• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Łódzkie bocznice.

Status
Zamknięty, nie możesz umieszczać tu nowych wpisów.

S-Type

Nowy użytkownik
"...wyruszyłem dziś na ulicę Brzezińską, aby znaleźć ślady dawnej bocznicy do... i tu zaczynają się trudności bo nikt nie pamięta do jakich zakładów prowadziła, ja skłaniam się do teorii że jedno odgałęzienie szło do Instytutu Włókiennictwa a drugie do jakiejś firmy mnie nie znanej."

Z opowieści mojego świętej pamięci sąsiada pamiętam, że bocznica z okolic ulicy Brzezińskiej prowadziła do kotłowni(zlikwidowana w 2016 roku, nie ma po niej praktycznie śladu) zasilającej zakłady Feniks. Sąsiad mówił też coś o rozgałęzieniu do wspomnianego zakładu, ale nie pamiętam co i jak...

Kotłownia: http://lodz.fotopolska.eu/Lodz/b72413,Kotlownia.html
 

S-Type

Nowy użytkownik
Na wstępie chciałem się przywitać i przeprosić, że nie zrobiłem tego w pierwszym poście. Lekki bełkot w poprzedniej wypowiedzi proszę zignorować... Na swoje usprawiedliwienie mogę powiedzieć tylko to, że wróciłem z imprezy po ślubie znajomego i miałem małe problemy ze składnym wyrażaniem myśli ;)

Wracając do tematu... Dzięki serdeczne wszystkim zaangażowanym w tropienie dawnych bocznic. Zdjęcia z opisami są szalenie ciekawe! Zawsze tlił mi się w głowie pomysł, żeby udokumentować znikające ślady po kolei fabrycznej w Łodzi, ale nie mogłem się zmotywować do realizacji tego planu. Na szczęście dla mnie trafiłem tutaj! Jeszcze raz wielki szacunek za kawał dobrej roboty! (y)
 
OP
OP
Paweł R

Paweł R

Moderator Wycieczki i podróże kolejami
Zespół forum
H0e
Ekspert
Jeśli jesteś z Łodzi lub najbliższych okolic zapraszam do współpracy, ostatnio temat trochę przycichł ale nie umarł, trafiłem na machinę biurokratyczną której na razie pokonać nie potrafię.
 
OP
OP
Paweł R

Paweł R

Moderator Wycieczki i podróże kolejami
Zespół forum
H0e
Ekspert
Cieszę się że poświęciłeś swój czas aby stworzyć tą animację, dla młodych ludzi to prawie wyprawa w czasie.
Ale podczas przejazdu pod wiaduktem na ulicy Przybyszewskiego po nim przejeżdża amerykański pickup.
Cysterna absolutnie nie pasuje.
Przy przejeździe przez ulicę Niciarnianą nie było tablicy z napisem dzianiny, to już współczesność, czasy podzielonego kombinatu na małe firmy.
W ciągu od ulicy Przędzalnianej nie ma ani jednej rury przebiegającej pod kątem prostym w stosunku do torów, ani rogatek na drodze wewnątrz zakładowej tzw.technicznej.
Na polu współczesny plac zabaw.
Przejazd przez ulicę Przędzalnianą osłaniany był przez rogatki, nie przez dwóch kicających Panów, no i brak semafora dwustronnego.
Tablica z napisem "Księży Młyn" oraz przejście przez tak jak współczesne z tym wyjątkiem że teraz nie ma tam torów.
Na Tymienieckiego też były rogatki.
Rampa na której rozładowywano tramwaje, plus choć wyglądała trochę inaczej, przejazd przez Kilińskiego tez posiadał rogatki.
Teren zakładów Scheiblera trochę podobny, ale tylko trochę.

Trudno jednoznacznie ocenić umiejscowienie w czasie tej kolei, ale skoro zakłady nie są ruinami, kominy dymią, i kolej jeździ to reszta jest tylko i wyłącznie wytworem fantazji.
Daje laikowi pojęcie o tym czym była kolej zakładów Scheiblera, ale pojęcie nieprawdziwe.
Mimo wszystko gratuluję.
 

[DOUBLEPOST=1481748863][/DOUBLEPOST]To zdjęcie przedstawia widok na lokomotywę SM30-910 z cysterną i eaosem, w Parku nad Jasieniem. Posłużyło mi ono za wzór przy tworzeniu filmiku o Kolei Scheiblerowskiej. :)
 
Ostatnio edytowane:

sluzbowo

Znany użytkownik
Uprzejmie donoszę iż bocznica prowadząca do zakładów "Organika" urywa się kilkadziesiąt metrów przed ul. Frycza-Modrzewskiego. Tor w jezdni jest, za przejazdem w stronę fabryki toru brak. Dostrzegłem to wczoraj z okna dość szybko jadącego IC do Warszawy - w ostatniej chwili, więc szczegółów mało. Kastracja czy rewitalizacja?
 
OP
OP
Paweł R

Paweł R

Moderator Wycieczki i podróże kolejami
Zespół forum
H0e
Ekspert
Uprzejmie donoszę iż bocznica prowadząca do zakładów "Organika" urywa się kilkadziesiąt metrów przed ul. Frycza-Modrzewskiego.
W odezwie na Wasz obywatelski donos, wydelegowaliśmy dziś z rana jednoosobowy oddział zwiadowczy, składający się z jednego żołnierza w stanie spoczynku z 7ŁDD, pokładając ufność iż sobie mizerota poradzi mimo że mało w tej okolicy nadmorskiego piasku się znajduje, spieszę przekazać jego naoczną relację, wzbogaconą krótką treściwą rozmową, z pracownikiem pobliskiego posterunku przejazdowego, przy pomocy technik perswazji nabytych na kursach w zamierzchłych czasach.

Od Organiki tor jeszcze istniej do początku ogródków działkowych, zaraz potem się urywa, widać ślady intensywnych prac demontażowych.

DSC_0005.JPG


DSC_0006.JPG


Aż do przejazdu przez ulicę Frycza-Modrzewskiego tor już nie istnieje, oczywiście jest w jezdni, ale chyba tylko dlatego że jego usunięcie wiązałoby się,z grubszą dewastacją wspomnianego przejazdu.

DSC_0008.JPG


Za przejazdem na przestrzeni około stu pięćdziesięciu metrów nie ma już torowiska, dalej jest, ale szpetnie zarośnięte jakimiś krzaczorami, przez które nasz zwiadowca dzielnie się przedarł.

DSC_0009.JPG


DSC_0016.JPG


Na jaką poniewierkę nasz rozkaz go naraził niech pokaże to zdjęcie.

DSC_0020.JPG


Krzaki kończą się w miejscu rozwidlenia bocznicy na wjazd do punktu skupu złomu i bocznicy do Organiki, co ciekawe, od bardzo dawna rozjazd jest nieużywany ponieważ założyłem kiedyś sekretny znak, który mój zwiadowca dziś odnalazł, i tu poddaję sienie rozumiem tego, w zeszłym roku wymieniono od Chojen do punktu skupu cały tor, nowa podsypka nowe tory i nic nie jeździ, bo rozjazd jest przełożony na jazdę do Organiki, a na obu torach są założone wykolejnice.

DSC_0025.JPG


I to tyle materiału zdjęciowego, Pan z posterunku mimo początkowej nieufności, oczarowany urokiem osobistym mojego zwiadowcy, rozgadał się, i stwierdził że absolutnie likwidują bocznicę, co smutnym jest, ale w związku z zaprzestaniem korzystania z niej w roku 2014 (relacja strażnika na terenie zakładów) wydaje się logicznym działaniem, cóż znika kolejny ślad po łódzkich kolejach przemysłowych. :(

Czekamy na kolejne życzliwe informacje.

I taki mała nowinka, spiesząc na wigilię klubową mój dzielny towarzysz peregrynacji i nie tylko Piotr Ch. odnalazł na terenie Wifamy ślad po kolejnym torze, porzuciwszy ciepłe wnętrze klubu, oraz suto zastawiony stół udaliśmy się pośpiesznie na wizję lokalną, no cóż znów zagadka, chyba trzeba będzie jeszcze raz to wszystko sprawdzać, czyli niebawem nasi miłośnicy znów będą zadowoleni.
 

Alana

Aktywny użytkownik
A na ktorej to bocznicy zbiegly cysterny tak ze w telewizji podali ze "jechaly samopas przez cale miasto"?

Wydazenie raczej z glebszej przeszlosci - 15-20lat temu.
 
OP
OP
Paweł R

Paweł R

Moderator Wycieczki i podróże kolejami
Zespół forum
H0e
Ekspert
Małe uzupełnienie relacji z drugiej strony tego wątku, o bocznicach na Lublinku, biję się w piersi, taki mądrala, taki znawca Łodzi, a tu taki babol, zapomniałem o jednej krótkiej, ale znaczącej ongiś bocznicy, cóż coraz większe luki w pamięci, ale nie użalamy się, to co zobaczycie to rezultat naszego wspólnego wypadu, w całkiem innym celu, ale o tym będzie w innym wątku.

Budynek PKP Energetyka, może baza czegoś, może podstacja, dawniej na torach stał wagon,pamiętam go mętnie ale ani ja ani Piotrek nie jesteśmy zgodni co do jego przeznaczenia, pomińmy więc ten fakt, może uda się nam kiedyś dojść co tam stało i po co, dziś jest pusto, marna perspektywa bo się musiałem wskrabać na płot, tak gęsty że nie można zrobić zdjęcia.

1.JPG


Widok na wyjazd z bazy, mam wrażenie że mimo to iż tory istnieją fizycznie na całej długości, to chyba już nic tędy nie pojedzie.

2.JPG


Jedyne miejsce w którym ta bocznica przecina ulicę.

3.JPG


Widok w stronę bazy i drugi w stronę stacji.

4.JPG


5.JPG


Jak widać a raczej nie widać, trzeba wiedzieć że jest inaczej nie sposób się jej istnienia domyślić, w krzakach porzucone podkłady i szczątki jakichś desek.

6.JPG


Widok na przejazd na ulicy Sanitariuszek, od strony której odgałęziała się bocznica.

7.JPG


I widok na dalszy ciąg w kierunku bazy, raczej nie do przejścia, tym bardziej że byliśmy mało stosownie ubrani.

8.JPG


I na koniec wykolejnica w bardzo dobrym stanie technicznym, ze śladami konserwacji, mimo nieprzejezdności bocznicy.


9.JPG


I to na razie tyle,dziękuję za uwagę i zapraszam do czytania relacji z wycieczki wzdłuż fragmentu linii kolejowej nr 14.
 
OP
OP
Paweł R

Paweł R

Moderator Wycieczki i podróże kolejami
Zespół forum
H0e
Ekspert
Dzięki Sebastianowi naszemu koledze z forum, wielka tajemnica przestała nią być.
Oto cytat z prywatnych wiadomości, oczywiście za zgodą zainteresowanego.

Bocznica to tor nr 101. Do podstacji trakcyjnej raczej nic już nie pojedzie, natomiast sam tor czasami służy do odstawiania drezyn i innych maszyn torowych podczas trwających dłużej prac. Wykolejnica jest powiązana kluczowo z rozjazdem prowadzącym na ten tor.
 
OP
OP
Paweł R

Paweł R

Moderator Wycieczki i podróże kolejami
Zespół forum
H0e
Ekspert
Pawle, na pierwszym załączonym zdjęciu widać dwa transformatory energetyczne, na pewno dostarczono je na to miejsce wagonem kolejowym.
Janku jasne że tak, ale ja twierdzę że na wagonie był agregat prądotwórczy (nie wiem skąd mi się to przekonanie przyplątało) Piotrek że przewoźna podstacja czy jak tam się to nazywało,popytamy, a przede wszystkim trzeba dotrzeć do papierowych naszych zdjęć.
 
Status
Zamknięty, nie możesz umieszczać tu nowych wpisów.