• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Pytanie Światła - odwrotnie do kierunku jazdy (w analogu i w DCC też)

koleje.com

Użytkownik
FREMO Polska
#1
Cześć,

Lok Trix'a działał całkowicie poprawnie.
Chciałem zrobić testy z udziałem miernikia działania loka w analogu.
I po tych próbach okazuje się, że światła świecą odwrotnie do kierunku jazdy. Dzieje się tak zarówno w analogu, jak i w DCC. Podkreślam, że nic nie ruszałem w loku.
Poniżej załączam schemat jak były podłączone urządzenia podczas testów oraz zdjęcie płytki w loku.
Czy przyczyną może być podłączenie miernika, sposób w jaki to zrobiłem?
Proszę o pomoc gdzie szukać przyczyny takiej sytuacji i jak to naprawić.

Pozdr,
Jarek

DSC_0005.jpg Schemat.JPG DSC_0004.jpg
 

karol_mar

Znany użytkownik
#2
Raczej niemożliwe, żeby podłączenie miernika spowodowało taki efekt. Na tej płytce nic poza diodami nie widać, więc wygląda tak, jakby silnik był odwrotnie podłączony. Jesteś na 100% pewien, że wcześniej było ok ?
 
OP
OP
K

koleje.com

Użytkownik
FREMO Polska
#3
Tak, jestem pewien, że było OK. A ja nic z kabelkami od silnika nie robiłem. Przed ostatnią imprezą TMM w czerwcu i na niej samej lok działał poprawnie.
Czy powinienem sprawdzić kabelki - które? Czy te diody mają związek z kierunkowością oświetlenia?
Rozumiem, że kable biały/żółty/szary doprowadzają prąd do oświetlenia. Kable niebieski/zielony/brązowy doprowadzają prąd do silnika, a czarny/czerwony doprowadzają go z blaszek zbierających do płytki. Jedyny "defekty", który zauważyłem, to spłaszczenie na czarnym kabelku i jednym szarym spowodowane przez dociśnięcie śrubką zamykającą obudowę. Ale to już było wcześniej i lok działał. Chyba, że teraz coś się w tych kabelkach przerwało i powoduje problem. Tylko, czy to o te kabelki może chodzić?

Pozdr,
Jarek
 

pepej

Znany użytkownik
#6
W ST44 Roco taki efekt występuje jak się silnik obróci o 180 stopni (zamienione bieguny zasilania), może jak rozbierałeś wózek zrobiłeś taki błąd?
 
OP
OP
K

koleje.com

Użytkownik
FREMO Polska
#8
Dziękuję za dotychczasowe zainteresowanie sprawą i Wasze wpisy.

W ST44 Roco taki efekt występuje jak się silnik obróci o 180 stopni (zamienione bieguny zasilania), może jak rozbierałeś wózek zrobiłeś taki błąd?
Nie obróciłem silnika. Nawet nie mógłbym tego zrobić, bo przestrzeń na niego przeznaczona umożliwia umieszczenie tylko w jednym położeniu. Poza tym niektóre kabelki byłyby za krótkie, żeby wykonać obrócenie.

Podkreślam, że poprzednie wszelkie prace serwisowe wykonywałem przed jazdami na spotkaniu TMM, na którym lok działał bez zarzutu. Osobiście mam wrażenie, że kilka dni temu uszkodził się mechanicznie/eletronicznie jakiś element, który odpowiada za kierunkową zmianę oświetlenia. Sądziłem, że mógł to spowodować np. jakiś "impuls" ze względu na zauważenie tego przy okazji testów z wykorzystaniem miernika. Ale pewnie wymyślam bzdury.
Czy to ma sens, żeby sprawdzać diody na płytce (jak?) i połączenia wszystkich/niektórych kabelków? Czy uszkodzenie któregoś z tych elementów może dać taki efekt?

Pozdr,
Jarek
 

CoCu

Znany użytkownik
#9
Pytałeś także na początku jak to naprawić. Skoro bezpośredniej przyczyny problemu nie znamy, to ale naprawić będzie to można prosto. Wystarczy że odlutujesz od silnika przewody zielony i niebieski i je przylutujesz odwrotnie. Zmieni się wtedy kierunek obrotów silnika.
 

karol_mar

Znany użytkownik
#10
Dziękuję za dotychczasowe zainteresowanie sprawą i Wasze wpisy.



Nie obróciłem silnika. Nawet nie mógłbym tego zrobić, bo przestrzeń na niego przeznaczona umożliwia umieszczenie tylko w jednym położeniu. Poza tym niektóre kabelki byłyby za krótkie, żeby wykonać obrócenie.

Podkreślam, że poprzednie wszelkie prace serwisowe wykonywałem przed jazdami na spotkaniu TMM, na którym lok działał bez zarzutu. Osobiście mam wrażenie, że kilka dni temu uszkodził się mechanicznie/eletronicznie jakiś element, który odpowiada za kierunkową zmianę oświetlenia. Sądziłem, że mógł to spowodować np. jakiś "impuls" ze względu na zauważenie tego przy okazji testów z wykorzystaniem miernika. Ale pewnie wymyślam bzdury.
Czy to ma sens, żeby sprawdzać diody na płytce (jak?) i połączenia wszystkich/niektórych kabelków? Czy uszkodzenie któregoś z tych elementów może dać taki efekt?

Pozdr,
Jarek
Uszkodzenie jakiegokolwiek elementu z płytki nie może spowodować takiego efektu.
 

pepej

Znany użytkownik
#11
Dziękuję za dotychczasowe zainteresowanie sprawą i Wasze wpisy.Nie obróciłem silnika. Nawet nie mógłbym tego zrobić, bo przestrzeń na niego przeznaczona umożliwia umieszczenie tylko w jednym położeniu. Poza tym niektóre kabelki byłyby za krótkie, żeby wykonać obrócenie.
W ramach sprecyzowania dodam, iż chodzi o obrócenie silnika wokół jego osi napędowej.
 
OP
OP
K

koleje.com

Użytkownik
FREMO Polska
#12
W ramach sprecyzowania dodam, iż chodzi o obrócenie silnika wokół jego osi napędowej.
Ale z tym silnikiem to żadnego obracania nie można zrobić.

Będę wdzięczny za dalsze podpowiedzi i sam też będę dalej kombinował co z tym fantem zrobić.
W sumie obecny silnik jest do wymiany na nowy 5-biegunowy. Jednak wolałbym przed tym rozwiązać tą oświetleniową zagadkę, żeby uniknąć ewentualnych kłopotów/niespodzianek po wstawieniu nowego napędu.
Przy okazji planowałem zdać z tego relację na forum i stąd m.in. te testy z miernikiem.

Pozdr,
Jarek
 
OP
OP
K

koleje.com

Użytkownik
FREMO Polska
#15
Ale wygląda na to, że można odwrotnie włożyć magnes - zamieniając bieguny magnetyczne i tu bym szukał rozwiązania zagadki
I to chyba rzeczywiście będzie rozwiązanie zagadki. Oznaczałoby to, że zapewne nie zwróciłem uwagi, którą stroną ponownie mocuję magnes. Na jego obudowie jest w jednym miejscu taka wypustka i tym powinienem się kierować przy montażu, żeby zawsze pamiętać prawidłowe ustawienie biegunów.
Jeżeli powyższe się potwierdzi, to niestety będę miał kolejny kłopot... Będę potrzebował dobrego lekarza albo przynajmniej lekarstwa na problemy z pamięcią :D Bo zgodnie z wszystkim co pisaliście, to musiałem kurna jednak sam coś namieszać. Tylko teraz tego nie pamiętam. Stawiam, że jednak po spotkaniu TMM musiałem jeszcze raz - "na sucho", bez sprawdzenia -demontować silnik i źle umieścić ponownie magnes. Czy w sprawie medycznej też pomożecie? :D

Oczywiście dam znać po serwisie.

Pozdr,
Jarek
 
OP
OP
K

koleje.com

Użytkownik
FREMO Polska
#16
Bingo! Przyczyną problemu był odwrotnie zamontowany magnes w silniku.

Pamięć mi wróciła... Dzień przed TMM dostałem nowy silnik, ale nie było czasu na sprawdzenie i montaż. Natomiast zaraz po TMM na szybko rozkręciłem stary silnik i wstawiłem nowy rotor i magnes, żeby tylko upewnić się, że nowy nabytek idealnie pasuje do przenaczonego miejsca. A potem na szybko montowałem stary silnik. Z nowym magnesem już nie będzie pomyłki, bo jego położenie daje tylko jedną możliwość umocowania.
Zły jestem na siebie, wkurza mnie to, że wcześniej ani razu nie zastanowiłem się, że położenie magnesu ma podstawowe znaczenie. Do tej pory miałem wobec tego z 3 razy szczęście. Ale to jest podstawowa wiedza, nawet dla humanisty. Taki wstyd...

Poniżej 2 fotki. Pierwsza z magnesem źle umocowanym, a druga z poprawnym położeniem. W drugim przypadku zauważycie czerwone oznaczenie na jednej stronie magnasu, którego ja ślepiec nie widziałem. Dodatkowym wyróżnikiem jest taki wystający fragment obudowy (zaznaczyłem na zdjęciach), który też pozwala odróżnić od siebie obie strony magnesu. Jednak nie ma absolutnie wpływu na mocowanie.

DSC_0012a.jpg DSC_0034a.jpg

Jeszcze raz wszystkim dziękuję za zainteresowanie i pomoc.

Pozdr,
Jarek
 

KrzysioRut

Moderator Grupy TMM
T M M
#17
Cieszę się JARKU, że wszystko wróciło do pierwotnej poprawności w działaniu i LOK już z nowym silnikiem będzie mógł śmigać po torach TMM na kolejnym spotkaniu ;)

KRZYSIEK
 
Autor wątku Podobne wątki Forum Odpowiedzi Data
Elektryka 4
Elektryka 51

Podobne wątki