcje
1.775 44 1
Podejrzewam że projektant z Geconvvm / Tillig popełnił błąd o przyczynach można by długo spekulować tylko po co. Potem Kkemo wprowadził poprawki. Komplet form wyryskowych do elementów plastikowych wykupił Albert Modell. Wygląda na to że kupili stary dach bez poprawek. Teraz kwestia kto ma formy od dachu poprawionego.
Teraz jeśli Albert nie będzie miał tej formy to pozostaje kwestia czy zainwestuje w nowy projekt dachu.
 

J1974H0

Znany użytkownik
Reakcje
2.153 222 89
W modelu Bachmann te klapy są za to jeszcze bliżej wentylatora. Zobacz załącznik 755865
I chyba bardziej pasuje to do wersji PKP... tylko nie wiem, czy cała numeracja PKP tak miała. Być może część numerów wcześniejszych różniła się na dachu, tego nie wiem. Podobnie jak ty, także i ja się pobawiłem w szukanie i też znalazłem fotkę gdzie widać dach na numerze bocznym 403 tej lokomotywy (PKP)...
Poniżej ZOOM z fotki ST43-403, której źródło jest tutaj: http://kolejpodsudecka.pl/portal-galeria-lokomotywa-3-lmt-2-strona.html

st43.jpg


Zarys klap /wydaje mi się/, że widać też na TYM ZDJĘCIU wczesnego numeru, które kilka postów wcześniej zostało pokazane przez Ciebie. I one też są /przynajmniej tak wygląda/ bliżej wentylatora. W tym aspekcie dach odwzorowany przez ALBERT MODEL w ST43-014 może okazać się 'błędny' w aspekcie odwzorowania tych klap, co potwierdzają też inne zdjęcia dachów, które pokazałeś stronę wcześniej.
 
Ostatnio edytowane:

J1974H0

Znany użytkownik
Reakcje
2.153 222 89
Cudze "szukacie" a swego nie znacie ;)
A wystarczy zajrzeć do wątku http://forum.modelarstwo.info/threads/lotne-stany-kempola.46580/post-883201 kolegi @Kempol gdzie ładnie prezentuje się dach ST43-02
Autor zdjęć: @Kempol
Co dosadnie potwierdza, że z dachem w modelu ST43-14 jest jednak troszkę inaczej co do umiejscowienia tych klap.... fotka z poprzednich stron nałożona na to co widać wyżej:

dachy.jpg


Bachmann też niby ma te klapy w "lepszym" miejscu, ale są elementy, których nie ma na dachu lokomotyw PKP.

Ciekawe.... przy okazji wygląda więc na to, że skoro w modelu Albert Modell (i Tillig) te elementy klap są wykonane jak widać, to można domniemywać, że są lokomotywy tego typu, które mają silnik umiejscowiony w nieco innym miejscu??? (na fotce oryginału PKP ST43-02 pod klapami widać fragment jednostki napędowej umiejscowionej bliżej wentylatora dachowego niż sugerowało by odwzorowanie klap w modelu 'Alberta').
 
Ostatnio edytowane:

Sebastian.W

Aktywny użytkownik
Reakcje
29 0 0
Koledzy czy ktoś z Was ma informację kiedy mniej więcej pojawi się kolejna edycja "Rumuna"? Mam pierwszą wersję ST43-20 Więc model Alberta odpuściłem i teraz trochę żałuje..:rolleyes:
 

PP1970

Aktywny użytkownik
Donator forum
Reakcje
646 25 0
Koledzy czy ktoś z Was ma informację kiedy mniej więcej pojawi się kolejna edycja "Rumuna"? Mam pierwszą wersję ST43-20 Więc model Alberta odpuściłem i teraz trochę żałuje..:rolleyes:
W 2021 zapowiadają kolejne edycje, ale wszystkie mają mieć reflektory PKP - nie planują już żadnego wypustu był z małymi ślepkami. Widziałem jeden egzemplarz na Allegro, może Kolega da radę kupić z jakimś niewielkim narzutem - wszystkie ich dotychczasowe modele kupowałem taką drogą...

Odnośnie tych klap - fotografii ST43-14 nie mamy, więc nadal nie ma dowodu. Możemy uważać na podstawie zdjęć innych egzemplarzy, że taki wygląd oryginału jest mało prawdopodobny - ale popełnienie tak wyraźnego błędu w projekcie dachu też jest mało prawdopodobne.
 

CoCu

Znany użytkownik
Reakcje
1.300 76 18
popełnienie tak wyraźnego błędu w projekcie dachu też jest mało prawdopodobne
Nie, nie jest. A z tego co kojarzę, to ten dokładnie błąd jest znany już od czasu pierwszych edycji tych modeli, wtedy jeszcze pod szyldem firmy Geconvvm.
Możliwe, że było to czymś podyktowane, ale w przypadku lokomotyw PKP jest tu problem.
 

Krzysztof Fiałka

Aktywny użytkownik
FREMO Polska
KSK Wrocław
Reakcje
381 8 0
Środkowa klapa dachu jest dobrze usytuowana. Może Szwajcarski projekt zakładał odwrotny układ silnika. A tu trafiło do komunistycznej fabryki, gdzie przód, gdzie tył... i stało się, ups jest na odwrót. Wtedy trzeba było klapy dopasować do reszty. Oczywiście, żartuję, ale krajach "demoludu" nie takie rzeczy się zdarzały.
 

Jacek765

Znany użytkownik
GGM
SMK Katowice
Reakcje
1.775 44 1
W 2021 zapowiadają kolejne edycje, ale wszystkie mają mieć reflektory PKP - nie planują już żadnego wypustu był z małymi ślepkami. Widziałem jeden egzemplarz na Allegro, może Kolega da radę kupić z jakimś niewielkim narzutem - wszystkie ich dotychczasowe modele kupowałem taką drogą...

Odnośnie tych klap - fotografii ST43-14 nie mamy, więc nadal nie ma dowodu. Możemy uważać na podstawie zdjęć innych egzemplarzy, że taki wygląd oryginału jest mało prawdopodobny - ale popełnienie tak wyraźnego błędu w projekcie dachu też jest mało prawdopodobne.
Niestety nie mogę się z tym zgodzić bo te klapy w dachu są po coś. To są otwory technologiczne dzięki którym jest dostęp do łatwego demontażu głowic, tulei cylindrowych silnika i tłoków. Podobnie się projektuje inne typy lokomotyw. Nawet najstarsze egzemplarze ST44 te bez tłumika miały otwory w bocznej krawędzi dachu bo pierwotna technologia przewidywala demontaż głowic razem z tulejami cylindrowymi. Dopiero montaż tłumika wymusił zmianę technologii. Jak pisałem kilka postów wcześniej oglądałem inne egzemplarze lokomotyw ST43 odstawionych w stacji Wrocław Brochów (nie miałem tylko czasu by zrobić zdjęcia) i we wszystkich klapy dachowe są w tym samym miejscu. Jest ich tam na tyle dużo że można się pokusić o stwierdzenie że reprezentują wszystkie okresy produkcji tej serii. Koledzy przedstawili też trochę zdjęć. Tak więc przy wspólnym wysiłku można stwierdzić że powinny być tam gdzie są na przedstawionych zdjęciach lokomotyw w skali 1:1. Myślę że czas spojrzeć prawdzie w oczy i pogodzić się z faktem że w naszym modelu jest błąd. Dorabianie teorii o zmianie rozmieszczenia silnika we wnętrzu lokomotywy należy puścić w niebyt. To jest zbyt duża ingerencja w konstrukcję lokomotywy wymagająca przeprojektowania całego wnętrza ze względu na rozmieszczenie mas i obciążeń poszczególnych osi. W końcu co jest bardziej prawdopodobne że ktoś zaangażował mnóstwo pracy i środków by przestawić silnik spalinowy w lokomotywie czy że przy projekcie modelu ktoś popełnił błąd. Może nawet sporządzona dokumentacja byla dobra ale przy projektowaniu form wtryskowych w programie do obsługi obrabiarek CNC ktoś mógł umieścić rysunek jednej klapy w niewlasciwym miejscu. Nie bylem przy tym ale jeśli projektuje się obróbkę w programie komputerowym to przy powtarzalnych elementach kopiuje się już wyrysowane elementy i wtedy nie trudno o błąd. Więcej już nie chcę ciągnąć spekulacji bo nie ma to sensu.
 

Jacek765

Znany użytkownik
GGM
SMK Katowice
Reakcje
1.775 44 1
Czyli sami nie wiedzą co mają i robią to w jakiś dowolny sposób. Przypuszczam że jak kupili komplet form to nikt nie zweryfikował ich zgodności z rzeczywistością. Moim zdaniem powinni formę z błędem schować do piwnicy.
W każdym razie jest szansa że następne modele już będą miały prawidłowy dach.
 

Podobne wątki