• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Kolekcja 1:64 moja kolekcja aut producentów z USA i Japonii

Mafo

Moderator Forum Samochodowego
Zespół forum
#21
Kolejne ciekawe modele. Pięknie odwzorowane szczegóły. (y)
A co do fotek, to obróbka w programie graficznym to jest tak jak kiedyś obróbka w ciemni fotograficznej. Bez tego nie było dobrej fotki. Tak jest i teraz, bez obróbki w programie graficznym ciężko jest uzyskać dobra fotkę.
 
#23
A co do fotek, to obróbka w programie graficznym to jest tak jak kiedyś obróbka w ciemni fotograficznej. Bez tego nie było dobrej fotki. Tak jest i teraz, bez obróbki w programie graficznym ciężko jest uzyskać dobra fotkę.
W przyszłości być może będę się uczył obróbki w tego typu programach. Obecnie uczę się wykonywać jak najlepsze fotki bez użycia tych programów.
[DOUBLEPOST=1452431401,1452430703][/DOUBLEPOST]Kolejne japońskie modele do prezentacji. Dzisiejszą prezentację sponsoruje literka S i cyfra 3.

SUBARU 1000 Super DX
Seria: Tomica Limited Vintage
Nr modelu: LV-63a (srebrny), LV-63b (błękitny)
Rok wydania modelu: 2008








 

Mafo

Moderator Forum Samochodowego
Zespół forum
#26
Widzę, że gonisz z prezentacjami modeli tak szybko, że nie sposób nadążyć z komentowaniem. :podstepny:
Kolejne fajne miniaturki.
 
#27
Widzę, że gonisz z prezentacjami modeli tak szybko, że nie sposób nadążyć z komentowaniem. :podstepny:
Kolejne fajne miniaturki.
To dlatego, że mam w większości już wykonane fotki i częściowo przygotowane linki do wklejania.
Mógłbym wrzucić wszystko na raz ale wtedy nie było by zabawy. Poza tym co za dużo to niezdrowo.
Mam jeszcze 3 japońce do wklejenia. Z amerykańcami nie pójdzie tak szybko, gdyż zdecydowałem się zrobić fotki na nowo.
Ostatnio zmieniłem technikę fotografowania, która mi się bardziej podoba niż poprzednia.
Wcześniej wykonywałem fotki w namiocie bezcieniowym i z filtrem polaryzacyjnym na malutkim giętkim statywie.
Użyta była inna perspektywa (ptasia). Podłoże z racji materiału było nierówne. Fotki wychodziły ciekawsze ale niemal każde było inne i nie zawsze równe.
W prawdzie na karoserii nie było widać odbić światła ale za to na szybach pojawiała się tęcza. No i te nieszczęsne mikro kłaczki, które dopiero są widoczne na fotkach.
Nie opanowałem jeszcze czyszczenia modeli do perfekcji.
Teraz robię fotki na kartce białego papieru A4 leżącego w połowie na biurku a w połowie przyklejonego do ściany.
Nie używam filtra polaryzacyjnego i dzięki temu nie ma tęczy na szybkach, za to więcej jest odbić światła :(
Wracając do amerykańców to większość, które posiadam było już prezentowane na tym forum.
 

Mafo

Moderator Forum Samochodowego
Zespół forum
#28
Co do filtra polaryzacyjnego to zgadzam się, czasem jest przydatny, ale czasem przeszkadza. Kłaczki to zmora naszych modeli. Jedyna rada to bardzo miękki szeroki pędzel - najlepszy od nakładania pudrów na twarz (pogadaj z kobietami to Ci powiedzą który najlepszy), a drugi sprzęt to dmuchawka, czyli gruszka gumowa z dyszą z jednej strony i zaworem zwrotnym z drugiej, do zdmuchiwania pyłków.
To, że jakieś modele już były przez kolegów pokazane to normalne. Jest tu nas na tyle wielu, że modele się powtarzają. Ale każdy z nas inaczej je pokazuje i w tym jest frajda oglądania. Także pokazuj swoje i nie przejmuj się tym, że ktoś już taki model pokazał.
Acha... No i nie zapominaj komentować pokazywanych modeli u innych kolegów z forum. :)
 

maniac64

Znany użytkownik
#29
Witaj na forum . (y)(y) fajnie że dołączyłeś do zbierających tą właśnie skale (y) Piękne te twoje japońce (y)(y) Tomica to prawdziwe mistrzostwo i najwyższa półka jeżeli chodzi o 1:64 (y) moi faworyci z ostatnich prezentacji to na pewno pierwszy z pokazanych datsunów oraz nissan model 2000RS :cool:
 
Ostatnio edytowane:
#30
Niestety złapałem bakcyla na kolekcjonerstwo po tym jak przypadkowo odkurzyłem stare matchboxy. Jestem w trakcie poszukiwań najlepiej wykonanych amerykańców. Coś w stylu wyżej zaprezentowanej japońskiej tomicy.
 
#31
Czas na ostatnie już japońce z mojej kolekcji. Będą to 3 różne Toyoty.

TOYOTA CARINA 1400 DX
Seria: Tomica Limited Vintage Neo
Nr modelu: LV-N14b
Rok wydania modelu: 2008





[DOUBLEPOST=1452506109][/DOUBLEPOST]TOYOTA CORONA 1800 GT-T
Seria: Tomica Limited Vintage Neo
Nr modelu: LV-N58a
Rok wydania modelu: 2011




 
#33
Podsumowanie serii Tomica Limited Vintage i Tomica Limited Vintage Neo.

Modele z tych serii to najlepiej wykonane modele metalowe w skali 1:64 jakie do tej pory trzymałem w łapach.
Estetyka wykonania, dbałość o szczegóły w tak małej skali jest powalająca.
Lampy przednie i tylne we wszystkich modelach oraz większość zderzaków są wykonane z plastiku jako oddzielne elementy i są bardzo dokładnie spasowane.
Samo podwozie jest wykonane bardzo estetycznie. W niektórych modelach pomalowane są nawet rury wydechowe.
Bardzo ładnie wykonane są również kabiny aut. W niektórych modelach tapicerka jest dwukolorowa.

Co do jakości wykonania nie ma się do czego przyczepić.
Niewielkim minusem może być nieciekawa, mdła kolorystyka niektórych modeli. Podejrzewam jednak, że oryginalne auta w skali 1:1 były malowane właśnie w takich kolorach.
Jeżeli to jest prawda to co do kolorystyki też nie mam zastrzeżeń. Doceniam gdy modele w skali są wiernym odwzorowaniem oryginału.
Może nie wszyscy to wiedzą ale to Japończycy a nie Chińczycy są najlepszymi kopistami.

Poza samymi modelami podoba mi się również sposób pakowania.
Modele są zapakowane w kartoniki, które można swobodnie otworzyć nie niszcząc opakowania, dzięki czemu model po otwarciu praktycznie nie traci na wartości.
Trzeba tylko trochę uważać przy wyciąganiu skrzydełek (ja robię to wykałaczką) aby nie naderwać kartonu.
Oprócz kartonika modele są w środku umieszczone w dwóch plastikowych wytłoczkach, dzięki temu nie zbierają kurzu i nie przemieszczają się.
Poza tym kartoniki nie zawierają wiele miejsca. W jednym pudełku po puzzlach można upakować ich całkiem sporą ilość.

Bardzo żałuję, że nie wyszły i raczej nie wyjdą z tych serii modele aut amerykańskich. Japończycy są bardzo dumni ze swojej kultury i bardzo niechętni wobec obcych.
Do tej pory pokazało się kilka modeli aut europejskich w tych seriach, więc może kiedyś wypuszczą coś amerykańskiego.
 

maniac64

Znany użytkownik
#34
Wszystkie trzy są swietne ale najbajdziej podeszła mi ta Corona (y) ponieważ najbardziej podobają mi japońskie modele w tej stylistyce (y) ciekawostką jest tylna szyba w tym modelu :eek: wygląda to ciekawie (y)

Taki sposób pakowania modeli praktykuje teraz również AutoWorld dodając kartoniki z wizerunkiem modelu do oryginalnego blistra (y)[/QUOTE]
 
#35
Taki sposób pakowania modeli praktykuje teraz również AutoWorld dodając kartoniki z wizerunkiem modelu do oryginalnego blistra
Wiem, sam ma jeden taki model. Jednak trzeba uszkodzić blister aby się dostać do modelu a to samo w sobie obniża wartość modelu. Trochę to jest chore ale tacy są ludzie.
Z tego powodu nie cierpię blistrów oraz dlatego, że zajmują względnie dużo miejsca podczas przechowywania.
 

maniac64

Znany użytkownik
#36
Wiem, sam ma jeden taki model. Jednak trzeba uszkodzić blister aby się dostać do modelu a to samo w sobie obniża wartość modelu. Trochę to jest chore ale tacy są ludzie.
Z tego powodu nie cierpię blistrów oraz dlatego, że zajmują względnie dużo miejsca podczas przechowywania.
Po części się z tobą zgodzę, ale nie wyobrażam sobie oglądania czy prezentacji modelu na forum w blistrze :( , model zaprezentowany na odpowiedniej dioramie tematycznie, obficie obfocony zyskuje dwukrotnie na atrakcyjności (y), tymbardziej że istnieje jeszcze często możliwość pokazania wnętrza lub komory silnika ,więc jeżeli producent starannie dopracował te elementy dlaczego ich nie pokazać ...
 
#37
Po części się z tobą zgodzę, ale nie wyobrażam sobie oglądania czy prezentacji modelu na forum w blistrze :( , model zaprezentowany na odpowiedniej dioramie tematycznie, obficie obfocony zyskuje dwukrotnie na atrakcyjności (y), tymbardziej że istnieje jeszcze często możliwość pokazania wnętrza lub komory silnika ,więc jeżeli producent starannie dopracował te elementy dlaczego ich nie pokazać ...
Dlatego czasami kupuję dwa razy takie same modele. Jeden rozpakowuję a drugi mam oryginalnie zamknięty w blistrze.
 
#38
Pora na prezentację moich amerykanów. Pozwolę rozpocząć sobie od producenta Auto World, gdyż to właśnie przez tą firmę zacząłem chorować na amerykańców w skali 1/64. Zobaczyłem jakiś filmik na You Tube z otwarcia 1969 Chevrolet Kingswood Estate Wagon i mnie walnęło jak piorunem. Zaczęło się myślenie typu "muszę to mieć" i zgłębianie tematu. W końcu trafiłem również tutaj. Niestety mam tylko jak na razie jeden model z serii Premium. Cała reszta to najtańsza linia Deluxe. Z tego co usłyszałem to AW zrezygnowało z ciągnięcia dalej tej serii. To co najbardziej nie podoba mi się w serii Deluxe to plastikowe koła z tylko dwoma wzorami felg. Felgi aut zabytkowych różnią się od tych współczesnych. Na fotkach jednak całkiem fajnie wyglądają.
Pomimo pewnych mankamentów (plastikowe podwozie, malowane lampy) modele w mojej ocenie są bardzo ładnie wykonane.
Generalnie producenta Auto World cenię za to, że nie wypuszcza masakrycznych ilości wersji kolorystycznych dla danego nadwozia. Są tylko dwa oficjalne podstawowe kolory (A,B) i zdaje się, że jeden kolor unikalny (niedostępny w oficjalnym sklepie).
Kolorystyka jest ładna, nie przekombinowana jak w przypadku niektórych modeli Greenlight i M2 Machines. Malowania niektórych modeli (GL,M2) są wręcz festyniarskie. Komuś mogą się podobać, ja wolę jednak klasyczne malowania.
To by było tyle na wstępie.
Jako pierwszy przedstawiam bardzo fajny model:

1966 CHEVROLET EL CAMINO

producent: Auto World
skala: 1/64
seria: Deluxe
nr wydania: 2
nr wersji kolorystycznej: B
rok wydania: 2013



 
Autor wątku Podobne wątki Forum Odpowiedzi Data
Inne skale 20
Inne skale 10
Inne skale 10
Inne skale 831

Podobne wątki